Reklama

Święto młodego Kościoła w Madrycie

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 32/2011

Dwa dni dzielą nas od długo oczekiwanego wyjazdu na 26. Światowe Dni Młodzieży do Madrytu. Z naszej diecezji na spotkanie udaje się łącznie ponad czterysta osób z duszpasterzami, siostrami zakonnymi i biskupem pomocniczym Kazimierzem Gurdą. To będzie prawdziwe święto młodych w jedności z Kościołem i papieżem Benedyktem XVI, a także hołd dla bł. Jana Pawła II, który ustanowił Światowe Dni Młodzieży

Dziewiątego sierpnia 305 osób z 80 parafii w tym 16 księży wyleci z lotniska Okęcie do Barcelony. Tutaj grupa zwiedzi najważniejsze zabytki z konsekrowaną niedawno przez papieża bazyliką Sagrada Familia na czele. Potem młodzi udadzą się do Saragossy, by razem z młodzieżą tutejszej diecezji uczestniczyć w wydarzeniach religijnych i kulturalnych. Będą to: Eucharystia w bazylice Nuestra Seńora del Pilar, czuwania modlitewne, Droga Krzyżowa, Festiwal Kultury Chrześcijańskiej, spotkania. Odwiedzą również sanktuarium w Montsserat. W uroczystość Wniebowzięcia NMP 15 sierpnia odbędzie się posłanie do Madrytu. Od 16 do 21 będą trwały główne uroczystości ŚDM w Madrycie z udziałem papieża Benedykta XVI. Wśród zaplanowanych wydarzeń: Msza otwarcia ŚDM na Plaza de la Cibeles, katechezy i adoracje, Festiwal Młodych, czuwanie na lotnisku Cuatro Vientos i Msza św. pod przewodnictwem papieża Benedykta XVI. Swoje podwoje otwierają dla młodych świata największe galerie i muzea Madrytu.

Pomagali diecezjanie i samorządy

Diecezja kielecka jest jedyną w Polsce, która w sposób zorganizowany wsparła finansowo młodzież udającą się do Madrytu. Na prośbę bp. Kazimierza Ryczana zbierane były we wszystkich parafiach ofiary. Koszt wyjazdu jest znaczny, jednak dzięki poważnym środkom zebranym w parafiach, wszyscy którzy zapisali się i wyrazili pragnienie uczestniczenia w ŚDM, a borykają się z brakiem pieniędzy, mogli liczyć na wsparcie. W pomoc chętnie włączyły się samorządy. Urząd Miasta Kielce zapewnia cztery autokary, które przewiozą młodzież na lotnisko i odbiorą ją z lotniska w Warszawie. Środki przekazał również Urząd Marszałkowski, burmistrzowie Miechowa, Buska-Zdroju i Proszowic oraz Targi Kielce - sponsor m.in. koszulek dla młodzieży. Dzięki tym wszystkim ofiarodawcom na 305 uczestników aż 140 młodych skorzysta z bezpośredniego dofinansowania. Obok tej grupy autokarami z diecezji kieleckiej do Madrytu jedzie także 100-osobowa grupa z Neokatechumenatu.

10 tys. intencji

Młodzi do Madrytu zabierają 10 tys. intencji od swoich rówieśników, które złożyli na specjalnie przygotowanych kartach, rozdanych wcześniej w parafiach. - Młodzież uczestnicząca w ŚDM jest reprezentantem wszystkich młodych naszej diecezji. Mamy świadomość, że dobre przeżycie tych dni zależy od modlitwy i ofiary poszczególnych ludzi. Bez tej modlitwy ten wyjazd niewiele by znaczył - mówi ks. Sarek, diecezjalny duszpasterz młodzieży, koordynator Diecezjalnego Centrum ŚDM w Kielcach.

Reklama

Powrócić do korzeni swojej wiary

Hasłem ŚDM w Madrycie są słowa z Listu św. Pawła do Kolosan: „Zakorzenieni i zbudowani na Chrystusie, mocni w wierze”. Jak należy rozumieć przesłanie? - Papież wyzywa młodych, aby jeszcze raz powrócili do korzeni swojej wiary, do fundamentu, którym jest Jezus Chrystus. Jego przesłanie jest kontynuacją tego, o czym mówił w Sydney, w Australii w 2008 r., kiedy uświadamiał młodzieży, jakie są zagrożenia dla wiary. Teraz pragnie dać młodym odpowiedź - tłumaczy ks. Sarek. - Przez cały okres przygotowań, jakie odbywały się w różnych punktach naszej diecezji, zachęcaliśmy młodych, aby byli wrażliwi na podpowiedź papieża Benedykta XVI, aby z tą podpowiedzią potrafili wrócić do diecezji, do swoich środowisk i parafii, aby ten wysiłek, także finansowy, związany z wyjazdem przyniósł owoce oraz dojrzałe i większe zaangażowanie w życie Kościoła.

Mają zapalić młodych Hiszpanów

Czy młodzi Polacy mogą posłani do Hiszpanii mogą być inspiracją dla swoich rówieśników? - Oczekujemy, że dadzą świadectwo wiary i poprowadzą młodych Hiszpanów do zwrócenia się ku Chrystusowi. Sytuacja jest podobna do tej w 1997 r. ze Światowych Dni Młodzieży w Paryżu. W diecezjach francuskich młodzi z całego świata byli największym impulsem dla Francuzów, którzy początkowo nie byli zbyt zainteresowani wydarzeniem. Obecność i świadectwo wiary rówieśników z różnych państw okazały się najlepszą motywacją. Spodziewano się góra 500 tys., a przybyło ponad milion młodych. Myślę, że może być podobnie - dla niezdecydowanych Hiszpanów może to być dobry impuls. Ks. Sarek podkreśla, że w Hiszpanii są bardzo mocne ruchy religijne. Milion ludzi uczestniczy w corocznym Marszu Życia w Madrycie. Mimo postępującej laicyzacji, w narodzie jest wielka siła duchowa.

* * *

Kalendarium przygotowań do ŚDM

25 kwietnia 2009, Rzym - pielgrzymka młodzieży po krzyż ŚDM
7-8 czerwca - Peregrynacja krzyża ŚDM w Kielcach i 12 czerwca - w Wiślicy
Luty 2010 - powołanie Diecezjalnego Centrum Światowych Dni Młodzieży przez bp. Kazimierza Ryczana
Lipiec 2010 - pielgrzymka Małopolskim Szlakiem św. Jakuba Apostoła
9 października - Diecezjalny Dzień Młodzieży i promocja ŚDM
Listopad 2010 - początek spotkań formacyjnych, Msza św. każdego 16 dnia miesiąca.
Grudzień 2010 - uruchomienie dyżuru modlitwy adoracyjnej - łącznie kilkaset osób modliło się codziennie za dobre przygotowanie do ŚDM
Kwiecień 2011 - rekolekcje dla duszpasterzy młodzieży, prowadzone przez ks. Grzegorza Suchodolskiego - dyrektora Krajowego Biura ŚDM
20-22 maja 2011 - Majowe Camino Małopolskim Szlakiem św. Jakuba
18 czerwca 2011 - Diecezjalne Spotkanie Młodzieży i rozesłanie do Madrytu.

Oprac. K. D.

Jak chadecja i Platforma torują drogę radykalnej lewicy

2019-12-11 17:18

Jadwiga Wiśniewska
Poseł do Parlamentu Europejskiego

O tym, że ostatnie działania Platformy Obywatelskiej torują drogę radykalnej lewicy wiemy na podwórku krajowym już od dawna. W ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Koalicji Obywatelskiej dostało się kilku już niemal zapomnianych polityków starej lewicy. Niestety strategia totalnej opozycji otworzyła furtkę dla dużo groźniejszej w dzisiejszych czasach radykalnej lewicy organizowanej przez panów Biedronia i Zandberga. W ostatnich wyborach do Sejmu i Senatu furtka ta została uchylona jeszcze szerzej.

Informacje prasowe

Przyjrzyjmy się, jak wygląda sytuacja w obecnym Parlamencie Europejskim. Do tej pory Parlament był rządzony przez chadecję (EPL) i socjalistów, którzy dzielili między sobą najważniejsze stanowiska i podejmowali wspólnie decyzje, czasami dopuszczając do tego grona liberałów. Po ostatnich wyborach sytuacja się jednak skomplikowała. Zwiększyły swoją obecność siły skrajnie niechętne Unii. W wyniku zawirowań związanych z Brexitem oraz histerii klimatycznej urośli w siłę liberałowie i zieloni. Tradycyjne partie chadeków i socjalistów straciły większość. Musiały się zatem podzielić wpływami. I tu chadecja wpadła w pułapkę.

O ile chadecy od wielu lat przejawiali tendencje lewicujące, o tyle jeszcze w poprzedniej kadencji byli skłonni nawiązywać sojusze z eurorealistami, którzy uważają że Europa może być silna siłą państw członkowskich, a taką frakcją są Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, do których należy Prawo i Sprawiedliwość. Dziś chadecy tworzą już właściwie koalicję z socjalistami, liberałami, zielonymi i komunistami! Ale w tej układance politycznej chadecy będą stawać się coraz bardziej zbędni. Za cenę bycia w większości, będą się coraz bardziej rozpływać. Weszli na prostą drogę prowadzącą do marginalizacji. Jeżeli z niej nie zejdą, to ludzie przestaną na nich w końcu głosować, bo po co głosować na podróbkę, jeżeli można głosować na oryginał, czy to liberalny, zielony czy lewicowy?

Weźmy kilka przykładów. Zacznijmy od polityki klimatycznej. Żeby zdobyć poparcie większości Parlamentu Europejskiego Ursula von der Leynen niemal zaproponowała program socjalistów w tej dziedzinie, różnice są dosłownie marginalne. Wygląda na to, że obecna Komisja, choć podobnie jak poprzednia rządzona formalnie przez chadeków, będzie de facto wprowadzać agendę socjalistów, a jej twarzą, jeszcze wyraźniejszą niż poprzednio, będzie holenderski socjalista Timmermans. Zamierza on wprowadzić w życie plan redukcji emisji CO2 o 50% do 2030 r., choć już obecny cel 40% uchwalony został dopiero niedawno i nie jest łatwy do osiągnięcia, co potwierdziła ostatnio nawet Europejska Agencja Środowiskowa. Chadecy w Parlamencie zgodzą się z tym, bo inaczej nie potrafią. Ciekawe co zrobi Platforma – choć to pytanie wydaje się retoryczne.

A teraz z innej dziedziny. W Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) koordynatorką EPL jest Irlandka Frances Fitzgerald (która, nawiasem mówiąc, promowała wszystkie ostatnie zmiany obyczajowe w Irlandii). Pomiędzy nią, a koordynatorkami czterech partii panuje pełna symbioza. Do tego stopnia, że na jednym z ostatnich posiedzeń koordynatorów, na którym rozdzielono prace na najbliższe lata, grupa konserwatywna oraz grupa narodowców (ID) nie dostały żadnego sprawozdania, pomimo że gwarantowały nam to procedury. Przewodnicząca (austriacka socjalistka) uznała jednak, że skoro został osiągnięty konsensus, nie ma potrzeby odwoływania się do procedur. Konsensus działa między tymi pięcioma grupami faktycznie bez zarzutu. Szkoda tylko, że zamyka się oczy na coraz większą grupę społeczeństwa, która zupełnie nie rozumie podstaw tego „konsensusu”. W końcu różnice w demokracji są normalne i należy je szanować. Taki „konsensus” znosi demokrację przez jej najbardziej zagorzałych „obrońców”.

Zupełnie ostatnio Parlament Europejski przyjął rezolucję oskarżającą Polskę o chęć zakazania edukacji seksualnej. Pomijając już fakt, że to zupełnie nie jest sprawa UE (co potwierdziła jeszcze odchodząca Komisja Europejska), rezolucja została oparta na kłamstwie, które na sesji plenarnej wygłosił poseł Biedroń, jakoby rząd miał taki plan. Posłowie PO, prowadzeni przez panie Łukacijewską i Hübner, chętnie rzucili się na ten temat i razem ze swoimi sojusznikami wysmażyli durną rezolucję składającą się z nieprawdziwych informacji oraz lewicowych fantasmagorii. Zawierała ona nawet kuriozalne wezwanie, aby kwestię edukacji seksualnej dołączyć do postępowania wobec Polski w ramach art. 7! Rezolucja została przyjęta radykalną większością Parlamentu, ok. 470 głosów było za, a jedynie ok. 130 przeciw. W EPL jedynie 20 posłów było przeciw, głównie Węgrów.

Rezolucja ta zawierała również poparcie dla „bezpiecznej i legalnej aborcji”. Jeszcze kilka lat temu głosowania nad aborcją w PE były mniej więcej wyrównane. Dzisiaj większość za aborcją to 450 do 150. Zdecydowana większość tzw. chadecji z EPL była za. Z obecnych posłów Platformy 8 głosowało za, 2 było przeciw, a 2 wstrzymało się. A jeszcze nie tak dawno jeździli na rekolekcje do Tyńca!

Widać jak na dłoni, że Platforma i cała chadecja stacza się po równi pochyłej na lewo. Można mieć niemal pewność, że jej rola będzie radykalnie maleć. Ale rzeczywistość nie znosi próżni. Obawiam się, że jej miejsce zostanie zajęte przez sfrustrowanych radykałów. Chadecja budzi demony!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: wigilijne kolędowanie z plejadą gwiazd

2019-12-12 17:16

it / Jasna Góra (KAI)

W wigilię Bożego Narodzenia odbędzie się rodzinny koncert kolęd z Jasnej Góry w wykonaniu plejady polskich gwiazd. W inicjatywie udział wezmą polscy artyści, którzy zapraszają do wspólnej modlitwy tradycyjnymi świątecznymi utworami. Widowisko religijne przygotowuje Program Pierwszy Telewizji Polskiej.

Krzysztof Świertok/BPJG

Reżyser Bolesław Pawlica podkreśla, że to wielki zaszczyt móc w tak wyjątkowym miejscu realizować świąteczny koncert. Jego formuła jest bardzo prosta. - Chcieliśmy, aby artyści zaprosili do wspólnego śpiewania swoich najbliższych, tak, aby było to rzeczywiście rodzinne kolędowanie - wyjaśnia reżyser. Dodaje, że „każda z gwiazd zaśpiewa jedną kolędę sama, po czym zaprosi kogoś bliskiego ze swojej rodziny, żeby razem z nim kolędować. - Mam nadzieję, że ta idea państwu się spodoba i koncert będzie piękny - mówił Pawlica.

Koncert przygotowywany jest z dużym rozmachem z wykorzystaniem różnorakiego sprzętu: światła, nagłośnienia, kamer, rekwizytów. - Jeśli już dostąpiliśmy tego zaszczytu, by móc tutaj koncertować, chcielibyś my to zrobić jak najlepiej, żeby tą cudowną bazylikę pokazać jak najpiękniej, by w kamerach telewizyjnych wieczorem wyglądała tak, jak widzimy ją w ciągu dnia - powiedział reżyser.

O wielkim przeżyciu, którym jest kolędowanie na Jasnej Górze mówi też Zygmunt Kukla, dyrygent orkiestry Kukla Band. - Robiliśmy już wiele koncertów, ale nigdy tutaj. To jest wyjątkowe miejsce, odczuwamy to już na próbach, zauważyłem atmosferę w orkiestrze inną niż zwykle - powiedział dyrygent. Podkreślił, że „po raz kolejny przekonuje się o tym, że kolędy to prawdziwe arcydzieła”. - To miniaturki, które są nie tylko ładnymi melodiami, ale są wartością samą w sobie a wykonywane w takim miejscu mają wartość unikalną - zauważył.

-Kolędy śpiewane wspólnie z mamą, ojcem, bratem czy siostrą to jest coś, co na pewno stworzy wyjątkową atmosferę, dlatego mam nadzieję, że państwo będziecie nie tylko słuchać, ale i oglądać – powiedział Zygmunt Kukla.

Przypomniał, że Polska jest chyba jedynym krajem, gdzie w tak uroczysty sposób obchodzi się wigilię, śpiewając wtedy głównie kolędy. - Mamy nadzieję, że koncert nadawany w czasie gdy wiele rodzin zasiądzie do wspólnego stołu, też zachęci do kolędowania, że przypomnimy sobie wszystkie zwrotki tych jakże pięknych utworów - powiedział dyrygent.

Na scenie pojawi się prawie 40 osób. Najliczniejszą będzie 7- osobowa rodzina Justyny Steczkowskiej. Po raz pierwszy wystąpi mama barci Golców. Będzie też ojciec Sebastiana Karpiela Bułecki, zespół kolędników z Podkarpacia. W orkiestrze zasiądzie 20 osób, a chór gospelowy liczyć będzie 18 artystów. Reżyser Bolesław Pawlica pięć lat temu przygotowywał na Jasnej Górze koncert kolęd w wykonaniu zespołu Golec uOrkiestry a dwa lata temu realizował koncert na jubileusz 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej. - Chciałem podkreślić swój artystyczny związek z tym miejscem, które jest dla mnie naprawdę szczególne – powiedział artysta. Rodzinny koncert kolęd z Jasnej Góry w wykonaniu plejady polskich gwiazd m.in. braci Golców, Justyny Steczkowskiej, Rafała Brzozowskiego, Mateusza Ziółko, Sebastiana Karpiela Bułecki czy zespołu Pectus zostanie pokazany w dwóch częściach w programie I TVP w wigilię Bożego Narodzenia. Początek ok. 17.20.

Nagranie tego niezwykłego widowiska odbędzie się dziś wieczorem w bazylice jasnogórskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem