Reklama

W szkole Maryi

Marta Matysek
Edycja lubelska 22/2012

W dniu 3 maja z okazji wizytacji kanonicznej i dorocznego odpustu w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski w Lublinie odbyły się uroczystości ku czci Patronki. Uroczystościom przewodniczył bp Artur Miziński.
Świątynią przy ul. Gospodarczej od lat opiekuje się proboszcz ks. kan. Zbigniew Kuzia, duszpasterz ludzi pracy. „Parafia została powołana dekretem z 21 grudnia 1982 r., choć już 1 kwietnia 1981 r. ks. Z. Kuzia jako ówczesny wikariusz parafii św. Michała został skierowany przez biskupa do organizowania parafii na Tatarach. We wrześniu zaczęto stawiać kaplicę tymczasową, a jej poświęcenie odbyło się jeszcze tego samego roku, w uroczystość Chrystusa Króla. W Zesłanie Ducha Świętego 1984 r. bp Bolesław Pylak położył na budowie kościoła kamień węgielny” - tak przedstawiają się fragmenty wspomnień z początku parafii, zapisane w kronice. Uwagę zwraca data powołania duszpasterza 1 kwietnia - wszak 1 kwietnia 1656 r. król Jan Kazimierz uroczystym aktem oddał kraj pod opiekę Matki Bożej i zabiegał o ustanowienie święta „naszej Królowej”, jak nazywano Maryję.
Śledząc losy parafii, warto zauważyć, że w listopadzie 1986 r. zamontowano w kościele fronton z wizerunkiem Matki Bożej. „Zamieszkała” tam jako strażniczka ludzi pracy i nauczycielka gorliwości wiary. „Nie sposób jest też docenić słowami wkładu w prace logistyczno-budowlane proboszcza ks. Zbigniewa Kuzi, bez którego pracowitości, odwagi i wiary w ludzi, nie sposób było rozpocząć, a co dopiero ukończyć tak ogromne dzieło. W tym miejscu należy także docenić pomoc parafian i ofiarodawców, którzy nie tylko finansowo, ale też ofiarną i ciężką pracą wznieśli tę świątynię wraz z budynkami parafialnymi” - czytamy na stronach kroniki.
Dziś parafia żyje grupami modlitwy. Siostry Służebniczki zapraszają na spotkania Rodziny bł. Edmunda Bojanowskiego. Najmłodsi już od 4. roku życia gromadzą się w dziecięcym Legionie Maryi. - Cieszę się legionistami. To niespotykane, żeby w tak młodym wieku włączać się w to dzieło. Dobrze, że macie to miejsce, księży, siostry, którzy poświęcą czas, aby to, co otrzymujecie w domu i na katechezie w szkole, ubogacić, pogłębić, żeby wasz rozwój duchowy był pełniejszy, doskonalszy, a więź z Bogiem przeżywana była nie tylko od niedzieli do niedzieli, na katechezie, przed I Komunią św. czy bierzmowaniem. Ważne, aby wasze przyjaźnie były budowane w oparciu o miłość Boga i miłość bliźniego. Wasze spotkania są nie tylko czysto modlitewne, ale i budują, integrują, wychowują, pomagają w odpowiedzialny sposób już dzisiaj patrzeć na życie. Wasza formacja i budowanie wspólnoty ma prowadzić do tego, abyście byli świadkami wobec innych, aby inni patrząc na was nie mogli mówić źle o ludziach wierzących. Przez postawę i słowo troszczcie się o to, aby koledzy i koleżanki również chcieli z wami uczestniczyć w życiu parafii - mówił do najmłodszych parafian bp Artur Miziński.
Również dorośli znajdują czas, aby brać udział w życiu parafii. Starszych często spotyka się w kościele z różańcem w ręku. Gromadzą się też w licznych kołach różańcowych. W dniach 19-25 maja parafianie gromadzili się na modlitwie wynagradzająco-błagalnej „Jerycho Różańcowe”. W parafii kwitnie bogactwo nabożeństw maryjnych. Są to Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP, w okresie Wielkiego Postu Godzinki do Matki Bożej Bolesnej, a ponadto nabożeństwo różańcowe, majowe, fatimskie, pierwsza sobota miesiąca i nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Nabożeństwa w kościele łączą się często z modlitwą za naród i państwo polskie. Na terenie kościoła i parafii znajdują się miejsca pamięci, m.in. tablica R. Dmowskiego i I. Paderewskiego, dęby katyńskie oraz epitafium dla ofiar katastrofy smoleńskiej. - Nie możemy zaniedbać rozwoju duchowego. Dziękuję wam, że korzystacie z tej szansy na pogłębianie wiary, nawiązanie więzi z Bogiem - mówił ks. Biskup.
Wspólnocie na lubelskich Tatarach należy życzyć wytrwałości w modlitwie do Matki Bożej, którą bardzo ukochali, dalszego wzrastania w wierze i owoców duchowych z przebywania na co dzień w szkole Maryi - Tej, która żyła pełnią łaski Bożej.

Reklama

100. rocznica powstania Policji Państwowej

2019-07-18 20:13

Agata Pieszko

Z przeprowadzonych w 2019 r. badań opinii publicznej wynika, że 75 % Polaków wystawiło pozytywną ocenę polskiej policji, 89% Polaków powiedziało, że Polska jest krajem, w którym żyje się bezpiecznie, a 98 % rodaków stwierdziło, że czuje się bezpiecznie w okolicach swojego miejsca zamieszkania. To piękny prezent na 100. rocznicę powstania Policji Państwowej.

Agata Pieszko

Obchody 100-lecia Policji Państwowej rozpoczęły się we Wrocławiu 17 lipca. Ten dzień był poświęcony uczczeniu pamięci poległych polskich policjantów. Ciąg dalszy uroczystości miał miejsce 18 lipca. W kościele św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława odprawiono Mszę św., po której na Placu Wolności odbył się uroczysty apel z wręczeniem odznaczeń i nominacji dla funkcjonariuszy policji.

– Tylko w służbie drugiemu policjant może odnaleźć siebie i swoje miejsce w społeczeństwie. Na służbę policjanta należy patrzeć nie jak na każdą inną profesję, ale szukać w niej powołania, pewnej misji. Czy mamy świadomość, że każdego dnia na służbę wychodzi rzesza funkcjonariuszy, aby przede wszystkim służyć człowiekowi? My spokojnie śpimy, pracujemy, spacerujemy, odpoczywamy, a gdzieś na ulicy, w parku, na wodzie, w powietrzu, także przy biurku służbę pełni mnóstwo funkcjonariuszy i funkcjonariuszek. To oni służą człowiekowi każdego dnia i nocy – mówił podczas homilii ks. Stanisław Stelmaszek, kapelan dolnośląskiej policji

W wydarzeniach na Placu Wolności udział wzięli m.in. generalny inspektor Policji Jarosław Szymczyk, wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak, marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski, starosta powiatu wrocławskiego Roman Potocki, wiceprezydent Wrocławia Jakub Mazur oraz Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu nadinspektor Tomasz Trawiński.

– Kłaniam się przed wami nisko, jako szef polskiej Policji i dziękuję za ten ogromny trud i wysiłek, który włożyliście w taką ocenę i w taki poziom bezpieczeństwa naszej ojczyzny. Bardzo proszę, abyście nie ustawali w tych wysiłkach i kontynuowali tę misję. Misję bezpieczeństwa Polski i Polaków. W sposób szczególny proszę, abyśmy konsekwentnie i bezwzględnie oczyszczali środowisko policyjne z tych, którzy nie są godni nosić munduru, abyśmy zjednoczyli siły i wykluczyli fałszywą zawodową solidarność i abyśmy dbali o tych, którzy rzetelnie i pełni poświęcenia pracują w polskiej Policji – mówił do funkcjonariuszy Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk, komentując wyniki tegorocznych badań opinii publicznej

Obchody święta Policji Państwowej honorowym patronatem objęła Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Elżbieta Witek.

– Bez bezpiecznego państwa nie można budować przyszłości dla naszych obywateli. Dolny Śląsk, miejsce szczególne mojemu sercu, bo jestem stąd, jest terenem trudnym dla policji. Mamy bliskość granic, autostradę A4, drogę S3, jesteśmy świetnie skomunikowani, mamy wielu turystów, bo mamy wiele atrakcji i cieszymy się z tego, ale to są zwiększone zagrożenia i to wymaga zwiększonej czujności. Mundur wiąże się z odwagą, determinacją i honorem, pamiętajcie, abyście nigdy tego honoru nie splamili – przypominała Elżbieta Witek policjantom i policjantkom

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji zakomunikowała, że dzięki 2 edycji Programu Modernizacji Służb Mundurowych do 2020 r. na służy mundurowe, w tym na policję zostaną przekazane środki w wysokości 9,2 mld złotych.

– Chcemy zainwestować w ludzi, którzy na co dzień narażają swoje życie – dodała Elżbieta Witek

Obchody 100. rocznicy powstania Policji Państwowej uświetniła Orkiestra Policyjna Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu na czele z kapelmistrzem nadkom. Adamem Witiwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowa książka ks. prof. Chrostowskiego

2019-07-19 17:13

Adam Sosnowski

„Ojcze Nasz”. W swej nowej książce ks. prof. Chrostowski tłumaczy przesłanie Modlitwy Pańskiej, m.in. znaczenie „i nie wódź nas na pokuszenie”.

Artur Stelmasiak
Ks. prof. Waldemar Chrostowski

„Jeżeli czegoś nie rozumiemy, zwłaszcza w sprawach wiary przekazywanej od dawna, trzeba podjąć wysiłek, by zrozumieć treść utrwalonych w tradycji formuł. Nie jest przecież tak, że wiele pokoleń chrześcijan odmawiało tę modlitwę, nie rozumiejąc, o co w niej chodzi – wyjaśnia ks. prof. Waldemar Chrostowski, autor książki „Ojcze Nasz” (wyd. Biały Kruk).

Odmawialiśmy „Ojcze nasz” tysiące razy, od dziecka znamy na pamięć treść tej modlitwy – ale czy naprawdę dobrze ją rozumiemy? To pytanie staje się szczególnie aktualne w obliczu nowego tłumaczenia szóstej prośby Modlitwy Pańskiej: „i nie wódź nas na pokuszenie”. Bóg nas ani nie kusi, ani nie przywodzi do złego – taka wykładnia chyba nikomu wierzącemu nie przychodziła do głowy. A jednak w mediach takie interpretacje zaczęły się pojawiać, stąd niezwykle istotne i palące stało się, abyśmy w pełni zrozumieli Modlitwę Pańską, każde jej słowo. Abyśmy poznali także jej historyczne uwarunkowania.

Nie ma lepszego przewodnika po tych zagadnieniach niż wybitny biblista i wielki erudyta ks. prof. Waldemar Chrostowski. W nowej książce „Ojcze Nasz” prowadzi nas po każdej części Modlitwy Pańskiej, tłumacząc jej sens, trwałe zakorzenienie w Piśmie Świętym – także w Starym Testamencie – wskazując głębokie teologiczne treści zawarte w jej słowach. Czyni to językiem pięknym i zrozumiałym.

Odwołuje się zarówno do Biblii, jak i długiej tradycji Kościoła, a także medytacji kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz papieży św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. „Ojcze nasz” jest bogactwem i darem, jak każda modlitwa, czyli rozmowa z Bogiem. Słowa codziennego pacierza, do których jesteśmy przyzwyczajeni od małego, mogą dzięki dogłębnej refleksji i dogłębnemu poznaniu obdarzyć nas nową duchową mocą.

Równocześnie „Ojcze Nasz” jest książką niezwykle aktualną, ponieważ w wielu krajach Modlitwa Pańska została zmieniona. Chodzi oczywiście o brzmienie szóstej próby – i nie wódź nas na pokuszenie. Ks. prof. Waldemar Chrostowski tłumaczy to w sposób następujący: „Szósta prośba Modlitwy Pańskiej stała się przedmiotem dociekań i dyskusji zmierzających w kierunku, by ją zmienić tak, aby była bardziej zrozumiała. Na jednym biegunie stoją ‘praktyczne wątpliwości zwyczajnego wiernego’, a na drugim inicjatywy niektórych episkopatów i wypowiedzi papieża Franciszka. Odnosząc się do nich, należy poczynić podstawową uwagę: jeżeli czegoś nie rozumiemy, zwłaszcza w sprawach wiary przekazywanej od dawna, trzeba podjąć wysiłek, by zrozumieć treść utrwalonych w tradycji formuł. Nie jest przecież tak, że wiele pokoleń chrześcijan odmawiało tę modlitwę, nie rozumiejąc, o co w niej chodzi. Teologia to wiara szukająca zrozumienia, a teologia bez wiary jest jak pływanie w suchym basenie. Można poruszać rękami i nogami oraz udawać, że się pływa, ale to tylko imitowanie pływania. Do rozstrzygnięcia pozostają dwie istotne kwestie. Po pierwsze, jak ta prośba była rozumiana w najstarszym okresie Kościoła i czym wyjaśnić jej przekład na język łaciński, który stał się podstawą przekładów na inne języki, również polski. Po drugie, które znaczenie rzeczownika wybrać – ‘próba’ czy ‘pokusa’?”

Między innymi na te pytania odpowiada książka „Ojcze Nasz”.

„Ojcze Nasz. Dzieje i przesłanie Modlitwy Pańskiej”, ks. prof. Waldemar Chrostowski, wyd. Biały Kruk, 168 stron, twarda oprawa, papier 130 g.

Więcej informacji na https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/ojcze-nasz-dzieje-i-przeslanie-modlitwy-panskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem