Reklama

Pieszo do ślicznej gwiazdy miasta Lwowa i św. Jana z Dukli

Ks. Janusz Sądel
Edycja rzeszowska 30/2012

25 czerwca z kościoła Świętego Krzyża w Rzeszowie wyruszyła już 4. Piesza Pielgrzymka z Rzeszowa do Lwowa. Pielgrzymi przez 6 dni pielgrzymowali w słocie i upale do katedry lwowskiej, do czczonej tam Matki Bożej Ślicznej Gwiazdy Miasta Lwowa. Do celu dotarli 30 czerwca

Pielgrzymów na drogę wyprawił bp Kazimierz Górny, po uroczystej Mszy św. celebrowanej w kościele Świętego Krzyża w Rzeszowie, przy którym gromadzi się Duszpasterstwo Kresowiaków. Pożegnanie pielgrzymów odbyło się na placu przed świętokrzyską świątynią. Rzeszów żegnał pielgrzymów deszczem. Ale pielgrzymi ochoczo, pod wodzą ks. prał. Władysława Jagustyna, ruszyli w drogę odprowadzani przez Księży Biskupów w kierunku Słociny, gdzie powstała Piesza Pielgrzymka do Lwowa i skąd przez pierwsze dwa razy wyruszała z parafii św. Rocha. Trasa wiodła drogami Podkarpacia do Medyki, gdzie 27 czerwca pielgrzymi przekroczyli granicę polsko-ukraińską. Dzięki życzliwości Straży Granicznej odprawa odbyła się sprawnie. A potem drogami Ukrainy podążali do Miasta Lwowa. Granice miasta przekroczyli 30 czerwca rano i ul. Stryjską przeszli do centrum Lwowa, a potem na Cmentarz Łyczakowski. Na ul. Stryjskiej do pieszych pątników dołączyła grupa pielgrzymów z Rzeszowa, która przybyła tego dnia autokarami.
Pierwszym punktem we Lwowie było nabożeństwo Drogi Krzyżowej na Cmentarzu Łyczakowskim oraz na Cmentarzu Orląt. Na Cmentarzu Orląt pielgrzymi stanęli także do pamiątkowego zdjęcia i nawiedzili groby znakomitych Polaków: Marii Konopnickiej, Stanisława Bełzy czy Ordona. Po lekkim posiłku pielgrzymim ul. Łyczakowską przeszliśmy do kościoła Ojców Bernardynów we Lwowie, który dziś jest świątynią greckokatolicką. Tam uczestniczyliśmy we Mszy św. ku czci św. Jana z Dukli celebrowanej pod przewodnictwem abp. Mieczysława Mokrzyckiego, metropolitę lwowskiego. Mogliśmy bowiem uczestniczyć w historycznym wydarzeniu przekazania archidiecezji lwowskiej przez Ojców Bernardynów z Dukli relikwii św. Jana Duklana. Msza św. w tym kościele miała symboliczne znaczenie, bowiem tu, w tym klasztorze, św. Jan pracował i tu spoczęły jego doczesne szczątki, które w czasie wojny zostały przewiezione do Rzeszowa, a dziś spoczywają w klasztorze w Dukli. Po Mszy św. oprawionej śpiewem chóru lwowskiego i chóru z Dukli, przeszliśmy w uroczystej procesji z relikwiami św. Jana z Dukli głównymi ulicami Lwowa do katedry lwowskiej. Po nabożeństwie powitania Patrona Miasta Lwowa przez abp. Mieczysława Mokrzyckiego mogliśmy osobiście ucałować relikwie. Potem Ksiądz Arcybiskup zaprosił nas na uroczyste nabożeństwo zakończenia naszej pielgrzymki i zawierzenia Ślicznej Gwieździe Miasta Lwowa. Pielgrzymi ofiarowali Matce Bożej bukiet czerwonych róż, zaś Księdzu Arcybiskupowi potężny bochen chleba, przygotowany przez rzeszowskich rzemieślników i piekarzy. Chleb otrzymał także proboszcz lwowskiej katedry ks. kan. Jan Nykiel. A potem jeszcze wspólne pamiątkowe zdjęcie i chwila na prywatną modlitwę przed cudownym Obrazem.
Pielgrzymi zachwyceni byli ogromną gościnnością zgotowaną nie tylko w Polsce, ale i na Ukrainie. Wszyscy chcieli jak najgościnniej przyjąć pielgrzymów i czynili to nie tylko katolicy obrządku łacińskiego, ale i grekokatolicy i prawosławni. Pielgrzymi na Ukrainie budzili zdziwienie, zainteresowanie, i wielu Ukraińców zastanawiało się, czy na przyszły rok nie wyruszyć razem z nami, jak to już w tym roku uczyniło kilka osób.
W pielgrzymce szło 130 osób. 50 uczestników to pielgrzymi z różnych części Polski. Kilka osób z Ukrainy dołączyło do pielgrzymki w Sudowej Wiszni i pielgrzymowali już do samego Lwowa. Do pielgrzymów pieszych dojechała w sobotę grupa 70 osób z Rzeszowa. Przez jeden dzień, na terenie archidiecezji przemyskiej z pielgrzymami szedł bp Adam Szal z Przemyśla. Pielgrzymom służyli kapłani: ks. Stanisław Słowik, ks. Eugeniusz Królik i ks. Janusz Kurasz. Pielgrzymowały pieszo także trzy siostry zakonne. Funkcję kierownika pielgrzymki pełnił Tadeusz Pałka.
Zdjęcia z pielgrzymki można zobaczyć na stronie www.bankowcy.rzeszow.opoka.org.pl w zakładce Galeria zdjęć.

Reklama

Zażegnany kryzys wiary

2019-12-10 08:48

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 50/2019, str. 31

„Jan Chrzciciel”, Bartolomeo Veneto, XVI wiek

Kryzys wiary w Jezusa, dotykający samego Jana Chrzciciela, jest wielce pouczający. Przyczyna kryzysu była bardzo konkretna. Jan, o którym Jezus wydał najwspanialsze świadectwo, został poddany brutalnej represji. Herod wtrącił go do więzienia. Miały prawo nachodzić Jana różne czarne myśli... Poddany przemocy mógł się pogrążyć w trwodze i zwątpieniu. On jednak szukał ratunku. Wysłał poselstwo do Jezusa, i to wcale nie po to, by „żądać” cudownego uwolnienia. Nie. Stawką w inicjatywie Jana było upewnienie się, że Jezus jest Mesjaszem!

Wysłannicy zadali Jezusowi sakramentalne pytanie: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. A Jan czekał na odpowiedź z drżeniem serca. Odpowiedź, choć nieco zaszyfrowana, była dla Jana zrozumiała i wymowniejsza niż proste: „tak” albo „nie”. Jan doznał ulgi i zadowolenia, gdy usłyszał: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie”. Reszta Janowych dni w więzieniu (przed egzekucją) upłynęła na rozważaniu czynów Mesjasza i Emmanuela – Boga pośród ludzi i radowaniu się nimi. Nawet śmierć jest Mu poddana!

Jan zasłużył na miano błogosławionego. Zachwiał się, ale szukał oparcia w świadectwie Mistrza. Udręki więzienia przewyższał cudny widok spełniających się mesjańskich obietnic Starego Testamentu. Tak, widok to wspaniały i krzepiący, gdy widzi się (i słyszy), jak Mesjasz odnawia dzieło stworzenia, zwłaszcza człowieka!

Ten sam widok – tyle że pełniejszy i mocniej porywający ku niebu – rozpościera się dziś przed nami. Czy jednak wpatrujemy się weń otwartym umysłem i sercem? Bóg niewyobrażalnie wspaniale angażuje swą miłość we mnie. Trzeba jednak chcieć ją poznawać i chłonąć. I szczerze odwzajemniać. To tak się dzieje cud zbawienia. Osiągamy radość i szczęście, ustępuje smutek i wzdychanie.

Te bezcenne dobra są na wyciągnięcie ręki. W Kościele. W Adwencie. W całym roku liturgicznym. W modlitwie, Eucharystii, w akcie ufnej wiary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nigeria: w tym roku zamordowano już ponad 1000 chrześcijan

2019-12-15 18:32

Paweł Pasierbek SJ/vaticannews.va / Abudża (KAI)

W Nigerii od stycznia tego roku zamordowano już ponad 1000 chrześcijan. Głównymi sprawcami zabójstw nie są terroryści z Boko Haram, ale bojówki z pasterskiego plemienia Fulani.

Graziako

Dane te opublikowała brytyjska organizacja pozarządowa Hart (Humanitarian Aid Relief Trust) w raporcie „Wasza ziemia lub wasza krew”. Duża część z tych zabójstw miała miejsce w stanie Kaduna, leżącym w środowej części Nigerii. Fulani nie tylko mordują ludzi, ale także burzą kościoły i niszczą całe wioski.

Zdaniem Caroline Anne Cox założycielki Hart i członkini brytyjskiej Izby Lordów, napady bojówek z plemienia Fulani na chrześcijańskie plemiona rolnicze nie są podyktowane jedynie poszukiwaniem nowych pastwisk z powodu pustynnienia i zmian klimatycznych, ale mają także podłoże ideologiczne. Niektórzy nigeryjscy biskupi oskarżają ich o próbę islamizacji kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem