Reklama

Edukacja

MEN: w strefie czerwonej zdalnie uczyć się będzie blisko milion uczniów szkół ponadpodstawowych

Od poniedziałku w strefie czerwonej zdalnie będzie się uczyć blisko milion uczniów szkół ponadpodstawowych; to ponad połowa wszystkich uczniów, którzy uczą się w szkołach ponadpodstawowych w całym kraju - podało Ministerstwo Edukacji Narodowej.

2020-10-16 18:48

[ TEMATY ]

MEN

szkoły

ponadpodstawowe

MEN

"Od poniedziałku blisko 1 mln uczniów z ponad 6 tys. szkół ponadpodstawowych realizować będzie naukę zdalna" - poinformowało w piątek MEN na Twitterze.

Wpisowi towarzyszy grafika, w której umieszczono informacje na temat liczby szkół ponadpodstawowych, które od soboty znajdować się będą w strefach żółtej i czerwonej oraz liczba uczniów, którzy się w nich uczą.

Reklama

Wynika z niej, że w strefie czerwonej znajdzie się 6178 szkół ponadpodstawowych, czyli 50,8 proc. wszystkich szkół ponadpodstawowych w całym kraju. Uczy się w nich 995 674 uczniów, czyli 54,8 proc. wszystkich uczniów szkół ponadpodstawowych.

Z kolei w strefie żółtej (obejmie ona resztę kraju) znajdzie się 5978 szkół ponadpodstawowych, czyli 49,2 proc. wszystkich szkół ponadpodstawowych. Uczy się w nich 821 518 uczniów, czyli 45,2 proc. wszystkich uczniów szkół ponadpodstawowych.

W czwartek premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że szkoły ponadpodstawowe w strefie żółtej mają funkcjonować w trybie hybrydowym, czyli zajęcia będą prowadzone częściowo w szkole, a częściowo zdalnie. W strefie czerwonej szkoły ponadpodstawowe mają pracować wyłącznie zdalnie. Ma to obowiązywać od poniedziałku 19 października.

Reklama

W obu strefach będą wyjątki. Dotyczyć będą m.in. szkół specjalnych, szkół specjalnych w zespołach, internatów, szkół i placówek w kształceniu zawodowym i ustawicznym – w zakresie zajęć praktycznych i praktyk zawodowych.

Szkoły podstawowe i przedszkola mają pracować jak dotąd. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ par/

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

MEN: w strefie żółtej w szkołach ponadpodstawowych połowa uczniów będzie się uczyć zdalnie

2020-10-16 16:43

[ TEMATY ]

MEN

szkoły

nauka zdalna

ponadpodstawowe

PAP

Minister edukacji Dariusz Piontkowski

Minister edukacji Dariusz Piontkowski

Od poniedziałku szkoły ponadpodstawowe w strefie czerwonej będą działać tylko zdalnie, a w strefie żółtej będą działać w systemie mieszanym, gdzie połowa uczniów będzie się uczyć zdalnie, a połowa stacjonarnie – informuje Ministerstwo Edukacji Narodowej.

"Zmiany w funkcjonowaniu szkół ponadpodstawowych, placówek w kształceniu zawodowym i ustawicznym będą obowiązywały od poniedziałku 19 października 2020 r. do czasu obowiązywania strefy żółtej i czerwonej na danym terenie" – przypomina resort edukacji w piątkowym komunikacie.

MEN wskazuje, że w strefie czerwonej od poniedziałku uczniowie ze szkół ponadpodstawowych przejdą na tryb kształcenia na odległość. W strefie żółtej od poniedziałku wszyscy uczniowie ze szkół ponadpodstawowych przejdą na system mieszany (hybrydowy), w trybie ok. 50 proc. na 50 proc.

"Oznacza to, że co najmniej połowa uczniów z danej szkoły będzie miała zajęcia stacjonarnie w szkole, a pozostali zdalnie. Zadaniem dyrektora szkoły będzie wdrożenie odpowiednich procedur wprowadzających oraz poinformowanie całej społeczności szkolnej o przyjętym systemie kształcenia hybrydowego" – czytamy.

W obu strefach będą wyjątki. Jak informuje MEN, nauczanie stacjonarne pozostaje w szkołach ponadpodstawowych w następujących placówkach: specjalnych ośrodkach szkolno-wychowawczych, młodzieżowych ośrodkach wychowawczych, młodzieżowych ośrodkach socjoterapii, szkołach specjalnych samodzielnych lub funkcjonujących w zespołach. "W szkołach tych młodzież ma zapewnioną naukę, wychowanie a także prowadzone są zajęcia o charakterze specjalistycznym, terapeutycznym, rewalidacyjnym" – wyjaśnia.

Podaje też, że dla uczniów, którzy ze względu na niepełnosprawność lub np. warunki domowe nie będą mogli uczyć się zdalnie w domu, dyrektor będzie zobowiązany do zorganizowania im nauczania stacjonarnego lub zdalnego w szkole z wykorzystaniem komputerów znajdujących się w szkole.

Resort edukacji informuje też, że w przypadku szkół i placówek prowadzących kształcenie zawodowe zajęcia praktyczne w strefie żółtej i czerwonej będą prowadzone co do zasady stacjonarnie, w tym u pracodawców. Jeżeli z programu nauczania danego zawodu wynika możliwość realizacji części zajęć zdalnie, wówczas szkoła lub placówka będzie mogła te zajęcia prowadzić z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Praktyki zawodowe w strefie czerwonej realizowane będą stacjonarnie lub w formie projektu edukacyjnego albo wirtualnego przedsiębiorstwa. W strefie żółtej praktyki zawodowe będą odbywać się stacjonarnie – o ile u pracodawcy nie wystąpią zdarzenia zagrażające zdrowiu uczniów.

Ograniczeniem nie będą także objęci młodociani pracownicy będący uczniami branżowej szkoły I stopnia w zakresie zajęć praktycznych u pracodawców. Będą oni realizować zajęcia praktyczne o ile u pracodawcy nie wystąpią zdarzenia zagrażające ich zdrowiu.

Ograniczeniem nie będą także objęte internaty, w których przebywają uczniowie, w tym z zagranicy.

MEN informuje też, jak będzie wyglądać kształcenie na odległość w szkołach ponadpodstawowych oraz placówkach prowadzących kształcenie zawodowe lub ustawiczne. Podaje, że w czasie ograniczenia funkcjonowania szkół ponadpodstawowych i placówek w strefie żółtej będzie realizowana nauka w formie mieszanej (hybrydowej) a w strefie czerwonej nauka będzie realizowana na odległość. Za organizację kształcenia odpowiada dyrektor szkoły lub placówki. Jest on zobowiązany do tego, aby ustalić sposób nauki. Ma również obowiązek powiadomić rodziców i uczniów jak będzie zorganizowane kształcenie.

W komunikacie zaznaczono, że nauczyciele powinni zweryfikować program nauczania tak, aby dostosować go do wybranej metody kształcenia na odległość. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ joz/

CZYTAJ DALEJ

Jak się cofniemy ws. życia to całkiem przegramy

2020-10-27 17:57

[ TEMATY ]

życie

Iwona Ochotny

Jak się cofniemy ws. życia to całkiem przegramy. Obecne protesty proaborcyjne na ulicach polskich miast są inne od tych w 2016 roku. Są mniej kobiece, bardziej radykalne i antysystemowe. Jak damy im wygrać, to przegramy Polskę jaką znamy.

Cały feministyczny mechanizm i know-how został przeniesiony z Ameryki Łacińskiej, gdzie co jakiś czas są próby legalizacji aborcji. Podobne widoki, choć jeszcze bardziej agresywne, można było obserwować w ostatnich latach w Meksyku, w Chile i w Argentynie. Sponsorowane przez lewicowe międzynarodowe organizacje feministki regularnie urządzają burdy na ulicach miast i atakują kościoły. Ich kongresy, uliczne akcje zawsze są wspierane m. in. przez Amnesty International oraz aborcyjny biznes z USA Planned Parenthood.

Podobnie było w Polsce podczas czarnych protestów w 2016 roku.

Analiza powszechnie dostępnych w Internecie materiałów pokazuje jednak, że na rzekomo spontaniczne działania, organizacje feministyczne uzyskały gigantyczne środki z zagranicy, głównie od organizacji finansowanych przez George’a Sorosa.

Tegoroczne protesty też są wspierane przez silnych graczy, ale nie gromadzą tylu kobiet, jak w 2016 roku. Jest to głownie protest zbuntowanej i zmanipulowanej młodzieży, która ma wolne od nauki i pozamykane kluby nocne. Uczestniczy w nich zdecydowanie więcej mężczyzn i chłopców oraz takie środowiska jak KOD czy Obywatele RP, którzy przyłączają się do wszystkich antyrządowych protestów.

Protesty w kościołach są jednak o wiele bardziej wulgarne od tych w 2016 roku. Powód jest prosty. Przez cztery lata aktywiści LGBT poszerzyli społeczną akceptacje dla profanacji naszych narodowych świętości. Nie od dziś wiadomo, że na całym świecie taktyka działalności proaborcyjnej i prohomoseksualnej jest niemal identyczna, a oba środowiska mają sojusz. Ich celem są wszystkie konserwatywne wartości, jak religia, rodzina i poszanowanie dla ludzkiego życia.

Gdyby polski rząd ustąpił w tej sprawie, to opozycyjne ruchy będą wiedziały, że tym sposobem mogą wywalczyć więcej, więcej i jeszcze więcej. Przegramy więc Polskę, jaką obecnie znamy.

Szybka publikacja orzeczenia Trybunału odetnie choć trochę tlenu od takich protestów, które stają się coraz bardziej niebezpieczne ze względu na szalejącą pandemię koronawirusa. Rząd ma czas do 2 listopada, ale nie warto aż tak długo czekać, bo szkodzi to nam wszystkim. Ochrona życia maleńkich Polaków z jednej strony jest obroną ważnego dla naszej tożsamości systemu wartości, a samo orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego może okazać się bardzo ważne dla naszej niepodległości. Trybunał jest bowiem jedynym sądem, który może orzekać ws. wyższości polskiego prawa nad prawem europejskim. Dbanie o realizację jego orzeczeń jest również ważnym elementem naszej polskiej suwerenności.

W środę zbiera się Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski. Wierni a także klasa polityczna potrzebują wsparcia w tym trudnym czasie szykan, ale także jasnego poparcia dla całego ruchu obrony życia, który jest głęboko zakorzeniony w nauczaniu Kościoła, a zwłaszcza w dziedzictwie św. Jana Pawła II.

Artur Stelmasiak

CZYTAJ DALEJ

Alternatywa życia

2020-10-28 22:00

[ TEMATY ]

Częstochowa

bierzmowanie

Św.Juda Tadeusz

Beata Pieczykura/Niedziela

– Nie pozwólcie, by wami manipulowali, pokażcie alternatywę życia w przyjaźni z Chrystusem, bez ćpania, bez chlania, bez łajdaczenia się. Niech zobaczą, że można przeżywać radość z młodości. Życzę wam wytrwałości w pracy nad sobą, niech Bóg wam we wszystkim błogosławi – mówił biskup senior Antoni Długosz w imieniny św. Judy Tadeusza Apostoła i zesłanie Ducha Świętego w parafii pod wezwaniem tego świętego w Częstochowie.

W dniu, w którym wielu z archidiecezjan modliło się za przyczyną Matki Bożej Królowej Polski oraz św. Judy Tadeusza, patrona od spraw beznadziejnych, a także szpitali i personelu medycznego, w intencji naszego narodu oraz prosiło o nawrócenie i ratunek dla ojczyzny, czyli 28 października, wspólnota parafialna pod wezwaniem tego świętego przeżywała odpust.

Sumie przewodniczył i homilię wygłosił biskup senior Antoni Długosz, który udzielił sakramentu bierzmowania oraz pobłogosławił i odsłonił tablicę pamiątkową poświęconą ks. kan. Janowi Samborowi, proboszczowi tej parafii w latach 2007-16, która powstała z inicjatywy Akcji Katolickiej. Ponadto Aleksandra Bugaj została odznaczona medalem im. bp. Teodora Kubiny zasłużony dla Akcji Katolickiej.

W homilii biskup Antoni przypomniał, że św. Jan Paweł II kierował Kościołem 27 lat, a wyrazem jego miłości do Polski było 9 pielgrzymek do ojczyzny. Ojciec Święty przybywał do rodaków jako świadek Jezusa, aby ich umacniać w wierze. Świadkiem Chrystusa jest również patron parafii – apostoł uformowany dzięki wierności Bożym przykazaniom. Jego przykład jest ciągle aktualny, ponieważ jego życie było przedłużeniem słów i czynów Pana Jezusa. To zadanie dla każdego człowieka: świadczyć o Jezusie, miłować Mu i być wiernym przykazaniom. – Przykazania ustawiają nas w życiu. Trzy pierwsze mówią, że Bóg jest obecny w słowach i czynach człowieka, a siedem następnych mówi o odpowiedzialności za życie własne i bliźnich – wyjaśnił kaznodzieja. Dlatego zachęcał zebranych, by każdego dnia na propozycje przykazań, mówili Bogu „tak” i realizowali je w życiu. Do młodzieży, która przyjęła sakrament bierzmowania, bp Długosz powiedział: – Stójcie wyprostowali, by odczuć tę moc Boga, która stąpiła na was, i do tego dotyku Boga wracajcie w chwilach pokus, trudności i niepokojów. Nie sądźcie, że po bierzmowaniu będzie mieli łatwiejsze życie, świadectwo o Jezusie musi kosztować.

Biskup Długosz przypomniał, że Wyższe Seminarium Duchowne w Częstochowie wybudowano dla 300 kleryków, a w tym roku na pierwszy rok zgłosiło 6 osób, na wszystkich rocznikach się jest 17 alumnów. Do młodzieży męskiej apelował: –Jeżeli chcecie być ojcami bez teściowej, idźcie do seminarium.

W tym trudnym czasie proboszcz ks. kan. Jacek Fuljanty zaprasza do żarliwej modlitwy, z której rodzi się wiara, z wiary – miłość, a miłości – ofiara. Dlatego powiedział Niedzieli: – Co tydzień odprawiamy nowennę do Matki Bożej Nieustannej Pomocy w środy. Każdą Mszę św. kończymy modlitwą, codziennie zwracamy się do świętych, np. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, św. Judy Tadeusza, oraz do Ducha Świętego Miłosierdzia Bożego, Trójcy Przenajświętszej.

Pani Jolanta od lat uczestniczy w uroczystości odpustowej, nie inaczej było w tym roku. Podzieliła się swoim świadectwem wiary: – Dużo zawdzięczam patronowi. Sama się przekonałam w moich doświadczeniach życiowych, że pomaga, każdemu radzę, by Bogu się polecać, to jest najważniejsze, a szczególnie teraz, kiedy mamy w kraju niebezpiecznie, nie mówiąc tylko o chorobach, ale ogólnie panuje niepokój. Dlatego potrzeba się modlić, wybierać sobie patrona, np. nasz patron jest od spraw trudnych i beznadziejnych.

Święty Juda Tadeusz

Święty Juda miał przydomek Tadeusz, czyli „Odważny" (Mt 10, 3; Mk 3, 18). Był bratem św. Jakuba Młodszego, Apostoła (Mt 13, 55), dlatego bywa nazywany również Judą Jakubowym (Łk 6, 16; Dz 1, 13). Był jednym z krewnych Jezusa. Prawdopodobnie jego matką była Maria Kleofasowa, o której wspominają Ewangelie.

Imię Judy umieszczone na dalszym miejscu w katalogu Apostołów sugeruje jego późniejsze wejście do grona uczniów. To on przy Ostatniej Wieczerzy zapytał Jezusa: "Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?". Zasadne jest zatem przypuszczenie, że św. Juda, przystępując do grona Apostołów, kierował się na początku perspektywą zrobienia przy Chrystusie kariery.

Juda jest autorem jednego z listów Nowego Testamentu. Sam w nim nazywa siebie bratem Jakuba (Jud 1). Z listu wynika, że prawdopodobnie był człowiekiem wykształconym. List ten napisał przed rokiem 67, gdyż zapożycza od niego pewne fragmenty i słowa nawet św. Piotr. Po Zesłaniu Ducha Świętego Juda głosił Ewangelię w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii; niektóre z wędrówek misyjnych odbył razem ze św. Szymonem. Część tradycji podaje, że razem ponieśli śmierć męczeńską. Inne mówią, że Szymon został zabity w Jerozolimie, a Juda Tadeusz prawdopodobnie w Libanie lub w Persji.

Hegezyp, który żył w wieku II, pisał, że Juda był żonaty, kiedy wstąpił do grona Apostołów. Dlatego podejrzliwy na punkcie władzy cesarz Domicjan kazał wezwać do Rzymu wnuków św. Judy w obawie, aby oni - jako "krewni" Jezusa - nie chcieli kiedyś sięgnąć także po jego cesarską władzę. Kiedy jednak ujrzał ich i przekonał się, że są to ludzie prości, odesłał ich do domu.

Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII w. w Austrii i w Polsce. Bardzo popularne jest w tych krajach nabożeństwo do św. Judy jako patrona od spraw beznadziejnych. Z tego powodu w wielu kościołach odbywają się specjalne nabożeństwa ku jego czci, połączone z odczytaniem próśb i podziękowań. Czczone są także jego obrazy. Jest patronem diecezji siedleckiej i Magdeburga. Jest także patronem szpitali i personelu medycznego.

W ikonografii św. Juda Tadeusz przedstawiany jest w długiej, czerwonej szacie lub w brązowo- czarnym płaszczu. Trzyma mandylion z wizerunkiem Jezusa - według podania jako krewny Jezusa miał być do Niego bardzo podobny. Jego atrybutami są: barka rybacka, kamienie, krzyż, księga, laska, maczuga, miecz, pałki, którymi został zabity, topór.

Za brewiarz.pl/czytelnia/swieci/10-28.php3

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję