Reklama

Anioł Pański

Franciszek: prymat Boga w ludzkim życiu i w historii

Płacenie podatków jest obowiązkiem obywateli, podobnie jak przestrzeganie sprawiedliwych praw państwowych – przypomniał papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie. Jednocześnie podkreślił „prymat Boga w ludzkim życiu i w historii” i konieczność respektowania prawa Boga „do tego, co do Niego należy”.

2020-10-18 12:48

[ TEMATY ]

Franciszek

youtube.com/vaticannews

Papież skomentował scenę z Ewangelii, w której Jezus odpowiada na zadane Mu pytanie: „Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?” słowami „Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga”.

Chrystus „uznaje, że należy płacić podatek Cezarowi, ponieważ na monecie umieszczony jest jego wizerunek”, ale jednocześnie „przede wszystkim przypomina, że każdy człowiek nosi w sobie inny obraz, obraz Boga, a zatem to Jemu i tylko Jemu każdy zawdzięcza swoje istnienie”.

Reklama

- W tym orzeczeniu Jezusa znajdujemy nie tylko kryterium rozróżnienia pomiędzy sferą polityczną a religijną, ale także wyłaniają się jasne wytyczne dla misji wierzących wszystkich czasów, również dla nas dzisiaj. Płacenie podatków jest obowiązkiem obywateli, podobnie jak przestrzeganie sprawiedliwych praw państwowych. Jednocześnie należy potwierdzić prymat Boga w ludzkim życiu i w historii, respektując prawo Boga do tego, co do Niego należy – tłumaczył papież.

Dodał, że wypływa z tego „misja Kościoła i chrześcijan: mówić o Bogu i dawać o Nim świadectwo mężczyznom i kobietom swoich czasów”. Każdy bowiem „na mocy chrztu jest powołany do bycia żywą obecnością w społeczeństwie, ożywiając je Ewangelią i życiem Ducha Świętego”. - Chodzi o pokorne, a zarazem odważne angażowanie się w budowanie cywilizacji miłości, gdzie panuje sprawiedliwość i braterstwo – zaznaczył Franciszek.

- Niech Najświętsza Maryja Panna pomoże wszystkim unikać jakiejkolwiek obłudy i być uczciwymi i konstruktywnymi obywatelami. Niech też wspiera nas, uczniów Chrystusa, w misji dawania świadectwa, że Bóg jest centrum i sensem życia - zakończył papież.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co naprawdę powiedział papież Franciszek

2020-10-28 10:37

Niedziela Ogólnopolska 44/2020, str. 9

[ TEMATY ]

Franciszek

Grzegorz Gałązka

Wypowiedź Ojca Świętego na temat osób homoseksualnych, przytoczona w filmie dokumentalnym Francesco, wywołała lawinę komentarzy.

Pierwsi komentatorzy, wykorzystując przewagę czasową, zmanipulowali papieskie słowa, które autorzy filmu powycinali z różnych kontekstów i ustawili w takiej kolejności, aby sugerować przełomową zmianę w nauczaniu Kościoła. Powstała zbitka słowna miała za zadanie stworzyć wrażenie aprobaty i zrównania związków homoseksualnych z małżeństwem, choć opinia papieża Franciszka jest jasna i stała w tym zakresie, podobnie jak nauczanie Kościoła. Przeczytanie całego wywiadu papieskiego pozwala wychwycić celowe i wyrafinowane nadinterpretacje. Ale obok tej pierwszej manipulacji, co do struktury wypowiedzi, jest jeszcze jedna, dotycząca tłumaczenia z języka hiszpańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Inicjatywa “Ze świętym Ojcem Pio czyścimy czyściec”

2020-10-28 18:04

[ TEMATY ]

modlitwa

czyściec

św. Ojciec Pio

Archiwum o. Kapucynów/Niedziela

Kapucyni zapraszają do wspólnego odmawiania modlitwy różańcowej. Ich akcja “Ze świętym Ojcem Pio czyścimy czyściec” zachęca do modlitewnej pamięci o zmarłych w pierwszych dniach listopada.

Inicjatywa, która potrwa od 1 do 8 listopada, nawiązuje do osoby św. Ojca Pio i jego nieustannej modlitwy do Maryi o łaski, o które prosił.

„O godz. 19-tej serdecznie zapraszam na nasz kanał w Tenczynie do wspólnego odmawiania różańca za naszych drogich zmarłych. Akcja ‘Ze świętym Ojcem Pio czyścimy czyściec’ trwa, dlatego nie może Cię zabraknąć” - tłumaczy na stronie www.kapucyni.pl br. Roman Rusek OFMCap, krajowy koordynator Grup Modlitwy Ojca Pio.

To właśnie św. Ojciec Pio 15 lipca 1959 r. chorując w celi klasztornej, powiedział do swoich duchowych synów i córek, którzy byli wtedy zgromadzeni w kościele: „Pamiętajmy o tym, że jutro jest święto Matki Bożej Szkaplerznej, będącej szczególną opiekunką dusz czyśćcowych. Polecajmy tej drogiej Matce święte dusze w czyśćcu. Któż z nas nie ma tam swoich bliskich i kto wie, jak wielu z nich cierpi tam może - a nawet z pewnością - także przez nas”.

Zakonnik zaznaczył, że wołanie za pośrednictwem Maryi o ukojenie cierpień dusz czyśćcowych i okazywanie w ten sposób w stosunku do nich miłosierdzia to również prośba do Boga o to, by, jeśli wierni będą musieli pójść do czyśćca, sprawił On, że znajdą się inni, którzy tym wiernym pomogą.

„My, współcześni czciciele Ojca Pio, pragniemy iść po śladach, które nam zostawił. Wspólnie będziemy modlili się za tych, którzy jeszcze nie dostąpili pełnego zjednoczenia z Panem Bogiem” - zachęcają do udziału w inicjatywie organizatorzy. Akcja będzie prowadzona na kanale YouTube zatytułowanym „Święty Ojciec Pio Tenczyn -Transmisja na żywo”.

O. Pio urodził się 25 maja 1887 r. jako Francesco Forgione w Pietrelcina. W wieku 16 lat wstąpił do zakonu kapucynów otrzymując imię Pio. Mimo słabego zdrowia i ascetycznego trybu życia skończył studia teologiczne i w 1910 r. w katedrze w Benewencie otrzymał święcenia kapłańskie. W 1918 r. na dłoniach, nogach i piersi młodego kapucyna pojawiały się otwarte rany – stygmaty, które pozostały na jego ciele do końca życia.

Charyzmatyczny spowiednik i kierownik duchowy został beatyfikowany 2 maja 1999 r., a następnie kanonizowany 16 czerwca 2002 r. przez Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Ukraina: bp J. Niemiec tuż przed śmiercią przypomniał wiernym o zbawczym wymiarze cierpienia

2020-10-29 17:48

[ TEMATY ]

cierpienie

śmierć

Ukraina

bp. Jan Nowak

archiwum prywatne

Wchodząc z wdzięcznością, świadomie i dobrowolnie w cierpienie z miłości, wchodzimy w obecność tajemnicy Pana Boga i świętych – tymi słowami biskup pomocniczy diecezji kamienieckopodolskiej na Ukrainie Jan Niemiec pożegnał się z tym światem. Wspomnienie o ostatnich dniach jego życia przekazał polski publicysta katolicki Grzegorz Górny, z którym zmarły 27 października hierarcha kontaktował się tuż przed swą śmiercią w szpitalu w Łańcucie.

Jan Niemiec, urodzony 14 marca 1958 w Kozłówku koło Strzyżowa na Podkarpaciu i wyświęcony na kapłana 24 czerwca 1987, w wieku 34 lat postanowił wyjechać ze swej archidiecezji przemyskiej na Ukrainę, która rok wcześniej ogłosiła niepodległość. Jak podkreślił Górny, jechali tam nie ci księża, którzy marzyli o karierze kościelnej, ale ci, ożywieni duchem wiary, która pozwalała im pokonywać największe trudności. 21 października 2006 Benedykt XVI mianował 48-letniego wówczas kapłana biskupem pomocniczym diecezji kamienieckopodolskiej (sakrę nominat przyjął 8 grudnia tegoż roku).

Dziennikarz przypomniał, że kilkanaście lat temu biskup ciężko zachorował na polineuropatię, która doprowadziła go do stopniowego zaniku mięśni i ostrej osteoporozy, powodując silne bóle. Od tamtego mógł wówczas zrezygnować z wielu dotychczasowych obowiązków, on jednak odkrył w sobie misję modlitwy i cierpienia w intencji swej diecezji. Przyjął swe cierpienie jako krzyż i często powtarzał, że nie ma innej drogi zbawienia niż przez krzyż, przywołując słowa Jezusa: „Kto nie bierze mego krzyża a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien“.

Nie oznaczało to, jak nieraz podkreślał bp Niemiec, że samemu trzeba szukać cierpienia, nikt jednak nie uniknie tego, co Bóg dopuszcza w naszym życiu. Cierpienie to można przyjąć lub odrzucić, to znaczy albo przyjąć od Jezusa krzyż, albo go odrzucić. Jeśli go przyjmiemy, wówczas nasze cierpienie może zmienić się w Przesławny Krzyż Zmartwychwstałego Chrystusa, nie ma bowiem chrześcijaństwa bez zgody na krzyż, będący wyrazem największej miłości Boga do człowieka – przypomniał Górny słowa bp. Niemca.

Wskazał następnie, że ciężko chory biskup zadzwonił do niego, zanim zabrano go do szpitala. „Poprosił, abym napisał i przekazał ludziom, że cierpienie ma zbawczy sens“ – wspomniał publicysta. Za hierarchą powtórzył, iż ludzie uciekają dzisiaj od cierpienia jak gdyby było to największe zło na świecie, nie dostrzegając w nim łaski, udzielonej nam przez Boga. „Jaką mają oni pewność, że nie jest to krzyż, o którego niesieniu mówił Jezus?“ – zapytał biskup z Kamieńca Podolskiego.

Według Górnego hierarcha dziwił się, że są katolicy, którzy mogą popierać przepisy zezwalające na aborcje dzieci niepełnosprawnych. Mówił on, że ludzie ci nie zrozumieli niczego z Ewangelii, nie zrozumieli tajemnicy krzyża, będącego centrum zbawienia. Ten, kto twierdzi, że nie można zadawać ludziom cierpienia dlatego, że urodzi się chore dziecko, nie myśli jak chrześcijanin, ale reprezentuje myślenie pogańskie – podkreślał biskup.

Pytał, kto dał człowiekowi prawo pozbawiania bliźniego możliwości przyjęcia chrztu od Jezusa. Jakie prawo ma katolik do dopuszczania samej możliwości pozbawienia kogoś chrztu, będącego jedyną drogą do zbawienia? Czy ten, kto nie dopuszcza tego, aby inny wziął swój krzyż, jest godny Chrystusa? Biskup zauważył, że jedyną alternatywą jest w tym wypadku grzech śmiertelny, pociągający za sobą ryzyko wiecznego potępienia. Zaznaczył, że aborcja często sprawia, iż serce człowieka kamienieje tak, że później nie może przyjąć łaski od Boga. I zapytał: czy ci ludzie nie rozumieją, że narażają innych na wieczne cierpienia w piekle tylko dlatego, że chcieli uniknąć cierpień tu, na ziemi? Według hierarchy, „każdy, kto twierdzi, iż Jezus zgodziłby się na przepisy, zezwalające na zabijanie poczętych dzieci tylko dlatego, że są chore, jest bluźniercą, a każdy, kto zgadza się z istnieniem takiego prawa, jest winny przed Bogiem“.

Górny przytoczył przesłane mu dwa fragmenty z „Dzienniczka“ św. Faustyny ze słowami Jezusa: „Córko Moja, wiedz o tym, że jeżeli ci daję odczuć i głębiej poznać Moje cierpienia, jest to łaska Moja; ale kiedy doznajesz zaćmienia umysłu, a cierpienia twoje są wielkie, wtenczas bierzesz żywy udział w Mojej męce i upodabniam cię zupełnie do siebie; twoją jest rzeczą poddawać się woli Mojej, więcej w tych właśnie chwilach aniżeli kiedykolwiek...“ (Dz 1697) oraz „Jedna jest cena, za którą się kupuje dusze – a tą jest cierpienie złączone z cierpieniem Moim na krzyżu. Miłość czysta rozumie te słowa, miłość cielesna nie pojmie ich nigdy“ (Dz 324). Jakie w świetle tych słów mamy prawo pozbawiać innego człowieka przyjęcia cierpienia, które może być ofiarowane za zbawienie innych? Z „Dzienniczka“ wiemy, że przyjmując krzyż, dany jej przez Boga, św. Faustyna uratowała wiele dusz od zagłady w piekle – zauważył biskup.

I przenosząc to na obecną sytuację zapytał: „Kto ma pewność, że dopuszczając grzech aborcji, nie pozbawia innych możliwości cierpienia wstawienniczego, to znaczy ratunku wielu ludzi od wiecznego zatracenia? Jeśli ktoś ma taką pewność, to odważa się uważać siebie za mądrzejszego od samego Boga“ – podkreślił bp Niemiec.

Jednocześnie miał on świadomość, że taka argumentacja nie trafi do niewierzących, toteż kierował ją do katolików. Wyraził przekonanie, że obecnie czeka nas prawdziwy, a nie teoretyczny egzamin z tego, czy jesteśmy godni Chrystusa. Nadszedł czas prawdziwego sprawdzianu. „Biskup Jan prosił mnie bardzo usilnie, aby wszystko to dokładnie zanotował i chciał, aby przeczytała to jak największa liczba katolików na Ukrainie i w Polsce – dodał G. Górny.

A po tej ostatniej, jak się miało później okazać, rozmowie umierający biskup przesłał mu sms-a następującej treści: „Wchodząc z wdzięcznością, świadomie i dobrowolnie w cierpienia z Miłości, wchodzimy w Obecność Tajemnicy Pana Boga i Świętych. Dziękuję wam, drogie dzieci Boże. Błogosławię i pamiętam w modlitwie“. Wkrótce potem bp Jan Niemiec odszedł z tego świata. Zmarł tak, jak żył, jak święty – napisał dziennikarz. „Nie wiem, w jakiej intencji ofiarował swe cierpienie przed śmiercią, ale domyślam się“ – dodał na zakończenie. I zaapelował „pokornie“ o wykonanie ostatniej woli zmarłego, to znaczy o rozesłanie tego tekstu do wszystkich wiernych w Polsce i na Ukrainie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję