Reklama

Wiadomości

Ks. Urbańczyk w OBWE: „Zjednoczyć siły, by walczyć z handlem ludźmi”

„Należy karne ścigać odpowiedzialnych za przestępstwa związane z handlem ludźmi oraz jeszcze bardziej wspierać ich ofiary” – to apel wystosowany do OBWE przez ks. Janusza Urbańczyka, Stałego Obserwatora Stolicy Apostolskiej. Za liczbami, które są przedstawiane, kryją się w indywidualne istnienia: „twarze, imiona i historie do opowiedzenia”, podkreślił dyplomata.

2020-10-16 20:03

[ TEMATY ]

handel ludźmi

OBWE

Vatican News

Ks. Janusz S. Urbańczyk, Stały Obserwator Stolicy Apostolskiej przy OBWE

Ks. Janusz S. Urbańczyk, Stały Obserwator Stolicy Apostolskiej przy OBWE

„Handel ludźmi i inne współczesne formy niewolnictwa są problemem ogólnoświatowym, który musi być traktowany poważnie przez całą ludzkość” – tak rozpoczął swoje przemówienie ks. Janusz Urbańczyk, Stały Obserwator Stolicy Apostolskiej przy OBWE (Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie), podczas 1285. posiedzenia Stałej Rady tego organu, poświęconego walce z handlem ludźmi. Dyplomata przypomniał, że „na świecie jest ponad 40 mln ofiar handlu ludźmi i wykorzystywania, w tym 10 mln młodych ludzi poniżej 18 roku życia” oraz że „jedno dziecko na dwadzieścia, poniżej 8 roku życia, jest ofiarą wykorzystywania seksualnego”. Liczby te są bardzo niepokojące, podkreślił Urbańczyk, ale „jeszcze bardziej niepokojące jest to, że tylko garstka handlarzy jest ściganych przez wymiar sprawiedliwości w sprawach karnych”, co dodaje „do krzywd doznanych przez ofiary, kpiny” z nieotrzymania sprawiedliwości.

Stały Obserwator wymienił też handel narządami, jako kolejny alarmujący obszar. Ważne jest, aby lekarze i pracownicy służby zdrowia „przestali przymykać oczy na potrzebę kontrolowania organów do przeszczepów oraz przyczynili się zapobiegania i zwalczania związanych z nimi przestępstw”.

Reklama

Ks. Urbańczyk podkreślił, aby przede wszystkim zająć się przyczynami tych zjawisk. Wymienił przy tym w główniej mierze konflikty zbrojne i przymusowe migracje. Dodał także, że „obecna pandemia Covid-19 ze swoimi obostrzeniami i ograniczeniami nałożonymi w wielu krajach, pozwoliła przestępcom na dalsze przekształcenie handlu ludźmi w rozwijający się biznes w Internecie”.

W obliczu tego dramatycznego scenariusza priorytetem wskazanym przez ks. Urbańczyka jest „zagwarantowanie dostępu do ochrony socjalnej, edukacji, pracy, opieki zdrowotnej i wymiaru sprawiedliwości”, ponieważ brak lub nieadekwatność tych „ważnych dóbr społecznych” jest często wykorzystywana przez handlarzy „do rekrutacji nowych ofiar”. Jednocześnie Stały Obserwator wezwał do zapewnienia ocalałym „pomocy w zakresie zdrowia fizycznego i psychicznego, edukacji, programów szkoleniowych i możliwości zatrudnienia”, aby mogli oni znaleźć „nowy start i ochronę prawną przed tymi, którzy mogą zmusić ich z powrotem do niewoli”.

We wszystkich podejmowanych działaniach należy pamiętać, że ofiary, „są istotami ludzkimi i zawsze muszą czuć się traktowani z godnością i szacunkiem” – podkreślił dyplomata. Za liczbami, które są przedstawiane, kryją się w indywidualne istnienia: „twarze, imiona i historie do opowiedzenia”.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Urbańczyk w OBWE: „Zjednoczyć siły, by walczyć z handlem ludźmi”

2020-10-16 14:51

[ TEMATY ]

handel ludźmi

OBWE

PublicDomainPictures/pixabay.com

„Należy karnie ścigać odpowiedzialnych za przestępstwa związane z handlem ludźmi oraz jeszcze bardziej wspierać ich ofiary” – to apel wystosowany do OBWE przez ks. Janusza Urbańczyka, stałego obserwatora Stolicy Apostolskiej. Za liczbami, które są przedstawiane, kryją się w indywidualne istnienia: „twarze, imiona i historie do opowiedzenia” - podkreślił dyplomata.

„Handel ludźmi i inne współczesne formy niewolnictwa są problemem ogólnoświatowym, który musi być traktowany poważnie przez całą ludzkość” – tak rozpoczął swoje przemówienie ks. Janusz Urbańczyk podczas 1285. posiedzenia Stałej Rady OBWE (Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie), poświęconego walce z handlem ludźmi.

Dyplomata przypomniał, że „na świecie jest ponad 40 mln ofiar handlu ludźmi i wykorzystywania, w tym 10 mln młodych ludzi poniżej 18. roku życia” oraz że „jedno dziecko na dwadzieścia, poniżej 8. roku życia, jest ofiarą wykorzystywania seksualnego”. Liczby te są bardzo niepokojące, podkreślił ks. Urbańczyk, ale „jeszcze bardziej niepokojące jest to, że tylko garstka handlarzy jest ściganych przez wymiar sprawiedliwości w sprawach karnych”, co dodaje „do krzywd doznanych przez ofiary, kpiny” z nieotrzymania sprawiedliwości.

Stały obserwator wymienił też handel narządami, jako kolejny alarmujący obszar. Ważne jest, aby lekarze i pracownicy służby zdrowia „przestali przymykać oczy na potrzebę kontrolowania organów do przeszczepów oraz przyczynili się zapobiegania i zwalczania związanych z nimi przestępstw”.

Ks. Urbańczyk zachęcił, aby przede wszystkim zająć się przyczynami tych zjawisk. Wymienił przy tym w główniej mierze konflikty zbrojne i przymusowe migracje. Dodał także, że „obecna pandemia COVID-19 ze swoimi obostrzeniami i ograniczeniami nałożonymi w wielu krajach, pozwoliła przestępcom na dalsze przekształcenie handlu ludźmi w rozwijający się biznes w Internecie”.

W obliczu tego dramatycznego scenariusza priorytetem wskazanym przez ks. Urbańczyka jest „zagwarantowanie dostępu do ochrony socjalnej, edukacji, pracy, opieki zdrowotnej i wymiaru sprawiedliwości”, ponieważ brak lub nieadekwatność tych „ważnych dóbr społecznych” jest często wykorzystywana przez handlarzy „do rekrutacji nowych ofiar”. Jednocześnie stały obserwator wezwał do zapewnienia ocalałym „pomocy w zakresie zdrowia fizycznego i psychicznego, edukacji, programów szkoleniowych i możliwości zatrudnienia”, aby mogli oni znaleźć „nowy start i ochronę prawną przed tymi, którzy mogą zmusić ich z powrotem do niewoli”.

We wszystkich podejmowanych działaniach należy pamiętać, że ofiary, „są istotami ludzkimi i zawsze muszą czuć się traktowani z godnością i szacunkiem” – podkreślił dyplomata. Za liczbami, które są przedstawiane, kryją się w indywidualne istnienia: „twarze, imiona i historie do opowiedzenia”.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent o aborcji: jestem gotów zaangażować się w pracę nad rozwiązaniem, które przyniesie spokój społeczny

2020-10-28 20:00

[ TEMATY ]

prezydent

aborcja

Andrzej Duda

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Jestem gotów się zaangażować w pracę nad tym, by powstało rozwiązanie, które będzie niosło spokój społeczny i które będzie uznane za myślenie o zdrowiu i o prawach kobiet we właściwym tego słowa znaczeniu - zadeklarował w środę prezydent Andrzej Duda.

"Ja w Narodowej Radzie Rozwoju w ciągu poprzedniej kadencji poznałem ekspertów, którzy z całą pewnością byliby w stanie pomóc w pracach i jestem gotów ich o to poprosić; jestem gotów się tutaj zaangażować w tę pracę po to, by powstało rozwiązanie, które będzie niosło spokój społeczny i które będzie rzeczywiście uznane za myślenie o zdrowiu i prawach kobiet we właściwym tego słowa znaczeniu" - poświadczył prezydent.(PAP)

autor: Marzena Kozłowska

mzk/ godl/

CZYTAJ DALEJ

Alternatywa życia

2020-10-28 22:00

[ TEMATY ]

Częstochowa

bierzmowanie

Św.Juda Tadeusz

Beata Pieczykura/Niedziela

– Nie pozwólcie, by wami manipulowali, pokażcie alternatywę życia w przyjaźni z Chrystusem, bez ćpania, bez chlania, bez łajdaczenia się. Niech zobaczą, że można przeżywać radość z młodości. Życzę wam wytrwałości w pracy nad sobą, niech Bóg wam we wszystkim błogosławi – mówił biskup senior Antoni Długosz w imieniny św. Judy Tadeusza Apostoła i zesłanie Ducha Świętego w parafii pod wezwaniem tego świętego w Częstochowie.

W dniu, w którym wielu z archidiecezjan modliło się za przyczyną Matki Bożej Królowej Polski oraz św. Judy Tadeusza, patrona od spraw beznadziejnych, a także szpitali i personelu medycznego, w intencji naszego narodu oraz prosiło o nawrócenie i ratunek dla ojczyzny, czyli 28 października, wspólnota parafialna pod wezwaniem tego świętego przeżywała odpust.

Sumie przewodniczył i homilię wygłosił biskup senior Antoni Długosz, który udzielił sakramentu bierzmowania oraz pobłogosławił i odsłonił tablicę pamiątkową poświęconą ks. kan. Janowi Samborowi, proboszczowi tej parafii w latach 2007-16, która powstała z inicjatywy Akcji Katolickiej. Ponadto Aleksandra Bugaj została odznaczona medalem im. bp. Teodora Kubiny zasłużony dla Akcji Katolickiej.

W homilii biskup Antoni przypomniał, że św. Jan Paweł II kierował Kościołem 27 lat, a wyrazem jego miłości do Polski było 9 pielgrzymek do ojczyzny. Ojciec Święty przybywał do rodaków jako świadek Jezusa, aby ich umacniać w wierze. Świadkiem Chrystusa jest również patron parafii – apostoł uformowany dzięki wierności Bożym przykazaniom. Jego przykład jest ciągle aktualny, ponieważ jego życie było przedłużeniem słów i czynów Pana Jezusa. To zadanie dla każdego człowieka: świadczyć o Jezusie, miłować Mu i być wiernym przykazaniom. – Przykazania ustawiają nas w życiu. Trzy pierwsze mówią, że Bóg jest obecny w słowach i czynach człowieka, a siedem następnych mówi o odpowiedzialności za życie własne i bliźnich – wyjaśnił kaznodzieja. Dlatego zachęcał zebranych, by każdego dnia na propozycje przykazań, mówili Bogu „tak” i realizowali je w życiu. Do młodzieży, która przyjęła sakrament bierzmowania, bp Długosz powiedział: – Stójcie wyprostowali, by odczuć tę moc Boga, która stąpiła na was, i do tego dotyku Boga wracajcie w chwilach pokus, trudności i niepokojów. Nie sądźcie, że po bierzmowaniu będzie mieli łatwiejsze życie, świadectwo o Jezusie musi kosztować.

Biskup Długosz przypomniał, że Wyższe Seminarium Duchowne w Częstochowie wybudowano dla 300 kleryków, a w tym roku na pierwszy rok zgłosiło 6 osób, na wszystkich rocznikach się jest 17 alumnów. Do młodzieży męskiej apelował: –Jeżeli chcecie być ojcami bez teściowej, idźcie do seminarium.

W tym trudnym czasie proboszcz ks. kan. Jacek Fuljanty zaprasza do żarliwej modlitwy, z której rodzi się wiara, z wiary – miłość, a miłości – ofiara. Dlatego powiedział Niedzieli: – Co tydzień odprawiamy nowennę do Matki Bożej Nieustannej Pomocy w środy. Każdą Mszę św. kończymy modlitwą, codziennie zwracamy się do świętych, np. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, św. Judy Tadeusza, oraz do Ducha Świętego Miłosierdzia Bożego, Trójcy Przenajświętszej.

Pani Jolanta od lat uczestniczy w uroczystości odpustowej, nie inaczej było w tym roku. Podzieliła się swoim świadectwem wiary: – Dużo zawdzięczam patronowi. Sama się przekonałam w moich doświadczeniach życiowych, że pomaga, każdemu radzę, by Bogu się polecać, to jest najważniejsze, a szczególnie teraz, kiedy mamy w kraju niebezpiecznie, nie mówiąc tylko o chorobach, ale ogólnie panuje niepokój. Dlatego potrzeba się modlić, wybierać sobie patrona, np. nasz patron jest od spraw trudnych i beznadziejnych.

Święty Juda Tadeusz

Święty Juda miał przydomek Tadeusz, czyli „Odważny" (Mt 10, 3; Mk 3, 18). Był bratem św. Jakuba Młodszego, Apostoła (Mt 13, 55), dlatego bywa nazywany również Judą Jakubowym (Łk 6, 16; Dz 1, 13). Był jednym z krewnych Jezusa. Prawdopodobnie jego matką była Maria Kleofasowa, o której wspominają Ewangelie.

Imię Judy umieszczone na dalszym miejscu w katalogu Apostołów sugeruje jego późniejsze wejście do grona uczniów. To on przy Ostatniej Wieczerzy zapytał Jezusa: "Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?". Zasadne jest zatem przypuszczenie, że św. Juda, przystępując do grona Apostołów, kierował się na początku perspektywą zrobienia przy Chrystusie kariery.

Juda jest autorem jednego z listów Nowego Testamentu. Sam w nim nazywa siebie bratem Jakuba (Jud 1). Z listu wynika, że prawdopodobnie był człowiekiem wykształconym. List ten napisał przed rokiem 67, gdyż zapożycza od niego pewne fragmenty i słowa nawet św. Piotr. Po Zesłaniu Ducha Świętego Juda głosił Ewangelię w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii; niektóre z wędrówek misyjnych odbył razem ze św. Szymonem. Część tradycji podaje, że razem ponieśli śmierć męczeńską. Inne mówią, że Szymon został zabity w Jerozolimie, a Juda Tadeusz prawdopodobnie w Libanie lub w Persji.

Hegezyp, który żył w wieku II, pisał, że Juda był żonaty, kiedy wstąpił do grona Apostołów. Dlatego podejrzliwy na punkcie władzy cesarz Domicjan kazał wezwać do Rzymu wnuków św. Judy w obawie, aby oni - jako "krewni" Jezusa - nie chcieli kiedyś sięgnąć także po jego cesarską władzę. Kiedy jednak ujrzał ich i przekonał się, że są to ludzie prości, odesłał ich do domu.

Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII w. w Austrii i w Polsce. Bardzo popularne jest w tych krajach nabożeństwo do św. Judy jako patrona od spraw beznadziejnych. Z tego powodu w wielu kościołach odbywają się specjalne nabożeństwa ku jego czci, połączone z odczytaniem próśb i podziękowań. Czczone są także jego obrazy. Jest patronem diecezji siedleckiej i Magdeburga. Jest także patronem szpitali i personelu medycznego.

W ikonografii św. Juda Tadeusz przedstawiany jest w długiej, czerwonej szacie lub w brązowo- czarnym płaszczu. Trzyma mandylion z wizerunkiem Jezusa - według podania jako krewny Jezusa miał być do Niego bardzo podobny. Jego atrybutami są: barka rybacka, kamienie, krzyż, księga, laska, maczuga, miecz, pałki, którymi został zabity, topór.

Za brewiarz.pl/czytelnia/swieci/10-28.php3

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję