Reklama

Aktualności

Papież: wykluczeni powinni stać się twórcami swojego losu

"Nie bójcie się odważnie przebywać pośród konfliktów i rozdroży historii, aby namaszczać je wonią Błogosławieństw” – te słowa skierował Papież w przesłaniu skierowanym na zakończenie trzydniowego spotkania pod hasłem „Ekonomia Franciszka”, które w formie online odbywało się w Asyżu.

2020-11-21 19:48

[ TEMATY ]

Franciszek

youtube.com/vaticannews

Wydarzenie zgromadziło młodych ludzi zajmujących się ekonomią ze 120 krajów świata. Ojciec Święty podkreślił, że nie było ono punktem docelowym, ale impulsem rozpoczynającym proces, który należy przeżywać jako powołanie, kulturę oraz jako pakt. Poziom zainteresowania, ilość zapisów oraz liczba uczestników ukazały wielkie zatroskanie młodych ludzi problemami współczesnego świata dotyczącymi ekonomii i gospodarki. Franciszek zaznaczył, że potrzebna jest dzisiaj nowa narracja ekonomiczna, która podejmie drogę zrównoważonego rozwoju i przywróci w społeczeństwie miejsce ubogim oraz wykluczonym, a także zatroszczy się o sponiewieraną ziemię.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że młodzi ludzie nie mogą opuścić miejsc, gdzie rodzi się teraźniejszość i przyszłość; albo się włączą, albo historia przejdzie ponad nimi. Potrzebne jest uruchomienie procesów, poszerzenie horyzontów i tworzenie współuczestnictwa, aby ulepszyć wspólny dom. Aby to uczynić należy zmienić styl życia, modele produkcji i konsumpcji, a także umocnić właściwe struktury władzy, które pokierują społeczeństwem. Franciszek wskazał, że obecny kryzys społeczny oraz ekonomiczny nie pozwala dalej stawiać indywidualnych i grupowych interesów ponad dobrem wspólnym. Podczas wielu miesięcy młodzi ekonomiści, przedsiębiorcy, przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń, działacze związkowi, liderzy polityczni, urzędnicy sektora publicznego oraz właściciele firm podejmowali refleksję nad dwunastoma tematami, które nazwali „wioskami”. Stanowią one globalne problemy dotykające wszystkich narodów i demokracji. Dla Ojca Świętego stanowiło to przykład kultury spotkania, która pozwala wielu głosom zebrać się przy jednym stole, aby podjąć dialog i dyskusję.

Reklama

„To zadanie spotkania ponad wszelkimi różnicami jest fundamentalnym krokiem do jakiejkolwiek transformacji, która pomoże dać życie nowej mentalności kulturowej, a zatem również ekonomicznej, politycznej i społecznej; ponieważ nie będzie możliwe zaangażowanie w wiele spraw jedynie według jednej teoretycznej lub indywidualnej perspektywy bez ducha, którą ją ożywia, bez niektórych motywacji wewnętrznych, które nadają sens, bez współuczestnictwa i zakorzenienia, dających tchnienie działaniu osobistemu i wspólnotowemu – podkreślił Papież. – Nie jesteśmy skazani na modele ekonomiczne skupiające swoje interesy bezpośrednio na korzyściach mierzonych miarą jednostki oraz na poszukiwanie polityki społecznej ignorującej koszty ludzkie, społeczne i środowiskowe“ – zaznaczył Franciszek.

Ojciec Święty zaznaczył, że ubodzy mają odpowiednią godność, aby uczestniczyć w spotkaniach o przyszłości świata i zanosić chleb do swoich domów. Franciszek przypomniał, że poprzez wykluczenie uderza się w same korzenie przynależności do społeczeństwa, w którym się żyje, bo już nie tylko pozostaje się w slumsach, na peryferiach, bez prądu, ale całkowicie na zewnątrz. Nie można dzisiaj zdaniem Papieża pozwolić sobie na dalsze odkładanie spraw na później. To ogromne i naglące zadanie wymaga hojnego zaangażowania w sferze kulturowej, w kształceniu akademickim i badaniach naukowych, bez gubienia się w intelektualnych modach czy w ideologicznych pozach, które są wyspami, oddzielającymi od życia i konkretnego cierpienia ludzi. Nadszedł czas, aby wykluczeni stali się oni bohaterami swojego życia w całości tkanki społecznej. Nie myślimy za nich, tylko z nimi. Myśląc dzisiaj o wspólnym dobru, potrzebujemy, aby polityka i gospodarka, trwając w dialogu, zdecydowanie służyły życiu.

„Perspektywa integralnego rozwoju człowieka jest dobrą nowiną, która potrzebuje prorokowania i wprowadzania w życie - i nie są to marzenia. To dobra nowina do prorokowania i wprowadzania w życie, ponieważ proponuje ona, abyśmy odnaleźli się jako ludzkość na bazie tego, co najlepsze w nas samych. Marzeniem Boga jest abyśmy przejęli się bratem, i to bratem najsłabszym (por. Rdz 4, 9). Miara człowieczeństwa jest określona zasadniczo w relacji do cierpienia i do cierpiącego – podkreślił Ojciec Święty. – To jest człowieczeństwo. Dotyczy to zarówno jednostki, jak i społeczeństwa; to jest miara, która musi wcielić się także w nasze decyzje i modele ekonomiczne“ – powiedział papież.

Reklama

Franciszek, przywołując myśl świętego Papieża Pawła VI przypomniał, że nie można zgodzić się na oddzielenie rozwoju gospodarczego od ludzkiego, rozwoju od cywilizacji, w którą jest on włączony. Liczy się człowiek, każdy człowiek, każda grupa ludzi i cała ludzkość. Potrzebne jest stymulowanie i budowanie międzynarodowej solidarności, która uznaje i szanuje wzajemną zależność pomiędzy narodami oraz opowiada się za mechanizmami kontrolnymi, zdolnymi do unikania wszelkiego rodzaju podporządkowania, a także promocja krajów znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji i krajów rozwijających się. Każdy naród jest wezwany, aby stać się twórcą swojego losu oraz losu całego świata. Zwracając się na zakończenie jeszcze raz do młodych, Ojciec Święty odwołał się do ostatniej encykliki „Fratelli Tutti”, zaznaczając, że stajemy dzisiaj przed wielką szansą bycia kolejnymi dobrymi Samarytanami, którzy biorą na siebie ból porażek, zamiast wzniecać nienawiści i urazy.

„Po kryzysie sanitarnym, przez który przechodzimy, najgorszą reakcją byłoby jeszcze większe popadnięcie w gorączkowy konsumpcjonizm i nowe formy egoistycznego zabezpieczania siebie. Nie zapominajcie, że z kryzysu nigdy nie wychodzimy tacy sami: wychodzimy lepsi lub gorsi – przypomniał Papież. – Pozwólmy wzrastać temu, co dobre, wykorzystajmy okazję i stańmy wszyscy w służbie wspólnego dobra. Niebo pragnie, aby w końcu nie było już «innych», ale byśmy nauczyli się dojrzewać do stylu życia, w którym umiemy powiedzieć «my». Ale wielkie «MY»“ zachęcił Franciszek.

Ojciec Święty zaprosił uczestników spotkania „Ekonomia Franciszka”, aby połączyli się w tkaniu nowej historii, aby nie bali się angażować i dotykać spojrzeniem Jezusa zranionego świata, aby ożywiali kulturę ekonomiczną zdolną do „kiełkowania marzeń, wzbudzania proroctw i wizji, rozkwitu nadziei, wzniecania zaufania, opatrywania ran, budowania relacji, wskrzeszania świtu nadziei, uczenia się od siebie nawzajem i tworzenia pozytywnej wyobraźni, która oświeci umysły, rozgrzeje serca, przywróci siłę do działania i zainspiruje młodych - wszystkich młodych, nie wykluczając nikogo - wizją przyszłości wypełnionej radością Ewangelii” – posumował Franciszek.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: dla chrześcijan imieniem przyszłości jest nadzieja

2020-11-27 13:59

[ TEMATY ]

Franciszek

youtube.com/vaticannews

„Całe nasze życie powinno być w pewien sposób liturgią, anamnezą, uobecnieniem, wyrazem wiecznej pamiątki Paschy Chrystusa” – te słowa papież skierował do uczestników Festiwalu Nauki Społecznej, który w formie online został zorganizowany w Weronie. Wydarzenie, jak zaznaczył Franciszek, pragnie swoją twórczą metodologią zainicjować wymianę pomiędzy różnymi instytucjami, wrażliwościami i działaniami, aby włączyć je w budowanie dobra wspólnego.

Ojciec Święty zauważył, że tegoroczne spotkanie ma odmienny charakter niż w poprzednich latach ze względu na pandemię, która przysporzyła wiele trudności oraz osobistych i społecznych zranień, a także z powodu nieobecności twórcy Festiwalu Nauki Społecznej, ks. Adriana Vincenziego. Franciszek zwrócił uwagę, że temat tegorocznej refleksji brzmi: „Pamięć przyszłości”.

„Taki temat zaprasza nas do tej twórczej postawy, którą możemy określić jako «uczestnictwo w przyszłości». Dla nas, chrześcijan, przyszłość ma swoje imię i nosi nazwę nadzieja. Nadzieja jest cnotą serca, która nie zamyka się w ciemności, nie zatrzymuje na przeszłości, nie wyczerpuje się w teraźniejszości, ale potrafi zobaczyć jutro. Co dla nas, chrześcijan, oznacza jutro? – pytał papież. – Jest to życie odkupione, radość z daru spotkania z miłością trynitarną. W tym sensie bycie Kościołem oznacza posiadanie spojrzenia oraz serca twórczego i zorientowanego eschatologiczne bez poddawania się pokusie nostalgii, która jest prawdziwą patologią duchową”.

Ojciec Święty przypomniał słowa rosyjskiego myśliciela Wiaczesława Iwanowa, który powiedział, że tylko to, o czym pamięta Bóg istnieje naprawdę. Dynamizm chrześcijański nie polega zatem na nostalgicznym rozpamiętywaniu przeszłości, ale na wejściu w odwieczną pamięć Ojca, a to jest możliwe dzięki życiu w miłości. Chodzi o pamięć wewnętrznie związaną z miłością oraz doświadczeniem, które stanowią najgłębsze wymiary osoby ludzkiej. W Chrzcie otrzymaliśmy w darze życie samego Chrystusa i powinniśmy naszą obecnością oraz czynami ukazywać to życie. Tylko to, co jest miłością nie popada w zapomnienie właśnie dlatego, że znajduje swoje ostateczne źródło we wspólnocie Ojca, Syna i Ducha Świętego.

„Żyć pamięcią przyszłości oznacza zaangażować się, aby uczynić z Kościoła wielki lud Boży, który stanowiłby początek i nasienie królestwa Bożego na ziemi – podkreślił papież. – Żyć jako wierzący zanurzeni w społeczeństwie poprzez ukazanie życia Bożego, które otrzymaliśmy jako dar na chrzcie, aby już teraz pielęgnować pamięć o przyszłym życiu, w którym będziemy uczestniczyć wraz z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Taka postawa pomaga nam przezwyciężyć pokusę utopii i sprowadzanie głoszenia Ewangelii do prostego horyzontu socjologicznego lub zaangażowania w «marketing» różnych teorii ekonomicznych oraz frakcji politycznych”.

Ojciec Święty zaznaczył, że z mocą i kreatywnością życia Bożego wierzący powinni zapalać serca i umysły ludzi Ewangelią Jezusa oraz pomóc w realizacji projektów nowej, włączającej ekonomii oraz polityki zdolnej do miłości. Życzył uczestnikom spotkania, aby byli zawsze budowniczymi mostów, tymi, którzy spotykając się, nie wznoszą murów, ale odnajdują twarze.

CZYTAJ DALEJ

Ministerstwo zdrowia: nie ma zakazu wprowadzania ciała do kościoła

2020-11-26 14:36

[ TEMATY ]

pogrzeb

koronawirus

BOŻENA SZTAJNER

Według obecnych regulacji prawnych nie ma zakazu wprowadzania ciała do kościoła. W ostatnim czasie pojawiły się wątpliwości związane z pochówkiem osób zakażonych COVID-19. Dotyczyły głównie dwóch przypadków: czy istnieje obowiązek kremacji ciała oraz czy trumnę z ciałem zmarłego zakażonego koronawirusem można umieścić w kościele podczas Mszy św.

Jarosław Rybarczyk z Biura Komunikacji Ministerstwo Zdrowia wyjaśnił, że żaden z obecnie obowiązujących przepisów prawa w Polsce nie narzuca formy pochowania w przypadku zgonu na COVID-19, co oznacza, że zwłoki analogicznie jak w przypadku wytycznych WHO, mogą zostać złożone w trumnie bądź w formie spopielonych szczątków w urnie, a następnie pochowane. Dodaje, że przepisy nie nakładają także obowiązku natychmiastowego pochowania zwłok, tak jak w przypadku innych chorób zakaźnych, gdzie zwłoki powinny być pochowane w ciągu 24 godzin od chwili zgonu.

Ministerstwo zdrowia nie ma przeciwwskazań - z punktu widzenia sanitarno-epidemiologicznego - aby trumna ze zwłokami osoby zakażonej wirusem SARS-CoV-2, mogła być wprowadzona do kaplicy czy kościoła, celem ceremonii pogrzebowej czy czuwania, niemniej jednak zgodnie z dotychczasowymi przepisami po złożeniu zwłok w trumnie i przymocowaniu wieka trumny nie wolno otwierać (§ 6 ust. 2 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2001 r. w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi Dz.U. Nr 153, poz. 1783).

- Wyżej wymienione rozporządzenie nie przesądza jednoznacznie o zakazie dokonywania czynności ubierania zwłok, i kto to ma robić. Ciało zmarłego można zatem, przy zachowaniu środków ostrożności, dezynfekcji oraz zasad dystansu, o których mowa w rozporządzeniu przygotować do pogrzebu - informuje resort zdrowia w przesłanym oświadczeniu do Radia Plus Radom.

Zgodnie z § 5a ust. 1 pkt. 2 i 3 wyżej cytowanego rozporządzenia należy odstąpić od standardowych procedur mycia zwłok, a w przypadku zaistnienia takiej konieczności należy zachować szczególne środki ostrożności oraz unikać ubierania zwłok do pochówku oraz okazywania zwłok.

W świetle ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz.U. z 2020 r. poz. 295), podmiot leczniczy wykonujący działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne zobowiązany jest do należytego przygotowania zwłok poprzez ich umycie i okrycie, z zachowaniem godności należnej osobie zmarłej, w celu ich wydania osobie lub instytucji uprawnionej do ich pochowania. Należy zauważyć, że czynności te nie stanowią przygotowania zwłok zmarłego pacjenta do pochowania.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: nie ma dialogu religii bez uznania godności człowieka

2020-11-27 20:52

[ TEMATY ]

Watykan

człowiek

godność

dialogu międzyreligijny

Vatican News

„Nie może być dialogu między kulturami i religiami bez poszanowania godności człowieka” – powiedział w Arabii Saudyjskiej stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy agendach ONZ w Genewie. Abp Ivan Jurkovič uczestniczył w prezentacji książki o promowaniu dialogu jako narzędzia pokoju i braterstwa. Jest ona wspólną inicjatywą Stolicy Apostolskiej i Światowej Ligi Muzułmańskiej.

Odwołując się do Deklaracji z Abu Zabi i papieskiej encykliki „Fratelli tutti”, abp Jurkovič zauważył, że skoro wszyscy jesteśmy braćmi, to wszyscy jesteśmy też obywatelami, mającymi te same prawa i obowiązki.

„Watykański dyplomata powołał się na wystąpienie szejka Al-Issy, sekretarza generalnego Ligi Muzułmańskiej, który podczas swej wizyty w Genewie ubiegał się o „totalną sprawiedliwość” jako warunek pokoju na świecie. Abp Jurkovič zauważył, że sprawiedliwość wymaga, aby poszanowane były prawa każdego człowieka, bo każdy ma tę samą naturę, a zatem i godność. Podkreślił, że jest to warunek wszelkiego dialogu, bo tylko wtedy, gdy godność człowieka jest chroniona, może on w wolności sumienia szukać Prawdy. We wzajemnych relacjach nie można się też zadowolić jedynie tolerancją, która ma wydźwięk negatywny, bo oznacza, że znoszę, cierpię obecność innego. Potrzeba jest natomiast wolność religijna. „Każdy człowiek – przypomniał papieski przedstawiciel – jest nosicielem ludzkiej godności i emanuje blaskiem tej Prawdy, która oświeca każdego człowieka. Ludzie stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, należący do Jego zamysłu, nigdy i w żaden sposób nie mogą być pozbawieni swego człowieczeństwa, które jest źródłem ich godności, i przynależącego im prawa do poszukiwania i wyrażania Prawdy” – powiedział w Arabii Saudyjskiej abp Jurkovič.“

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję