Reklama

Niedziela Sandomierska

Osobliwości kuchni klasztornej i seminaryjnej

Tak brzmi tytuł nowej książki prof. dr hab. Anny Szylar i ks. Piotra Tylca, powstałej z racji jubileuszu 200 - lecia Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

Archiwum

Autorzy na łamach pozycji zagłębiają się w świat dawnej kuchni klasztoru sióstr benedyktynek i sandomierskiego seminarium. Piszą o specjałach, które podawano na stołach. Przekazują kilka przepisów z zaznaczeniem kiedy na stole zakonnym i kleryckim mogły być podawane dane potrawy, a kiedy nie.

Publikacja składa się z dwóch części. Pierwsza skupia uwagę na kuchni klasztornej, na różnych regulacjach prawa kanonicznego oraz reguł zakonnych, do których dostosowane były podawane pokarmy. Został w niej szczegółowo podany opis organizacji kuchni klasztornej w zakresie sprzętów, miejsc przechowywania produktów oraz przygotowywania posiłków. Autorzy opisują również sposoby pozyskiwania produktów do posiłków oraz ogrody klasztorne, do których zaliczał się ogród zimowy nazywany pomarańczarnią lub oranżerią. Podobnie jak przy niektórych klasztorach XVIII w., sandomierskie siostry benedyktynki posiadały takowy. Był to oddzielny budynek składający się z trzech pomieszczeń. W jednym uprawiane były pomarańcze, w drugim rozmaryn, natomiast trzecie pomieszczenie było mieszkaniem ogrodnika. Oranżeria spłonęła w 1757 r., jednak bardzo szybko ją odbudowano. Już w 1804 r. rosły w niej 4 drzewka migdałowe, 1 cytrynowe, 3 cytrusowe oraz 35 sadzonek rozmarynu. Autorzy książki zaznajamiają również czytelników z zasadami obowiązującymi w refektarzu klasztornym w trakcie posiłków.

Reklama

Druga część opisuje stół klerycki do roku 1939. Poświęcono w niej sporo miejsca na opis jadłospisu kleryków seminarium duchownego oraz zaopatrzeniu spiżarni. Dokładne zapoznanie się z produktami pozwoliło odtworzyć spis seminaryjnych przepisów kuchennych. Autorzy podają przepisy na: zupy, dania jarskie, ryby, dania mięsne oraz jarzyny. Wiele z nich znamy z domowej kuchni, bo pod nazwami z tamtych czasów kryją się potrawy spożywane do dziś. Jednak na uwagę zasługuje przepis na zupę migdałową: „Do pół funta (ok. 20 dkg) słodkich migdałów dodać kilka gorzkich, sparzyć je gorącą wodą, obrać z łupin i drobno w młynku zemleć: przy tym skropić ją trochę wodą, aby tłuszczu czyli olejku z siebie nie puszczały. To wszystko włożyć na miskę i wlać w tę masę dwie kwarty (ok. 2 litry) gotowanej wody, po czym przecedzić przez gęste sito lub serwetkę. Pozostałą masę można jeszcze raz zalać gotującą wodą i jeszcze raz przecisnąć przez serwetę. Płyn ten należy osłodzić ćwierć funtem (ok. 10 dkg) kakao. Do podobnej zupy gotuje się ćwierć funta ryżu na sypko. Można go ugotować na mleku z cukrem, jak również można na wodzie z solą i masłem. Trochę rodzynek bez pestek można dorzucić. Zupy takie podaje się na ciepło, ale również i ostudzone podczas upałów”.

Uzupełnieniem książki jest bogaty zasób fotografii ukazujący wygląd kuchni kleryckiej, jak również zachowane przedmioty po siostrach benedyktynkach znajdujące się w Muzeum Diecezjalnym.

Jak pisze w recenzji książki prof. dr hab. Jolanta M. Marszalska: „Prowadzona wartko narracja obu części tej niewielkiej, lecz jakże ciekawej i ważnej publikacji ukazuje jeden z aspektów codziennego życia jakim było pożywienie i jego przygotowanie, obok modlitwy i umartwienia jakże ważnego dla zdrowego funkcjonowania”.

Pomysłodawcą wydania książki jest bp Krzysztof Nitkiewicz, a wydrukowało ją Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu.

2020-10-24 09:47

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

Akcji modlitewnej pod hasłem „Terapia duchowa”

2020-11-30 17:34

[ TEMATY ]

terapia duchowa

diecezja.info.pl

Akcji modlitewnej pod hasłem „Terapia duchowa” odbywa się w intencji chorych, medyków i ich bliskich. Wspólna modlitwa jest wyrazem solidarności i wsparcia dla osób zmagających się z epidemią koronawirusa - chorych i medyków oraz dla cierpiących z powodu innych chorób.

W każdą środę o godzinie 20 przez dziewięć tygodni będziemy łączyć się duchowo podczas Mszy Świętych transmitowanych na kanale SalveNET na YouTubie.

Każda Eucharystia będzie sprawowana w innym miejscu, tak żeby otoczyć modlitwą wiele wspólnot. Podczas nowenny z prośbą o łaski będziemy zwracać się szczególnie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Dlatego pierwsza Msza Święta nowennowa - 2 grudnia - odbędzie się w parafii na Saskiej Kępie w Warszawie właśnie wezwaniem MB Nieustającej Pomocy::

Zobacz

Druga Msza Święta zostanie odprawiona w miejscu symbolicznym w tym czasie dla wszystkich Polaków – w kaplicy na Stadionie Narodowym przy Szpitalu tymczasowym. Do wspólnej modlitwy ze Stadionu Narodowego zapraszamy 9 grudnia o godzinie 20.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję