Reklama

Kościół

Abp Skworc przesyła kondolencje biskupowi diecezji Nicea

Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc przesłał biskupowi diecezji Nicea, André Marceau, kondolencje w telegramie. To w związku z tragicznymi wydarzeniami w bazylice Wniebowzięcia NMP w Nicei. Kościół katowicki łączy się w bólu i w żałobie z Kościołem w Nicei. Od kilkunastu lat archidiecezja katowicka współpracuje z diecezją nicejską, w której posługuje duszpastersko kilku księży z archidiecezji katowickiej.

2020-10-30 10:53

[ TEMATY ]

abp Wiktor Skworc

kondolencje

Bożena Sztajner/Niedziela

Publikujemy pełną treść dokumentu:

TELEGRAM METROPOLTY KATOWICKIEGO

Reklama

DO BISKUPA DIECEZJI NICEA

ANDRÉ MARCEAU

W ZWIĄZKU Z TRAGICZNYMI WYDARZENIAMI

Reklama

W BAZYLICE NMP WNIEBOWZIĘTEJ W NICEI

Ekscelencjo,

Czcigodny Księże Biskupie,

z głębokim smutkiem przyjąłem informację o zamachu, który miał miejsce w dniu 29 października br. w bazylice Notre-Dame de l’Assomption w Nicei.

Bożemu miłosierdziu polecamy ofiary przerażającego aktu przemocy, ich rodziny, a także wszystkich dotkniętych tą tragedią. Nasz ból jest tym większy, że dotyczy ona osób modlących się i posługujących na co dzień w kościele.

Dramat ten poruszył nas tym bardziej, że w diecezji nicejskiej od wielu lat pełnią duszpasterską posługę księża z archidiecezji katowickiej, w tym trzech w samej Nicei.

W tym trudnym czasie żałoby przesyłam Księdzu Biskupowi, tamtejszemu Kościołowi i społeczeństwu, wyrazy jedności Kościoła katowickiego, jego duchownych, osób konsekrowanych i wiernych świeckich, powierzając w tych chwilach Chrystusowi zmartwychwstałemu naszą nadzieję i wiarę, że „w życiu i śmierci należymy do Pana” (por. Rz 14,8).

Z wyrazami modlitwy i jedności w Panu.

Katowice, 29 października 2020 r.

Abp Wiktor Skworc, Metropolita katowicki

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący Episkopatu o śp. kard. Jaworskim: pracę rozumiał jako służbę (dokument.)

[ TEMATY ]

kondolencje

kard. Marian Jaworski

PAP

Gdy inni pracują, aby być wielcy, śp. zmarły Kardynał wyrażał swoją wielkość przez pracę, którą zawsze rozumiał jako służbę - napisał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w kondolencjach na uroczystości pogrzebowe śp. kard. Mariana Jaworskiego, które odbywają się dziś w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Publikujemy pełny tekst kondolencji:

Warszawa, dnia 10 września 2020 roku

Eminencje, Ekscelencje, Najdostojniejsi Księża Kardynałowie, Arcybiskupi, Biskupi, Drodzy kapłani i osoby życia konsekrowanego, Wszyscy dostojni goście,

Nie mogąc osobiście uczestniczyć w uroczystościach pogrzebowych Jego Eminencji księdza kardynała Mariana Jaworskiego, chciałbym wyrazić moją bliskość z wszystkimi uczestnikami liturgii pogrzebowej, zapewniając o modlitwie Kościoła w Polsce w intencji śp. zmarłego Kardynała.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski chciałbym przekazać moje kondolencje wszystkim, których dotknęła śmierć śp. Mariana Jaworskiego – kapłana, teologa, profesora filozofii, wykładowcy uczelni wyższych w Krakowie, Warszawie i Lwowie, rektora Wyższego Seminarium Duchownego archidiecezji lwowskiej, kierownika Katedry Filozofii Religii i prodziekana Chrześcijańskiej Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, dziekana Wydziału Teologicznego i rektora Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, członka Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Krakowa, sekretarza Komisji ds. Nauki Katolickiej i Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski, członka Towarzystwa Naukowego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, członka Polskiego Towarzystwa Filozoficznego i Polskiego Towarzystwa Teologicznego, przewodniczącego Rady Fundacji im. Królowej Jadwigi dla Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, doktora honoris causa kilku uczelni, wreszcie administratora apostolskiego w Lubaczowie i w diecezji łuckiej, arcybiskupa metropolitę lwowskiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Ukrainy, konsultora watykańskiej Kongregacji ds. Wychowania, członka Komitetu Prezydialnego Papieskiej Rady ds. Rodziny, członka Kongregacji ds. Duchowieństwa, kardynała Świętego Kościoła Rzymskiego, przyjaciela św. Jana Pawła II.

Kolejny raz w tym roku przychodzi nam żegnać człowieka wielkiego, którego koleje losu mogłyby wypełnić życiorys kilku osób. Wielkość zmarłego Kardynała nie zasadza się jednak na tytułach naukowych, napisanych książkach, pełnionych funkcjach, czy piastowanych urzędach. Jego wielkość wynikała z głęboko zakorzenionej w jego sercu prawdy, która towarzyszyła mu jako motto jego biskupiego zawołania – mihi vivere Christus est – dla mnie żyć to Chrystus.

Głęboko przeżywana bliskość z Bogiem, pozwoliła mu stać się wielkim, zanim jeszcze osiągnął cokolwiek. Wszystko więc co robił było tylko prostą konsekwencją tego doświadczenia religijnego, które przez wieki inspirowało ludzi do budowania wspaniałych gotyckich katedr i miejskich szpitali, do tworzenia arcydzieł malarstwa, muzyki i literatury oraz pochylania się nad bezdomnym, głodnym i samotnym, w którego obliczu śp. Zmarły dostrzegał brata naszego Boga. Gdy inni pracują, aby być wielcy, śp. zmarły Kardynał wyrażał swoją wielkość przez pracę, którą zawsze rozumiał jako służbę.

Miłość Boga przejawiała się zwłaszcza w miłości do Kościoła. Bowiem – jak mówił św. Cyprian – nemo potest habere Deum Patrem qui non habet Ecclesiam Matrem – nikt nie może mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za Matkę. Tę właśnie Matkę kochał, tę właśnie Matkę czcił i tej właśnie Matce służył, z mądrością i wielkodusznością do końca swoich dni.

Mihi vivere Christus est – dla mnie żyć to Chrystus. W życiu i po śmierci – zawsze Chrystus.

Całe życie śp. zmarłego było prostą konsekwencją – z wiekiem, coraz dojrzalszej, coraz prawdziwszej, bo przepełnionej cierpieniem – miłości do Boga. Na niej właśnie zasadziła się wielkość człowieka, dla którego dzisiaj modlimy się o życie wieczne.

Żyj w pokoju!

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

CZYTAJ DALEJ

Symbole i zwyczaje Adwentu

Niedziela podlaska 49/2002

[ TEMATY ]

adwent

Bożena Sztajner

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Kolęda na Podhalu

2020-11-24 20:54

[ TEMATY ]

kolęda

Podhale

Bożena Sztajner/Niedziela

Podhalańscy duszpasterze czekają na ostateczne wytyczne Kurii Metropolitarnej w Krakowie, ale także mają własne pomysły jak w czasie koronawirusa przeprowadzić wizytę duszpasterską. Jednym z nich są spotkania już w Adwencie, a inny to odłożenie odwiedzin domów na wiosnę.

Ks. Mariusz Dziuba, proboszcz parafii Świętego Krzyża w Zakopanem, parafii której granice sięgają aż po Kasprowy Wierch, podkreśla, że czas kolędy jest zawsze bardzo wyjątkowy. - Wizyta duszpasterska, spotkania z naszymi parafianami w ich domach zawsze przypadają na czas świąteczno-noworoczny, kiedy wiele osób podejmuje u siebie gości. Obecna sytuacja wymaga wręcz od nas, aby wyznaczyć nowy termin kolędy. Być może dobry czas to wiosna przyszłego roku. W przyszłości możemy się też zastanowić, aby wiernych zacząć odwiedzać już w Adwencie - mówi KAI ks. Mariusz Dziuba. - Patrzymy na wszelkie wytyczne strony kościelnej i polskiego rządu, na pewno wszystko będziemy tak organizować, aby było zgodne z wszelkimi wytycznymi – dodaje.

Wielu gości przyjeżdża na Boże Narodzenie i Sylwestra również do Małego Cichego, gdzie duszpasterzują ojcowie dominikanie. - Zawsze staraliśmy się nie przeszkadzać góralom w podejmowaniu gości, wszak to też ich źródło utrzymania. Obecnie sytuacja jest bardzo dynamiczna. Nie chcemy podejmować jeszcze żadnych wiążących decyzji, ale skłaniamy się ku temu, żeby wizyta kolędowa odbyła się jeszcze w Adwencie, z zachowaniem wszelkich reżimów sanitarnych - podkreśla w rozmowie z KAI o. Artur Musialski. Zakonnik przed wyjściem do swoich parafian podda się badaniom na przeciwciała.

Dominikanin kierujący duszpasterstwem w Małem Cichem dodaje, że - pomimo pandemii - od końca listopada do 24 grudnia, odbywać się będą codziennie rano o godz. 6 roraty. Rozpoczną się one od zaśpiewania Godzinek. - Niestety z powodu wymogów sanitarnych musimy zrezygnować z tradycyjnych śniadań dla dzieci, które miały miejsce na naszej plebanii zaraz po skończonych roratach - dodaje zakonnik.

Ks. Stanisław Strojek, dziekan dekanatu nowotarskiego w archidiecezji krakowskiej i proboszcz największej parafii na Podhalu pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa uważa, że koronawirus może doprowadzić do trwałych zmian w przeprowadzaniu wizyty duszpasterskiej. - Jesteśmy cały rok otwarci na naszych parafian, kiedy tylko ktoś nas poprosi, idziemy do domów, możemy poświęcić, np. nowe mieszkanie, albo po prostu odbyć rozmowę i udzielić błogosławieństwa - podkreśla ks. Strojek. Przytacza też model odwiedzin kolędowych w Buenos Aires, stosowany przez tamtejszych bernardynów, którzy mają podhalańskie korzenie. - Ojcowie odwiedzają swoich wiernych cały rok, umawiają się z nimi w dogodnym czasie, nie tylko w niedziele. Może warto zastanowić się nad wprowadzeniem u nas takiego modelu - zastanawia się nowotarski dziekan.

Kustosz ludźmierskiego sanktuarium ks. Jerzy Filek w rozmowie z KAI podkreśla, że jest za wcześnie na podejmowanie wiążących decyzji. Podobnie jak inni kapłani z Podhala zwraca uwagę, aby zaczekać na oficjalne stanowisko Kurii Metropolitarnej w Krakowie. - Na pewno krakowscy hierarchowie podejmą w sprawie wizyty duszpasterskiej stosowne decyzje, o których zostaniemy poinformowani - mówi ks. Filek. Ludźmierski kustosz podkreśla, że koronawirus wpłynął na zmianę niektórych planów duszpasterskich. Górale musieli m.in. zrezygnować z pielgrzymki samolotowej do francuskiego sanktuarium maryjnego w Lourdes.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję