Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Rozmowa z abp. Mieczysławem Mokrzyckim

[ TEMATY ]

wywiad

arcybiskup

Jarosław Ciszek

Od 14 do 16 września w naszej diecezji przebywał były sekretarz bł. Jana Pawła II, obecnie metropolita lwowski, abp Mieczysław Mokrzycki. W sobotę przewodniczył Mszy św. oraz wygłosił konferencję do kapłanów podczas dnia skupienia, w kolejnych dniach wręczył trzem wspólnotom relikwie bł. Jana Pawła II. Zapraszamy do lektury wywiadu z hierarchą.

Pracuje Ksiądz Arcybiskup na bardzo niełatwym terenie – czym różni się posługa biskupa i w ogóle katolicyzm na Ukrainie i w Polsce?

Kościół obrządku łacińskiego na Ukrainie pełni szczególną rolę. Przed II wojną światową był to Kościół dynamiczny, o długiej historii i pięknej tradycji – była to druga, po Gnieźnie, metropolia w Polsce. Jednak lata komunizmu dokonały wielkiego spustoszenia – moralnego, zubożenia w sercach i duszach ludzkich oraz materialnego – zniszczenia kościołów, kaplic i budynków kościelnych. W tej chwili Kościół odbudowuje tę piękną przeszłość. Najpierw troszczymy się o Kościół żywy – wyciągamy rękę do ludzi, którzy przez lata komunizmu i podczas II wojny światowej (fala czystek, która od Wołynia przechodziła przez kolejne województwa) zostali zranieni. Odnajdujemy tych wiernych, którzy trwali i z lękiem przyznawali się do swojej wiary, a co za tym idzie polskich korzeni, co wymagało ogromnej odwagi biorąc pod uwagę, że są to tereny z silnie rozwiniętym nacjonalizmem. Troską duszpasterską staramy się objąć nie tylko Polaków, ale wszystkich poszukujących wiary. W świątyniach gromadzą się więc nie tylko Polacy, ale także Ukraińcy, Rosjanie, Rumuni i Węgrzy. Oprócz odnowy duchowej nasz Kościół stara się odbudowywać zniszczone świątynie, nierzadko zamieniane na domy kultury, sale gimnastyczne, magazyny czy stajnie.

Łatwiejsza jest odbudowa duchowa czy materialna?

Są podobnie trudne. Lata komunizmu zniszczyły tych ludzi moralnie – alkoholizm, rozbite małżeństwa, brak chrześcijańskiej świadomości i zasad moralnych. Potrzeba jeszcze jednego pokolenia, aby w tych ludziach przywrócić nie tylko godność chrześcijan, ale nierzadko w ogóle godność ludzką. Jeśli chodzi o świątynie – przeważnie otrzymywaliśmy te najbardziej zniszczone, których nie chcieli ani grekokatolicy, ani prawosławni. W archidiecezji lwowskiej uratowaliśmy ponad 300 takich świątyń, które teraz służą wiernym.

Reklama

Jak sytuacja Kościoła na Ukrainie wygląda w statystykach?

Większość stanowią prawosławni – jest ich ponad 30 mln, grekokatolików jest 4,5 mln, katolików łacińskich 1,5 mln. W archidiecezji lwowskiej do Kościoła rzymskokatolickiego należy ok. 250 tysięcy wiernych. Zdecydowana większość z nich uczęszcza co niedzielę na Eucharystię.

A kapłani?

Struktury Kościoła zostały odbudowane dzięki Polakom, którzy w latach 90-tych ochoczo przyjeżdżali tworzyć nowe parafie. W archidiecezji lwowskiej w 1991 roku abp Marian Jaworski zastał tylko 8 kapłanów, obecnie pracuje ich tam 174. 126 z nich to już księża miejscowi, pozostali to Polacy. Na parafiach pracuje też 80 sióstr z wielu zgromadzeń. Na Ukrainie posiadamy 3 seminaria duchowne. W archidiecezji lwowskiej kształci się 38 kleryków.

Jaki charakter ma miejscowa pobożność, jacy święci cieszą się szczególną popularnością?

Pobożność archidiecezji lwowskiej zawsze była przede wszystkim eucharystyczna i maryjna. Metropolici stworzyli dużą sieć maryjnych sanktuariów tak, aby były one dostępne dla wszystkich wiernych. Głównym patronem diecezji jest bł. Jakub Strzemię, czczony jest także patron Lwowa – św. Jan z Dukli oraz patroni Polscy – święci Wojciech i Stanisław. Z bliższych nam świętych należy wspomnieć mojego poprzednika, św. abp Józefa Bilczewskiego oraz św. ks. Zygmunta Gorazdowskiego – obaj beatyfikowani przez Jana Pawła II i kanonizowani przez Benedykta XVI. Ci dwaj święci to dla kapłanów i mnie jako biskupa wzór pasterskiej posługi i troski o wiernych.

Reklama

Jak układa się współpraca z innymi religiami?

Na zachodzie powszechny jest nacjonalizm i przekonanie, że jeśli jestem Ukraińcem, to powinienem być grekokatolikiem. Współpraca z tym Kościołem układa się różnie, w zależności od regionu. Zdecydowanie lepiej wygląda współpraca z Kościołem prawosławnym.

Jak w tym kontekście mógłby Ksiądz Arcybiskup ocenić podpisaną niedawno polsko-ukraińską deklarację o pojednaniu?

Był to niezwykle ważny krok – po raz pierwszy pewne rzeczy zostały poruszone i nazwane po imieniu. Jednak w żadnym kościele grekokatolickim na Ukrainie treść dokumentu nie została odczytana wiernym, nie modlono się także o pojednanie. Dla nas było niezwykle ważne, że w sposób publiczny mogliśmy się pomodlić za ofiary, ale i katów oraz dokończyć te Msze św., które nie zostały dokończone, gdyż banderowcy wkraczali do świątyń nie mając względu na Eucharystię.

Podczas spotkania kapłańskiego w Czernej nasi księża składali ofiary, aby wesprzeć księży z archidiecezji lwowskiej. Na co zostaną przeznaczone pieniądze i dlaczego są one potrzebne?

Każda parafia zmaga się z problemami i potrzebami. Wiele świątyń potrzebuje gruntownej przebudowy, budujemy też domy katolickie oraz przedszkola, a także nowe świątynie. Każdy gest dobroci serca jest dla nas bardzo ważny i pomocny.

Jak wierni świeccy mogą wesprzeć Kościół na Ukrainie?

Raz w roku w świątyniach zbierane są ofiary do puszek na pomoc Kościołowi na wschodzie. Kapłani pracujący na Ukrainie często przyjeżdżają także do Polski głosić rekolekcje i zbierać datki na pomoc swoim parafiom. Parafie i instytucje takie jak Caritas zapraszają też dzieci na letni wypoczynek lub organizują zbiórki świątecznych prezentów. Liczymy też na dostępne wszystkim wsparcie modlitewne.

Reklama

Podczas Dnia Skupienia w Czernej mówił Ksiądz Arcybiskup wiele na temat bł. Jana Pawła II, któremu przez 10 lat ofiarnie służył Ksiądz jako sekretarz. Co dała Księdzu ta styczność z osobą Papieża-Polaka?

Mogłem wiele się od niego nauczyć – pokazał mi jak być człowiekiem wiary oraz jak docierać z Ewangelią do wiernych i zaradzać wyzwaniom naszych czasów. Wierzę, że teraz wstawia się w mojej intencji i pomaga w prowadzeniu Kościoła archidiecezji lwowskiej.

Jako zawołanie biskupie wybrał Ksiądz jedynie słowo "pokora" - skąd taka decyzja?

Pokora jest niezwykle ważna w życiu chrześcijanina. Musimy mieć świadomość, że jesteśmy narzędziami w rękach Boga, nieużytecznymi sługami. Jeśli nasze kapłaństwo przyjmiemy z pokorą pozwalając działać w nas Chrystusowi, nasza posługa będzie skuteczniejsza i bardziej owocna.

Jak z perspektywy doświadczonego i zaufanego pracownika dwóch papieży ocenia Ekscelencja pontyfikat Franciszka?

Posługa i osobowość wszystkich papieży naszych czasów odpowiada potrzebom współczesnego Kościoła. To wielcy papieże! Franciszek idzie śladami swoich poprzedników. Czerpie z pontyfikatu Jana Pawła II, który też starał się być blisko wszystkich ludzi – odwiedzał szkoły, szpitale, więzienia, pielgrzymował po całym świecie.

2013-09-18 14:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlimy się w intencji abp. Zygmunta Zimowskiego

Niedziela Ogólnopolska 3/2015, str. 9

[ TEMATY ]

zdrowie

arcybiskup

Bożena Sztajner/Niedziela

Abp Zygmunt Zimowski

Abp Zygmunt Zimowski

W warszawskiej klinice przebywa ciężko chory abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych. W intencji 66-letniego arcybiskupa modlili się 10 stycznia br. księża i alumni w czasie Mszy św. w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu. Liturgii przewodniczył biskup radomski Henryk Tomasik. W celebrze uczestniczyli m.in. bp Adam Odzimek i ks. prał. Albert Warso z watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Bp Henryk Tomasik poinformował księży i alumnów o stanie zdrowia abp. Zimowskiego, biskupa seniora diecezji radomskiej. – Abp Zygmunt Zimowski przeszedł dwie operacje w warszawskiej klinice. Do naszego dziękczynienia dołączamy modlitwę błagalną w jego intencji. W tej chwili jego organizm jest bardzo osłabiony. Ksiądz Arcybiskup przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej. Polecamy jego osobę dobremu Bogu – powiedział bp Tomasik. Wystosował też komunikat, w którym prosi o modlitwę: „Choroba bliskiej osoby jest zachętą do łączności duchowej i modlitwy. Bardzo proszę czcigodnych księży, osoby życia konsekrowanego oraz was, drodzy siostry i bracia, o modlitwę w intencji chorego księdza arcybiskupa Zygmunta Zimowskiego” – napisał bp Tomasik. 9 stycznia odwiedził on abp. Zimowskiego w klinice. Towarzyszyli mu: ks. Jacek Mizak, były sekretarz abp. Zimowskiego, i ks. Radosław Walerowicz, dyrektor Ośrodka Edukacyjno-Charytatywnego „EMAUS” w Turnie k. Białobrzegów.

CZYTAJ DALEJ

Przepis na radosne życie według ks. Jana Bosko

[ TEMATY ]

św. Jan Bosko

www.salezjanie.pl

Święty Jan Bosko zasłynął, jako genialny wychowawca, nauczyciel młodzieży, pisarz i publicysta, założyciel zgromadzeń zakonnych. Często zachęcał swoich uczniów mówiąc: „bądźcie zawsze radośni, bardzo radośni!”. Radość w jego wydaniu nie oznacza jednak ciągłego, bezmyślnego uśmiechu na twarzy. Radość to postawa ducha, nastawienie wobec życia. 

Jan Bosko przyszedł na świat 16 sierpnia 1815 roku w ubogiej wiejskiej rodzinie w Becchi niedaleko Turynu, we włoskim Piemoncie. Rodzice, Franciszek Bosko i Małgorzata Occhiena, dali mu na chrzcie dwa imiona: Jan, Melchior. Kiedy chłopiec miał dwa lata, umarł mu ojciec. Wychowaniem Jana i dwóch jego braci zajęła się matka, która zaszczepiła w nich chęć do nauki i pobożność.

CZYTAJ DALEJ

Salezjańska parafia na Stradomiu

2023-01-31 10:19

[ TEMATY ]

parafia

salezjanie

archidiecezja częstochowska

Karol Porwich

Jesteśmy na etapie zbierania sił, by to, co planujemy, zrealizować w sposób odpowiedzialny – mówi ks. Adam Jarząbek.

Niedaleko Centralnej Szkoły Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie można zauważyć monumentalną świątynię stradomskiej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Powstała ona w latach powojennych, a jej gospodarzami od zarania jest Towarzystwo św. Franciszka Salezego. Od czerwca 2022 r. funkcję proboszcza i przełożonego częstochowskiej salezjańskiej wspólnoty pełni ks. Adam Jarząbek. – Z wielkim pokojem w sercu, ale też nie bez obaw, przyjąłem propozycję bycia proboszczem i dyrektorem częstochowskiej Wspólnoty Salezjańskiej. Zdawałem sobie sprawę, że moja posługa będzie ode mnie wymagała wiele sił i wzięcia odpowiedzialności za powierzone dzieła. Są one przecież nierozerwalnie związane z życiem wielu pokoleń kapłanów-salezjanów, którzy oddali swoje duszpasterskie serce mieszkańcom Stradomia i całego częstochowskiego regionu – mówi z głęboką troską ksiądz proboszcz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję