Reklama

Niedziela Przemyska

Abp Szal: aby zło się rozwijało, wystarczy nie czynić dobra

Bezczynność czy poprzestawanie na małym jest okazją do tego, aby zło weszło między nas. I to niestety obserwujemy we współczesnym świecie – powiedział abp Adam Szal, który przewodniczył mszy św. odpustowej w kościele pw. Chrystusa Króla w Przeworsku. Tego dnia parafia świętowała także 20-lecie istnienia.

2020-11-22 14:55

[ TEMATY ]

abp Adam Szal

BP KEP

Rozpoczynając eucharystię metropolita przemyski zwrócił uwagę, że Pan Jezus przyrównał Królestwo Niebieskie do małego ziarnka gorczycy, które wsiane w ziemię jest jednym z najmniejszych, a gdy wyrasta staje się dużym drzewem. Podobnie – jak stwierdził – było z parafią Chrystusa Króla w Przeworsku, której wierni podjęli się wraz z proboszczem wielkiego wyzwania budowy kościoła i stworzenia wspólnoty.

Abp Szal podkreślił również, że aby zło się rozwijało, wystarczy nie czynić dobra. – Bezczynność czy poprzestawanie na małym jest okazją do tego, aby zło weszło między nas. I to niestety obserwujemy we współczesnym świecie – powiedział.

Reklama

Hierarcha prosił o modlitwę w intencji Akcji Katolickiej, której święto patronalne przypada dzisiaj oraz o dobrą formację ludzi duchownych i świeckich, „bo jesteśmy jednym Kościołem w duchu Chrystusowego Królestwa”.

W homilii abp Szal zauważył, że proboszcz i wikariusze musieli podjąć się podwójnego działania: z jednej strony budowy świątyni materialnej, a z drugiej – budowania wspólnoty.

– Akurat tyle lat, ile istnieje wasza parafia, jestem biskupem i wiele razy bywałem tutaj zapraszany na różne okazje i uroczystości. Widać było jak to ziarenko rośnie, jak się rozwija, jak wspólnoty są ozdobą i bogactwem tej parafii. Dziękujemy Panu Bogu za łaski, których tak wiele było – mówił.

Reklama

Metropolita przemyski zaznaczył, że dzisiaj nie można poprzestać tylko na minimalnym zaangażowaniu, ale potrzeba, abyśmy „jako duszpasterze, ale też jako świeccy chętnie włączali się pracę grup duszpasterskich”. – Kościół powinien być wspólnotą wspólnot. Dzisiaj praca formacyjna jest bardzo utrudniona przez pandemię, ale myślę, że trzeba próbować w tych trudnych warunkach znaleźć sposoby na utrzymanie więzi, na kontakty, także na spotkania – powiedział.

Parafia Chrystusa Króla w Przeworsku została erygowana 15 września 2000 r. Pierwsza Msza św. została odprawiona blisko rok później, we wrześniu 2001 r., kiedy ówczesny biskup pomocniczy Adam Szal poświęcił plac pod budowę tymczasowej kaplicy. Prace rozpoczęły się jeszcze w tym samym roku i po trzech miesiącach abp Józef Michalik, metropolita przemyski, dokonał jej poświęcenia. Pojawiła się nie tylko możliwość gromadzenia ludzi na modlitwie, ale też rozpoczęła się integracja parafii. W maju 2005 r. rozpoczęto prace przy budowie murowanego kościoła. Środki pozyskiwano przez dobrowolne ofiary parafian oraz wyjazdy na kwestę wraz chórem parafialnym „Gloria”.

26 września 2010 roku miała miejsce uroczystość wmurowania kamienienia węgielnego przez abp. Józefa Michalika. Do tej pory budowę zakończono, kontynuowane są prace wykończeniowe i upiększające.

W parafii działa kilkanaście grup, m.in. schole, chór, oaza młodzieżowa, Domowy Kościół, Akcja Katolicka, Wspólnota Krwi Chrystusa i Odnowa w Duchu Świętym.

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Szal: ojczyzny nie obronimy nienawiścią, ale miłością

2020-11-11 15:01

[ TEMATY ]

abp Adam Szal

11 listopada

Ks. Maciej Flader

Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal

Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal

Opierając się na słowach Prymasa Tysiąclecia, abp Adam Szal apelował, aby budować ojczyznę jako cywilizację miłości. Podkreślał, że nie obronimy jej nienawiścią, ale miłością – naprzód między sobą, bo „nie możemy sami siebie poniewierać i bić”. – Trzeba spróbować innej drogi porozumienia przez miłość, która sprawi, że cały świat patrząc na nas, będzie mówił: o to jak oni się miłują – cytował słowa Sługi Bożego metropolita przemyski, który przewodniczył mszy św. za ojczyznę w bazylice archikatedralnej w Przemyślu.

W homilii abp Szal odniósł się do odczytanego fragmentu Listu Świętego Pawła do Tytusa, który – jak wskazał kaznodzieja – może być nazwany katechizmem obywatelskim również na dzisiejsze czasy. Na jego podstawie zwrócił uwagę, że człowiek powinien być praworządny, przestrzegając obowiązujących praw.

– Oczywiście teologia moralna wskazuje, że o ile te prawa nie są przeciwne Dekalogowi, który jest fundamentalnym prawem. Mieszkaniec jakiegoś regionu ma szanować władzę, wypełniać jej polecenia i pamiętać, że jest członkiem społeczności i ma tę społeczność budować. Ma być w nas duch służby wobec innych – zaznaczył metropolita przemyski.

Kaznodzieja wskazywał, że współczesny człowiek powinien panować nad językiem, „nie znieważać drugiego człowieka, nie oczerniać, nie mówić o innych tego, co nie chciałby, żeby o nim powiedziano”. – Ma być człowiekiem tolerancyjnym, szanującym drugiego człowieka jak Chrystus, ale odcinający się od zła i od grzechu, tak jak czynił Chrystus. Ma bronić swoich zasad, które otrzymał jako dziedzictwo od swojej ojczyzny, być uprzejmym, odznaczać się łagodnością, łagodzić spory i unikać niesprawiedliwości, a także panować nad temperamentem – zalecał abp Szal.

Metropolita przemyski przypomniał słowa kardynała Stefana Wyszyńskiego, który w 1969 roku w Niepokalanowie wzywał, by budować ojczyznę jako cywilizację miłości. Kard. Wyszyński podkreślał wówczas, że ojczyzny musimy bronić, ale nie zrobimy tego nienawiścią.

Prymas Tysiąclecia apelował, aby bronić jej miłością – naprzód między sobą, bo „nie możemy sami siebie poniewierać i bić”. – Polacy już dosyć byli bici przez obcych, niechże więc nauczą się czegoś z tych bolesnych doświadczeń. Trzeba spróbować innej drogi porozumienia przez miłość, która sprawi, że cały świat patrząc na nas, będzie mówił: o to jak oni się miłują. Wtedy dopiero zapanuje upragniony pokój, zgoda i wzajemne zaufanie – cytował słowa Sługi Bożego abp Szal.

Zdaniem metropolity przemyskiego, są to prorocze słowa i „jakże dzisiaj aktualne w naszej ojczyźnie”, choć wypowiedziane pół wieku temu. – Budujmy więc tę rzeczywistość jaką jest nasze miasto, nasze rodziny; tę rzeczywistość, którą jest nasze piękne Podkarpacie, czy też nasza ojczyzna i cały świat w oparciu o wskazania Ewangelii – apelował.

Abp Szal zachęcał również, aby dziękować za ojczyznę i jej niepodległość, za ojczysty język, za ziemię, za kulturę i tradycję, a także za sprawujących władzę w ciągu 1050 lat istnienia narodu. Zwrócił uwagę, że Polska przetrwała pod zaborami i mogła się odrodzić, ponieważ o Polsce mówiło się w domach, wieczorami czytywano książki, przybliżano historię Polski, ludzi kultury oraz istniały liczne organizacje, które formowały młode pokolenie.

Zwrócił uwagę, że dzisiaj mówi się o kryzysie patriotyzmu, a wielu ludzi twierdzi, że ojczyzna jest tam, „gdzie jest mi lepiej i gdzie jestem szczęśliwy”. – Nie możemy się wstydzić miłości do ojczyzny. Chcemy szanować symbole narodowe, chcemy śpiewać z radością hymn, chcemy także podtrzymywać to, co łączy i pracować, aby oblicze naszej ojczyzny stawało się coraz to lepsze – mówił.

Ze względu na ograniczenia sanitarne program uroczystości został ograniczony, a najważniejszym punktem dnia była msza św. w archikatedrze. Wcześniej władze samorządowe, wraz z delegacją dowództwa Garnizonu Przemyśl, złożyli wiązanki kwiatów w miejscach symbolicznie związanym z uczczeniem Święta Niepodległości: pod Pomnikiem Orląt Przemyskich, tablicą poświęconą Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu i pod jego pomnikiem.

CZYTAJ DALEJ

Nowy Targ: mieszkańcy odmówili Różaniec na Rynku i przeprosili za zniewagi podczas strajku kobiet

2020-11-19 19:35

[ TEMATY ]

różaniec

górale

Nowy Targ

Karol Porwich/Niedziela

Około 150 osób odmówiło 19 listopada wieczorem modlitwę różańcową na nowotarskim Rynku w intencji wynagradzającej za zniewagi wobec Pana Boga i Kościoła w czasie strajku kobiet. Modlitwie nie towarzyszyły żadne kontrowersje, a porządku w centrum stolicy Podhala strzegli funkcjonariusze policji.

Mieszkańcy Nowego Targu na modlitwie różańcowej zgromadzili się przy odnowionej kapliczce św. Jana Kantego, która stoi na Rynku w stolicy Podhala. Niemal każdy miał w ręku różaniec, niektórzy także trzymali zapalone świece.

- Nie czujemy się wyparci z przestrzeni publicznej, a wieczorna modlitwa była w intencji wynagradzającej za zniewagi wobec Pana Boga i Kościoła w czasie strajku kobiet, który także tutaj miał miejsce - mówi KAI Marek Silczuk, lekarz stomatolog związany ze Środowiskiem Tradycji Chrześcijańskiej w Nowym Targu.

Na nowotarskim Rynku zgromadziło się około 150 osób, wśród nich byli rodzice z dziećmi. Modlitwa przebiegała bez żadnych przeszkód, na płycie Rynku porządku strzegło kilku funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.

Mieszkańcy miasta modlili się wieczorem przy sprzyjających warunkach atmosferycznych. Płyta Rynku ozdobiona jest chryzantemami, a Ratusz oświetlony. Przy tablicy pamiątkowej poświęconej św. Janowi Pawłowi II palą znicze i są złożone świeże wiązanki kwiatów.

Członkowie Tradycji Chrześcijańskiej w Nowym Targu nie wykluczają, że różaniec na płycie nowotarskiego Rynku będą odmawiać raz w miesiącu, podobnie jak odmawiają różaniec górale w Zakopanem.

CZYTAJ DALEJ

Czarnek: wierzę, że po 18 stycznia dzieci będą wracać do nauczania stacjonarnego

2020-11-23 19:03

[ TEMATY ]

szkoła

Przemysław Czarnek

Adobe Stock

Wierzę, że po 18 stycznia dzieci będą wracać do nauczania stacjonarnego - powiedział w poniedziałek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Wszystko zależy od rozwoju pandemii; jeśli będzie konieczność utrzymania obostrzeń, to ten powrót nastąpi stopniowo - dodał.

Minister Czarnek w Polskim Radiu 24 wyraził wiarę, że "po 18 stycznia dzieci będą wracać do nauczania stacjonarnego, które jest absolutnie konieczne dla nich, dla wszystkich rodziców, dla całej Polski i całej gospodarki".

"Jestem przekonany, że taka jest intencja również całej rady medycznej, która podpowiedziała rozwiązania, żeby te ferie zimowe skumulować w jednym terminie i przesunąć bliżej świąt Bożego Narodzenia, żeby przez te niecałe 2 miesiące dzieci nie chodziły do szkół i przez to ograniczyć też mobilność społeczeństwa i doprowadzić do jeszcze większego radykalnego spadku zachorowań" - mówił Czarnek.

Wtedy - przekonywał - "pojawi się płaszczyzna i możliwość powrotu do nauczania stacjonarnego, bo bez tego edukacja ograniczona, choćbyśmy stworzyli najlepsze warunki do nauki zdalnej, a milion złotych w ciągu zaledwie kilku miesięcy to ogromnie dużo środków, do tego, żeby taką naukę uefektywnić, to i tak nie zastąpi ona nigdy nauczania stacjonarnego".

Szef MEiN zaznaczył jednocześnie, że wszystko zależy od rozwoju pandemii. "Pewnie powrót (do szkół - PAP) będzie stopniowy, jeśli będzie taka konieczność, żeby jeszcze utrzymać reżim, obostrzenia i hamować mobilność społeczeństwa".

Wyjaśnił, że "najpierw pewnie będą wracać roczniki najmłodsze, dla których nauka zdalna jest najmniej efektywna, a więc klasy 1-3 szkoły podstawowej i pewnie te roczniki, które są najbardziej w potrzebie, czyli 8-klasiści, maturzyści i uczniowie w najwyższych programowo klasach szkół zawodowych".

W sobotę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że zawieszenie zajęć stacjonarnych w szkołach będzie przedłużone do 23 grudnia. Następnie między 23 grudnia a 4 stycznia w szkołach jest przerwa świąteczna, a po niej mają być ferie zimowe w jednym terminie dla uczniów w całym kraju - od 4 do 17 stycznia. (PAP)

Autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję