Reklama

Aktualności

Papież o znaczeniu kobiet w budowaniu dialogu i zgody społecznej

„Piękną nowością” nazwał papież Franciszek aktywną obecność kobiet w Kurii Rzymskiej. Tym samym odniósł się do działania przy Papieskiej Radzie ds. Kultury zespołu kobiet-doradców. Są wśród nich przedstawicielki biznesu, świata nauki, ambasadorki, dziennikarki i aktorki. W grupie reprezentowane są także kobiety niewierzące oraz przedstawicielki innych religii, w tym islamu.

2020-10-08 14:22

[ TEMATY ]

papież

Watykan

papież Franciszek

Adobe Stock

Uczestniczą one właśnie w seminarium pt. „Kobiety czytają Papieża Franciszka: lektura, refleksja, muzyka” i właśnie z tej okazji Ojciec Święty skierował do nich przesłanie. Podkreśla w nim, że choć reprezentują różne wizje kulturowe i religie, to we wzajemnym szacunku potrafią wspólnie pracować i prowadzić dialog. Jako przedmiot refleksji kobiety wybrały trzy papieskie teksty: adhortację „Evangelii gaudium”, encyklikę „Laudato sì” i Dokument o Międzyludzkim Braterstwie, które odpowiednio poświęcone są ewangelizacji, stworzeniu i braterstwu. Franciszek wskazał, że ten wybór oddaje ducha tego kobiecego zespołu doradczego, który przez dialog potrafi szukać punktów porozumienia i tego co łączy.

Reklama

Ojciec Święty przypomniał im postać przekraczającej swą epokę św. Hildegardy z Bingen. Wskazał, że ta doktor Kościoła łączy w sobie wiedzę naukową z duchowością i mimo upływu czasu pozostaje prawdziwą mistrzynią. Pokonała ona schematy zabraniające kobietom zdobywania wiedzy i wchodzenia do bibliotek. Także swoje benedyktyńskie współsiostry zachęcała do nauki. Sama nauczyła się śpiewu i komponowania muzyki, która była dla niej nie tylko sztuką, ale również liturgią.

Papież podkreślił, że za przykładem tej wybitnej kobiety członkinie doradczego zespołu w Papieskiej Radzie ds. Kultury pragną budować dialog między rozumem i duchowością, jednością i różnorodnością, muzyką i liturgią. Franciszek zauważył, że ten kobiecy głos bardzo potrzebny jest w naszym chorym świecie, spragnionym pokoju i odnowy.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: nowy arcybiskup stolicy Brazylii

2020-10-21 12:35

[ TEMATY ]

Watykan

Ks. Tomasz Lubaś

Ojciec Święty mianował arcybiskupem metropolitą archidiecezji Brasília (Brazylia) Jego Ekscelencję bpa Paulo Cezar Costę, przenosząc go z diecezji São Carlos – podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Na stolicy w Brasilii zastąpi on kard. Sérgio da Rocha, którego papież mianował 11 marca ordynariuszem prymasowskiej archidiecezji São Salvador da Bahia.

Arcybiskup-nominat Paulo Cezar Costa urodził się 20 lipca 1967 roku w Valença w stanie Bahia, w Regionie Północno-Wschodnim Brazylii. Studiował filozofię w Seminarium Duchownym Nossa Senhora do Amor Divino w Petrópolis oraz teologię w Wyższym Instytucie Teologicznym archidiecezji São Sebastião do Rio de Janeiro. Następnie uzyskał licencję i doktorat z teologii dogmatycznej na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie (1996-2001).

Święcenia kapłańskie otrzymał 5 grudnia 1992 r. i został włączony do prezbiterium diecezji Valença. Pracował w duszpasterstwie parafialnym. Był też dyrektorem i profesorem Wydziału Teologicznego Papieskiego Uniwersytetu Katolickiego w Rio de Janeiro (2007-2010); rektorem Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego Pawła VI i dyrektorem Instytutu Filozofii i Teologii Pawła VI w Nova Iguaçu (2006-2010). W dniu 24 listopada 2010 r. został mianowany biskupem tytularnym Esco i pomocniczym archidiecezji São Sebastião do Rio de Janeiro. Otrzymał święcenia biskupie 5 lutego 2011 roku. W dniu 22 czerwca 2016 r. został mianowany biskupem diecezji São Carlos.

W łonie Konferencji Episkopatu Brazylii jest członkiem Rady Stałej i Komisji Kultury i Edukacji. Jest również członkiem Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijańskiej oraz Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej.

CZYTAJ DALEJ

Wypominki. Po co modlić się za zmarłych?

2020-10-10 09:38

[ TEMATY ]

modlitwa

Wszystkich Świętych

wypominki

Karol Porwich /Niedziela

"Bóg przyjmuje łaskawiej i częściej wysłuchuje modlitw za zmarłych niż tych, które zanosimy za żyjących. Zmarli bowiem bardziej potrzebują tej pomocy, nie mogąc tak jak żywi, pomóc sobie samym i zasłużyć na to, ażeby Bóg ich wybawił" (św. Tomasz z Akwinu).

Od pierwszych wieków istnienia chrześcijaństwa znana jest i praktykowana modlitwa za zmarłych. Starożytni chrześcijanie dzień zgonu nazywali "dniem narodzin" do szczęśliwego życia w wieczności i wspominali go uroczyście w modlitwach liturgicznych. Kościół zachęca wiernych do pamięci w modlitwach o swoich najbliższych. Czyni to w myśl wskazań Pisma Świętego, które mówi, że "święta i zbawienna jest myśl modlić się za zmarłych, aby byli od grzechów uwolnieni" ( 2 Mch 12, 46).

Najważniejszą modlitwą zanoszoną do Boga za tych, którzy odeszli do wieczności, była zawsze i jest Msza św. Już w IV w. św. Augustyn opisując w Wyznaniach ostatnie chwile życia swej matki Moniki, przekazuje nam jej ostatnią wolę takimi słowami: "Wkrótce potem zwróciła się do nas obydwóch i rzekła: ciało złóżcie gdziekolwiek będziecie; niech wam troska o nie nie sprawia kłopotu; o to was tylko proszę, abyście zawsze pamiętali o mnie przy ołtarzu Pańskim. Wymówiwszy z trudem te słowa, zamilkła. Choroba zaś postępowała wzmacniając cierpienie" (Księga 9, 11). We wczesnym średniowieczu wprowadzono zwyczaj odprawiania Mszy św. za zmarłych w trzecim, siódmym i trzydziestym dniu po pogrzebie oraz w rocznicę śmierci. Stare mszały miały na te dni specjalne formularze. Pierwsze z nich pochodzą z VI w.

Na przełomie VII i VIII wieku zostało ułożone oficjum brewiarzowe za zmarłych. W późniejszym czasie bardzo często odmawiały je niektóre wspólnoty zakonne. Od pewnego czasu na zakończenie każdej godziny brewiarzowej odmawia się krótką modlitwę: "A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju. Amen".

Zwyczaj modlitwy za zmarłych zapoczątkował św. Odilon, opat zakonu benedyktynów w Cluny we Francji. Ten pobożny zakonnik żył na przełomie IX i X wieku. Wydał w 998 r. rozporządzenie dotyczące licznych już wtedy w całej Europie klasztorów benedyktyńskich. Nakazał w nim zakonnikom pod wieczór 1 listopada, po uroczystych Nieszporach ku czci Wszystkich Świętych, odprawić Nieszpory za braci zmarłych. Nazajutrz zaś, 2 listopada, wszyscy zakonnicy-kapłani mieli ofiarować Mszę św. za wszystkich zmarłych. Zwyczaj ten, znany początkowo tylko w zakonie benedyktynów, wprowadzono najpierw w Liege w Belgii, a następnie w innych diecezjach. Został on przyjęty także przez Rzym i stąd rozpowszechnił się na cały Kościół.

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych (Dzień Zaduszny) przypada jesienią. Otaczający nas świat przyrody przenika atmosfera przemijania. Stwarza ona okazję, aby w szczególny sposób przypomnieć sobie w modlitwie tych wszystkich, którzy kiedyś byli z nami, a teraz od nas odeszli. Modląc się za nich "...przekraczamy niejako granicę ich nieobecności, której znakiem jest zimny grób i łączymy się z nimi tą wiarą, która prowadzi nas do domu Ojca. I temu Ojcu powtarzamy wraz z autorem Księgi Mądrości: "Panie, wszystko jest w Twojej mocy, a Ty miłujesz wszystko, co stworzyłeś (...). Miłujesz człowieka, którego stworzyłeś na Twój obraz i odkupiłeś przez Krew Twojego Syna ( ...). Miłujesz człowieka..." (Jan Paweł II, Watykan, 2 listopada 1980 r.).

Nie zapominajmy o modlitwie za naszych zmarłych. Ich odejście nie przekreśliło naszej więzi z nimi. Oni nas tylko wyprzedzili w drodze do niebieskiej Ojczyzny. Oni żyją nowym życiem w domu Ojca, gdzie mieszkań jest wiele (por. J 14, 3).

Ks. Zenon Mońka, Niedziela Częstochowska 43/2001

________________________________________

..Zapytałam się Pana Jezusa za kogo jeszcze mam się modlić Odpowiedział mi Jezus, że na przyszłą noc da mi poznać za kogo mam się modlić.

Ujrzałam Anioła Bożego, który mi kazał pójść za sobą. W jednej chwili znalazłam się w miejscu mglistym, napełnionym ogniem, a nim całe mnóstwo dusz cierpiących. Te dusze modlą się bardzo gorąco, ale bez skutku dla siebie, my tylko możemy im przyjść z pomocą. Mój Anioł Stróż nie odstępował mnie ani na chwilę. I zapytałam się tych dusz, jakie ich jest największe cierpienie? I odpowiedziały mi jednoznacznie, że największym dla nich cierpieniem, to jest tęsknota za Bogiem.

Widziałam Matkę Bożą odwiedzającą dusze w czyśćcu. Dusze nazywają Maryję „Gwiazdą Morza”. Ona im przynosi ochłodę. Chciałam więcej z nimi porozmawiać, ale mój Anioł Stróż dał mi znak do wyjścia. Wyszliśmy za drzwi tego więzienia cierpiącego. Usłyszałam głos wewnętrzny, który powiedział: Miłosierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe. Od tej chwili ściśle obcuję z duszami cierpiącymi.

św. Faustyna „Dzienniczek”, nr 20

________________________________________

Czym są Wypominki?

Wypominki są jedną z najbardziej popularnych form modlitwy błagalnej za zmarłych. Zwyczaj ten sięga czasów starożytnych, kiedy to w czasie Mszy św. odczytywano tzw. dyptyki (podwójne prostokątne składane tabliczki z drewna, kości słoniowej lub metalu, najczęściej ozdobione rzeźbami, po jednej stronie pokryte np. woskiem), na których wierni wypisywali imiona żyjących biskupów, ofiarodawców… śp. męczenników i wiernych zmarłych. Ta lista imion miała być ziemskim odpowiednikiem księgi życia prowadzonej przez Boga. Z czasem, kiedy zaczęto odprawiać Msze św. za pojedynczych zmarłych, odstąpiono od dyptyków.

Dzisiejsze wypominki są kontynuacją starożytnych, z tym że ich forma została zmieniona w X wieku i według niej są dziś sprawowane.

Wyróżnia się wypominki jednorazowe, oktawalne i roczne. Bywają też półroczne i kwartalne. Wypominki jednorazowe odczytuje się na cmentarzu, oktawalne przez osiem dni od dnia Wszystkich Świętych (często połączone z nabożeństwem różańcowym), a roczne – przez cały rok przed niedzielnymi mszami.

Kościół otacza zmarłych szczególną troską modlitewną. Już w 2. Księdze Machabejskiej, w rozdziale 12, opisana jest wartość modlitwy za zmarłych ze względu na zmartwychwstanie. Podczas każdej Eucharystii Kościół modli się za wszystkich, którzy odeszli z tego świata: „Pamiętaj także o naszych zmarłych braciach i siostrach i o wszystkich, którzy odeszli już z tego świata. Dopuść ich do oglądania Twojej światłości” (II Modlitwa Eucharystyczna). Błędne jest zatem i zupełnie niepoprawne potoczne określenie „dusze, o których nikt nie pamięta, za które się nikt nie modli, które znikąd nie mają ratunku” - takich dusz nie ma.

Kościół nieustannie więc powierza w modlitwie zmarłych, którzy należeli za życia do danej wspólnoty, a także tych, których wiarę znał jedynie sam Bóg: „Pamiętaj o tych, którzy odeszli z tego świata (…) oraz o wszystkich, których wiarę jedynie Ty znałeś” (I Modlitwa Eucharystyczna). I to tutaj właśnie, po raz kolejny, objawia się to heroiczne wyznanie wiary w miłosierdzie Boże względem zmarłych. To ono jest w stanie uratować także takiego człowieka, który, choć według naszego rozeznania jest daleki od miłości Bożej, nie ma zamkniętej drogi do życia wiekuistego w ojczyźnie niebieskiej.

Dzisiejsze wypominki, tak jak wiele zwyczajów kościelnych, mają początek w starożytnej liturgii. Odczytywano podczas niej tzw. dyptyki, na których zapisywano zarówno składających ofiarę, jak i tych, za których ona była składana. Ich odczytywanie trwało niekiedy bardzo długo. Z czasem zastąpiły je krótsze memento (czyli wspomnienia). Dziś pisząc imiona zmarłych na kartkach wypominkowych, a następnie odczytując je, wyrażamy wiarę, że ich imiona są zapisane w Bożej Księdze Życia.

Agnieszka Lorek

CZYTAJ DALEJ

Białoruś/ MSW: od września do Polski wyjechało 10 tys. osób, na Ukrainę 3 tys.

2020-10-21 14:28

[ TEMATY ]

Białoruś

Adobe Stock

Od września z Białorusi do Polski wyjechało 10 tys. osób, na Ukrainę 3 tys. - poinformował w środę przedstawiciel białoruskiego MSW Alaksiej Biagun. Według niego są to migranci zarobkowi. Jak ocenił, sytuacja w kraju nie wpłynęła na ich decyzję o wyjeździe.

"Monitorujemy tę sytuację, (...) bierzemy pod uwagę, że szereg krajów udzieliło białoruskim obywatelom pewnych preferencji. Ale uważamy, że sytuacja nie jest krytyczna i nie przynosi poważnej szkody bezpieczeństwu narodowemu. Nie odczuwamy znacznej straty narodowych zasobów ludzkich" - oznajmił Biagun, szef departamentu ds. obywatelstwa i migracji MSW, cytowany przez państwową agencję BiełTA.

Jak podkreślił, najwięcej osób - ok. 10 tys. - wyjechało do Polski. Na Ukrainę od września wyjechało ok. 3 tys. osób. Na Litwę i Łotwę - łącznie mniej niż 500. "I trzeba wziąć pod uwagę, dlaczego ludzie nie wracają. To między innymi warunki kwarantanny, które są wprowadzone przez kraje" - wskazał.

"Część z nich wyjeżdża jako osoby pracujące. Myślę, że to nie migracja bezpowrotna, to migracja zarobkowa. Wiadomo, że Ukraińcy udzielili pewnych preferencji dla specjalistów IT, Polacy do tej pory udzielają preferencji dla pracujących Białorusinów, którzy w uproszczonym trybie są przyciągani w celu aktywności zarobkowej i wyjeżdżają do pracy" - stwierdził przedstawiciel MSW.

Jak pisze BiełTA, Biagun podkreślił, że "nie można mówić, że pewne wydarzenia w kraju sprowokowały wyjazd białoruskich obywateli".

"Możliwe, że niektóre osoby, które już od dawna chciały wyjechać na stałe do innych krajów, wykorzystały ten wewnętrzny polityczny kryzys po to, by zwrócić się z wnioskiem do kompetentnych organów Litwy czy Polski w sprawie otrzymania statusu uchodźcy, i bardzo często tworzyli tak zwany informacyjny obraz, żeby potwierdzić, że są ofiarami w związku ze swoimi politycznymi poglądami na terytorium Białorusi" - oświadczył Biagun.

Od wyborów prezydenckich, tj. od 9 sierpnia, na Białorusi dochodzi do protestów przeciwko sfałszowaniu ich wyników.(PAP)

ndz/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję