Reklama

Co musiałby zrobić Bóg, abyś Go zauważył?

Maciej Flader
Edycja przemyska 32/2011

Nikt już dzisiaj nie poddaje w wątpliwość słów papieża Pawła VI mówiących o potrzebie świadków. Rzeczową odpowiedzią na to wezwanie jest inicjatywa „Ewangelizacja Bieszczadów”, która już od kilku lat odbywa się w naszej diecezji. W tym roku miała miejsce w dniach 15-24 lipca. Kilkudziesięciu młodych ewangelizatorów przyjechało z całej Polski, by być świadkami Jezusa zmartwychwstałego i żyjącego.
Już w piątek 15 lipca zgromadziliśmy się w naszym wieczerniku, by od modlitwy zacząć przygotowanie ewangelizacji. Tę zaczęliśmy w niedzielę. Najpierw nasi kapłani oraz diakon wraz z ekipami głosili Słowo Boże w parafiach: Myczków, Polańczyk, Cisna, Bóbrka i Lesko. Następnie w Lesku na festynie rodzinnym ewangelizowaliśmy pantomimą, świadectwem oraz chrześcijańską radością. Kolejne dni to rekolekcje. W tym roku poprowadził je ks. Marek Kapłon. Naszym przewodnikiem był bł. Jan Paweł II, który niestrudzenie niósł światło Ewangelii. Rekolekcje zakończyły się całonocnym czuwaniem w Łopience. Tutaj, pod czujnym okiem Matki Pięknej Miłości, uczyliśmy się najpierw kochać tych, do których mieliśmy być posłani. Bez miłości bowiem ewangelizacja byłaby tylko indoktrynacją. To doświadczenie modlitwy we wspólnocie rozpoczęte uwielbieniem prowadzonym przez Twoje Niebo, było ukonstytuowaniem wspólnoty gotowej do rozesłania.
Już tego samego dnia poszliśmy z radością, pełni Boga, by dawać Go wszystkim, których spotkamy. Wyszliśmy ze śpiewem na ulice Polańczyka, następnie ustawiliśmy kilka pomników, czyli obrazów, w których ewangelizatorzy przekazują Dobrą Nowinę. Ludzie zatrzymywali się, rozmawialiśmy, modliliśmy się wspólnie, by Bóg pomagał dokonywać nam dobrego wyboru. Pierwszą była rozmowa z młodym człowiekiem, który sam siebie określił jako szukającego, później - spotkanie z młodzieżą z Warszawy, bardzo ciekawej wiary, nauczania Kościoła i tajemnicy powołania. To było doświadczenie ludzi, którzy mają wielkie pragnienie Boga, choć On sam zdaje im się bardzo daleki oraz wiary, która jawi się jako coś bardzo trudnego. Od Boga spotkanego w drugim człowieku poszliśmy przed Najświętszy Sakrament - uczyniliśmy to z bagażem intencji oraz uwielbieniem za to, że wielkie rzeczy czyni na naszych oczach. Pierwszy dzień ewangelizacji zakończyliśmy obejrzeniem filmu „Prymas”.
W piątkowy poranek wyszliśmy w dwójkach ponownie na ulice Polańczyka oraz Soliny. Ewangelizowaliśmy także podczas rejsu. „Akcent był położony na miłość Bożą i na rolę małżeństwa. Później spotkaliśmy ludzi z rejsu na Mszy św. i na Drodze Krzyżowej. Chociaż dla tych ludzi warto to było robić” - mówi Kuba. Droga Krzyżowa prowadziła wzdłuż najbardziej popularnej ulicy Polańczyka. Był to niesamowity widok. Niektórzy ludzie się dołączali, inni zatrzymywali się, stawali w skupieniu, byli także tacy, którzy wprost wyśmiewali nas i krzyczeli różne obraźliwe hasła. Nigdy nie zapomnę ciszy dwunastej stacji, nawet na tak głośnej ulicy. To był dla nas znak, że obok krzyża nie można przejść obojętnie.
W sobotę ewangelizowaliśmy także na wodzie. Na samym środku Zalewu Solińskiego pływał rowerek wodny z flagą „Bóg Ciebie kocha” oraz wesołą grupką ludzi, wśród których był ksiądz. Ktoś z nich trzymał napis: „Co musiałby zrobić Bóg, abyś go zauważył?”. Śpiewali, machali flagą i zapraszali na festyn ewangelizacyjny. Sobotnia ewangelizacja to szczególne doświadczenia tego, że moc w słabości się doskonali. Kiedy grupka ewangelizatorów z klerykiem trochę zabłądziła i sfrustrowana szukała przystani „Cypel”, pewien człowiek z papierosem i piwem w ręce powiedział: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”. Kleryk trochę zdziwiony odpowiedział: „Na wieki wieków. Amen”. Ów mężczyzna, zaproszony przez innych ewangelizatorów na festyn, przyszedł i poprosił o rozmowę z księdzem, ale tylko z tym, którego wcześniej spotkał. Owocem rozmowy była modlitwa i umówienie się na spowiedź. Jakkolwiek do spowiedzi nie doszło, bowiem „ksiądz” był dopiero klerykiem, był to jednak wyraźny znak, że Bóg sam jest sprawcą ewangelizacji. Naszą ewangelizację w sobotę zakończyliśmy festynem rodzinnym i koncertem zespołu „PANdamusic”.
Całą Wakacyjną Ewangelizację Bieszczadów zakończyliśmy wspólną Eucharystią pod przewodnictwem ks. prał. Tadeusza Białego. Miłym akcentem tego dnia było także spotkanie ewangelizatorów z abp. Józefem Michalikiem. Podzieliliśmy się świadectwem tegorocznej edycji Bieszczadów dla Jezusa, Ksiądz Arcybiskup dodał nam odwagi i zachęcił do pielęgnowania tego dzieła.
Podczas tego tygodnia spotykaliśmy różnych ludzi. Jedni mówili nam, że bardzo dobrze, że to robimy i że jest to bardzo potrzebne inni, że jesteśmy śmieszni i że uważają nas za głupków. „Ja chcę być śmieszny i głupi, jeżeli tylko ktoś przez to ma się nawrócić” - mówił Adam, a odwagi i animuszu dodaje nam świadectwo Ani, która w tym roku z nami ewangelizowała Bieszczady. Jeszcze dwa lata temu była ze znajomymi na wakacjach nad Zalewem Solińskim. Spotkała dwójkę ewangelizatorów, z którymi nawet nie podjęła dłuższej rozmowy, trochę ich wyszydziła, ale zobaczyła, że są radośni. Kiedy wróciła z wakacji nie dawało jej to spokoju, zmieniła swoje życie, jest teraz we wspólnocie i również jest szczęśliwa z Jezusem. „Jesteście śmieszni, ale widać, że macie w życiu sens, ja go nie mam i dlatego wam zazdroszczę” - mówił młody mężczyzna z Bełchatowa. A co Bóg musiałby zrobić w Twoim życiu, abyś go zauważył?

Reklama

Wniosek o odwołanie Biejat

2019-11-20 11:26

Artur Stelmasiak

Współrządzący Posłowie ugrupowania Zbigniewa Ziobry domagają się odwołania z funkcji przewodniczącej sejmowej komisji Polityki Społecznej i Rodziny Magdaleny Biejat. - Solidarna Polska wnioskuje do Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości i współkoalicjantów o odwołanie z funkcji przewodniczącej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Magdaleny Biejat – poinformował rzecznik Solidarnej Polski Jan Kanthak.

Robert Sobkowicz / Nasz Dziennik
Biejat Magdalena

W jego ocenie, pełnienie przez poseł tej funkcji to kpina z państwa i obywateli. „Nie możemy pozwolić, by na straży tych naturalnych praw i oczywistych prawd stały osoby, które nie mają szacunku dla ludzkiego życia, które wyśmiewają nasze wartości” – wyjaśnił rzecznik ugrupowania.

Jak podkreślono, „ktoś kto okazuje brak elementarnego szacunku dla życia poczętego, dla rodzin, niszczy fundament na którym oparte jest nasze państwo". "Nie możemy się zgadzać, by ideologie, eksperymenty społecznej inżynierii, uderzały w podstawy naszej cywilizacji, tradycji i tożsamości. Nie możemy pozwolić, by na straży tych naturalnych praw i oczywistych prawd stały osoby, które nie mają szacunku dla ludzkiego życia, które wyśmiewają nasze wartości" – przekonują parlamentarzyści i dodają, że z tego właśnie względu nie można pozwolić, "by poseł Magdalena Biejat – osoba, która niszczy polskie rodziny, chce zabijać poczęte dzieci, która zagraża naszej przyszłości – nadal pełniła zaszczytną funkcję szefowej komisji polityki społecznej i rodziny w polskim Sejmie".

W nocy także Konfederacja złożyła wniosek o odwołanie poseł z partii Razem. - Konfederacja idzie za ciosem! Składamy wniosek o odwołanie przew. Komisji Polityki Społecznej i Rodziny M.Biejat z partii Razem. Dla naszej ideowej prawicy jest nie do zaakceptowania fakt oddania przez PiS tak istotnych kwestii jak rodzina i ochrona życia w ręce skrajnej lewicy!" – poinformowano na Twitterze. Do postu załączono wniosek skierowany do prezydium komisji podpisany przez posła Grzegorza Brauna.

Magdalena Biejat (Lewica Razem) została wybrana w czwartek na przewodniczącą sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Kandydaturę Biejat na przewodniczącą komisji w głosowaniu poparło 25 posłów w tym większość posłów PiS, przeciw było trzech ( z PiS Elżbieta Duda, Dominika Chorośńska oraz Grzegorz Braun z Konfederacji ), czterech wstrzymało się od głosu. Biejat w ławach poselskich zasiada pierwszy raz. Jest członkiem skrajnie lewicowej partii Razem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lwów: sesja „Europa Christi” o wpływie chrześcijaństwa na stabilność Europy

2019-11-21 14:52

Ks.mf/Anna Wyszyńska/Lwów

„Wpływ chrześcijaństwa na stabilność narodów Europy” - to temat sesji III Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”, która odbyła się w dniach 18-20 listopada we Lwowie. Sesja odbyła się pod honorowym patronatem abp. Mieczysława Mokrzyckiego, metropolity lwowskiego.

Bożena Bobowska/Niedziela
Ks. Ireneusz Skubiś

Uczestnicy sesji podjęli refleksję nad rożnymi aspektami sytuacji, w której znajduje się obecnie Europa jak: problem kryzysu wiary, oddziaływania ideologii atakujących wartości chrześcijańskie, przede wszystkim małżeństwo i rodzinę, współczesne spojrzenie na relacje państwo - Kościół.

Drugi dzień obrad 19 listopada rozpoczął się Mszą św. w katedrze lwowskiej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił abp Mieczysław Mokrzycki. Mszę św. koncelebrował m.in. abp Claudio Gugerotti – nuncjusz apostolski na Ukrainie.

W homilii abp Mokrzycki podkreślił, że „na naszych oczach dokonuje się marginalizacja życia religijnego i jego skuteczna eliminacja z przestrzeni publicznej”. - Ku naszemu przerażeniu ludzki geniusz, który przez wieki dawał świadectwo wiary wznosząc katedry, dziś, porzuciwszy wiarę, potrafi te budowle burzyć. W takim to czasie, możemy powiedzieć – dobrze, że tu jesteśmy, tu we Lwowie. Bowiem ta część Europy doświadczyła już wielkiego zniszczenia nie tylko świątyń, ale ludzkich wartości, takich jak: moralność, sprawiedliwość, prawda, uczciwość i wzajemny szacunek. Ta część Europy doświadczona bardzo boleśnie i okrutnie, jednak się przebudziła i powstaje z kolan – zaznaczył abp Mokrzycki.

Metropolita lwowski podkreślił, że :obecnie dokonuje się tutaj wielka odbudowa, tego, co zniszczyła cywilizacja nieprawości”.

Nawiązując do nauczania św. Jana Pawła II zaznaczył, że ostatnie lata jego pontyfikatu upłynęły m.in. na refleksji o chrześcijańskich korzeniach Europy. - Dziś chodzi nie tylko o zauważenie ich i uznanie. Kościół idąc dalej zachęca także do ożywiania naszej wiary, bowiem im silniejsze chrześcijaństwo w postawach Europejczyków, tym mniejsze niebezpieczeństwo jego marginalizacji – mówił abp Mokrzycki.

- Dlatego właśnie w tym miejscu, gdzie od wieków, społeczeństwo kształtuje cywilizacja Zachodu i Wschodu, gdzie żyją od wieków ludzie różnych narodowości i kultur, można zrozumieć, co znaczy stwierdzenie św. Jana Pawła II, że Europa ma dwa płuca, to znaczy, jest jedna, jest całością i potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania tych dwóch społeczności – kontynuował metropolita lwowski.

Na zakończenie Mszy św. abp Claudio Gugerotti przekazał obecnym pozdrowienia od Ojca Świętego Franciszka. Natomiast abp Mieczysławowi Mokrzyckiemu złożył serdeczne życzenia z okazji rocznicy mianowania go metropolitą lwowskim.

Miejscem kongresowej debaty była aula w siedzibie Kurii Lwowskiej obrządku łacińskiego.

Ks. prof. dr hab. Mirosław Sitarz (KUL) przedstawiając zagadnienie wpływu relacji Kościół-państwo na stabilność państwa zaznaczył, że „te relacje mają istotny wpływ na stabilność i bezpieczeństwo danego państwa na forum zarówno wewnętrznym, jak i międzynarodowym”. - Podstawy teologiczne i prawne tych relacji znajdują się w Piśmie Świętym. Jezus Chrystus, założyciel Kościoła stwierdził; „oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Dlatego Kościół od zarania swoich dziejów stał na stanowisku, iż są to dwie odrębne i niezależne od siebie społeczności – podkreślił ks. Sitarz.

Zauważył również, że „w dzisiejszym świecie podzielonym na bloki polityczne, ekonomiczne i militarne istnieje szczególne zapotrzebowanie na autorytet moralny, który nie jest utożsamiany z żadnym bloków. Takim jest autorytet moralny papieża”.

Ks. prof. Tadeusz Borutka (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie), który podjął temat „Wizja zjednoczonej Europy w nauczaniu św. Jana Pawła II” zaznaczył, że „nie ulega wątpliwości, iż Jan Paweł II, był zwolennikiem Europy Ojczyzn, a nie Europy jako państwa federalnego”. - Jego stanowisko ma głębsze uzasadnienie, ponieważ dla Europy Ojczyzn wybiera się drogę rozwoju jakościowego, dla federacji europejskiej – drogę rozwoju proceduralnego. - mówił ks. Borutka.

- Proceduralne podejście do rzeczywistości rodzi nie tylko politykę przemilczania, ale nadto poprawność polityczną, biurokratyzację życia oraz kryzys wartości. Jan Paweł II przestrzegał, że demokracja bez wartości, wcześniej lub później, przeradza się w jawny albo zakamuflowany totalitaryzm – kontynuował prelegent.

Ks. Borutka dodał, że „na proces jednoczenia Europy należy patrzeć personalistycznie, a nie reistycznie, to znaczy, że Europa zjednoczona winna zabezpieczać rozwój osobowy ludzi, a nie ludzie mają być podporządkowani bliżej nieokreślonemu rozwojowi Europy” - Dlatego potrzebne są Europie takie wartości jak: godność osobista, świętość ludzkiego życia oraz centralna pozycja rodziny oparta na małżeństwie – przypomniał ks. Borutka.

Kolejne zagadnienia zaprezentowali z Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Ivana Franki: prof. dr Oleksy Sukhyy, dr Ihor Boiko oraz dr Roman Haluiko oraz dr hab. Mieczysław Ryba prof. KUL, prof. Oleksandr Yarema z Lwowskiej Narodowej Akademii Sztuk Pięknych, s. Jelena Byś CSA – przewodnicząca Konferencji Zakonów Żeńskich obrządku łacińskiego na Ukrainie, ks. dr Andrzej Niedzielski - wikariusz sądowy Sądu Metropolitalnego Obrządku Łacińskiego we Lwowie.

W podsumowaniu sesji ks. inf. Ireneusz Skubiś – inicjator i Moderator Ruchu „Europa Christi” podkreślił, że „współcześnie Europa znajduje się w zapaści, a jej tożsamość jest zagrożona”. - Niewyobrażalne szkody, które wyrządził jej hitleryzm i bolszewizm pogłębiają współczesne ideologie. Europę może ocalić jedynie Chrystus i Kościół. Kilka tygodni temu Konferencja Episkopatu Polski skierowała wniosek do papieża Franciszka o ustanowienie Jana Pawła II doktorem Kościoła i patronem Europy. To bardzo ważna sprawa, bowiem Jan Paweł II, który miał wizję zjednoczonej Europy, jest potrzebny jako jej patron, który może przyczynić się do odzyskania wiary – mówił ks. Skubiś.

Na zakończenie sesji w Kurii Diecezjalnej abp Mokrzycki podziękował za zorganizowanie sesji III Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi” na Ukrainie. Przypomniał, że odbyła się ona w trwającym tutaj Roku Świętości Rodziny i Małżeństwa. Jako podziękowanie wręczył organizatorom medale z wizerunkiem Świętej Rodziny z Nazaretu.

Kongres 20 listopada zakończyła Msza św. w kościele akademickim w Brzuchowicach. Przewodniczył jej i homilię wygłosił bp Marian Buczek – biskup senior diecezji charkowsko-zaporoskiej.

W słowach skierowanych do uczestników Kongresu przypomniał historię prześladowań Kościoła w czasach reżimu komunistycznego. Podkreślił,że jedną z wielkich postaci, które ustrzegły depozytu wiary na ziemi ukraińskiej był bp Rafał Kiernicki.

Na zakończenie homilii bp Marian Buczek życzył Ruchowi „Europa Christi”, aby kapłanom i świeckim zaangażowanym w ten Ruch nie zbrakło odwagi i siły , by walczyć o Chrystusa. Ks. inf. Ireneusz Skubiś podziękował kapłanom z Ukrainy za gościnne przyjcie Kongresu „Europa Christi” we Lwowie.

Patronat medialny nad wydarzeniem objął Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

Organizatorami sesji lwowskiej są: Archidiecezja Lwowska Kościoła Łacińskiego na Ukrainie, Konferencje Zakonów Żeńskich oraz Męskich obrządku łacińskiego na Ukrainie, Fundacja „Myśląc Ojczyzna” im. ks. inf. Ireneusza Skubisia, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Instytut Teologiczny im. św. abp. Józefa Bilczewskiego we Lwowie, Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych na Ukrainie, Katedra Historii Współczesnej Ukrainy im. Michaiła Hruszewskiego Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Ivana Franki.

III Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi” pt. „Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, prawdy i pokoju” rozpoczął się już w lutym br. na Jasnej Górze. Kolejne sesje Kongresu odbyły się już w Velehradzie w Czechach, Nitrze na Słowacji, w Lublinie, Warszawie i Wrocławiu.

Inspiracją do powołania Ruchu „Europa Christi” (Europa Chrystusa) była konferencja na temat stanu i współczesnych wyzwań dotyczących Starego Kontynentu, która odbyła się w 2016 r. w redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie, pod przewodnictwem ks. inf. Ireneusza Skubisia. Ruch zorganizował już trzy Międzynarodowe Kongresy „Europa Christi” oraz spotkania m. in. w Ołomuńcu, Velehradzie, Brukseli, Wilnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem