Reklama

Wiadomości

Jadwiga Wiśniewska pisze list do przewodniczącej Komisji Praw Kobiet PE

Eurodeputowana PiS Jadwiga Wiśniewska wysłała list do przewodniczącej Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia PE (FEMM) Evelyn Regner w związku z jej wypowiedzią podczas posiedzenia komisji ws. orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji eugenicznej w Polsce. Austriacka eurodeputowana, przedstawicielka socjalistów w PE, użyła określeń takich jak: „potępiam”, „tzw. Trybunał Konstytucyjny” czy „brutalność policji”.

2020-10-29 11:09

[ TEMATY ]

Jadwiga Wiśniewska

Mat. prasowy

"O ile ma pani pełne prawo do własnego zdania na temat orzeczenia Trybunału i do wyrażenia go, to "potępienie" go leży poza pani kompetencjami. Pani zadaniem jako przedstawiciela władzy ustawodawczej nie jest potępianie działań wymiaru sprawiedliwości, zwłaszcza w państwie członkowskim" – zauważyła Wiśniewska.

Reklama

Eurodeputowana PiS mówiła, że szokujące są również uwagi na temat „tzw. Trybunału Konstytucyjnego”. "Wyboru sędziów dokonano na podstawie Konstytucji, co wielokrotnie udowodniliśmy podczas debat w LIBE i na posiedzeniu plenarnym, a ustawa o Trybunale Konstytucyjnym niewiele różni się od wielu przepisów obowiązujących w innych państwach członkowskich UE" - przypomniała.

Ponadto Jadwiga Wiśniewska stwierdziła, że jest zaskoczona komentarzami na temat rzekomej „brutalności policji”. Eurodeputowana PiS poprosiła o doprecyzowanie skąd pochodzi ta informacja. "Polska policja działa w sposób bardzo pokojowy i profesjonalny, nie można jej zarzucić przekroczenia kompetencji" - podkreśliła. Posłanka do PE zauważyła, że podobnych komentarzy nie było słychać przy okazji brutalnych działań policji w innych państwach członkowskich UE, na przykład we Francji.

"Myślę, że podczas pandemii Covid-19 wszyscy powinniśmy działać na rzecz łagodzenia sytuacji. Sześć dni po rozpoczęciu protestów liczba zarażonych osób osiągnęła 18.800. Jest to ogromny wzrost w porównaniu z poprzednimi dniami (od 10 do 12 tysięcy) i jeśli protesty będą kontynuowane w ten sam sposób, liczby mogą wzrosnąć wielokrotnie, prowadząc do całkowitego załamania systemu opieki zdrowotnej, a tym samym naruszać prawo do opieki zdrowotnej" – podkreśliła Wiśniewska i jednocześnie wyraziła nadzieję, że tego typu komentarze nie przyczynią się do ziszczenia tego najgorszego scenariusza.

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jadwiga Wiśniewska o prawach podstawowych w Unii Europejskiej

2020-11-24 16:57

[ TEMATY ]

Unia Europejska

Bruksela

Jadwiga Wiśniewska

Jadwiga Wiśniewska

Niezbędny jest dialog na równych i sprawiedliwych zasadach, respektujący literę i ducha Traktatów.

Podczas trwającej w Brukseli sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego miała miejsce debata nad sprawozdaniem rocznym za lata 2018-2019 w zakresie praw podstawowych w Unii Europejskiej. W imieniu grupy EKR głos zabrała europoseł Jadwiga Wiśniewska, która stwierdziła, że dyskutowane sprawozdanie stało się swoistym lewicowym manifestem.

- Oczywiście popieramy wartości, na których oparta jest Unia Europejska, ale trudno nie dostrzec, że lewicowe środowiska polityczne, również w Parlamencie Europejskim, chcą dominować swoimi przekonaniami i światopoglądem nad innymi, naginając w tym celu prawo i procedury europejskie, żeby osiągnąć swoje ideologiczne cele – wskazywała Wiśniewska.

Jak tłumaczyła eurodeputowana, dowodem na to są liczne odwołania, które znalazły się w sprawozdaniu np. do praw reprodukcyjnych, edukacji seksualnej czy systemów sądowniczych. "Tymczasem Traktaty jasno stanowią o zakresie działania Unii i granicach jej kompetencji" – podkreśliła.

Wiśniewska zaznaczyła jednocześnie, że prawa podstawowe nie są zarezerwowane tylko dla niektórych, lecz dotyczą wszystkich i nie mogą być dowolnie rozszerzane.

- Prawa podstawowe nie są zarezerwowane tylko dla niektórych, one dotyczą wszystkich i nie mogą być dowolnie rozszerzane. Nie mogą być nadużywane do narzucania lewicowej narracji, promującej specyficzną interpretację praw podstawowych, uznając i propagując nawet takie „rzekome prawa”, które nie istnieją, jak prawo do aborcji, za chwilę być może nawet prawo do eutanazji czy surogacji – dodała.

Zdaniem Jadwigi Wiśniewskiej niezbędny jest dialog na równych i sprawiedliwych zasadach, respektujący literę i ducha Traktatów. "Jestem przekonana, że leży to w interesie wszystkich narodów tworzących Unię Europejską" – uznała.

CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja Łódzka: Komunikat Abp Grzegorza Rysia

2020-11-24 17:39

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archidiecezja Łódzka

W związku z pandemią koronawirusa Covid-19 i ciągłym wzrostem zachorowań oraz zwiększającą się liczbą osób przebywających na kwarantannie w swoich domach metropolita łódzki arcybiskup Grzegorz Ryś – udzielił dyspensy od obowiązku uczestnictwa we Mszy świętej w niedzielę i święta nakazane do dnia 27 grudnia br. wszystkim wiernym archidiecezji łódzkiej i osobom przebywającym w tym czasie na jej terenie.

Poniżej publikujemy treść dyspensy.

ARCYBISKUP
METROPOLITA ŁÓDZKI

Łódź, dnia 24 listopada 2020 roku

Abp–1.1-1183/2020

Dyspensa

Mając na uwadze trwające wciąż zagrożenie zdrowia i życia, przedłużam udzielenie (zgodnie z kanonami: 87 §1, 1245 i 1248 § 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego) dyspensy od obowiązku uczestnictwa we Mszy świętej w niedzielę i święta nakazane do dnia 27 grudnia br. wszystkim wiernym archidiecezji łódzkiej i osobom przebywającym w tym czasie na jej terenie.

Skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność na Mszy niedzielnej we wskazanym czasie nie jest grzechem.

Jednocześnie korzystających z dyspensy zachęcam do udziału we Mszy świętej w dni powszednie, z zachowaniem roztropności, wzajemnej troski o siebie i wszystkich przepisów sanitarnych.

Zachęcam również, aby osoby korzystające z dyspensy trwały na osobistej i rodzinnej modlitwie, i do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe.

+ Grzegorz Ryś
Arcybiskup Metropolita Łódzki

ks. dr Zbigniew Tracz
Kanclerz Kurii

CZYTAJ DALEJ

Biżuteria z misją - kupując Coriss wspierasz budowę studni w Czadzie

2020-11-25 08:14

[ TEMATY ]

misje

Afryka

Materiał prasowy /misjesercanow.pl

O krzyżykach sercańskich w nowej odsłonie, idei marki Coriss oraz o tym, jak to się stało, że biżuteria stała się cegiełką misyjną, opowiada twórca tego wyjątkowego projektu, ks. Piotr Chmielecki SCJ, zastępca Sekretarza Misji Zagranicznych Księży Sercanów.

Jak zrodziła się idea biżuterii sercańskiej?

Wszystko zaczęło się w grudniu 2011 roku od dramatycznego maila sercańskich misjonarzy z Filipin. Szukali oni pomocy dla ofiar tajfunu Sendong, który zabił 1200 osób i zmiótł z powierzchni ziemi 9000 domów. Misjonarze zaczęli zbierać pieniądze, aby wybudować całkowicie nową wioskę, z 600 domkami po 28 m2 każdy.

Chociaż bardzo chcieliśmy pomóc, stan naszego konta nie pozwalał na tak ogromne wsparcie. Wtedy zrodził się pomysł, aby wesprzeć filipińską inicjatywę poprzez sprzedaż srebrnych krzyżyków zwanych sercańskimi (równoramienny krzyż z pustym sercem w środku). Ich wytwarzanie było jednak zbyt kosztowne, żeby uzyskać realny dochód, który moglibyśmy przekazać misjonarzom.

Wtedy jubiler z Bełchatowa, który tworzył krzyżyki, zaproponował rozwiązanie: produkcję krzyżyków sercańskich ze starej biżuterii. Tak zrodził się projekt Zbieramto i rozpoczęła zbiórka srebrnego i złotego „złomu”. Dziś na liczniku mamy 354 kg srebra i prawie 5 kg złota.

Dzięki zamianie tych kruszców na krzyżyki sercańskie i ich sprzedaży udało się uzyskać 1,5 miliona złotych na pomoc misjom. Kiedy projekt na Filipinach został zrealizowany i udało się wybudować wioskę dla ofiar tajfunu, zyski ze zbiórki starej biżuterii zostały przekierowane do Czadu.

Czad to jeden z najgorętszych i najbiedniejszych krajów świata, gdzie dostęp do czystej wody głębinowej jest dla wielu ludzi nieosiągalnych luksusem. Przez ostatnie 5 lat – dzięki projektowi Zbieramto i darowiznom finansowym – wysłaliśmy misjonarzom w Afryce środki na wybudowanie 150 studni.

Skąd pomysł na zamknięcie sklepu z misją i sprzedaż krzyżyków sercańskich pod nową marką?

Przed kilka lat nasze krzyżyki sercańskie były sprzedawane przede wszystkim w parafiach, równolegle ze zbiórką niepotrzebnej i zdekompletowanej srebrnej i złotej biżuterii. Z czasem trafiły do sklepów internetowych naszych przyjaciół, aż w końcu udało się nam stworzyć własną witrynę – sklepzmisja.pl. Czuliśmy jednak, że krzyżyk sercański w „Sklepie z misją” to dość skomplikowany organizacyjnie i komunikacyjnie twór… Zależało nam na dotarciu do większej grupy odbiorców i pokazaniu, że biżuteria katolicka też może być tworzona profesjonalnie. Tak powstała marka biżuterii Coriss.

Jaka jest idea marki Coriss?

Coriss to skrót pochodzący od dwóch słów: Cor Iesuss. Tłumacząc z języka łacińskiego znaczą one dosłownie "Jezus, który cały jest sercem". Dzięki tej biżuterii chcemy opowiadać o miłości Boga do człowieka. Bóg najmocniej powiedział nam o niej poprzez dobrowolną śmierć Jezusa na krzyżu. On też zaprasza nas do odpowiedzi na Jego miłość. Dzięki zakupom w Coriss.pl okazujemy miłość i miłosierdzie ludziom tak ubogim, że dla przeciętnego Europejczyka jest to trudne do wyobrażenia.

Czym biżuteria Coriss różni się od produktów komercyjnych firm? Co wyróżnia te produkty?

Przede wszystkim w ofercie mamy produkty naszych autorskich projektów, których cechą charakterystyczną jest bogata symbolika. Poza nimi do sklepu Coriss.pl wprowadziliśmy jedynie najbardziej rozpoznawalne dewocjonalia, takie jak cudowny medalik Matki Bożej czy medalik św. Benedykta. Wyróżnia nas to, że produkujemy tylko w Polsce, a niektóre krzyżyki sercańskie jubiler wytwarza od początku do końca ręcznie. Nie "oszukujemy" na złocie. Nasza biżuteria powstaje z żółtego kruszcu próby 585 (14 k), a nie, jak to często bywa w przypadku sieciowej konkurencji, ze złota próby 375 (10 k) czy 333 (9 k).

My również jesteśmy w pewnym sensie komercyjni, bo na przykład kupujemy reklamy, nieustannie poprawiamy wygląd i funkcjonalności sklepu internetowego, staramy się dostarczyć jak najszybciej pięknie zapakowane produkty, ale cel naszej działalności jest inny. Dochody ze sprzedaży biżuterii Coriss są przekazywane misjonarzom do Czadu na budowę studni głębinowych. Taki odwiert zmienia całkowicie los ludzi, pośród których Ewangelię głoszą polscy misjonarze. Mieszkańcy dostają dostęp do czystej wody i nie muszą już pić zanieczyszczonej, która wygląda jak kawa z mlekiem.

Poza tym, bez wątpienia czymś, co nas wyróżnia, jest wyjątkowa społeczność, którą tworzą osoby noszące krzyżyki sercańskie i inne produkty Coriss. Razem z Darczyńcami Sekretariatu Misji Zagranicznych osoby te włączają się do Sercańskiej Rodziny Misyjnej. Jako księża sercanie obejmujemy je naszą modlitwą. Zależy nam na budowaniu więzi i wzajemnym wsparciu.

Więcej informacji oraz misyjny sklep z biżuterią: Zobacz

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję