Reklama

Odpust Papieski i Pielgrzymka Samorządowców w Lubaczowie

Gdzie Bóg, tam przyszłość

Adam Łazar
Edycja zamojsko-lubaczowska 22/2012

7 maja br. po raz czwarty w Lubaczowie odbył się papieski odpust ku czci Najświętszej Maryi Panny Łaskawej. Pielgrzymowali w tym dniu po raz trzeci samorządowcy Podkarpacia i z diecezji zamojsko-lubaczowskiej do tutejszego sanktuarium, by przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej, zawierzyć Jej losy swoich małych ojczyzn. Koncelebrowanej Eucharystii odpustowej przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.
Po odśpiewaniu na wejście przez chór „Canzone” hymnu „Bogurodzica” głos zabrał administrator diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Mariusz Leszczyński, który powitał ks. Arcybiskupa, dziękując mu za obecność i zapraszając go na kolejne święta i uroczystości na ziemi zamojsko-lubaczowskiej. Biskup powitał także licznie przybyłych kapłanów z kanclerzem ks. prał. Adamem Firoszem i ks. inf. Janem Jagodzińskim na czele. Władze samorządowe powitał proboszcz ks. kan. Andrzej Stopyra. Był wśród nich prezydent Zamościa Marcin Zamoyski.
- Jesteśmy tutaj u siebie. Kościół jest naszym domem. Każdy z Was, niezależnie od miejsca posługi, wie, że tam gdzie jest Kościół jest Bóg, a gdzie jest Bóg - jest przyszłość. Papież Benedykt XVI uczy nas, że gdzie jest Kościół, tam jest i Matka, dana nam z wysokości krzyża. Przybywamy na to miejsce, by wpatrywać się w oblicze Matki i prosić o potrzebną pomoc i światło - powiedział abp W. Depo na początku tej Mszy św. W homilii Arcybiskup przypomniał, że ponad 356 lat temu król Jan Kazimierz, klęcząc w katedrze we Lwowie przed obrazem Matki Bożej Łaskawej oddał siebie i cały naród w osobliwą opiekę i w obronę Matce Bożej. Za jego przykładem po raz trzeci samorządowcy klękają przed tym wizerunkiem, gdyż wiedzą, że „Maryja jest dla nas wielkim znakiem z nieba, ukazującym drogę do swojego Syna Odkupiciela”. Abp Wacław Depo zauważył, że zaleźliśmy się w kolejnym wirze przemian społecznych, politycznych wyborów. Podał wybrane przykłady. Nowy prezydent Francji w kampanii wyborczej zapowiedział wprowadzenie laicyzacji do konstytucji, aborcję i eutanazję. Pod pretekstem zapobiegania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, chce się wprowadzić „uśpione paragrafy”, które stać się mogą narzędziem do walki z katolicką koncepcją człowieka, macierzyństwa i rodziny. Skrajnie lewicowe środowiska na ulotkach i hasłach oskarżają Kościół katolicki, że prześladuje kobiety, bo nie pozwala na aborcję, zakazuje in vitro, nie zgadza się na legalizację związków jednopłciowych i święcenia kapłańskie kobiet. Arcybiskup przywołał myśli kard. J. Ratzingera, który w „Raporcie o stanie wiary” wskazał na ratunek dla świata. Jeżeli chcemy poznać prawdę o Bogu, Chrystusie, Kościele i człowieku potrzeba związać się z Matką Bożą. Maryja powinna być szczególnie w dobie dzisiejszej nauczycielką w głoszeniu Ewangelii współczesnej. Jest Ona wzorem dla człowieka. Kard. Karol Wojtyła, podczas peregrynacji obrazu jasnogórskiego w 1978 r. mówił, że Maryja, nasza Matka pragnie zespolić wszystkich Polaków, a przede wszystkim każdą rodzinę po to, aby była oparciem dla każdego rodzącego się człowieka. Rozbicie rodziny jest ogromną klęską narodu. Dlatego trzeba oddać hołd wszystkim, którzy troszczą się o obronę życia, oddają się w służbie potrzebującym opieki. „Prośmy o dary potrzebne nam wszystkim, o dary mądrości i rozumu oraz serca, które nigdy nie będą się sprzeciwiać Bogu i jego prawom, a wówczas będziemy prawdziwymi świadkami Boga w Ojczyźnie naszej i wobec Europy i świata. Tym samym okażemy się prawdziwymi dziećmi Maryi. Ona wspiera nas w pielgrzymce wiary i nadziei, która zawieść nie może, poprzez Ducha Świętego jest rozlana w naszych sercach” - tymi słowy Arcybiskup zakończył tę piękną homilię.
Pod koniec Mszy św. klękali przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej przedstawiciele samorządowców Podkarpacia i diecezji zamojsko-lubaczowskiej: marszałek woj. podkarpackiego Mirosław Karapyta, wojewoda podkarpacki Małgorzata Chomycz-Śmigielska, starosta lubaczowski Józef Michalik, burmistrz Lubaczowa Maria Magoń, wójt gminy Lubaczów Wiesław Kapel, by zawierzyć losy swoich „małych ojczyzn” Pani Łaskawej. Marszałek M. Karapyta przypomniał, że w tym miejscu i przed tym obrazem modlił się 21 lat temu papież Jan Paweł II. Uczył nas ducha trudnej sztuki wybaczania, tolerancji dla odmiennych poglądów, szukania porozumienia ponad podziałami. Ojciec Święty wówczas powiedział: „Tu, na tym miejscu, trzeba w sposób szczególny prosić Pana dziejów, przez pośrednictwo świętych patronów Polski, Litwy i Rusi, aby to dobro, które łączy, zawsze ukazywało się mocniejsze od wszystkiego, co w ciągu dziejów, a zwłaszcza w czasach ostatnich, różniło i dzieliło - czasem aż do przelewu krwi”. W imieniu samorządowców ich przedstawiciele przyrzekali „pielęgnować w naszych wspólnotach ducha tolerancji i współpracy”, „strzec wolności i umacniać ją przez rozumną troskę o sprawy publiczne”, a Pani Łaskawej powierzyli „wszystkie sprawy naszych lokalnych społeczności, prosząc o orędownictwo w naszych potrzebach przed obliczem Boga Najwyższego”. Przy śpiewie chóru „Gaude Mater Poloniae” złożono przed obrazem wiązanki kwiatów. W imieniu wszystkich uczestników odpustu i pielgrzymki abp. W. Depo i bp. M. Leszczyńskiemu podziękowali: marszałek M. Karapyta, wojewoda M. Chomycz-Śmigielska, burmistrz M. Magoń, dziekan A. Stopyra. Wzruszony Arcybiskup przed błogosławieństwem powiedział krótko: „Uwielbiam tę miłość, której pośród Was doświadczyłem. Uwielbiam tę miłość w jakikolwiek sposób objawiła się ona przez was. Bóg niech będzie uwielbiony” A ponieważ trwają nabożeństwa majowe, wszyscy uklękli przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, a abp Depo przewodził Litanii Loretańskiej. Śpiewem „Boże coś Polskę” zakończyło się to nabożeństwo. Po nim odbyło się spotkanie w sali teatralnej. Był poczęstunek, okazja do rozmów, podziękowań. Abp W. Depo wspominał: „Na ten papieski odpust prosiliśmy i byli obecni w poprzednich latach: abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, bp Kazimierz Górny, ordynariusz rzeszowski, abp Józef Michalik, metropolita przemyski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Sugerowałem w roku ubiegłym, by zaprosić maryjnego arcybiskupa częstochowskiego Stanisława Nowaka. I został zaproszony metropolita częstochowski. A więc przyjechałem. Nie powiem jak papież: Żal odjeżdżać. Jestem pod sercem Matki. Dlatego zapraszam was na te same drogi. Do zobaczenia! Gdy Zamość i Lubaczów będzie pielgrzymował do Częstochowy, to ja was oprowadzę i zapytam: Żal wam?”...

Podsekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości: nie będzie nigdy naszej zgody na deprawację

2019-10-17 18:06

lk / Warszawa (KAI)

Są zagrożenia związane z rozprzestrzeniającą się ideologią LGBT, czyli mniejszością, która próbuje narzucić swoje poglądy i sposób życia większości. Mogę zapewnić w imieniu całego zespołu ministerstwa sprawiedliwości, że z naszej strony nie ma i nigdy nie będzie zgody na deprawację, instytucjonalizację związków partnerskich czy adopcję dzieci przez związki homoseksualne – powiedział w czwartek Marcin Romanowski, podsekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości podczas konferencji „Małżeństwo jako optymalna forma profilaktyki problemów społecznych”, zorganizowanej przez Fundację Mamy i Taty w Domu Handlowym "Mysia 3" Warszawie.

Brian Jackson/fotolia.com

Przemawiający w zastępstwie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przedstawiciel resortu podkreślił, że rodzina zapewnia człowiekowi bezpieczeństwo i miłość oraz trwanie wspólnoty, jest siłą pokoleń współczesnych, ale też mądrością pokoleń, które minęły i nadzieją pokoleń, które nadejdą w przyszłości.

Jak stwierdził, w tym obszarze każde pokolenie ma swoje wyzwania, a jedno ze współczesnych wyzwań dotyczy „antykultury rozwodu” a „fałszywie rozumiany indywidualizm i liberalizm wpływa na funkcjonowanie rodziny”.

- Z drugiej strony są też zagrożenia związane z rozprzestrzeniającą się ideologią LGBT, a więc mniejszością, która próbuje narzucić swoje poglądy i sposób życia większości, promując de facto deprawację i antywartości, z którymi musimy się zmagać i im się przeciwstawiać – dodał wiceminister Romanowski.

- Mogę zapewnić w imieniu całego zespołu ministerstwa sprawiedliwości, że z naszej strony niewątpliwie nie będzie i nie ma na to zgody. Od nas będziecie mieli państwo zawsze wsparcie w tych staraniach, aby dbać o rodzinę, o regulacje dotyczące rodziny. Liczymy też na wasze wsparcie, abyśmy wspólnie mogli wspierać rodzinę jako najważniejszą komórkę społeczną i jako siłę pedagogiczną. Na pewno nie będzie nigdy naszej zgody na tę deprawację, którą się proponuje przez funkcjonowanie „Latarników”. Myślę, że nie trzeba tu specjalnie rozwijać tego, że na instytucjonalizację związków partnerskich czy adopcję dzieci przez związki homoseksualne nigdy nie będzie zgody. To jest po prostu kwestia wartości – wyjaśnił.

To, co proponuje ideologia LGBT, to propozycja „nowego człowieka” – mówił dalej przedstawiciel resortu sprawiedliwości. - Nie ma naszej zgody na tego typu zmiany. Wartości, na których nasza tradycja, kultura i społeczeństwo było budowane – tradycja grecka i rzymska oraz chrześcijańskie wartości godności człowieka – to jest system aksjologiczny, który chcemy bronić i o który chcemy się troszczyć – powiedział Marcin Romanowski.

Marek Grabowski, prezes Fundacji Mammy i Taty zaznaczył, że ministerstwo sprawiedliwości jest jednym z głównych ośrodków, który rozumie, jak ważne jest nie tylko zapobieganie temu, co już się wydarzyło w rodzinie, ale też jak ważna jest profilaktyka sytuacji w rodzinie oraz wspieranie rodzin i małżeństw w kryzysie.

Jego zdaniem, do tej pory zapobieganie problemom społecznym w rodzinach niemal nie funkcjonowało w polskiej rzeczywistości, tymczasem właśnie działania profilaktyczne przekładają się nie tylko na dobrobyt ekonomiczny całych rodzin, ale i na osobiste szczęście jednostek, nieprzeliczalne na żadną walutę.

- Zwykło się mówić, że wiara i rodzina to prywatna sprawa, natomiast my staramy się dążyć do tego, aby wyciągnąć pomocną dłoń do tych, którzy mają problem, bo z kryzysem zmaga się każde małżeństwo – mówił o działalności Fundacji Mamy i Taty Marek Grabowski. Dodał, że wprawdzie dzięki programom społecznym poprawiła się w ostatnich latach sytuacja ekonomiczna polskich rodzin, jednak w wielu rodzinach małżonkowie nie radzą sobie z narastającą presją psychiczną związaną z tempem życia i problemami zawodowymi.

Prof. dr hab. Ewa Nowicka-Rusek, antropolog kultury z Uniwersytetu Warszawskiego opowiedziała o różnych modelach rodziny i małżeństwach w kulturach na świecie. Jak stwierdziła, nie istnieje kultura bez jakiejś formy względnie stabilnego lub bardzo stabilnego związku mężczyzny i kobiety. Nie ma też społeczeństw, które nie znałyby takiej wspólnoty społecznej jak rodzina

Człowiek jest zarówno istotą biologiczną, jak i kulturową. To oznacza, że nie byłoby mu łatwo dojść do wieku dojrzałego bez całego systemu opieki, który zaczyna się z chwilą jego przyjścia na świat. Każda kultura ludzka to kultura, w której jednemu człowiekowi jest potrzebny drugi człowiek. Dziecko nie jest w stanie samo się wychować i dojść do momentu usamodzielnienia.

Badaczka kultur rdzennych ludności na obrzeżach Europy i Azji zaznaczyła, że formy opieki realizowanej przez rodzinę może być w różnych społeczeństwach odmienne, ale nie ma takiej kultury, w której by opieka nad dzieckiem małym i dorastającym nie istniała.

Psycholog dr Szymon Grzelak poruszył zagadnienie trwałości małżeństwa w świetle opracowanego przez siebie modelu profilaktyki zintegrowanej. Jego celem jest zapobieganie problemom w relacjach małżeńskich (i szerzej wewnątrzrodzinnych) poprzez analizę wzajemnych zależności między tymi problemami i znalezienie rozwiązań sytuacji kryzysowych.

Grzelak wymienił cztery aspekty współczesnej polskiej racji stanu. Jest to ochrona dzieci przed demoralizacją, duża dzietność, zapobieganie masowej emigracji młodych ludzi oraz trwałość i jakość małżeństw i rodzin.

Jego zdaniem, co wynika także z badań przeprowadzonych przez jego współpracowników, wśród dorastających Polaków jest dużo optymizmu w kwestii planów na przyszłość. Aż 78 proc. 13-latków chce mieć w wieku 30 lat żonę lub męża oraz założyć rodzinę.

Jak podnieść jakość i trwałość małżeństw w przyszłości? Zdaniem psychologa, decyduje o tym tzw. siedem dźwigni stanowiących strategię skutecznej profilaktyki. Trzeba m.in. kierować uwagę na to, co dobre, a o problemach i profilaktyce myśleć w sposób zintegrowany. W budowaniu właściwych relacji nie można pomijać wartości i marzeń odpowiednio samych małżonków i np. młodych ludzi, którzy kiedyś nimi będą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bieniądzice: konkurs recytatorski poświęcony św. Janowi Pawłowi II

2019-10-18 14:59

Zofia Białas

Dokładnie 41 lat temu, 16 października 1978 r., cały świat obiegła wiadomość, że polski kard. Karol Wojtyła został papieżem Janem Pawłem II. Z tej okazji w Szkole im. Władysława Bełzy w Bieniądzicach odbył się X Gminny Konkurs Recytatorski Poezji i Prozy poświęcony naszemu rodakowi. Hasło tegorocznego konkursu nawiązywało do XIX Ogólnopolskiego Dnia Papieskiego „Wstańcie, chodźmy”.

Gabriel Wyględacz Radio ZW

Uczestników konkursu wraz z opiekunami powitała dyrektor szkoły Marzena Kowalska. Gościem honorowym wydarzenia był biskup Andrzej Przybylski, który opowiedział o swoim doświadczeniu „znajomości” Papieża Polaka. Konkurs skierowany był do grup: przedszkolaków i uczniów klas I-III szkół podstawowych.

Jury w składzie: Magdalena Wicher – dyrektor Powiatowej Biblioteki Publicznej w Wieluniu, Barbara Stępień – starszy bibliotekarz Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Wieluniu, prezes Radia ZW Gabriel Wyględacz przyznało wyróżnienia najmłodszym, bo sześcioletnim uczestniczkom, które pięknie recytowały wiersze w swojej grupie.

Natomiast w kategorii klas I – III jury zdecydowało, że miejsce I zajęła Małgorzata Łacina, uczennica klasy II Szkoły Podstawowej nr 2 w Wieluniu. Miejsce II zajęły dwie uczennice szkoły organizującej konkurs: Daria Ziobro z klasy III i Lena Jastrząbek z klasy II. Na miejscu III znalazły się również 2 osoby: Stefan Jurdziński, uczeń klasy 3 Szkoły Podstawowej nr 4 w Wieluniu i Jakub Szeliga, uczeń klasy III Szkoły Podstawowej w Sieńcu.

Zarówno laureaci konkursu, jaki i pozostali uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy i nagrody za udział w konkursie. W sumie zaprezentowało się 26 dzieci z przedszkoli i szkół: z Kurowa, Masłowic, Sieńca, Kadłuba, Wielunia i Bieniądzic.

Za przygotowanie konkursu i jego przebieg odpowiadali nauczyciele: p. Małgorzata Dudzińska i p. Daniel Janecki.

Dziękujemy wszystkim za przybycie i piękne recytowanie poezji, która sprawiła, że mogliśmy poczuć się jak „w niebie”, gdzie już przebywa nasz ukochany Papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem