Reklama

Kościół

Austria: młodzi piłkarze zafascynowani błogosławionym „apostołem Internetu”

Geniusz informatyczny, zaangażowany społecznie i wzór żyjącego wiarą: to wszystko sprawia, że postać beatyfikowanego 10 października w Asyżu 15-letniego Carlo Acutisa fascynuje młodych piłkarzy austriackich.

2020-10-13 14:04

[ TEMATY ]

piłkarze

Carlo Acutis

carloacutis.com

Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie – powiedział o Carlo Acutisie papież Franciszek, nawiązując do jego ulubionego powiedzenia

Wszyscy rodzą się jako oryginały, ale wielu umiera jako fotokopie – powiedział o Carlo Acutisie papież Franciszek, nawiązując do jego ulubionego powiedzenia

Kapitan wiedeńskiego klubu piłkarskiego Rapid, Dejan Ljubicić, ma wielki szacunek dla zmarłego w 2006 roku na białaczkę „apostoła Internetu”. „Jestem pełen podziwu, że w wieku 15 lat wiedział on dokładnie, co jest jego drogą i mimo tego czasami ponurego świata, nigdy nie chciał zrezygnować ze swojej relacji z Jezusem”, zacytowała stroma internetowa archidiecezji wiedeńskiej słowa głęboko wierzącego, jednego z najlepszych piłkarzy Austrii.

„Carlo lubił gry komputerowe, podobnie jak ja kochał futbol, a mimo to zawsze mu się udawało stawiać na pierwszym miejscu Boga”, powiedział Ljubicić, zaprzyjaźniony z duszpasterzem Rapidu, ks. Krzysztofem Pelczarem, w 2008 roku kapelanem Piłkarskich Mistrzostw Europy Euro 2008, rozgrywanych w Austrii i Szwajcarii.

David Budimir, napastnik młodzieżowej drużyny Rapidu, zwrócił uwagę na „niewiarygodne promieniowanie” jego równolatka, teraz już beatyfikowanego młodego Włocha. On nie modlił się tylko w ciszy, lecz cały żył swoją wiarą, a swoją miłością bliźniego „zarażał” innych, podkreślił młody piłkarz.

Reklama

Błogosławiony Carlo Acutis urodził się w 1991 roku w Londynie, wyrastał jednak we włoskiej ojczyźnie swoich rodziców w pobliżu Mediolanu. Już we wczesnym wieku oznaczał się głęboką religijnością, codziennie uczęszczał na Mszę św. i odmawiał różaniec. Od chwili przyjęcia w wieku siedmiu lat pierwszej Komunii św. wykazywał niezwykłą miłość do Eucharystii, o której mówił, że jest „autostradą do nieba”, a jej częste przyjmowanie pomaga być „coraz bardziej podobnym do Jezusa”. Ten cieszący się życiem nastolatek był znany w swojej parafii z pomocy katechetom, udzielał się jako wolontariusz w pomocy bezdomnym.

Wykazał niezwykły talent w informatyce. Jako 10-latek pisał już algorytmy i projektował strony internetowe i winiety dla gazet. Natomiast w wieku 11 lat rozpoczął trwającą 2,5 roku pracę nad internetowym spisem cudów eucharystycznych na świecie. Przygotowana przez niego prezentacja obejmuje 146 tablic. Po jego śmierci była przetłumaczona na kilkanaście języków i prezentowano ją na wszystkich kontynentach, także w formie książkowej oraz w Internecie.

Gdy w 2006 roku Carlo dowiedział się, że jest chory na nieuleczalną białaczkę, resztę życia poświęcił w pełni papieżowi i Kościołowi. Zmarł 12 października 2006 i zgodnie z jego wolą został pochowany w Asyżu, gdzie jego rodzina miała dom letniskowy. Proces beatyfikacyjny Carla Acutisa został otwarty w 2013 roku, w siedem lat po jego śmierci, uroczystość beatyfikacji odbyła się 10 października w Asyżu. Kilka dni wcześniej trumna z jego doczesnymi szczątkami została wystawiona do adoracji. Na stronie archidiecezji wiedeńskiej czytamy, że „jest to z pewnością pierwszy w historii błogosławiony w dżinsach, tenisówkach i swetrze”. Już teraz dla wielu są wszelkie powody, by został ogłoszony „patronem Internetu”.

Ocena: +4 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Robert Lewandowski najlepszym napastnikiem UEFA sezonu 2019/20

Robert Lewandowski zwycięzcą plebiscytu na Piłkarza Roku UEFA za sezon 2019/20. W finałowej trójce nominowanych byli także niemiecki bramkarz Manuel Neuer i Belg Kevin De Bruyne. Polski zawodnik Bayernu Monachium został uznany również za najlepszego napastnika.

Wyniki plebiscytu ogłoszono podczas ceremonii losowania grup Ligi Mistrzów w Genewie, zorganizowanej w bardzo skromnej wersji z uwagi na pandemię koronawirusa. Lewandowski był jednak obecny i odebrał główną nagrodę z rąk prezydenta UEFA Aleksandra Ceferina.

32-letni piłkarz w poprzednim sezonie sięgnął z Bayernem po triumf w Lidze Mistrzów, niemieckiej ekstraklasie i Pucharze Niemiec, a w każdych z tych rozgrywek był najlepszym strzelcem. W Bundeslidze zdobył 34 bramki, w LM 15, zaś w Pucharze Niemiec sześć. Łącznie trafił 55 razy w 47 meczach.

"To wspaniałe uczucie. Dziękuję kolegom z boiska, trenerom, całemu sztabowi, bo codziennie ciężko pracowali, żeby przygotować mnie do meczów, a także mojej rodzinie, która jest dla mnie bardzo ważna" - podkreślił Lewandowski po odebraniu nagrody.

W czwartek otrzymał także wyróżnienie dla najlepszego napastnika sezonu, w tym przypadku brano pod uwagę Champions League.

"Kiedy byłem młodym piłkarzem, marzyłem o grze na dużych stadionach, w dużych klubach. Teraz, tutaj na scenie, muszę powiedzieć, że marzenia się spełniają. Jestem wdzięczny, dumny i szczęśliwy" - przyznał polski napastnik.

W sierpniowym finale LM w Lizbonie Bawarczycy pokonali Paris Saint-Germain 1:0, po golu Francuza Kingsleya Comana.

O tym, że Polak znalazł się w czołówce plebiscytu na Piłkarza Roku, wiadomo było już od tygodnia, gdy ogłoszono nazwiska finałowej trójki.

W czwartek ogłoszono ostateczne wyniki. Jak się okazało, Lewandowski zwyciężył z bardzo dużą przewagą. Polak zgromadził aż 477 punktów. Drugi w tym zestawieniu Belg Kevin De Bruyne z Manchesteru City otrzymał 90 pkt, a trzeci Manuel Neuer, bramkarz Bayernu - 66.

Lewandowskiego bardzo komplementował, cytowany na stronie UEFA, trener Bayernu Hansi Flick.

"Pracuje bardzo ciężko dla drużyny. Jest ważny dla naszej obrony, ponieważ zapewnia wsparcie, a nie trzeba nic mówić o tym, jak duże zagrożenie stwarza przed bramką. To wielki profesjonalista. Jest najlepszym środkowym napastnikiem na świecie" - ocenił szkoleniowiec.

W głosowaniu wzięło udział 80 trenerów drużyn, które rywalizowały w sezonie 2019/20 w fazie grupowej Ligi Mistrzów (32) i Ligi Europy (48), a także 55 dziennikarzy z każdego z krajów członkowskich UEFA. Trenerzy nie mogli głosować na zawodników z własnej drużyny.

Nagroda Piłkarza Roku UEFA to najbardziej prestiżowe wyróżnienie w dotychczasowej karierze Lewandowskiego. Te laury nabierają szczególnego znaczenia właśnie w tym roku, gdy nie zostanie przyznana "Złota Piłka". Powodem anulowania tegorocznej edycji najbardziej prestiżowego plebiscytu w futbolu jest pandemia koronawirusa i związane z nią różne perturbacje w futbolowym kalendarzu.

Trenerem Roku UEFA został szkoleniowiec Bayernu Hansi Flick. Zresztą Bawarczykom przypadły także inne nagrody - Neuera wybrano najlepszym bramkarzem sezonu, a Joshuę Kimmicha - najlepszym obrońcą.

Tytuł Piłkarki Roku otrzymała Dunka Pernille Harder, która w poprzednim sezonie występowała jeszcze w VfL Wolfsburg, a od września gra w Chelsea Londyn.

Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach UEFA za sezon 2019/20:

Piłkarz Roku - Robert Lewandowski (Polska/Bayern Monachium)

Piłkarka Roku - Pernille Harder (Dania/Wolfsburg, Chelsea Londyn)

Najlepszy trener w męskim futbolu - Hansi Flick (Niemcy/Bayern Monachium)

Najlepszy trener w żeńskim futbolu - Jean-Luc Vasseur (Francja/Olympique Lyon)

Bramkarz sezonu - Manuel Neuer (Niemcy/Bayern Monachium)

Obrońca sezonu - Joshua Kimmich (Niemcy/Bayern Monachium)

Pomocnik sezonu - Kevin De Bruyne (Belgia/Manchester City)

Napastnik sezonu - Robert Lewandowski (Polska/Bayern Monachium)

Bramkarka sezonu - Sarah Bouhaddi (Francja/Olympique Lyon)

Obrończyni sezonu - Wendie Renard (Francja/Olympique Lyon)

Pomocniczka sezonu - Dzsenifer Marozsan (Niemcy/Olympique Lyon)

Napastniczka sezonu - Pernille Harder (Dania/Wolfsburg, Chelsea Londyn)

Nagroda prezydenta UEFA - Didier Drogba (Wybrzeże Kości Słoniowej)

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: chodzi o obronę człowieczeństwa przed demoniczną ideologią

2020-10-25 13:41

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo podczas Mszy św. sprawowanej dziś na Jasnej Górze zwrócił uwagę, że w obecnym sporze o człowieka „chodzi o obronę człowieczeństwa, dzieci i przyszłych pokoleń”.

Metropolita częstochowski przypominając też, że ostatnia niedziela października zobowiązuje katolików do dziękczynienia Bogu za rocznicę poświęcenia świątyń, zwłaszcza kiedy obostrzenia sanitarne związane z pandemią powodują ich opustoszenie, podkreślił, że Kościół i ludzkie życie mają jeden fundament – Chrystusa.

- Chrystus pragnie z nas, żywych i wybranych kamieni wciąż odbudowywać, z naszą wiarą i odpowiedzialnością, jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół – apelował abp Depo. Za św. Pawłem akcentował w homilii, że jeżeli ktoś chce prawdziwie budować swoje życie i brać za nie odpowiedzialność, nie może kłaść innego fundamentu, niż ten, którym jest Jezus Chrystus.

Hierarcha wyjaśniał znaczenie współczesnego sporu o koncepcję człowieka. Zwrócił uwagę, że dziś żyjemy w świecie mocnych wyzwań, aby Kościół Jezusa Chrystusa, podporządkował się współczesnym programom, które decydują o koncepcji człowieka i jego życiu poza Bogiem. – Nie chodzi o konflikt dwóch wizji konkurencyjnych, ale chodzi o obronę nas samych, o obronę naszego człowieczeństwa, o obronę naszych dzieci i przyszłych pokoleń przed demoniczną ideologią, która odrzuca Boga Stworzyciela i ludzka naturę”.

W kontekście także ostatnich protestów na ulicach polskich miast abp Depo przywołał nauczanie Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, który uwrażliwiał, że tylko przykładem miłości społecznej zbudujemy Ojczyznę, nigdy zaś – nienawiścią. – Trzeba spróbować innej drogi porozumienia. W Ojczyźnie naszej musimy zaniechać zwycięstw, które rodzą się z nienawiści. Musimy zdobywać się na takie, które rodzą się z miłości i wzajemnego przebaczenia. Sztuki tej trzeba będzie się nam nauczyć jak najszybciej, zarówno na użytek społeczny i narodowy, jak i na użytek domowy w naszym współżyciu rodzinnym – nawoływał za Prymasem Tysiąclecia metropolita częstochowski.

Na zakończenie homilii abp Wacław Depo modlił się za przyczyną kard. Stefana Wyszyńskiego o zwycięstwo miłości w naszym życiu.

CZYTAJ DALEJ

Rząd przygotuje program wsparcia dla matek w tzw. trudnych ciążach i wychowujących niepełnosprawne dzieci

2020-10-27 10:33

[ TEMATY ]

pomoc

aborcja eugeniczna

pixabay.com/StockSnap

Powstanie specjalnego zespołu, który opracuje program wsparcia dla matek w tzw. trudnych ciążach oraz wychowujących niepełnosprawne dzieci zapowiedział poseł Bartłomiej Wróblewski. Polityk PiS poinformował KAI, że zespół, który ma powstać w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, swoje propozycje przedstawi jeszcze w tym tygodniu.

W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

Wsparcie dla kobiet w ciąży, których dzieci są zagrożone ciężką chorobą mógłby mieć formę znacznie podwyższonego zasiłku rodzinnego albo, jak proponuje wicepremier Jarosław Gowin, znacząco zwiększonego świadczenia pielęgnacyjnego. „To musi być wsparcie bardzo duże i bardzo konkretne, na miarę programu 500 plus, choć kwota powinna być wyższa” – podkreśla Bartłomiej Wróblewski.

W trakcie ubiegłotygodniowej rozprawy w Trybunale Konstytucyjnym przestawił on wniosek o zbadanie, czy przesłanka eugeniczna do dokonania aborcji jest zgodna z Konstytucją. Dziś poseł PiS powiedział KAI, że potrzebny jest mocny program wsparcia dla matek w trudnych ciążach i dla niepełnosprawnych. Zaznaczył przy tym, że już w 2017 r., na pierwszej konferencji prasowej zapowiadającej złożenie wniosku do Trybunału mówił, że obydwie kwestie trzeba rozpatrywać łącznie.

Odnosząc się do fali protestów, jakie wybuchły w całym kraju po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, poseł zwrócił uwagę, że nim wniosek został złożony do tego organu, był szeroko dyskutowany politycznie, a także w środowiskach kościelnych, akademickich oraz organizacji pro life. Zapewnił, że nie było to działanie spontaniczne.

„Od początku zabiegaliśmy, żeby było poparcie dla tej sprawy z różnych stron, to znaczy aby był to wniosek ponadpartyjny, mających poparcie różnych środowisk” – mówi Wróblewski. Wskazuje też, że uzasadnienie wniosku skierowanego do Trybunału Konstytucyjnego opiera się przede wszystkim na głosach prawników, konstytucjonalistów, cywilistów i karnistów, niemal bez wyjątku nie związanych z prawicą.

„Wniosek przygotowaliśmy 3 lata temu, natomiast nie mieliśmy żadnego wpływu ani na treść wyroku ani na termin jego ogłoszenia” – zaznacza Wróblewski.

Polityk wyraził ubolewanie, że przez trzy lata nikt z dzisiejszych krytyków wyroku Trybunału, nie odniósł się do niego merytorycznie. „Teraz natomiast skrajni liberałowie podgrzewają nastroje, zupełnie ignorując fakt, że wyrok Trybunału dotyczy wartości konstytucyjnej, jaką jest prawo do życia” – mówi poseł. Zwraca uwagę, że wyrok Trybunału jest tylko aplikacją wcześniejszego orzecznictwa tego organu.

„Ci, którzy wcześniej powoływali się na Konstytucję, dziś mówią, że ona nic nie znaczy i prawo do życia dzieci chorych i niepełnosprawnych nie jest istotne – mówi poseł PiS. – Każdy, kto zapoznałby się z wnioskiem do Trybunału, a tym bardziej wyrokiem, zobaczyłby liczne odwołania do wyroków Trybunału z roku 1997, 2004 i 2008” – mówi poseł. Jak wyjaśnia, w tych orzeczeniach Trybunał stał na stanowisku, że prawo chroni życie także w okresie prenatalnym oraz ustanowił zasadę „in dubio pro vita humana”, to znaczy, aby w razie wątpliwości rozstrzygać na rzez życia ludzkiego.

Pytany o perspektywy spokojnej debaty społecznej wokół sprawy tak fundamentalnej jak szacunek dla ludzkiego życia, poseł Wróblewski stwierdził, że jest wręcz niezbędne. „To, co na pewno trzeba zrobić, to duże wsparcie medyczne, psychologiczne a przede wszystkim materialne dla osób niepełnosprawnych, ich matek i rodzin, bo to jest przecież ta grupa, której to orzeczenie bezpośrednio dotyczy” – stwierdził.

Jednocześnie wyraził opinię, że część motywacji protestujących jest głębsza i nie jest jedynie reakcją na wyrok Trybunału. „To była dla nich raczej okazja do wyrażenia swojego niezadowolenia, sprzeciwu i niechęci wobec tradycyjnych polskich wartości: Kościoła, chrześcijaństwa, patriotyzmu” – ocenił poseł dodając, że ataki na kościoły są zupełnie nieadekwatne do przedmiotu dyskusji, podobnie jak niezrozumiałe jest niszczenie pomników: Ronalda Reagana, Jana Pawła II czy poznańskiego pomnika XV Pułku Ułanów Wielkopolskich.

Polityk porównał obecne protesty w Polsce do rewolty, jaka wybuchła wiosną w Stanach Zjednoczonych, po zabójstwie czarnoskórego mężczyzny przez policję w Minneapolis. „To, co się dzieje się w Polsce, trzeba więc widzieć szerzej, jako element wojny kulturowej. Ten gniew jest skierowany przeciwko całej tradycji, a nie tylko przeciwko osobom czy instytucjom zaangażowanym w działania na rzecz respektowania ochrony życia.

Poseł uważa też, że w sytuacji bezczeszczenia kościołów, a więc naruszania przepisów karnych, trzeba reagować bardziej stanowczo.

„Wolność słowa i demonstrowania są wolnościami gwarantowanymi konstytucyjnie ale nie mają charakteru bezwzględnego i nie mogą naruszać przepisów karnych, które chronią określone miejsca czy zgromadzenia, na przykład msze święte” – podkreślił Bartłomiej Wróblewski.

Warto wspomnieć, że orzekając o niekonstytucyjności przesłanki eugenicznej do dokonania aborcji, Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednocześnie, że: „Ustawodawca nie może przenosić ciężaru związanego z wychowaniem dziecka ciężko i nieodwracalnie upośledzonego albo nieuleczalnie chorego jedynie na matkę, ponieważ w głównej mierze to na władzy publicznej oraz na całym społeczeństwie, ciąży obowiązek dbania o osoby znajdujące się w najtrudniejszych sytuacjach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję