Reklama

Kościół

Watykan: Polka konsultorką Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego

Ojciec Święty mianował nowych konsultorów Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego. Jest wśród nich Polka, przewodnicząca Międzynarodowej Unii Przełożonych Generalnych UISG, siostra Jolanta Kafka, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej – Misjonarek Klaretynek.

[ TEMATY ]

Siostra zakonna

vaticnannews.va

Siostra Jolanta Kafka pochodzi z Bytomia, ma 61 lat. Studiowała teologię dogmatyczną na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie a także w Instytucie Życia Konsekrowanego na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim.

Reklama

Papieska Rada ds. Dialogu Międzyreligijnego istnieje w obecnej formie od 1988 roku. Kontynuuje działania utworzonego w 1964 roku przez papieża Paweł VI Sekretariatu dla Niechrześcijan. Jest centralnym urzędem Kościoła katolickiego, którego zadaniem jest promowanie dialogu międzyreligijnego zgodnie z duchem Soboru Watykańskiego II, w szczególności z deklaracją „Nostra aetate". Do jej obowiązków należy: promowanie wzajemnego zrozumienia, szacunku i współpracy między katolikami a wyznawcami innych tradycji religijnych; zachęcanie do studiowania innych religii; wspieranie formacji osób zaangażowanych w dialog międzyreligijny.

Należy zauważyć, że Papieska Rada ds. Dialogu Międzyreligijnego nie jest odpowiedzialna za relacje chrześcijańsko-żydowskie, które należą do kompetencji Komisji ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, podlegającej Papieskiej Radzie ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

2020-10-22 13:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siostra Anna Bałchan robi smalec, żeby zbudować coś dobrego

[ TEMATY ]

dom samotnej matki

Siostra zakonna

Facebook/Siostra Anna Bałchan

Akcja "Smalczyk" ma wesprzeć inicjatywę "Budujemy coś dobrego" - w Katowicach powstaje Centrum Opiekuńczo-Rozwojowe im. Św. Józefa. Będzie to żłobek i przedszkole, dla których priorytetami są zdrowy rozwój dzieci, zorientowanie na tworzenie więzi rodzinnych, przestrzeń integracji międzypokoleniowej i wsparcie lokalnej społeczności, w tym samotnych matek.

- Zbieramy na budowę żłobka i przedszkola. Borykamy się już z trudnością, jaką jest zalewanie nowego budynku. Potrzebne są działania, które sporo kosztują. Potrzebujemy jeszcze trzech milionów, by przygotować to miejsce. Potrzebujemy wsparcia ludzi dobrej woli. Jako cegiełkę na wsparcie naszej zbiórki robię smalec. Myślę, że kojarzy się on z domem z domem, kiedy robiły to nasze mamy i babcie. Taki dobry, swojski - mówi w rozmowie z KAI s. Anna Bałchan.

Idea powstania Centrum Opiekuńczo - Rozwojowego im. Św. Józefa narodziła się w Stowarzyszeniu PoMOC dla Kobiet i Dzieci im. Marii Niepokalanej w Katowicach.

To zespół profesjonalistów, który od 2001 r. towarzyszy kobietom i ich rodzinom, będącym w sytuacjach kryzysowych. Stowarzyszenie prowadzi centrum pomocy terapeutycznej, prawnej oraz Ośrodek Rehabilitacyjno-Wychowawczy dla kobiet i kobiet z dziećmi, ofiar przemocy, a także współczesnych form niewolnictwa. Działania Stowarzyszenia PoMOC zmierzają do tego, aby wspierać proces życiowych zmian.

Facebook/ Siostra Anna Bałchan

Smalec przygotowywany przez s. Bałchan można zamówić np. na profilu facebookowym https://www.facebook.com/budujemycosdobrego/

Więcej informacji o planach związanych z Centrum Opiekuńczo-Rozwojowym im. Św. Józefa i możliwościach wsparcia znajduje się na stronie www.budujemycosdobrego.pl

***

Siostra Anna Bałchan – teolog i terapeuta jest prezesem Stowarzyszenia PoMOC, które powstało w 1999 r. i zajmuje się wsparciem kobiet w kryzysie. Podczas trzydziestu lat pracy z człowiekiem jako pedagog, nauczyciel, terapeuta oraz streetworker wychodziła z inicjatywą do osób potrzebujących pomocy. Szkoliła się w Polskim Instytucie Ericsonowskim, Polskim Instytucie Terapii Krótkoterminowej w Krakowie oraz Krakowskiej Szkole Psychoterapii Psychodynamicznej. Jest również certyfikowanym Terapeutą Motywującym, który doskonalił się w Klasie Mistrzowskiej Trenerów Dialogu Motywującego prowadzonej przez międzynarodowych specjalistów.

CZYTAJ DALEJ

Bazylika św. Piotra gotowa na konsystorz

2020-11-28 08:21

[ TEMATY ]

Bazylika

konsystorz

papież Franciszek

Włodzimierz Rędzioch

W sobotę, 28 listopada, o godz. 16 odbędzie się konsystorz, podczas którego Franciszek włączy do kolegium kardynalskiego 13 kardynałów nominatów. Jest on wyjątkowy ze względu na światową epidemię.

Dwóch nowych kardynałów, Cornelius Sim z Brunei i Jose Advincula z Filipin, nie przyjechało do Rzymu i otrzymają papieską bullę, pierścień i biret kardynalski za pośrednictwem Nuncjuszy. Chociaż do udziału w konsystorzu zapraszani są wszyscy kardynałowie, tylko niektórzy będą mogli być obecni w Bazylice św. Piotra – pozostali mogą uczestniczyć w ceremonii on-line.

Tym razem na konsystorz zagospodarowano tylnią część Bazyliki, między absydą a ołtarzem Konfesji. Papież i nowi kardynałowie zajmą miejsca w absydzie, przy Ołtarzu Katedry, gdzie umieszczono duży krucyfiks i obraz Matki Bożej. Dla pozostałych kardynałów przygotowano około 80 foteli z czerwoną tapicerką a dla innych zaproszonych gości ponad 120 plastikowych krzeseł. W ten sposób starano się zachować wymagany przepisami sanitarnymi odpowiedni dystans między osobami. Z tych samych względów chór uczestniczący w ceremoni będzie również w ograniczonym składzie.

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikAdwentowy: Czym tak w ogóle jest Adwent?

2020-11-28 21:00

[ TEMATY ]

adwent

Adwent2020

#NiezbędnikAdwentowy

Red.

Adwent w starożytności Słowo adwent pochodzi od łac. adventus i oznacza przyjście, nadejście. W Kościele Wschodnim na oznaczenie przyjścia używa się zamiennie słów: epifania i paruzja. W tradycji bizantyńskiej Adwent zaczyna się już 15 listopada. Tutaj podkreśla się fakt oczekiwania na przyjście Sługi: „Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności” (Mt 24, 46).

W Adwencie chodzi o przygotowanie się na specjalne odwiedziny. Przyjście kogoś w odwiedziny zawsze było i jest wielkim wydarzeniem. Tak też było i dawniej, np. w starożytnym Rzymie. Mianem adventus określano przybycie cesarza. Jego wizytę upamiętniano adwentami, czyli specjalnie bitymi na tę okazję monetami. Przybycie cesarza miało na wskroś świąteczny charakter. Przygotowywano się do niego z wielką pompą i starannością.

Uroczysty przyjazd monarchy wiązał się z jakimś wydarzeniem, np. zwycięskim zakończeniem wojny lub jubileuszem. Na tę okazję przystrajano ulice, ludzie wychodzili na drogi, cieszyli się, wiwatowali i wznosili okrzyki. Cesarza witano jako kogoś, kto wyzwolił ich z ręki nieprzyjaciela, kto pokonał wrogów i zapewnił swoim poddanym pokój. W ich rozumieniu cesarz był panem i wybawcą w dosłownym tego słowa znaczeniu. Osoba cesarza była boska, otaczano ją czcią.

Już pierwsi chrześcijanie zaczęli pod tym względem różnić się diametralnie od pogan. Tytuły pan i wybawca, jakimi obdarzano monarchę, rezerwowali oni wyłącznie dla Chrystusa. „Wyznawali oni, iż prawdziwym Panem ku chwale Boga Ojca jest Jezus Chrystus” (Flp 2, 11).

Przygotowania adwentowe wymagają wiary

Ceremonia przygotowania zarówno dawniej, jak i współcześnie ma w sobie coś z charakteru świątecznych odwiedzin. W oczekiwaniu na gościa sprząta się dom, robi zakupy, gotuje świąteczne potrawy, sporządza listę gości, przywdziewa się odświętny ubiór. Panuje swoistego rodzaju podekscytowanie, najlepiej zauważalne u dzieci, u których miesza się ono z niecierpliwością i radością. Serce wypełnia radość oczekiwania.

W związku z tym rodzi się pytanie, czy człowiek wierzący potrafi czekać? Świat, jak wiadomo, nie umie i nie chce czekać. To jest ponad jego siły. Chrześcijanin może być lampą, która świecąc naokoło daje zdezorientowanemu światu świadectwo oczekiwania.

Czekać można różnie. Czeka się na święta, na wolne dni od pracy, na wyjazd, na prezenty itd. Czy potrafimy czekać na przyjście Pana, skoro pełno nas w supermarketach?

Czy nie wygląda się bardziej odwiedzin cioci, dziewczyny, chłopaka, znajomych itp. niż Boga, który wydaje się być nieuchwytny?

Jeżeli Pan ma przyjść, o czym przypomina Adwent, co to powinno znaczyć, jakie wywoływać pragnienia, jaką rodzić postawę? Przeżywając Adwent warto u jego progu postawić pytanie o znajomość Chrystusa.

Jest ono o tyle zasadne, o ile człowiek sobie uświadomi, że trudno jest czekać na kogoś, kogo się nie zna. Kim jest Chrystus dla nas, dla ciebie i dla mnie, teraz, w obecnej chwili? W latach osiemdziesiątych XX wieku było to popularne pytanie w Polsce. Pisało się na ten temat książki, zeszyty krążyły po ławkach szkolnych, odpowiadało się na ankietę. Wymieniało się poglądy, powstawały żywe dyskusje, bowiem tak postawione pytanie prowokowało do przemyśleń, wzywało do pewnej rewizji. Ciekaw jestem, czy to samo pytanie postawione współczesnemu nastolatkowi spotkałoby się, jak dawniej, z podobnym odbiorem? Kim jest Jezus Chrystus?

Wbrew pozorom, odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista. Mieli z nią kłopot także i uczniowie (por. Łk 9, 18-21). Kiedy przyszli oni do Jezusa, to opowiadali Mu, że jedni uważają Go za Eliasza, inni za Jana Chrzciciela, a jeszcze inni za jednego z proroków.

Choć wszystkie odpowiedzi podkreślały doniosłość osoby Jezusa, to żadna z nich nie była zadawalająca. Jezus, przyjąwszy wyniki przeprowadzonych ankiet w terenie, zapytał – no dobrze, OK, ale mnie interesuje wasze zdanie: „Wy za kogo mnie uważacie?”.

Jak wiadomo, Apostołowie nie bardzo wiedzieli, co powiedzieć. Jedynie Piotrowi to się udało. Wyznał: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16, 16). Tylko Piotra spotkała pochwała: „Błogosławiony jesteś synu Jony, bowiem ciało i krew ci tego nie objawiły”.

Odpowiedzieć na to pytanie można wtedy, kiedy z jednej strony ma się wiarę, a z drugiej doświadcza się żywej relacji do osoby Jezusa. Dlatego ono jest takie trudne. Żeby na nie odpowiedzieć musi być odrobina szaleństwa, jaka charakteryzowała pierwszych chrześcijan. Odpowiedź na pytanie, kim jest Chrystus?, wymaga wyłączności: „Tylko Ty jesteś Panem!, tylko Ty jesteś Bogiem

WYZWANIE: Podejmij postanowienie adwentowe. Niech to nie będzie cała lista spraw. Proponujemy jedno konkretne postanowienie z dziedziny duchowości (np. codzienna Lektura Pisma Świętego) oraz jedno z relacji z bliźnimi (np. codzienna pomoc żonie / mamie / tacie w pracach domowych). Nie zapomnij oddać tego trudu Jezusowi. Tylko z Nim nasz rozwój ma sens.

Artykuł zawiera fragmenty z książki ks. Janusza Zawadki - "Adwent dla smakoszy", wyd. Biblioteka "Niedzieli". Sprawdź więcej: Zobacz

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję