Reklama

Niedziela Małopolska

Jak pomagać ofiarom przemocy seksualnej? 5 pierwszych kroków

O tym, jak pomagać osobom dotkniętym przemocą seksualną mówił ks. Artur Chłopek, diecezjalny duszpasterz osób pokrzywdzonych i ks. Grzegorz Strzelczyk podczas 6. modlitwy za zranionych w Kościele.

2020-10-18 19:52

6. modlitwa za zranionych w Kościele

W niedzielę 18 października w Arce Pana w Krakowie miała miejsce 6. edycja modlitwy za zranionych w Kościele katolickim. Inicjatywa zorganizowana przez świeckich z Krakowa zgromadziła osoby, którym zależy na dobru i zdrowieniu osób dotkniętych przemocą seksualną.

Eucharystię celebrował ks. Grzegorz Strzelczyk z Fundacji św. Józefa. Rozważania, wygłoszone podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, przygotował wraz z duszpasterstwem osób pokrzywdzonych ks. Artur Chłopek, diecezjalny duszpasterz osób pokrzywdzonych.

Reklama

Kapłan podczas modlitwy nawiązał do przypowieści o miłosiernym Samarytaninie (Łk 10,30-37), która stanowiła punkt wyjścia do rozważań.

Jak towarzyszyć osobom skrzywdzonym?

1) Zobaczyć osobę zranioną

Reklama

Zobaczyć cierpienie osoby wykorzystanej seksualnie, także wtedy, gdy zaczyna mówić o swoim tragicznym doświadczeniu po wielu latach. To, co wywołuje ból po raz kolejny to niedowierzanie, zaprzeczanie, obrona krzywdziciela, troska o poprawny wizerunek instytucji, dostrzeganie wszystkich, ale nie osoby skrzywdzonej.

Konfrontacja z trudnym do przyjęcia doświadczeniem drugiego człowieka może sprawiać, że będziemy chcieli wyłączyć własne uczucia, odgrodzić się bezpiecznym murem obojętności, tłumaczyć sobie i otoczeniu, że to mnie nie dotyczy, to nie moja sprawa. Dlatego nie wystarczy zobaczyć osobę zranioną, konieczny jest kolejny krok.

2) Wzruszyć się głęboko

Potrzebujemy wrażliwości i otwartości. Prosimy cię Jezu, abyś czynił nas takimi osobami. Otwartość i wrażliwość na krzywdę i cierpienie drugiego człowieka sprawi, że pojawią się w nas różne emocje: złość i gniew na sprawcę, ale także empatia wobec osoby skrzywdzonej. Wszystkie te emocje można przekuć w działanie, zrobić trzeci krok.

3) Podejść do osoby zranionej

Należy stworzyć przestrzeń bezpieczeństwa i zaufania, aby osoba zraniona mogła opowiedzieć swoją historię. Nie bagatelizować, wypytywać, dociekać, ale wysłuchać z empatią i delikatnością, dać zrozumienie, wiarę. Tu rozpoczyna się kolejny etap.

4) Opatrzyć rany

Samarytanin zalał ranę oliwą i winem. Wino odkaża rany, oczyszcza, ale to nie wystarczy. Potrzebna jest jeszcze oliwa i jej łagodne, kojące działanie. Samo wysłuchanie czyjejś tragicznej historii może być potraktowane instrumentalnie, po to, aby zaspokoić swoją ciekawość, wywołać sensację, czy sprzedać opowieść jako kolejnego newsa. Takie podejście sprawi, że rana nie będzie się goiła. Zacznie boleć jeszcze bardziej.

Nie pomożemy też poprzez dawanie łatwych obietnic, np. o wygranym procesie, osiągniętej sprawiedliwości. Niespełnione obietnice ranią równie mocno. Potrzeba przestrzeni zaufania, dyskrecji i delikatności.

5) Działać wspólnie z innymi w procesie zdrowienia

Ważna jest wspólna modlitwa, solidarna postawa członków Kościoła. Istotna jest współpraca wielu osób na rzecz zdrowienia ofiar przemocy seksualnej. Należy dawać duchowe pokrzepienie, aby osoby nie musiały mówić: „jesteśmy trędowaci, samotni, bez pomocy”.

Po adoracji obyło się spotkanie z ks. Grzegorzem Strzelczykiem, członkiem zarządu Fundacji św. Józefa, który odpowiadał na pytania zgromadzonych osób. Kapłan zachęcał, aby odkrywać w sobie wrażliwość na każdą krzywdę drugiego człowieka. Aby nie odwracać wzroku od zranień. Ksiądz Strzelczyk podkreślił też wielką rolę, jaką odgrywa praca z psychoterapeutą oraz kierownikiem duchowym. W Krakowie taką posługę podejmuje ks. Artur Chłopek, diecezjalny duszpasterz osób pokrzywdzonych z powodu wykorzystania seksualnego małoletnich.

Wydarzenia zostało nagrane:

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zniszczono pomnik Polski Walczącej w Warszawie

2020-10-28 19:40

[ TEMATY ]

Warszawa

Polska Walcząca

Facebook/Mateusz Morawiecki

W XXI wieku znamy wiele form protestu. Także takie, które nie obrażają innych obywateli i nie są zagrożeniem dla czyjegoś mienia, zdrowia i życia.

Od kilku dni mamy w Polsce do czynienia z protestami, które są nie do zaakceptowania. Pobicia, profanacje kościołów, wulgaryzmy. Teraz także niszczenie symboli łączących wszystkich Polaków, jak pomnik Polski Walczącej w Warszawie.

To barbarzyńskie i bezprawne, ale to przede wszystkim wymagające potępienia przez wszystkich i ukarania przez organy ścigania.

Pamięć, Cześć i Chwała Bohaterom!

CZYTAJ DALEJ

Alternatywa życia

2020-10-28 22:00

[ TEMATY ]

Częstochowa

bierzmowanie

Św.Juda Tadeusz

Beata Pieczykura/Niedziela

– Nie pozwólcie, by wami manipulowali, pokażcie alternatywę życia w przyjaźni z Chrystusem, bez ćpania, bez chlania, bez łajdaczenia się. Niech zobaczą, że można przeżywać radość z młodości. Życzę wam wytrwałości w pracy nad sobą, niech Bóg wam we wszystkim błogosławi – mówił biskup senior Antoni Długosz w imieniny św. Judy Tadeusza Apostoła i zesłanie Ducha Świętego w parafii pod wezwaniem tego świętego w Częstochowie.

W dniu, w którym wielu z archidiecezjan modliło się za przyczyną Matki Bożej Królowej Polski oraz św. Judy Tadeusza, patrona od spraw beznadziejnych, a także szpitali i personelu medycznego, w intencji naszego narodu oraz prosiło o nawrócenie i ratunek dla ojczyzny, czyli 28 października, wspólnota parafialna pod wezwaniem tego świętego przeżywała odpust.

Sumie przewodniczył i homilię wygłosił biskup senior Antoni Długosz, który udzielił sakramentu bierzmowania oraz pobłogosławił i odsłonił tablicę pamiątkową poświęconą ks. kan. Janowi Samborowi, proboszczowi tej parafii w latach 2007-16, która powstała z inicjatywy Akcji Katolickiej. Ponadto Aleksandra Bugaj została odznaczona medalem im. bp. Teodora Kubiny zasłużony dla Akcji Katolickiej.

W homilii biskup Antoni przypomniał, że św. Jan Paweł II kierował Kościołem 27 lat, a wyrazem jego miłości do Polski było 9 pielgrzymek do ojczyzny. Ojciec Święty przybywał do rodaków jako świadek Jezusa, aby ich umacniać w wierze. Świadkiem Chrystusa jest również patron parafii – apostoł uformowany dzięki wierności Bożym przykazaniom. Jego przykład jest ciągle aktualny, ponieważ jego życie było przedłużeniem słów i czynów Pana Jezusa. To zadanie dla każdego człowieka: świadczyć o Jezusie, miłować Mu i być wiernym przykazaniom. – Przykazania ustawiają nas w życiu. Trzy pierwsze mówią, że Bóg jest obecny w słowach i czynach człowieka, a siedem następnych mówi o odpowiedzialności za życie własne i bliźnich – wyjaśnił kaznodzieja. Dlatego zachęcał zebranych, by każdego dnia na propozycje przykazań, mówili Bogu „tak” i realizowali je w życiu. Do młodzieży, która przyjęła sakrament bierzmowania, bp Długosz powiedział: – Stójcie wyprostowali, by odczuć tę moc Boga, która stąpiła na was, i do tego dotyku Boga wracajcie w chwilach pokus, trudności i niepokojów. Nie sądźcie, że po bierzmowaniu będzie mieli łatwiejsze życie, świadectwo o Jezusie musi kosztować.

Biskup Długosz przypomniał, że Wyższe Seminarium Duchowne w Częstochowie wybudowano dla 300 kleryków, a w tym roku na pierwszy rok zgłosiło 6 osób, na wszystkich rocznikach się jest 17 alumnów. Do młodzieży męskiej apelował: –Jeżeli chcecie być ojcami bez teściowej, idźcie do seminarium.

W tym trudnym czasie proboszcz ks. kan. Jacek Fuljanty zaprasza do żarliwej modlitwy, z której rodzi się wiara, z wiary – miłość, a miłości – ofiara. Dlatego powiedział Niedzieli: – Co tydzień odprawiamy nowennę do Matki Bożej Nieustannej Pomocy w środy. Każdą Mszę św. kończymy modlitwą, codziennie zwracamy się do świętych, np. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, św. Judy Tadeusza, oraz do Ducha Świętego Miłosierdzia Bożego, Trójcy Przenajświętszej.

Pani Jolanta od lat uczestniczy w uroczystości odpustowej, nie inaczej było w tym roku. Podzieliła się swoim świadectwem wiary: – Dużo zawdzięczam patronowi. Sama się przekonałam w moich doświadczeniach życiowych, że pomaga, każdemu radzę, by Bogu się polecać, to jest najważniejsze, a szczególnie teraz, kiedy mamy w kraju niebezpiecznie, nie mówiąc tylko o chorobach, ale ogólnie panuje niepokój. Dlatego potrzeba się modlić, wybierać sobie patrona, np. nasz patron jest od spraw trudnych i beznadziejnych.

Święty Juda Tadeusz

Święty Juda miał przydomek Tadeusz, czyli „Odważny" (Mt 10, 3; Mk 3, 18). Był bratem św. Jakuba Młodszego, Apostoła (Mt 13, 55), dlatego bywa nazywany również Judą Jakubowym (Łk 6, 16; Dz 1, 13). Był jednym z krewnych Jezusa. Prawdopodobnie jego matką była Maria Kleofasowa, o której wspominają Ewangelie.

Imię Judy umieszczone na dalszym miejscu w katalogu Apostołów sugeruje jego późniejsze wejście do grona uczniów. To on przy Ostatniej Wieczerzy zapytał Jezusa: "Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?". Zasadne jest zatem przypuszczenie, że św. Juda, przystępując do grona Apostołów, kierował się na początku perspektywą zrobienia przy Chrystusie kariery.

Juda jest autorem jednego z listów Nowego Testamentu. Sam w nim nazywa siebie bratem Jakuba (Jud 1). Z listu wynika, że prawdopodobnie był człowiekiem wykształconym. List ten napisał przed rokiem 67, gdyż zapożycza od niego pewne fragmenty i słowa nawet św. Piotr. Po Zesłaniu Ducha Świętego Juda głosił Ewangelię w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii; niektóre z wędrówek misyjnych odbył razem ze św. Szymonem. Część tradycji podaje, że razem ponieśli śmierć męczeńską. Inne mówią, że Szymon został zabity w Jerozolimie, a Juda Tadeusz prawdopodobnie w Libanie lub w Persji.

Hegezyp, który żył w wieku II, pisał, że Juda był żonaty, kiedy wstąpił do grona Apostołów. Dlatego podejrzliwy na punkcie władzy cesarz Domicjan kazał wezwać do Rzymu wnuków św. Judy w obawie, aby oni - jako "krewni" Jezusa - nie chcieli kiedyś sięgnąć także po jego cesarską władzę. Kiedy jednak ujrzał ich i przekonał się, że są to ludzie prości, odesłał ich do domu.

Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII w. w Austrii i w Polsce. Bardzo popularne jest w tych krajach nabożeństwo do św. Judy jako patrona od spraw beznadziejnych. Z tego powodu w wielu kościołach odbywają się specjalne nabożeństwa ku jego czci, połączone z odczytaniem próśb i podziękowań. Czczone są także jego obrazy. Jest patronem diecezji siedleckiej i Magdeburga. Jest także patronem szpitali i personelu medycznego.

W ikonografii św. Juda Tadeusz przedstawiany jest w długiej, czerwonej szacie lub w brązowo- czarnym płaszczu. Trzyma mandylion z wizerunkiem Jezusa - według podania jako krewny Jezusa miał być do Niego bardzo podobny. Jego atrybutami są: barka rybacka, kamienie, krzyż, księga, laska, maczuga, miecz, pałki, którymi został zabity, topór.

Za brewiarz.pl/czytelnia/swieci/10-28.php3

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję