Reklama

Niedziela Świdnicka

Śmierć kapłana

Zmarł ks. prał. Stefan Smoter, proboszcz parafii pw. Św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej

Nie żyje proboszcz parafii pw. Św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej.

2020-11-16 14:18

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

ks. Stefan Smoter

Bystrzyca Kłodzka

śmierć kapłana

ks. Mirosław Benedyk

ks. prał Stefan Smoter (1948-2020)

ks. prał Stefan Smoter (1948-2020)

Informacja pojawiła się dziś do południa. Ksiądz prałat od dwóch tygodni przebywał w szpitalu. Zmagał się z wieloma chorobami. Miał 72 lata.

Ksiądz prał. Stefan Smoter urodził się 4 lipca 1948 roku w malutkiej wsi Piekiełko na terenie diecezji tarnowskiej, w dekanacie Tymbark, w powiecie limanowskim. Drogę do kapłaństwa rozpoczął w Metropolitalnym Seminarium Duchownym we Wrocławiu. 26 maja 1973 w archikatedrze św. Jana Chrzciciela został wyświęcony na prezbitera przez kard. Bolesława Kominka, arcybiskupa metropolitę wrocławskiego.

Reklama

Po święceniach został skierowany do pracy duszpasterskiej w Świdnicy do par. św. Stanisława i św. Wacława (1973-1979) u boku charyzmatycznego ks. prał. Dionizego Barana. Następnie był wikariuszem w Świeradowie -Zdroju w par. Św. Józefa Oblubieńca NMP (1979-1981) i w Wałbrzychu w par. Św. Józefa Robotnika (1981-1983). Następnie nadszedł czas proboszczowania w par. św. Michała Archanioła w Koskowicach (1983-1986) i Bystrzycy Kłodzkiej (1983-2020).

Oddana służba Kościołowi i lokalnej społeczności zaowocowała w 1998 roku godnością prałacką, w 2004 urzędem dziekańskim, w 2005 godnością kanonika gremialnego Kapituły Katedralnej w Świdnicy i w 2006 tytułem Honorowego Obywatela Bystrzycy Kłodzkiej.

Program uroczystości pogrzebowych

Reklama

19 listopada (czwartek) o godz. 18.00 zostanie odprawiona Msza Święta żałobna (eksporta) i pożegnanie w gronie wspólnoty parafialnej - przewodniczy bp Adam Bałabuch.

20 listopada (piątek) o godzinie 14.00 Mszą Świętą w kościele parafialnym rozpoczną się uroczystości pogrzebowe - przewodniczy bp Marek Mendyk.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.

Ocena: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. Józef Lisiak SAC - pogrzeb odbędzie się w Ołtarzewie

2020-11-27 18:26

[ TEMATY ]

Wałbrzych

śmierć kapłana

FB par. Św. Franciszka z Asyżu, Wałbrzych

ks. Józef Lisiak (1918-2020)

ks. Józef Lisiak (1918-2020)

Dziś w godzinach popołudniowych odszedł do Pana ks. Józef Lisiak SAC - poinformowali wałbrzyscy pallotyni.

Jeszcze w maju we wspólnocie pallotynów przy parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu ks. Józef obchodził rzadko spotykany brylantowy jubileusz święceń prezbiteratu.

ks. Józef Lisiak SAC urodził się 4 sierpnia 1918 r. w Hallenbad Sterkrade w Niemczach w Nadrenii. Formację do kapłaństwa rozpoczął od pallotyńskiego nowicjatu w roku 1939r., który został przerwany czasowo przez wybuch II Wojny Światowej. Pierwszą profesję przyjął 15 sierpnia 1942 roku w Wadowicach. Wcześniej uczył się w Ołtarzewie pod Warszawą, a następnie studiował filozofię i teologię w Kalwarii Zebrzydowskiej. Po przyjęciu święceń prezbiteratu 27 maja 1945 roku posługiwał w Gliwicach, Gdańsku i Chełmnie.

W latach 1950-1954 studiował na Uniwersytecie Warszawskim teologię biblijną. Następnie był wykładowcą i rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Księży Pallotynów w Ołtarzewie. W latach 1991-1993 pracował na Białorusi, a od 1993 roku przebywał w wałbrzyskiej wspólnocie św. Franciszka.

FB par. św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu

Ks. Józef Lisiak na modlitwie

Ks. Józef Lisiak na modlitwie

Był najstarszym pallotynem na świecie. 14 lutego ukończył 102 rok życia.

Msza św. pogrzebowa odbędzie się w czwartek 3 grudnia br. o godz. 11.00, w kościele seminaryjnym pw. Królowej Apostołów w Ołtarzewie. Ciało zmarłego kapłana spocznie na miejscowym cmentarzu. W związku panującą pandemią nie będzie organizowany wyjazd autokarowy do Ołtarzewa.

Ostatnie pożegnanie ks. Józefa Lisiaka w Wałbrzychu w par. św. Franciszka z Asyżu odbędzie się we wtorek 1 grudnia, które rozpocznie się czuwaniem przy trumnie zmarłego o godz. 15.00, a zakończone zostanie Mszą św. o godz. 18.00.

Ojcowie pallotyni zachęcają, aby w ramach ofiarowanych kwiatów, włączyć się do uczynku miłosierdzia poprzez złożenie ofiary na hospicjum prowadzone przez ojców Pallotynów w Szczecinie. 


Wspomnienie o ks. Józefie Lisiaku.

CZYTAJ DALEJ

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Niedziela łowicka 49/2004

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Niedzielski: szczepionki na koronawirusa będą ukierunkowane na dorosłych; szczepionki nie są dopuszczone dla dzieci

2020-12-04 20:54

[ TEMATY ]

szczepionka

dorośli

koronawirus

Adobe.Stock.pl

Szczepienie na koronawirusa będzie przede wszystkim ukierunkowane dla dorosłych - powiedział w piątek szef resortu zdrowia Adam Niedzielski. Poinformował przy tym, że żadna ze szczepionek nie ma w warunkach dopuszczenia sugestii do stosowania wobec dzieci.

Niedzielski był w piątek pytany w TVN24, ile dni po zatwierdzeniu szczepionki na koronawirusa rozpoczną się pierwsze sczepienia w Polsce. Minister powiedział, że zależy to również od dostawców. "Myślę, że jeżeli rzeczywiście zrealizowałby się ten optymistyczny scenariusz i 29 grudnia by była pozytywna decyzja. (...) mam nadzieję, że pod koniec stycznia byłyby już pierwsze dostawy" - powiedział minister. Zapewnił przy tym, że Polska będzie gotowa do realizacji szczepień na początku stycznia.

Minister pytany, czy dzieci będą szczepione na koronawirusa odpowiedział, że tylko jeden z produktów oferowanych Polsce jest dopuszczony do szczepienia dzieci poniżej 18. roku życia, ale powyżej 12. roku życia". "Generalnie szczepienie to będzie przede wszystkim ukierunkowane dla dorosłych" - dodał.

Szef MZ zaznaczył, że "na tę chwilę nie ma czym zaszczepić dzieci". "Bo żaden z producentów nie prowadził badań na takiej grupie dzieci i absolutnie żadna z nich nie ma w warunkach dopuszczenia nawet sugestii, żeby była stosowana wobec dzieci" - wskazał Niedzielski.(PAP)

Autor: Mateusz Mikowski

mm/ mhr/

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję