Reklama

Europa

Francja: Al-Azhar potępia atak terrorystyczny, ale domaga się szacunku dla religii

Władze religijne sunnickiego uniwersytetu Al-Azhar w Kairze potępiły wczorajszy atak terrorystyczny w Conflans-Sainte-Honorine na północny zachód od Paryża. Z rąk fanatyka muzułmańskiego zginął tam 47-letni nauczyciel Samuel Paty za to, że pokazał na lekcjach swym uczniom karykatury Mahometa, opublikowane w satyrycznym tygodniku „Charlie Hebdo”.

2020-10-17 19:12

[ TEMATY ]

Francja

Robert-Couse-Baker/Foter/CC-BY

- Potwierdzamy odrzucenie tej ohydnej zbrodni i wszelkich aktów terrorystycznych. Zabójstwo jest zbrodnią, której w żaden sposób nie można usprawiedliwić – napisano w oświadczeniu Al-Azharu. Ponowiono „nieustający” apel o porzucenie przemocy i mowy nienawiści.

Reklama

Jednocześnie przedstawiciele najwyższego autorytetu islamu sunnickiego podkreślili konieczność „poszanowania świętości i symboli religijnych”, apelując o powstrzymywanie się od „podżegania do nienawiści poprzez obrażanie religii”.

Wskazali również na potrzebę przyjęcia prawa międzynarodowego, które karałoby za obrazę religii i ich świętych symboli, a także „etyki i nauczania religii, które domagają się szacunku dla wiary innych”.

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież mianował nowego arcybiskupa Lyonu

2020-10-23 18:58

[ TEMATY ]

arcybiskup

Francja

papież Franciszek

Vatican News

bp Olivier de Germay

bp Olivier de Germay

Ojciec Święty mianował bp Oliviera de Germay arcybiskupem Lyonu, po przyjęciu dymisji kard. Philippa Barbarina. Nowy hierarcha przejmie archidiecezję w trudnym kontekście skandali seksualnych.

Nowy arcybiskup był dotychczas ordynariuszem Ajaccio na Korsyce. Objęcie archidiecezji w Lyonie planowane jest na 20 grudnia.

„Otrzymałem telefon od nuncjusza w moje 60. urodziny! To znaczy 18 września. Następnie spotkałem go w Paryżu, gdzie powiedział mi, że Papież mianował mnie arcybiskupem Lyonu” – przyznał bp Olivier de Germay.

Nowy hierarcha ma bardzo bogatą przeszłość. Był wojskowym, służył w jednostce desantowej jako spadochroniarz. Przebywał w Czadzie, Afryce Środkowej i Iraku. Wezwanie do kapłaństwa usłyszał w dzień Wszystkich Świętych w 1990 r., a w następnym roku wstąpił do Seminarium Duchownego w Paray-le-Monial. Studiował w Seminarium Francuskim w Rzymie i w Instytucie Papieskim Jana Pawła II. W maju 1998 roku przyjął święcenia kapłańskie w diecezji tulskiej. Biskup Olivier de Germay był wikariuszem, a następnie proboszczem w Castanet, dziekanem południowych przedmieść Tuluzy, a także profesorem teologii sakramentalnej i rodzinnej w Katolickim Instytucie w Tuluzie.

O nowym ordynariuszu i o wyzwaniach, z którymi musi się zmierzyć nowy hierarcha, zwłaszcza w kontekście ostatniego kryzysu związanego ze skandalami, opowiedział rozgłośni papieskiej biskup pomocniczy Lyonu, Emmnauel Gobilliard:

„To człowiek bardzo wyczulony na kwestię przemocy i wykorzystywania seksualnego dzieci. To szczególnie ważne w obecnym kontekście Lyonu. Jestem przekonany, że jego wewnętrzny pokój, powoduje, iż potrafi on słuchać, dlatego bez wątpienia będzie umiał wczuć się w sytuację ludzi, wyczuć tę różnorodność, z której składa się nasza archidiecezja – podkreśla Gobilliard. – Z pewnością jest on także wrażliwy na ludzkie cierpienie. De Germay ma także ciekawą przeszłość, był wojskowym, jest dzięki temu bardzo zdyscyplinowany, dlatego jego profil doskonale pasuje na to stanowisko. To także człowiek dyskretny. Nasza archidiecezja potrzebuje teraz kogoś, kto będzie jednocześnie pogłębiony duchowo, lecz jako pokorny sługa Chrystusa powinien też mocno stąpać po ziemi – być realistą. Mówimy tutaj o duchowości solidnej – głębokiej, ale nie oderwanej od rzeczywistości. Myślę, że bp de Gemray spełnia te kryteria, jest przy tym dobrze wykształcony, przygotowany do swojej pracy, z wewnętrzną siłą. Archidecezja Lyonu potrzebuje biskupa, który będzie umiał słuchać, będzie służył jedności, a także będzie ją tworzył. Musimy teraz odkryć na nowo dynamizm, który kiedyś był codziennością naszej archidiecezji.“

6 marca br. Papież Franciszek przyjął rezygnację kardynała Filipa Barbarina, arcybiskupa Lyonu i prymasa Galii od 2002 roku. Kardynał złożył rezygnację rok wcześniej, lecz Ojciec Święty odmówił jej przyjęcia, ponieważ postępowanie apelacyjne było jeszcze w toku. Kardynał Barbarin został oskarżony i skazany za niezgłoszenie wymiarowi sprawiedliwości przypadków nadużyć seksualnych popełnionych przez byłego księdza Bernarda Preynata z archidiecezji lyońskiej w latach 1986–1991 wobec nieletnich skautów. 24 czerwca 2019 Papież Franciszek mianował administratorem apostolskim sede plena archidiecezji lyońskiej Michela Dubosta, emerytowanego biskupa diecezji Évry-Corbeil-Essonnes.

CZYTAJ DALEJ

Prawdziwe piekło kobiet i ich odwaga

Ojciec Przemysław R. Śliwiński CP, proboszcz parafii św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty, napisał list do osób, które zdewastowały świątynię przy ul. Ostródzkiej 172 .

List do Bezimiennego Przyjaciela!

Przyjacielu! Pewnie kierowałeś się poczuciem odwagi malując hasła skrycie w nocy na ścianie naszego kościoła. Wobec tego pojawia się pytanie: czy Twoja matka nie miała większej odwagi pozwalając Ci narodzić się i żyć?

Przyjacielu! Dla chrześcijan ludzkie ciało nie jest i nie będzie obiektem kultu religijnego. Biblia nas uczy szacunku do ludzkiego ciała, jako daru Bożego. Chrystus w Ewangelii podkreśla ważność i bezcenność ludzkiego życia. To nasze życie pochodzi od Dawcy i Źródła Życia - Boga.

Także widzisz, że w chrześcijaństwie nie chodzi o ciało, ale o życie. Życie jest cennym darem, choć czasem trudnym. Ojciec Niebieski tak bardzo pragnie, abyśmy mieli życie w sobie, że poświęca dla nas Swego Syna - Jezusa Chrystusa. Do odrzucenia godności i szacunku do życia popycha nas strach przed trudem oraz lęk przed odpowiedzialnością i obowiązkowością. To lęk nas zamyka na samych siebie i na drugiego człowieka. Dlatego, że nie liczy się człowiek – osoba, ale ciało i przyjemność.

Przyjacielu! Wnioskuję z napisu na ścianie kościoła, że bliskie Ci są trudności, jakie kobiety przeżywają w czasie ciąży i podczas wychowywania dziecka. Rozumiem, że uważasz, że piekłem dla kobiet jest niemożność dokonania aborcji na życzenie.

Proszę posłuchaj - tak łatwo dzisiaj przychodzi nam pozbawiać bliźniego nazwy człowiek. Z łatwością określamy drugiego nazwami odzwierzęcymi lub uprzedmiotowiamy, bo łatwiej wtedy jest ignorować coś, co nie nazywamy mianem człowieka. Łatwiej jest gardzić czymś, co nie ma oblicza ludzkiego. Łatwiej jest uciszyć wyrzut sumienia, gdy mijamy coś niż Kogoś. Łatwiej jest rozszarpać komórki-zygotę niż dziecko.

Przyjacielu! Szczególnie dziś potrzeba nam spojrzenia Chrystusa, który w każdym widzi umiłowane dziecko. Chrystus w cierpiących, chorych, upośledzonych a nawet w zygocie widzi umiłowane dziecko.

W tym miejscu należałoby się głębiej zastanowić, co tak naprawdę jest piekłem dla kobiet? Czy większym piekłem nie jest rozszarpywanie ciała ludzkiego w łonie ich matek? Czy nie jest większym piekłem doświadczenie, że łono matki stało się grobem dla ich dzieci? Czy nie jest większym piekłem noszone przez lata poczucie winy u kobiet, które zabiły swoje dziecko? Co z tzw. syndromem po aborcyjnym, który dotyka matki, które zabiły własne dziecko, jak również całe ich rodziny?

Chcę, abyś wiedział, że Jedynym Bogiem jest Bóg w Trzech Osobach: Ojciec, Syn i Duch Święty - dawca życia. Jeśli On jest na pierwszym miejscu to wszystko jest na swoim miejscu - pisał św. Augustyn. Chrystus przyszedł nam dać cywilizację życia a nie śmierci. Chrystus przyszedł nas odkupić ze śmierci i piekła, abyśmy mieli życie w sobie i nim się obdarowywali.

Życzę Ci, Bezimienny Przyjacielu, odwagi do życia płynącej od Chrystusa i to Ukrzyżowanego.

o. Przemysław R. Śliwiński CP,

proboszcz parafii św. Mateusza Ap. i Ew. w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Przedstawiciele środowisk akademickich apelują o dialog w związku z wydarzeniami po orzeczeniu TK

2020-10-27 15:00

[ TEMATY ]

apel

pixabay.com

O podjęcie dialogu, uwzględniającego nie tylko polityczne racje, ale i wyniki badań naukowych, opinie kobiet, doświadczenia organizacji wspierających rodziny z dziećmi chorymi i niepełnosprawnymi - apelują wspólnie przedstawiciele kilku organizacji szkolnictwa wyższego i nauki.

Apel związany z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego skutkującym licznymi protestami podpisali przedstawiciele pięciu instytucji szkolnictwa wyższego i nauki: prof. Arkadiusz Mężyk - przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich; prof. Zbigniew Marciniak - przewodniczący Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego; prof. Jerzy Duszyński - prezes Polskiej Akademii Nauk; Dominik Leżański - przewodniczący Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej i Aleksy Borówka - przewodniczący Krajowej Reprezentacji Doktorantów.

Przedstawiciele środowiska akademickiego zauważają, że wyrok TK podzielił społeczeństwo naszego kraju, w tym także środowisko akademickie. Miejsce otwartej i poszukującej kompromisu debaty zajął konflikt toczący się na ulicy. To - oceniają autorzy oświadczenia - zwłaszcza w sytuacji pandemicznego kryzysu, zjawisko niebezpieczne, o trudnych do przewidzenia konsekwencjach społecznych i zdrowotnych.

Apelują zatem do środowisk politycznych i społecznych o podjęcie dialogu, który będzie brał pod uwagę różne racje oraz poglądy i doprowadzi do niezwłocznego ustabilizowania sytuacji w kraju. W dialogu tym - zauważają sygnatariusze apelu - trzeba uwzględnić nie tylko polityczne racje, ale i wyniki badań naukowych, doświadczenia organizacji wspierających rodziny z dziećmi chorymi i niepełnosprawnymi oraz opinie samych kobiet, które powinny być "najważniejszym podmiotem poważnej i rzeczowej debaty, która dotyczy losu ich samych oraz ich dzieci".

"Niedopuszczalna jest sytuacja, w której część społeczeństwa ma poczucie wykluczenia, uprzedmiotowienia - rodzi to poczucie krzywdy. Próba zastąpienia dialogu rozwiązaniami siłowymi prowadzi do eskalacji konfliktu, pogłębia społeczne podziały, a przede wszystkim rodzi uzasadnione obawy o przyszłość" - czytamy w apelu.

W ocenie przedstawicieli środowiska akademickiego szczególnie ważne i pilne staje się podjęcie efektywnych działań zmierzających do znalezienia skutecznych sposobów udzielenia wsparcia osobom, które już ponoszą w codziennym życiu konsekwencje heroicznej decyzji o przyjściu na świat i wychowaniu chorego dziecka. "Skuteczne wsparcie dla tych rodzin jest niezbędnym działaniem w zakresie ochrony życia - tego przekonującego argumentu brakuje w dzisiejszej polemice i rzeczywistości" - zauważają naukowcy.

"Dialog, przeprowadzony w atmosferze zaufania i wzajemnego szacunku, powinien przynieść efekty w postaci prac, które doprowadzą jak najszybciej do powstania sytuacji prawnej, w której wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie będzie skutkował dramatem ludzi, społeczeństwa i kraju. To odpowiedzialność, z której nikt polityków nie może zwolnić, szczególnie w demokratycznym kraju" - podsumowują.

W miniony czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis ustawy z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Od czwartku w kraju trwają protesty przeciwko wyrokowi TK. (PAP)

ekr/ agt/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję