Reklama

Kościół

Łódź: Noworodek pozostawiony w oknie życia

W nocy z środy na czwartek w oknie życia sióstr urszulanek w Łodzi pozostawiono noworodka – poinformował rzecznik Caritas Archidiecezji Łódzkiej Tomasz Kopytowski. Chłopczyk był zawinięty w koc, wyglądał na zdrowego, nie był wyziębiony. Został przewieziony do szpitala.

2020-10-29 09:03

[ TEMATY ]

okno życia

Piotr Jaskólski

O tym, że ktoś pozostawił dziecko, ok. 2.00 w nocy obwieścił alarm w domu zakonnym sióstr urszulanek, informujący o otwarciu okna życia. Siostry natychmiast przybiegły do okna i znalazły w nim nowo narodzonego chłopca. Jak przekazał Kopytowski, noworodek był nagi i zawinięty w koc.

"Chłopiec wyglądał na zdrowego, nie był wyziębiony. Ubrałyśmy go i ochrzciłyśmy +z wody+, nadając mu imię Edward" – poinformowała siostra Anna, przełożona domu sióstr urszulanek w Łodzi.

Reklama

Następnie dziecko zostało zabrane do szpitala. Zgodnie z procedurą, sporządzony został policyjny protokół.

To trzecie dziecko, które trafiło do łódzkiego okna życia przy ul. Obywatelskiej. Wcześniej, w kwietniu i maju 2016 roku, zostawiono w nim dwie dziewczynki.

Okno życia to specjalnie dostosowane miejsce, w którym matka może pozostawić anonimowo swoje nowo narodzone dziecko bez narażania jego życia i zdrowia oraz bez ponoszenia przez siebie konsekwencji karnych. Caritas Archidiecezji Łódzkiej utworzyła trzy okna życia: w Piotrkowie Trybunalskim, Łodzi i Pabianicach. Oprócz okien życia Caritas w Łodzi działa jeszcze okno nadziei w Centrum Medycznym im. L. Rydygiera, przy ul. Sterlinga 13. Dzięki funkcjonującym w łódzkiej archidiecezji oknom uratowano życie 11 dzieci. (PAP)

Reklama

autor: Bartłomiej Pawlak

bap/ krap/

Ocena: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe życie w środku nocy

2020-11-04 10:46

Niedziela łódzka 45/2020, str. V

[ TEMATY ]

okno życia

Ks. Paweł Kłys

Siostry zadbają o każde życie

Siostry zadbają o każde życie

Czwartek w nocy. Budzę się przed godz. 3. W telefonie nieodebrane połączenie o godz. 2.24. Nieznany numer. Kto mógł dzwonić o tej porze?

Oddzwaniam. – Tu s. Anna, przełożona urszulanek z ul. Obywatelskiej. Dzwonię, żeby powiedzieć, że mamy chłopca w Oknie Życia. Nagi, zawinięty tylko w koc, chyba zaraz po porodzie. Wygląda na zdrowego. Właśnie pojechał do szpitala – relacjonuje siostra.

Rano jadę na miejsce, żeby usłyszeć wszystko jeszcze raz. Nowej siostrze przełożonej towarzyszy s. Anna, pielęgniarka, która przyjęła w Oknie Życia już trójkę dzieci. Obie mocno przejęte. Zmęczone po nieprzespanej nocy, ale bardzo szczęśliwe.

– Najważniejsze, że żyje! Tuliłam go przez godzinę, zanim przyjechało pogotowie – opowiada przełożona. – I mówiłam, że jest bezpieczny i kochany, i że wkrótce będzie w domu, wśród kochających go ludzi. To tyle, co mogłam mu dać – dodaje.

Ilekroć dziękuję siostrom za to, co zrobiły, mam wrażenie, że czują się tym skrępowane. – To nasza służba, po to tu jesteśmy – odpowiadają.

Z dala od zgiełku świata i jego głośnych spraw, niejako w międzyczasie, nagle, w środku nocy, skromne zakonnice chronią w swoich ramionach nowe życie. Czy to znak? Jak rozumieć to, co się stało w czwartek o drugiej nad ranem? A może to dowód na to, że nie ma sytuacji bez wyjścia? A może to dowód na to, że jest ktoś, kto czuwa, kto zawsze pomoże.

Ktoś, kto przyniósł małego chłopca do Okna Życia, dokonał wyboru „za życiem”. W tym, być może desperackim, nieludzkim – zdaniem wielu – akcie porzucenia własnego dziecka, okazał jednak troskę o jego los. No i zaufał temu miejscu. Wiedział, że w domu, w którym jest Okno Życia, zawsze jest ktoś, kto czuwa i zatroszczy się najlepiej, jak umie.

Okno Życia w domu Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego jest jednym z czterech tego typu instytucji na terenie archidiecezji łódzkiej. W całej Polsce od 2006 r. powstało ponad 60 Okien Życia w 55 miejscowościach. Uratowały życie prawie 150 dzieci. 90 proc. Okien Życia w Polsce prowadzonych jest przez pod patronatem Caritas. W większości znajdują się w domach żeńskich zgromadzeń zakonnych.

Dobrze, że Kościół ma takie ręce, które tulą z matczyną czułością – nie w przenośni, naprawdę. Dobrze, że Kościół ma usta, które mówią: Jestem przy tobie. Dobrze, że są Okna Życia, choć szkoda, że muszą być potrzebne.

CZYTAJ DALEJ

Symbole i zwyczaje Adwentu

Niedziela podlaska 49/2002

[ TEMATY ]

adwent

Bożena Sztajner

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Czarnek: wierzę, że po 18 stycznia dzieci będą wracać do nauczania stacjonarnego

2020-11-23 19:03

[ TEMATY ]

szkoła

Przemysław Czarnek

Adobe Stock

Wierzę, że po 18 stycznia dzieci będą wracać do nauczania stacjonarnego - powiedział w poniedziałek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Wszystko zależy od rozwoju pandemii; jeśli będzie konieczność utrzymania obostrzeń, to ten powrót nastąpi stopniowo - dodał.

Minister Czarnek w Polskim Radiu 24 wyraził wiarę, że "po 18 stycznia dzieci będą wracać do nauczania stacjonarnego, które jest absolutnie konieczne dla nich, dla wszystkich rodziców, dla całej Polski i całej gospodarki".

"Jestem przekonany, że taka jest intencja również całej rady medycznej, która podpowiedziała rozwiązania, żeby te ferie zimowe skumulować w jednym terminie i przesunąć bliżej świąt Bożego Narodzenia, żeby przez te niecałe 2 miesiące dzieci nie chodziły do szkół i przez to ograniczyć też mobilność społeczeństwa i doprowadzić do jeszcze większego radykalnego spadku zachorowań" - mówił Czarnek.

Wtedy - przekonywał - "pojawi się płaszczyzna i możliwość powrotu do nauczania stacjonarnego, bo bez tego edukacja ograniczona, choćbyśmy stworzyli najlepsze warunki do nauki zdalnej, a milion złotych w ciągu zaledwie kilku miesięcy to ogromnie dużo środków, do tego, żeby taką naukę uefektywnić, to i tak nie zastąpi ona nigdy nauczania stacjonarnego".

Szef MEiN zaznaczył jednocześnie, że wszystko zależy od rozwoju pandemii. "Pewnie powrót (do szkół - PAP) będzie stopniowy, jeśli będzie taka konieczność, żeby jeszcze utrzymać reżim, obostrzenia i hamować mobilność społeczeństwa".

Wyjaśnił, że "najpierw pewnie będą wracać roczniki najmłodsze, dla których nauka zdalna jest najmniej efektywna, a więc klasy 1-3 szkoły podstawowej i pewnie te roczniki, które są najbardziej w potrzebie, czyli 8-klasiści, maturzyści i uczniowie w najwyższych programowo klasach szkół zawodowych".

W sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że zawieszenie zajęć stacjonarnych w szkołach będzie przedłużone do 23 grudnia. Następnie między 23 grudnia a 4 stycznia w szkołach jest przerwa świąteczna, a po niej mają być ferie zimowe w jednym terminie dla uczniów w całym kraju - od 4 do 17 stycznia. (PAP)

Autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję