Reklama

Niedziela Częstochowska

Dwaj uczestnicy zajść w pobliżu Jasnej Góry odpowiedzą za napaść na policjantów

Dwaj młodzi ludzie z powiatu kłobuckiego, zatrzymani podczas poniedziałkowej manifestacji przeciwników zaostrzenia przepisów aborcyjnych w Częstochowie, odpowiedzą za czynną napaść na policjantów i naruszenie ich nietykalności. Podczas przepychanek w pobliżu Jasnej Góry policja użyła gazu.

[ TEMATY ]

marsz

Karol Porwich

"Z uwagi na to, iż tłum, który zgromadził się w alei Sienkiewicza, nie stosował się do wydawanych przez policjantów komunikatów o konieczności zachowania zgodnego z prawem, i zaczął atakować mundurowych odgradzających zwaśnione strony, użyli oni środków przymusu bezpośredniego w postaci gazu i siły fizycznej" - poinformowała częstochowska policja we wtorkowym komunikacie.

Zobacz zdjęcia: Manifestacja w Częstochowie

Jak wcześniej oceniali policjanci, w poniedziałkowej manifestacji, która przeszła z okolic ul. Krakowskiej, koło częstochowskiej katedry i siedziby Kurii Metropolitalnej, na jasnogórskie błonia, uczestniczyło ok. 2 tys. osób. W pobliżu Jasnej Góry na demonstrantów czekała ok. 150-osobowa kontrmanifestacja, w której uczestniczyli m.in. narodowcy. Doszło do przepychanek i utarczek słownych.

Reklama

Policjanci - jak podano w komunikacie - "nie dopuścili do konfrontacji pomiędzy manifestującymi o odmiennych poglądach". "Pomimo licznych prowokacji funkcjonariusze wykazali się opanowaniem i profesjonalizmem, dzięki czemu nie doszło do eskalacji przemocy pomiędzy dwoma grupami manifestujących" - poinformowała częstochowska policja.

Zatrzymano dwie osoby - 18-latka i 20-latka z okolic Kłobucka - którym przedstawiono m.in. zarzut czynnej napaści na policjantów i naruszenia ich nietykalności. W trakcie protestów wylegitymowano 71 osób; wobec sześciu z nich zastosowano postępowanie mandatowe, 12 osób pouczono, skierowano też dwa wnioski o ukaranie do sądu.

Protestujący blokowali również samochodami ul. Katedralną, Krakowską i Ogrodową oraz Aleje Najświętszej Maryi Panny. Używali przy tym sygnałów dźwiękowych.

Reklama

Wykrzykując często wulgarne hasła pod adresem polityków PiS, prezydenta Andrzeja Dudy i Kościoła oraz trzymając transparenty, uczestnicy manifestacji przeszli Alejami NMP na błonia jasnogórskie i pod pomnik kard. Stefana Wyszyńskiego. W trakcie marszu doszło do kilku przepychanek z osobami o przeciwnych poglądach, które wyrywały manifestującym ich transparenty.

Przy wejściu do sanktuarium na Jasnej Górze, w Bramie Lubomirskich, kilkadziesiąt osób modliło się na Różańcu. Policja oddzieliła te osoby od uczestników marszu.

Po kilkunastu minutach manifestujący przeciwko orzeczeniu TK przenieśli się w al. Sienkiewicza. Tam również policja odgradzała dwie zwaśnione grupy. Doszło do kilku przepychanek. – Kiedy jedna z grup nie zastosowała się do wydawanych przez policjantów poleceń o konieczności zachowania zgodnego z prawem i zaczęła atakować mundurowych odgradzających zwaśnione strony, funkcjonariusze użyli środków przymusu bezpośredniego w postaci gazu i siły fizycznej – powiedział sierż. szt. Kamil Sowiński z KMP w Częstochowie.

W zabezpieczenie poniedziałkowych zgromadzeń było zaangażowanych 109 funkcjonariuszy z KMP w Częstochowie, 10 policjantów z pododdziału prewencji i 7 strażników miejskich.

2020-10-27 10:45

Ocena: +7 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Uczestnicy Marszu Niepodległości podali trasę rajdu

2020-11-10 13:09

[ TEMATY ]

marsz

Bożena Sztajner/Niedziela

Marsz Niepodległości, który w tym roku odbędzie się w formie "rajdu" wyruszy w środę z Ronda Dmowskiego i pojedzie do Ronda Waszyngtona. Tam jego uczestnicy zawrócą i pojadą w kierunku Dworca Centralnego, a następnie znów w stronę Ronda Dmowskiego - poinformował we wtorek prezes Stowarzyszenia "Marszu Niepodległości" Robert Bąkiewicz.

Jak przekazał podczas wtorkowej konferencji prezes Stowarzyszenia "Marszu Niepodległości" Robert Bąkiewicz uczestnicy środowego rajdu pojadą z Ronda Dmowskiego na drugą stronę Wisły, do Ronda Waszyngtona. Tam zawrócą i przejadą ulicą do Dworca Centralnego. Następnie na Rondzie Czterdziestolatka zrobią nawrót i z powrotem pojadą na Rondo Dmowskiego. "Na tej pętli będą jeździły samochody" - powiedział Bąkiewicz.

Zwrócił się też do uczestników, którzy chcą wziąć udział w tym "rajdzie", aby ustawiali samochody od godz. 13.30, wjeżdżając od Ronda Czterdziestolatka lub od Placu Zawiszy, aby nie powodować zatorów w mieście. Natomiast wcześniej, by poruszali się po mieście lub zostawili auta na jakichś parkingach. "Od godz. 13.30 od Placu Zawiszy wjeżdżamy Alejami Jerozolimskimi w stronę Ronda Dmowskiego" - poinformował Bąkiewicz.

Jak podkreślił z kolei wiceprezes Stowarzyszenia "Marszu Niepodległości" Tomasz Kalinowski, w tym roku "Marsz Niepodległości" zmienia formułę na zmotoryzowaną. "W tym roku dbamy o bezpieczeństwo naszych uczestników. To po ich prośbach zdecydowaliśmy się na zmianę tej formuły, także ze względu na bezpieczeństwo weteranów, którzy co roku uczestniczą w marszu. W tym roku idziemy, a raczej jedziemy pod hasłem +Nasza Cywilizacja, nasze zasady+. Serdecznie zapraszamy na godz. 14.00" - mówił wiceprezes Stowarzyszenia "Marszu Niepodległości".

Zaznaczył też, że jeżeli chodzi o środowy "rajd" to "nie obowiązują tu żadne kwestie prawne związane z organizacją wydarzeń", czy "zgłoszeń w sensie prawnym". "Żadnych tutaj zgód czy decyzji mieć nie musimy" - stwierdził Kalinowski.

Odniósł się też do kwestii decyzji sądu II instancji, który postanowił oddalić zażalenie Stowarzyszenia "Marsz Niepodległości" na postanowienie sądu I instancji utrzymujące decyzję prezydenta Warszawy o zakazie organizacji marszu planowanego na 11 listopada. "Natomiast jest inna batalia, której tu oczywiście nie odpuszczamy (...) Nasz zespół prawny przeanalizował ostatnią skargę, którą złożyliśmy do sądu II instancji i składamy zażalenie na tę decyzję sądu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jeśli Rafał Trzaskowski chce się sądzić, to będzie się sądzić w Strasburgu" - poinformował Kalinowski.

Podczas konferencji organizatorzy marszu byli też pytani o słowa rzeczniczki stołecznego Ratusza Karoliny Gałeckiej, która przekazała, by zorganizować przejazd ulicami Warszawy, organizatorzy Marszu Niepodległości powinni uzyskać odpowiednie zezwolenie w ratuszu, a jeśli tego nie zrobią, a jest to prawdopodobne, że nie zdążą, przejazd będzie stanowił wykroczenie drogowe.

"Po pierwsze są wyroki, chociażby z października tego roku z Krakowa, gdzie sąd jednoznacznie wypowiedział się, że na tego typu inicjatywy nie trzeba żadnych zgód, że to nie są zgromadzenia. Po drugie pani rzecznik ratusza i pan Trzaskowski chcą się postawić w roli Boga i chcą rozstrzygać, kto ma prawo jeździć po ulicach Warszawy, a kto takiego prawa nie ma (...) Jest to absurdalna decyzja, dalsze pogrążanie się pana prezydenta w narracji, która jest nie spójna, nie logiczna i która nie ma żadnych podstaw prawnych" - stwierdził Bąkiewicz.

Pytany z kolei o rozmowy z policją na temat środowego wydarzenia odparł, że są czymś standardowym oraz że organizatorzy przedstawili policji, w jaki sposób ma wyglądać podejmowana przez nich inicjatywa. "Policja chce się po prostu dobrze przygotować od strony technicznej i formalnej" - powiedział Bąkiewicz.

Jednocześnie jeszcze raz zachęcił do tego, żeby to był "marsz zmotoryzowany". Podkreślił jednak, że "nikomu nie zakazuje brać udziału w spacerach". "Ostatnie dni i ostatnie tygodnie jakby podkreślają możliwość podejmowania takich spacerów. My natomiast podkreślamy, że chcielibyśmy, żeby szanując wolę organizatorów tego marszu, żeby to była kawalkada, żeby to było jak najbardziej zmotoryzowane, jak najbardziej bezpieczne, żebyśmy pamiętali o weteranach, o ludziach starszych, żebyśmy wykazali mądrość, której zdecydowanie brak stronie lewicowej" - mówił prezes Stowarzyszenia "Marszu Niepodległości".

Zaapelował również do uczestników rajdu, aby wsadzali za szybę swoich pojazdów białą kartkę formatu A4, która będzie ułatwiała ich identyfikację. (PAP)

Autorka: Aleksandra Kuźniar

akuz/ lena/

CZYTAJ DALEJ

Akcji modlitewnej pod hasłem „Terapia duchowa”

2020-11-30 17:34

[ TEMATY ]

terapia duchowa

diecezja.info.pl

Akcji modlitewnej pod hasłem „Terapia duchowa” odbywa się w intencji chorych, medyków i ich bliskich. Wspólna modlitwa jest wyrazem solidarności i wsparcia dla osób zmagających się z epidemią koronawirusa - chorych i medyków oraz dla cierpiących z powodu innych chorób.

W każdą środę o godzinie 20 przez dziewięć tygodni będziemy łączyć się duchowo podczas Mszy Świętych transmitowanych na kanale SalveNET na YouTubie.

Każda Eucharystia będzie sprawowana w innym miejscu, tak żeby otoczyć modlitwą wiele wspólnot. Podczas nowenny z prośbą o łaski będziemy zwracać się szczególnie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Dlatego pierwsza Msza Święta nowennowa - 2 grudnia - odbędzie się w parafii na Saskiej Kępie w Warszawie właśnie wezwaniem MB Nieustającej Pomocy::

Zobacz

Druga Msza Święta zostanie odprawiona w miejscu symbolicznym w tym czasie dla wszystkich Polaków – w kaplicy na Stadionie Narodowym przy Szpitalu tymczasowym. Do wspólnej modlitwy ze Stadionu Narodowego zapraszamy 9 grudnia o godzinie 20.

CZYTAJ DALEJ

Projekt internetowy „Piec Piąty”

2020-12-01 09:39

W czasie pandemii zapraszamy dzieci i rodziców do wirtualnego spaceru po miejscach związanych ze świętą Urszulą Ledóchowską - zakonnicą, ale też nauczycielką, artystką i… hrabiną!

Z okazji 100-lecia Zgromadzenia Sióstr Urszulanek powstała interaktywna mapa sanktuarium św. Urszuli w Pniewach. - Przygotowałyśmy animacje, gry i interaktywne zabawy dla dzieci, krzyżówki, rebusy, quizy a nawet… ubieranki. Są też filmiki, piosenki i linki do przydatnych stron. To również świetna pomoc katechetyczna dla nauczycieli i rodziców – mówi s. Beata Zawiślak ze Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego

Interaktywną mapę siostry nazwały „Piec Piąty”.

Skąd taka nazwa projektu? Podsunęła ją sama święta Urszula. - Kiedy Urszula przybyła do Pniew, zastała kilka zniszczonych i pustych budynków, które nie wyglądały na idealną placówkę dla dzieci. Westchnęła wtedy, że nic tu nie ma: “Cztery kąty i piec piąty”. I to właśnie ten piec piąty stał się inspiracją dla naszego projektu. Piec może przecież ogrzać wiele zmarzniętych i potrzebujących serc – tłumaczy s. Beata Zawiślak.

W projekt zaangażowali artyści, m.in. Aleksandra Kisiel, znany aktor Teatru Buffo a obecnie ksiądz - Krystian Sacharczuk, oraz Patrycja Paciorek.

Interaktywną mapę Sanktuarium Świętej Urszuli Ledóchowskiej w Pniewach można znaleźć na stronie www.piecpiaty.pl

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję