Reklama

Wiadomości

Wrocław: radni przyjęli uchwałę ws. odebrania kard. Gulbinowiczowi tytułu honorowego obywatela

Miejscy radni przyjęli dziś uchwałę ws. odebrania byłemu metropolicie wrocławskiemu kard. Henrykowi Gulbinowiczowi tytułu honorowego obywatela miasta. Uchwała - jak wyjaśniają - jest konsekwencją podjętych przez Stolicę Apostolską w stosunku do duchownego decyzji dyscyplinarnych.

2020-11-20 13:47

[ TEMATY ]

Wrocław

kard. Henryk Gulbinowicz

Tomasz Lewandowski

Kard. Henryk Gulbinowicz to chodzące dobro i serdeczna życzliwość

Kard. Henryk Gulbinowicz to chodzące dobro i serdeczna życzliwość

Podczas sesji 20 listopada Rady Miasta Wrocławia radni przejęli uchwałę ws. odebrania kard. Gulbinowiczowi tytułu honorowego obywatela miasta, który nadano mu w 1996 r. Za przyjęciem tej uchwały głosowało 28 radnych, przeciwko było trzech i trzech wstrzymało się od głosu.

Radni PiS wnieśli przed głosowaniem o skierowanie projektu uchwały do drugiego czytania. Argumentowali, że głosowanie nad uchwałą nie powinno odbywać się przed pogrzebem kardynała. „Wolelibyśmy też mieć nieco więcej wiedzy na temat argumentów związanych z decyzją Stolicy Apostolskiej” - powiedział przewodniczący klubu PiS Michał Kurczewski. Wniosek o skierowanie uchwały do drugiego czytania został odrzucony.

Reklama

Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Wrocławia Bartłomiej Ciążyński (SLD) podkreślił w dyskusji poprzedzającej głosowanie nad uchwałą, że nie można „relatywizować krzywdy”. „Szczególne jeżeli krzywda została wyrządzona słabszym i przez nadużycie władzy, a wszystko na to wskazuje, że tak było; jeśli krzywda została wyrządzona, to powinny być konsekwencje, choćby symboliczne, czyli pozbawienie honorów” - powiedział radny.

Stolica Apostolska 6 listopada br. - na 10 dni przed jego śmiercią - pozbawiła kard. Gulbinowicza prawa używania insygniów biskupich. Hierarcha miał również zakaz uczestnictwa w jakichkolwiek celebracjach lub spotkaniach publicznych, został też pozbawiony prawa do nabożeństwa pogrzebowego w katedrze i pochówku w katedrze. Decyzje te związane były prawdopodobnie z zarzutami stawianymi kardynałowi dotyczącymi wykorzystania seksualnego osoby małoletniej oraz relacji homoseksualnych z podwładnymi. Dokładnych powodów nie ujawniono.

Kard. Gulbinowicz zmarł w poniedziałek w wieku 97 lat. 20 listopada w kościele pw. Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu odbyła się msza żałobna w intencji duchownego. Zgodnie z wolą rodziny kardynała uroczystości pogrzebowe odbędą się poza archidiecezją wrocławską. „Na prośbę najbliższych zmarłego informacja o czasie i miejscu pochówku nie będzie podawana do wiadomości publicznej. Prosimy o uszanowanie tej decyzji” – podała wcześniej w komunikacie wrocławska kuria.

Ocena: +5 -10

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wrocław: Msza żałobna w intencji śp. kard. Henryka Gulbinowicza

2020-11-20 11:42

[ TEMATY ]

Wrocław

kard. Henryk Gulbinowicz

Msza św. żałobna

Screen

- Nadzieja jest tylko w imieniu Jezus. To dzięki ofierze Chrystusa Bóg może nam okazać Miłosierdzie – mówił bp Andrzej Siemieniewski w homilii podczas Mszy św. żałobnej w intencji zmarłego kard. Henryka Gulbinowicza.

Kaznodzieja przypomniał, że w ostatnich dniach usłyszeliśmy wiele na temat życia kardynała. Dziś jednak, jak podkreślił, jest czas modlitwy i mówienia do Boga. Eucharystii w kościele pw. Najświętszego Imienia Jezus we Wrocławiu przewodniczył abp. Józef Kupny. Modlitwa miała charakter prywatny.

- Wiemy, że w skutek ludzkiej skłonności do złego wszyscy popełniamy grzechy. Przed najświętszym Bogiem nikt nie jest bez winy. Dlatego chcemy złożyć za naszego zmarłego brata kardynała Henryka ofiarę Eucharystyczną jako zadośćuczynienie za jego grzechy. Będziemy prosili Boga, aby go oczyścił od wszelkiej winy i dopuścił do społeczności świętych – powiedział na rozpoczęcie Mszy św. abp Józef Kupny, metropolita wrocławski, który przewodniczył Eucharystii.

- 4 dni temu zamknęła się księga życia księdza kardynała – powiedział w homilii biskup pomocniczy wrocławski Andrzej Siemieniewski. Przypomniał, że zwłaszcza w tych ostatnich dniach na życie zmarłego patrzono z różnych perspektyw.

„Słusznie czekano na głos ze strony autorytetów Kościoła i z tej strony słowa Kościoła wybrzmiały bardzo wyraźnie i klarownie. Było orzeczenie stosownych instancji Stolicy Apostolskiej. Dotarł do nas komunikat nuncjatury. Poznaliśmy oświadczenie archidiecezji wrocławskiej i odczytano też wyraźny i dobitny list księdza metropolity wrocławskiego” – powiedział. – Wiele usłyszeliśmy i słusznie – podkreślił.

- Ale dzisiaj, podczas tej modlitwy nasza perspektywa jest nieco inna. Bo czas Eucharystii to czas mówienia do Boga. Modlitwa – zaznaczył bp Siemieniewski.

Zwrócił uwagę, że dziś, zarówno poprzez Słowo Boże jak i wezwanie świątyni, w której odprawiana jest Msza św. za zmarłego – świątyni pod wezwaniem Najświętszego Imienia Jezus – Bóg sam daje nam znak wypowiadając najgłośniej jedno słowo: „Jezus”. To jest ratunek, rozwiązanie w trudnych sytuacjach.

Zaznaczył, że zarówno w Biblii, jak i tradycji i pobożności Kościoła imię Jezus wymawiane jest w sytuacji przechodzenia na „drugą stronę”: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do Swego królestwa”, „O, mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia”, „dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie” – cytował.

Nawiązując do odczytanej dziś Ewangelii o śmierci Jezusa na krzyżu zwrócił uwagę na dwa wypowiedziane przez Niego słowa: „pragnę” i „wykonało się”. Wyjaśnił, że Jezus pragnie, by zwracać się do niego; w obliczu śmierci, potrzeby Bożego Miłosierdzia i sytuacji, w których mądrość ludzka zawodzi - szukać pociechy pod krzyżem. Podkreślił też, że słowa „wykonało się” Jezus skierował do wszystkich, którzy stali pod krzyżem – i Matki i ucznia i łotrów i żołnierzy. - Wykonało się odkupienie. Otworzyła się brama pozwalająca wyjść z sytuacji bez wyjścia i przejść do sytuacji nadziei z regionów nadziei pozbawionych. To Bóg dzisiaj mówi do swojego Kościoła – powiedział kaznodzieja.

Tylko imię Jezusa w momencie śmierci jest imieniem łaski – mówił nawiązując do nauczania św. Augustyna. Podkreślił, że to nie nasze uczynki, ale ofiara Chrystusa jest argumentem, który może wyjednać nam Boże Miłosierdzie.

Kończąc homilię odniósł się do przeczytanego dziś fragmentu z Listu św. Pawła do Rzymian. - Prosimy, słowami św. Pawła, żeby rozlała się łaska. Tak jak grzech zaznaczył swoje królowanie śmiercią, tak by łaska przejawiła swoje królowanie, przez sprawiedliwość wiodącą do życia wiecznego. Przez Jezusa Chrystusa Pana naszego – modlił się bp. Siemieniewski.

Abp Kupny na zakończenie Mszy św. podziękował wszystkim uczestniczącym we Mszy św. za zmarłego kard. Gulbinowicza, również wiernym siostrzanych Kościołów a także wszystkim, którzy modlili się za pośrednictwem transmisji internetowej.

Po błogosławieństwie odśpiewano modlitwę Salve Regina.

Mszy św. żałobnej w intencji zmarłego 16 listopada kard. Henryka Gulbinowicza przewodniczył metropolita wrocławski abp Józef Kupny, i sprawował ją wraz z najbliższymi współpracownikami. Modlitwa miała charakter prywatny. Ze względów epidemicznych liczba osób zgromadzonych w kościele była ograniczona, a drzwi świątyni pozostały zamknięte.

Przypomnijmy, że zgodnie z wolą rodziny, uroczystości pogrzebowe śp. kard. Henryka Gulbinowicza odbędą się poza archidiecezją wrocławską. Na prośbę najbliższych zmarłego informacja o czasie i miejscu pochówku nie jest podawana do wiadomości publicznej. Archidiecezja wrocławska prosi uszanowanie tej decyzji.

CZYTAJ DALEJ

Prokuratura: zawieszenie tęczowej flagi na Giewoncie nie obraża uczuć religijnych

2020-12-04 15:43

[ TEMATY ]

Giewont

Szift / Foter.com / CC BY

Zawieszenie tęczowej flagi na Giewoncie nie obraża uczuć religijnych - zdecydowała Prokuratura Rejonowa w Zakopanem. Stowarzyszenie Fidei Defensor z siedzibą w Szczecinie zapowiada zażalenie na decyzję podjętą w stolicy polskich Tatr.

Tęczowa flaga na krzyżu na Giewoncie pojawiła się w sierpniu, zdjęcie pojawiło się na stronie internetowej "Tygodnika Podhalańskiego" 24tp.pl. Wówczas Prokuratura Rejonowa w Zakopanem badała, czy powieszenie flagi wyczerpuje znamiona art. 196 Kodeksu Karnego, który dotyczy uczuć religijnych.

Jak informuje "Tygodnik Podhalański" śledczy stwierdzili, że wywieszenie tęczowej flagi tych uczuć nie obraziło. Złożenie zażalenia na nieprawomocną decyzję zapowiada Stowarzyszenie Fidei Defensor z siedzibą w Szczecinie.

Dziennikarze z "Tygodnika Podhalańskiego" informują ponadto, że w trakcie postępowania prokurator prowadzący sprawę wystąpił do wydawcy Tygodnika Podhalańskiego z pismem, w którym zwalniał dziennikarzy z tajemnicy dziennikarskiej. Wydawca Tygodnika złożył zażalenie na decyzję prokuratury do sądu, również i w tej kwestii postępowanie prokuratorskie zostało umorzone.

Krzyż na Giewoncie postawili na przełomie XIX i XX w. mieszkańcy Zakopanego z inicjatywy ks. Kazimierza Kaszelewskiego. Z biegiem lat stał się on symbolem wiary tutejszego ludu. Metalową konstrukcję siedemnastometrowego krzyża wykonano w fabryce Góreckiego w Krakowie. Około 400 elementów konstrukcji dostarczono koleją do Zakopanego, gdzie w lipcu 1901 r. 250 osób, najpierw konnymi furmankami, a następnie na własnych barkach, wniosło wszystkie potrzebne materiały na szczyt. Po dwóch tygodniach pracy krzyż umocowano w skale.

19 sierpnia 1901 r. w obecności 300 osób ks. Władysław Bandurski, ówczesny kanclerz Kurii Biskupiej w Krakowie, poświęcił efekt góralskiej pracy.

Jan Paweł II odwołał się do krzyża na Giewoncie podczas pielgrzymki do Zakopanego w 1997 r. Krzyż jest symbolem Zakopanego. W 1997 r., w przeddzień wizyty Jana Pawła II, Rada Miasta zmieniła herb miasta - na wizerunek krzyża na Giewoncie, a niżej skrzyżowane klucze św. Piotra - symbol władzy papieskiej.

CZYTAJ DALEJ

Niedzielski: szczepionki na koronawirusa będą ukierunkowane na dorosłych; szczepionki nie są dopuszczone dla dzieci

2020-12-04 20:54

[ TEMATY ]

szczepionka

dorośli

koronawirus

Adobe.Stock.pl

Szczepienie na koronawirusa będzie przede wszystkim ukierunkowane dla dorosłych - powiedział w piątek szef resortu zdrowia Adam Niedzielski. Poinformował przy tym, że żadna ze szczepionek nie ma w warunkach dopuszczenia sugestii do stosowania wobec dzieci.

Niedzielski był w piątek pytany w TVN24, ile dni po zatwierdzeniu szczepionki na koronawirusa rozpoczną się pierwsze sczepienia w Polsce. Minister powiedział, że zależy to również od dostawców. "Myślę, że jeżeli rzeczywiście zrealizowałby się ten optymistyczny scenariusz i 29 grudnia by była pozytywna decyzja. (...) mam nadzieję, że pod koniec stycznia byłyby już pierwsze dostawy" - powiedział minister. Zapewnił przy tym, że Polska będzie gotowa do realizacji szczepień na początku stycznia.

Minister pytany, czy dzieci będą szczepione na koronawirusa odpowiedział, że tylko jeden z produktów oferowanych Polsce jest dopuszczony do szczepienia dzieci poniżej 18. roku życia, ale powyżej 12. roku życia". "Generalnie szczepienie to będzie przede wszystkim ukierunkowane dla dorosłych" - dodał.

Szef MZ zaznaczył, że "na tę chwilę nie ma czym zaszczepić dzieci". "Bo żaden z producentów nie prowadził badań na takiej grupie dzieci i absolutnie żadna z nich nie ma w warunkach dopuszczenia nawet sugestii, żeby była stosowana wobec dzieci" - wskazał Niedzielski.(PAP)

Autor: Mateusz Mikowski

mm/ mhr/

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję