Reklama

Niedziela Lubelska

Świadek świętości. Wizyta abp. Mokrzyckiego na Felinie

Zawsze wybierajcie Chrystusa - to przesłanie, jakie pozostawił mieszkańcom Felina abp Mieczysław Mokrzycki.

Paweł Wysoki

Osobisty sekretarz św. Jana Pawła II przyjechał do parafii Trójcy Przenajświętszej w Lublinie na zaproszenie ks. Jana Bielaka, przyjaciela z czasów seminaryjnych. Wielkim pragnieniem proboszcza z Felina było, aby w roku stulecia urodzin Ojca Świętego abp Mokrzycki mógł opowiedzieć mieszkańcom parafii o życiu u boku świętego.

Ważne spotkanie

Reklama

Długo planowane i cierpliwie wyczekiwane spotkanie odbyło się 1 października. U progu różańcowego miesiąca metropolita lwowski przewodniczył Mszy św., podczas której za wstawiennictwem Matki Bożej i św. Jana Pawła II wypraszał duchownym i wiernym potrzebne łaski. Szczególnie modlił się za młodzież, której w sakramencie bierzmowania udzielił darów Ducha Świętego. Młodym parafianom towarzyszyli rodzice i krewni, a także nauczyciele ze Szkoły Podstawowej nr 52 im. Marii Konopnickiej w Lublinie z dyrektor Małgorzatą Stacharską. - Cieszymy się z twojej obecności i witamy w naszym kościele parafialnym, w którym czcią otaczamy relikwie św. Jana Pawła II. Prosimy, błogosław nam i umacniaj na drodze wiary - powiedział ks. Jan Bielak podczas powitania abp. Mokrzyckiego. Proboszcz poprosił też o poświęcenie różańców dla dzieci klas III, które rozpoczęły przygotowania do I Komunii św.

Na drogach wiary

W homilii gość ze Lwowa zwrócił uwagę na trzy etapy dorosłości człowieka. Wyznaczają je: otrzymanie dowodu osobistego i pełna odpowiedzialność za podejmowane czyny; świadectwo szkolne potwierdzające gotowość do pracy oraz sakrament bierzmowania, który potwierdza dojrzałość w wierze. Jak wyjaśniał, ten kto otrzymał dary Ducha Świętego nie może wiary zatrzymać dla siebie, ale winien ją dzielić z innymi, jak czynili to apostołowie po Zesłaniu w Wieczerniku. - Musicie być gotowi na działanie łaski Bożej i pilnie zwracać uwagę, czy idąc waszymi śladami inni ludzie znajdą drogę do Boga - powiedział abp Mokrzycki. Przywołał świadectwo 17-letniego Egipcjanina, który oddał życie za wiarę w Chrystusa, i zaapelował o wierność Bogu w codziennym życiu. - Od was nikt nie wymaga tak wielkich poświęceń, ale wasza wierność Chrystusowi to modlitwa, sakramenty, Dekalog oraz przykazanie miłości Boga i bliźniego - podkreślił. - Kierujcie wzrok ku Chrystusowi. Niech On będzie obecny w waszych myślach i rozmowach, żyjcie z Nim w przyjaźni. Zawsze wybierajcie Chrystusa - apelował za św. Janem Pawłem II.

Reklama

Błogosławi z domu Ojca

Nim abp Mieczysław Mokrzycki udzielił zgromadzonym błogosławieństwa relikwiami św. Jana Pawła II, przywołał wspomnienia z czasów swojej służby u boku Piotra naszych czasów. Podkreślił, że Ojciec Święty może być dla każdego doskonałym przewodnikiem w życiu. - Jan Paweł II uczył nas jak być dobrym człowiekiem, jak się modlić, jak od siebie wymagać. Mimo, że jako głowa Kościoła codziennie miał wiele zajęć i spotkań z ludźmi świata polityki i kultury, wiele czasu spędzał na modlitwie. Zawsze modlił się za tych, z którymi rozmawiał; codziennie z okien swojego apartamentu błogosławił pielgrzymom, miastu i światu - powiedział ksiądz arcybiskup. - Starsze osoby pamiętają homilię z pogrzebu papieża, gdy kard. Ratzinger powiedział, że Jan Paweł II błogosławi nam z okna domu Ojca. Za życia Jan Paweł II na zakończenie dnia długo się modlił, a potem, w drodze do sypialni sam podchodził lub w ostatnim czasie prosił o powiezienie do okna. Gaszono światło, otwierano okiennice, a on podnosił się, modlił i błogosławił wszystkim. Wierzę, że jest obecny wśród nas i nam błogosławi - powiedział świadek świętości Jana Pawła II.

2020-10-19 07:09

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

Challenge eucharystyczny - 20 minut dla Pana

2020-11-30 18:29

Bożena Sztajner/Niedziela

Challenge eucharystyczny to 20 minut indywidualnej adoracji Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. To być może spełnienie marzeń dla wielu osób pragnących doświadczyć niezwykłej bliskości z Chrystusem w relacji jeden na jeden.

„Ta propozycja jest dla nas wszystkich. To 20 minut tylko dla Ciebie przed Jezusem eucharystycznym, w najbliższy piątek 4 grudnia. Zaczynamy o 19, potem każdy ma dla siebie 20 minut modlitwy. Możesz oczywiście modlić się dłużej, ale potrzeba tylko 20 minut. Adoracja będzie trwała tak długo, jak długo będą chętne osoby” - piszą organizatorzy.

Zapisy przyjmowane są pod adresem e-mail: zlocienparafia@gmail.com.

Adres:

Parafia pw. bł. Jerzego Popiełuszki

ul. Agatowa 39, Kraków

„Prosty przepis, a owoce mogą być wielkie. Nie musisz nic mówić, trzeba tylko być. To jest Twoje 20 minut dla Pana! Ze względu na sytuację epidemiczną między godziną 23 a północą zaplanowaliśmy także transmisję na FB i YouTube" - dodają organizatorzy.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję