Reklama

Śp. ks. Tadeusz Mioduszewski

Służył najważniejszej sprawie

Marta Matysek
Edycja lubelska 49/2011

Nie chcemy, bracia, waszego trwania w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim” - pisze św. Paweł do Tesaloniczan. Mimo wyjaśnień Apostoła, przy uroczystości pożegnania zmarłego przed „żywymi i pozostawionymi na przyjście Pana”, często staje szereg pytań o przeznaczenie człowieka. Benedykt XVI, w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański 6 listopada mówił, iż „tenże św. Paweł przypomina chrześcijanom Efezu, że przed przyjęciem Dobrej Nowiny «nie mieli nadziei ani Boga na tym świecie» (Ef 2, 12)”. Ożywieni taką płynącą z wiary nadzieją na życie wieczne dla śp. ks. Tadeusza Mioduszewskiego, kanonika honorowego Kapituły Zamojskiej, rodzina, siostry zakonne, przedstawiciele Bractwa św. Józefa, parafianie z jego byłych miejsc posługi, modlili się w czasie Mszy św. sprawowanej przez ok. 40 kapłanów. Uroczystościom pogrzebowym w dniu 3 listopada w parafii św. Barbary w Łęcznej przewodniczył bp Józef Wróbel. Słowo Boże wygłosił ks. prał. Karol Serkis.
- W duchu dni Wszystkich Świętych i Święta Zmarłych przeżywamy tę uroczystość żałobną. Chcemy podziękować nie tylko za ten piękny dar kapłaństwa, ale za wszystkie łaski, które stały się udziałem Kościoła przez apostolską działalność i pasterskie posługi Zmarłego - mówił ks. Biskup. Wielu ludzi ma przed oczyma sylwetkę zmarłego Kapłana oraz życzliwość, którą wnosił w życie parafii św. Barbary, gdzie angażował się w posługę spowiedzi i Legion Maryi. Przyjął posługę kierownika duchowego tej wspólnoty. Umiał odnaleźć się we wszystkich środowiskach, mając doświadczenia wiejskiego proboszcza, rektora kościoła w oddalonym od zgiełku świata miejscu oraz miejskiego rezydenta - emeryta i mieszkańca Domu Księży Emerytów w Lublinie. Był odpowiedzialnym gospodarzem, troszczącym się duszpasterzem i cierpliwym pacjentem. W tym ostatnim zadaniu życiowym wykazał się tak dużym zdyscyplinowaniem, iż w ostatnich miesiącach, zregenerowawszy siły pod okiem Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza w Lublinie, rozpoczął samodzielne spacery i znów uczestniczył w nabożeństwach, jak wspominał ks. prał. Serkis. W życiu pomagał mu uśmiech i poczucie humoru.

Kapłan według Serca Bożego

Ks. kan. Tadeusz Mioduszewski urodził się 28 października 1923 r. w Siedlcach, a święcenia kapłańskie przyjął 25 czerwca 1950 r. w Lublinie. Abp senior Bolesław Pylak, podczas nabożeństwa żałobnego wspominał o radości z każdego nowego księdza w tamtych czasach, kiedy niedawny koniec wojny umożliwił święcenia i odrodzenie szeregów wymordowanych kapłanów. Do tych „potrzebnych” zaliczał się ks. Tadeusz, który wówczas został duchownym. W czasach, kiedy mniej życzliwie patrzy się na kapłanów, również warto uświadomić sobie, że służą oni najważniejszej sprawie - przekazywania wiary w Boga. Jej także służył całe życie śp. ks. Tadeusz. - Wielu z nas zapamięta twoje kazania, w których jak dziadek wnukom tłumaczyłeś w prosty sposób Ewangelię - dziękował parafianin, S. Olszewski z Rady Parafialnej. Inni, nie zważając na odległości, które musieli pokonać, na pogrzebie powiedzieli po prostu: „Oto jestem”. Wspólnoty parafialne: Polichna, Wysokie, Puławy, Kijany, Markuszów, Janów Lubelski, Brzeźnica Książęca i Momoty - to miejsca, których historię współtworzył śp. ks. Tadeusz. Jednak 3 listopada, w wieku 88 lat, po 61 latach kapłaństwa, spoczął na cmentarzu obok kościoła pw. św. Barbary w Łęcznej, w miejscowości, „gdzie nawiązał piękne relacje kapłańskie i siostrzane”, z którą był tak niezwykle związany, iż wyraził wolę pozostania tam na wieczny spoczynek. Przez 5 lat była to ostatnia parafia jego posługi. „9 X 2005 - na parafialnej scenie benefis ks. Tadeusza Mioduszewskiego. Ksiądz senior obchodził w tym roku 55. rocznicę święceń kapłańskich” - mówi kronika parafialna. Ludzie mówili o nim wówczas „ksiądz na dwie piątki”. Jako rezydent i emeryt przebywał wśród nich od 2003 r. Od czerwca 2008 r. mieszkał w Domu Księży Emerytów w Lublinie. Zmarł 30 października 2011 r.
- Jeszcze kilka dni temu razem z nami modlił się w kaplicy. Obchodził imieniny. Wzywał swojego patrona św. Tadeusza. W niedzielę Bóg wezwał go do siebie. Kiedy jego znajoma pytała, jak ks. Tadeusz się czuje (…), było mi przyjemnie, że ta osoba potrafiła dużo dobrego powiedzieć o jego człowieczeństwie, jego życzliwości, jego trosce o innych - wspominał ks. prał. Karol Serkis. Dobre słowa zostawili też ks. kan. Andrzej Lupa, proboszcz parafii pw. św. Barbary, ks. kan. Krzysztof Marszałek z Brzeźnicy Książęcej, który podkreślił gorliwość skromnego ks. Tadeusza - „dobrego pasterza”, ks. kan. Tadeusz Domżał, dyrektor Domu Księży Emerytów w Lublinie, który wspominał czas pobytu, ostatnią wizytę w szpitalu i ostatnią Mszę św. imieninową śp. ks. Tadeusza, a także ks. kan. Janusz Rzeźnik, przedstawiciel kapłanów dekanatu łęczyńskiego, Anna Ośko z Legionu Maryi oraz Legion z parafii św. Barbary, którego członkowie poprowadzili modlitwę różańcową. Życiu śp. ks. Tadeusza przyświecały słowa wypowiadane często przez nowo wyświęconych, pełnych gorliwości księży: „nie chcemy być kapłanami połowicznymi, ale kapłanami według Serca Bożego, kapłanami na wzór św. Pawła Apostoła”.

Reklama

USA: biskupi krytykują nauczanie o. Jamesa Martina SJ

2019-09-20 13:59

rk (KAI/LifeSiteNews.com) / Filadelfia/Springfield

Biskup diecezji Springfield w stanie Illinois Thomas Paprocki przyłączył się do krytyki pod adresem amerykańskiego jezuity, o. Jamesa Martina SJ, który twierdzi, że otwarcie parafii na środowiska LGBT – lesbijki, gejów, biseksualistów i osób transpłciowych – wpłynie dobrze na katolickie wspólnoty. Przed dwuznacznością niektórych poglądów popularnego jezuity i brakiem uprawnień do tego, by duchowny ten wypowiadał się w imieniu Kościoła, ostrzegł wcześniej arcybiskup Filadelfii Charles Chaput OFMCap.

youtube.com

Bezpośrednim powodem reakcji amerykańskich hierarchów było wystąpienie o. Martina 17 września br. na Uniwersytecie św. Józefa w Filadelfii, w którym nawiązał do tez zawartych w swej książce „Building A Bridge”. Od dawna jezuita wskazuje na środowisko LGBT jako te, które jest w stanie „ubogacić” Kościół i wiarę wyznawców. Wielu wskazuje go jako mentora ruchu „katolików LGBT”.

Abp Chaput w specjalnym oświadczeniu ostrzegł diecezjan przed nauczaniem o. Martina, który, jak zauważył, zachęca katolików doświadczających pociągu seksualnego do przedstawicieli tej samej płci, by utożsamiali się z takimi określeniami jak „geje” czy „lesbijki”. Tymczasem jak, wskazał metropolita Filadelfii, sprzeciwia się to „jasnemu ewangelicznemu nauczaniu, że naszą tożsamość odnajdujemy w Jezusie Chrystusie”. Przypomniał, że wynika z faktu, że „zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga i wezwani do bycia synami i córkami Boga”.

Do krytyki o. Martina przyłączył się bp Thomas Paprocki. Przyznał, że jezuita z jednej strony słusznie wyraża prawdę o tym, że Bóg kocha wszystkich ludzi, jednak z drugiej strony „albo zachęca, lub nie koryguje zachowania, które oddziela osobę od właśnie tej miłości”. Biskup diecezji Springfield nazwał poglądy zakonnika „skandalicznymi”, gdyż „prowadzą ludzi do przekonania, że szkodliwe zachowanie nie jest grzeszne”.

„Publiczne przesłanie o. Martina stwarza zamęt wśród wiernych i burzy jedność Kościoła, propagując fałszywe poczucie, że niemoralne zachowanie seksualne jest akceptowane w świetle prawa Bożego. Bóg naprawdę kocha ludzi odczuwających pociąg seksualny do osób tej samej płci i są oni mile widzialni w Kościele. Ale jednocześnie misją Kościoła w stosunku do tych braci i sióstr, tak jak wobec innych wiernych, jest: kierować, zachęcać i wspierać każdego z nas w chrześcijańskiej walce o cnotę, uświęcenie i czystość” – oświadczył bp Paprocki, odsyłając na koniec do słów z Ewangelii św. Łukasza: „Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu!” (Łk 17, 3).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: czterech Polaków weźmie udział w Synodzie dla Amazonii

2019-09-21 13:39

st (KAI) / Watykan

Czterech Polaków, w tym trzech biskupów, weźmie udział w rozpoczynającym się 6 października Zgromadzeniu Specjalnym Synodu Biskupów dla Amazonii – wynika z opublikowanej dziś listy jego uczestników.

Agnieszka Kutyła

W gronie 185 członków obok moderatorów Synodu, prefektów dykasterii Kurii Rzymskiej, wymieniono także nazwiska biskupów reprezentujących zainteresowane konferencje episkopatów, osoby mianowane przez Ojca Świętego, audytorów i autorki, przedstawicieli zakonów, delegatów bratnich Kościołów chrześcijańskich, a także współpracowników.

Jednym z delegatów episkopatu Boliwii jest biskup pomocniczy archidiecezji Santa Cruz de la Sierra, Stanisław Dowlaszewicz OFM Conv. Natomiast wśród delegatów episkopatu Brazylii znaleźli się biskupi Romuald Kujawski, ordynariusz diecezji Porto Nacional oraz biskup Marian Marek Piątek CSsR, ordynariusz diecezji Coari. Jednym z asystentów w sekretariacie generalnym synodu będzie ks. Mirosław Juchno z diecezji rzeszowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem