Reklama

Abp Marek Jędraszewski - nowy metropolita łódzki

Oprac. ks. Mariusz Wojturski
Edycja łódzka 30/2012

Bp Marek Jędraszewski, dotychczasowy biskup pomocniczy poznański, został nowym metropolitą łódzkim. Nominację ogłosił 11 lipca papież Benedykt XVI. Nowy pasterz Kościoła w Łodzi ma 62 lata. Jego zawołanie biskupie to „Scire Christum” (Znać Chrystusa).
Nominat urodził się dnia 24 lipca 1949 r. w Poznaniu. Egzamin dojrzałości zdał w 1967 r. w poznańskim I Liceum Ogólnokształcącym im. Karola Marcinkowskiego. Po maturze wstąpił do Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu, studiując na Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu. Święcenia kapłańskie przyjął 24 maja 1973 r. z rąk abp. Antoniego Baraniaka. Pierwsze dwa lata kapłaństwa spędził w parafii św. Marcina w Odolanowie koło Ostrowa Wielkopolskiego.
Jako młody kapłan wyjechał do Rzymu, na studia na Wydziale Filozofii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego. Zdobył tam licencjat i doktorat.
Po powrocie do Polski był adiunktem na Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu (1980-96). Pełnił równocześnie funkcję prefekta Arcybiskupiego Seminarium Duchownego w Poznaniu (1980-87), redaktora i redaktora naczelnego „Przewodnika Katolickiego” (1987-96). W 1983 r. odpowiadał za poznański etap pielgrzymki Jana Pawła II. W roku 1996 otrzymał nominację na wikariusza biskupiego ds. nauki i kultury w archidiecezji poznańskiej oraz na przewodniczącego Wydziału Duszpasterstwa Akademickiego w Kurii Arcybiskupiej w Poznaniu. 284. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski obradujące w Rzeszowie w dniach 13-14 września 1996 r. powołało go na konsultora Komisji Nauki Wiary Episkopatu Polski. W tym samym czasie został mianowany visiting professor Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego w Rzymie.
17 maja 1997 r. papież Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji poznańskiej i tytularnym Forum Popilii. Święcenia biskupie przyjął z rąk abp. Juliusza Paetza 29 czerwca 1997 r. w Poznaniu. Współkonsekratorami byli abp Zenon Grocholewski, sekretarz Sygnatury Apostolskiej - dziś kardynał, prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego i abp Marian Przykucki, metropolita szczecińsko-kamieński. W 2002 r. został powołany na delegata KEP ds. Duszpasterstwa Akademickiego.
W 1991 r. habilitował się na Wydziale Filozoficznym Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.
W związku z powstaniem Wydziału Teologicznego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, 26 listopada 1998 r. otrzymał nominację na stanowisko profesora nadzwyczajnego UAM, a dnia 7 grudnia tego roku nominację na kierownika Zakładu Filozofii Chrześcijańskiej na Wydziale Teologicznym UAM. Tytuł naukowy profesora nauk teologicznych otrzymał 2 stycznia 2002 r.
Ksiądz Arcybiskup jest autorem wielu publikacji książkowych, m.in. „Bóg filozofów i Bóg Jezusa Chrystusa”, „Edyta Stein: Filozof i łaska wiary”, „Filozofia i modlitwa”, „Odzyskać samych siebie”, „Poznać Boga i człowieka: Augustyn, Marcel, Stein, Levinas”, „Wybrać większą wolność. Karol Wojtyła o człowieku”, „X ważnych rozmów”.
Mianowanie nowego metropolity łódzkiego oznacza przejście na emeryturę abp. Władysława Ziółka. Zgodnie z przepisami Kodeksu Prawa Kanonicznego złożył on rezygnację z urzędu po ukończeniu 75. roku życia, co miało miejsce w 2010 r. Benedykt XVI poprosił abp. Ziółka o kontynuowanie posługi do chwili mianowania następcy. Abp Władysław Ziółek był piątym łódzkim biskupem diecezjalnym. Objął kanonicznie diecezję 25 stycznia 1986 r. W 1992 r. został mianowany arcybiskupem archidiecezji łódzkiej, bezpośrednio podległej Stolicy Świętej, a w 2004 r. - arcybiskupem metropolitą łódzkim nowej prowincji kościelnej.
Do czasu kanonicznego objęcia posługi przez nowego metropolitę, abp Władysław Ziółek pozostaje administratorem apostolskim archidiecezji łódzkiej.

Tymoteusz Szydło złożył prośbę do papieża o przeniesienie do stanu świeckiego

2019-12-11 07:16

dg / Warszawa (KAI)

- Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia - napisał Tymoteusz Szydło w oświadczeniu przesłanym Katolickiej Agencji Informacyjnej przez jego pełnomocnika, adwokata Macieja Zaborowskiego z Kancelarii Kopeć Zaborowski Adwokaci i Radcowie Prawni.

diecezja.bielsko.pl

Tymoteusz Szydło w oświadczeniu przekazanym Katolickiej Agencji Informacyjnej przez jego pełnomocnika, adwokata Macieja Zaborowskiego, napisał, że do publikacji czuje się zmuszony przez krzywdzące spekulacje, towarzyszące dopuszczalnej przez prawo kanoniczne zgodzie biskupa bielsko-żywieckiego na to, by udał się na urlop. "W ostatnich miesiącach przeżywałem głęboki kryzys wiary i powołania. Z bólem przyznaję, że z czasem zacząłem tracić sens mojej posługi i coraz częściej nachodziły mnie myśli o odejściu ze stanu duchownego. Po głębszym namyśle postanowiłem jednak dać sobie jeszcze jedną szansę i poprosiłem o kilka miesięcy urlopu, by poukładać swoje życie duchowe. Uznałem, że będzie to uczciwe w stosunku do Wiernych, wobec których zawsze starałem się sprawować posługę szczerze i z przekonaniem" - wyjaśnia T. Szydło.

– W tamtym okresie nie uważałem, że powinienem informować opinię publiczną o moich rozterkach duchowych. Uznałem, że nie jestem osobą publiczną i że mam prawo do prywatności. Wydawało mi się, że najlepszym wyjściem będzie odsunięcie się od posługi i przemyślenie wszystkiego w spokoju. Niestety ten czas przyniósł jeszcze więcej zamętu. Plotki, na mój temat podsycane przez media goniące za sensacją, właściwie uniemożliwiły mi refleksję. Co bardzo dla mnie bolesne, zainteresowanie tematem podsycały również osoby blisko związane z Kościołem, poprzez wielokrotne wracanie do domysłów na mój temat. Mam świadomość, że rozpoznawalność, której nigdy nie chciałem, jest związana z funkcjami, które pełni moja Mama – napisał w oświadczeniu.

Przyznaje, że w kontaktach z mediami popełniał błędy, zwłaszcza nie sprzeciwiając się próbom kojarzenia go z konkretną opcją polityczną i dając się uwikłać w wydarzenia sprzyjające takim opiniom.

– Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia. Jednocześnie oświadczam, że to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie. Nie zamierzam więcej zabierać głosu i bardzo proszę o uszanowanie tej decyzji - wyjaśnia, prosząc media o uszanowanie prywatności i zaprzestanie publikacji jego temat.

Przeprosił także osoby, które czują się zawiedzione jego decyzją, "zwłaszcza moją rodzinę, przyjaciół, znajomych, przełożonych, współpracowników, parafian z Przecieszyna, Osieka, Buczkowic i Oświęcimia, a także wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób czują się dotknięci lub zgorszeni".

– Mam nadzieję, że to oświadczenie ostatecznie przetnie wszelkie spekulacje oraz plotki na temat mojego klienta i pozwoli mu dalej normalnie żyć - powiedział w rozmowie z KAI adwokat Maciej Zaborowski, pełnomocnik Tymoteusza Szydło.

Oświadczenie dotyczące prośby o przeniesienie do stanu świeckiego

Wobec narastających spekulacji dotyczących mojego urlopu, na który otrzymałem zgodę od biskupa bielsko-żywieckiego, czuję się zmuszony zabrać głos. Chciałbym przeciąć w ten sposób krzywdzące spekulacje, które poza mną dotykają przede wszystkim moich bliskich a także osoby postronne. W ostatnich miesiącach przeżywałem głęboki kryzys wiary i powołania. Z bólem przyznaję, że z czasem zacząłem tracić sens mojej posługi i coraz częściej nachodziły mnie myśli o odejściu ze stanu duchownego. Po głębszym namyśle postanowiłem jednak dać sobie jeszcze jedną szansę i poprosiłem o kilka miesięcy urlopu, by poukładać swoje życie duchowe. Uznałem, że będzie to uczciwe w stosunku do Wiernych, wobec których zawsze starałem się sprawować posługę szczerze i z przekonaniem.

Biskup bielsko-żywiecki przyjął prośbę o urlop, co jest dopuszczalne w ramach prawa kanonicznego. W tamtym okresie nie uważałem, że powinienem informować opinię publiczną o moich rozterkach duchowych. Uznałem, że nie jestem osobą publiczną i że mam prawo do prywatności. Wydawało mi się, że najlepszym wyjściem będzie odsunięcie się od posługi i przemyślenie wszystkiego w spokoju. Niestety ten czas przyniósł jeszcze więcej zamętu. Plotki, na mój temat podsycane przez media goniące za sensacją, właściwie uniemożliwiły mi refleksję. Co bardzo dla mnie bolesne, zainteresowanie tematem podsycały również osoby blisko związane z Kościołem, poprzez wielokrotne wracanie do domysłów na mój temat. Mam świadomość, że rozpoznawalność, której nigdy nie chciałem, jest związana z funkcjami, które pełni moja Mama. Oczywiście dziś zdaję sobie sprawę, że sam także popełniłem szereg błędów w kontaktach z mediami, zwłaszcza tuż po święceniach, kiedy nie oponowałem, gdy próbowano skojarzyć mnie z określoną opcją polityczną. Nigdy nie było to moim celem ani ambicją, jednak zabrakło mi siły woli, by zaprotestować przeciwko publikacjom na mój temat. Co gorsza, dałem się uwikłać w wydarzenia, które mogły zostać błędnie odczytane jako udzielenie poparcia politycznego. Przez następne lata mojej posługi unikałem mediów i protestowałem prywatną drogą przeciw publikacjom na mój temat.

Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia. Jednocześnie oświadczam, że to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie. Nie zamierzam więcej zabierać głosu i bardzo proszę o uszanowanie tej decyzji.

Żałuję, że moja historia potoczyła się w ten sposób, ale mimo wszystko mam nadzieję, że uda mi się poukładać życie na nowo. W tym miejscu mogę jedynie prosić media o uszanowanie mojej prywatności i zaprzestanie publikacji na mój temat. Zdaję sobie sprawę, że moja decyzja jest bolesna dla wielu osób, ale nie mogę postąpić inaczej. Przepraszam wszystkich, których zawiodłem, zwłaszcza moją rodzinę, przyjaciół, znajomych, przełożonych, współpracowników, parafian z Przecieszyna, Osieka, Buczkowic i Oświęcimia, a także wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób czują się dotknięci lub zgorszeni.

Tymoteusz Szydło

Bielsko-Biała, 10.12.2019

CZYTAJ DALEJ

Reklama

KSM dostarczył pierwsze dary na Ukrainę

2019-12-16 14:18

ar, KSM / Warszawa (KAI)

W weekend wolontariusze z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży odwiedzili rodaków na Ukrainie i przekazali pierwszą partię darów zebranych w ramach akcji „Polak z sercem”. Pomoc trafiła do rodzin wielodzietnych, osób chorych, samotnych i starszych żyjących w okolicach Lwowa i Kamieńca Podolskiego. Obdarowani rodacy podkreślali, że wciąż dbają o polskie tradycje i pamiętają o swoim pochodzeniu.

ksm.org.pl

Akcja „Polak z sercem” odbywa się już po raz drugi. W zeszłym roku do potrzebujących trafiło ponad 11 ton produktów spożywczych i chemicznych. Potrzeby wciąż są jednak ogromne i dlatego Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zadecydowało o kontynuacji działań. W wyniku listopadowej zbiórki, w którą zaangażowało się ponad tysiąc wolontariuszy udało się zebrać blisko 21 ton produktów spożywczych i chemicznych.

Jak zaznaczył Łukasz Fenisz, zastępca przewodniczącego prezydium KR KSM, biorący udział w transporcie, wizyta na Ukrainie była dla KSM-owiczów „wartościową lekcją historii i czasem pięknych spotkań, po których wspomnienia zostaną na zawsze”.

Patryk Czech, przewodniczący PKR KSM, dodał, że na Ukrainie mieszkają Polacy, którzy naprawdę Polskę kochają. - Wspominają ją z sentymentem i mówią o sobie z dumą "jestem Polakiem" – stwierdził.

- Chciałbym bardzo podziękować wszystkim za hojność, a KSM-owiczom włączającym się w akcje, za zaangażowanie i wrażliwe serca, za organizację zbiórek w terenie, segregowanie i pakowanie darów. Wyrazy wdzięczności przekazuję również także wszystkim, którzy pomogli w transporcie darów – zaznaczył Patryk Czech, podkreślając, że organizacja takiej ogólnopolskiej akcji to ogromne wyzwanie logistyczne.

Organizatorzy akcji zwracają uwagę, że pomoc Polakom, którzy zostali na Wschodzie jest polskim obowiązkiem. - Pamiętajmy, o tym, że chociaż nasi rodacy żyją dziś na terenach, które Polska utraciła w wyniku II wojny światowej, to w ich sercach wciąż gości miłość do ukochanej Polski – przypomniał ks. Andrzej Lubowicki, asystent generalny KSM.

Pierwszy dary trafiły do potrzebujących tuż przed świętami Bożego Narodzenia, dzięki czemu wigilijne stoły rodaków będą miały szansę zapełnić się polskimi potrawami.

Jak podsumowała Karolina Błażejczyk, zastępca prezesa zarządu KSM Warszawa-Praga, spotkania z obdarowywanymi były adwentowymi rekolekcjami w praktyce. - Doświadczyłam ogromnej radości ze spotkania, jaka płynęła od osób, które odwiedziliśmy. Była to lekcja pokory i wdzięczności - jak żyć sercem wypełnionym miłością do Pana Boga i drugiego człowieka, nawet gdy materialnie ma się bardzo mało – dodała.

Pomysłodawcy inicjatywy zaznaczają, że transport darów na Ukrainę był pierwszy, ale nie ostatni, w najbliższym czasie paczki powędrują również na Białoruś.

Partnerami akcji są: Caritas Lwów oraz Caritas Grodno, które wspierają logistycznie KSM zagranicą; Caritas Polska, która uruchomiła tzw. sms charytatywny, dla chcących taką formą wesprzeć akcję, Radio Warszawa oraz Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Patronat honorowy nad działaniami objęli: senator Maria Koc, abp Stanisław Gądecki, bp Antoni Pacyfik Dydycz, bp Marek Solarczyk, abp Mieczysław Mokrzycki.

W akcję wciąż można się włączyć - Wysyłając sms o treści „KRESY” pod numer 72052 (koszt to 2,46 zł z VAT), - wpłacając darowizną na konto Fundacji dla Młodzieży lub biorąc udział w zbiórce on-line: https://fanimani.pl/zbiorka/polak-z-sercem

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem