Reklama

Wiara

Bliźniaczki Laskowskie: Jest Ktoś, komu na tobie naprawdę zależy

W jaki sposób przekazywać Dobrą Nowinę swoimi talentami, jak zachować odpowiednie proporcje między wiarą a wyglądem oraz jak w tych niełatwych czasach wytrwać przy Jezusie? Rozmawiamy o tym z Ewą i Anią, cenionymi blogerkami modowymi. Bliźniaczki Laskowskie na swoich profilach w social mediach nie wstydzą się mówić o swojej wierze, promują wartości chrześcijańskie i rodzinne.

2021-01-15 06:45

[ TEMATY ]

świadectwo

świadectwo wiary

facebook.com/blizniaczkiLaskowskie

Damian Krawczykowski: Prowadzicie bardzo popularny blog modowy, a przy tym chętnie dzielicie się na nim swoim doświadczeniem wiary. Nie miałyście obaw jak zostanie to odebrane przez Waszych odbiorców?

Ewa i Ania /Bliźniaczki Laskowskie: Jesteśmy świadome, że nie zadowolimy wszystkich i prawdę mówiąc nigdy nie przejmowałyśmy sie tym, że ktoś może sobie coś pomyśleć. Pan Jezus chce aby świadczyć o nim wszędzie. Internet nie jest jedynym miejscem, w którym dzielimy się naszą wiarą. Gdziekolwiek jesteśmy - tam zawsze staramy się kierować naszymi wartościami.

Reklama

A jak to było w Waszym życiu, czy wiara w Boga towarzyszyła Wam od dziecka, czy nastąpił jakiś moment przełomowy?

Wiarę wyniosłyśmy z domu - uczyli jej nas od małego rodzice. Swoim życiem i postawą pokazywali nam, co znaczy żyć zgodnie z wiarą - nie tylko modląc sie, ale też poprzez zachowanie. Trafiałyśmy również na dobrych księży i myślimy, że także dzięki temu nasza wiara rozwijała się bardziej. Uczęszczałyśmy na scholę, oazę. Sądzimy, że „obracanie” się w takim środowisku, osób wierzących, również miało wpływ na to, że trwałyśmy przy Panu Bogu. Zawsze śmiejemy się, że same jesteśmy taką małą „wspólnotą” – jedna wspiera drugą.

facebook.com/bliźniaczkiLaskowskie

Bóg obdarzył Was urodą, zmysłem modowym, estetycznym, czy uważacie, że także poprzez te dary można ewangelizować?

Reklama

Dziękujemy za miłe słowa. Wierzymy w to, że Pan Bóg nie bez powodu obdarza nas pewnymi zmysłami, darami. Od początku naszych działań w social mediach miałyśmy pragnienie, aby dzięki temu móc również świadczyć o Panu Bogu. Teraz, patrząc na te minione lata i przede wszystkim w ostatnim czasie, dostajemy wiele wiadomości od osób, które piszą, że dzięki nam przybliżyły się do Pana Boga, że cieszą się mogąc znaleźć takie profile na Instagramie.

My natomiast radujemy się, że jest tyle młodych osób, które, często nawet mimo wątpliwości, chcą trwać przy Panu Bogu. Zatem tak, sądzimy że poprzez te dary można ewangelizować, a nawet trzeba, aby je dobrze wykorzystać.

Połączenie dbania o swój wygląd z rozwojem wiary i relacji z Bogiem na pewno nie jest łatwe. Zdradzicie, w jaki sposób radzicie sobie z tym, aby to właśnie Bóg i wartości chrześcijańskie były u Was zawsze na pierwszym miejscu?

Ostatnio przeczytałyśmy mądre słowa, które bardzo się nam spodobały – Żeby dobrze świadczyć o Panu Jezusie, nie wystarczy tylko świadczyć swoim duchem i wnętrzem. Boża kobieta naprawdę może dbać o siebie. Każda z nas jest piękna kiedy o siebie zadba i nie powinnyśmy wstydzić się tego, że chcemy dbać o siebie - są to słowa Eweliny, która prowadzi urzekajaca.pl. Dodałybyśmy jeszcze do tego, że ważne jest aby mieć wyczucie i umieć podkreślać swoje piękno bez przesadnego eksponowania go. Dlatego też nie widzimy żadnego problemu w tym, aby łączyć dbanie o swój wygląd i rozwijać swoją wiarę. Myślimy, że warto wiele kwestii rozeznawać z otwartością na podpowiedzi Ducha Świętego.

facebook.com/bliźniaczkiLaskowskie

A w jaki sposób rozwijacie relację z Jezusem? Sakramenty, częsta modlitwa? Macie swoje ulubione sposoby?

Mamy swoje ulubione modlitwy. Na przykład od ponad dwóch lat modlimy się nowenną pompejańską, z niedługimi przerwami pomiędzy kolejnymi. Przy okazji chcemy dodać, że to przepiękna modlitwa, która zbliża do Boga i każdemu polecamy, aby każdy ją zaczął.

Poza tym lubimy modlić się za wstawiennictwem Świętych oraz słuchać i śpiewać religijne piosenki. Warto również korzystać z możliwości, które oferuje internet. Na YouTube jest mnóstwo kazań, rozważań, konferencji nagranych przez świetnych księży.

Od kiedy jesteśmy żonami i mamami często mamy mniej czasu na modlitwę, dlatego nawet codzienne obowiązki traktujemy jako modlitwę, która zbliża nas do Boga. Wszystko co wcześniej wspomniałyśmy jest bardzo ważne, jednak myślimy że najważniejszym jest trwać przy Panu Bogu poprzez uczestnictwo w sakramentach.

Jakie macie doświadczenie z księżmi? Podacie przykłady tych którzy najbardziej Wam pomogli, najbardziej Was inspirują?

Nigdy nie miałyśmy złego doświadczenia z księżmi. Zawsze trafiałyśmy na samych dobrych księży.

Pierwszym księdzem, który miał duży wpływ na rozwój naszej wiary jest ksiądz posługujący w naszej rodzinnej parafii, gdy byłyśmy nastolatkami. Mamy również zaprzyjaźnionego księdza, którego poznałyśmy jeszcze gdy był w seminarium. Zawsze kiedy mamy jakiekolwiek wątpliwości, również wtedy, kiedy nie jesteśmy pewne co do jakiejś współpracy, pytamy go o radę. Radzimy się go w wielu kwestiach. Wzrastałyśmy też dzięki wielu księżom ze wspomnianego wcześniej w wywiadzie YouTube – księdzu Pawlukiewiczowi, księdzu Michałowi Olszewskiemu, księdzu Dominikowi Chmielewskiemu, ojcu Szustakowi, księdzu Teodorowi z TeoBańkologii. Kochamy również poezję księdza Twardowskiego, w której bardzo czuć Pana Boga.

facebook.com/bliźniaczkiLaskowskie

Na koniec krótko: dlaczego Waszym zdaniem warto trwać w żywej relacji z Jezusem?

Warto trwać w żywej relacji z Panem Jezusem po to, aby czuć pokój serca, który naszym zdaniem można znaleźć tylko w Nim. Mieć pewność, że jest Ktoś, komu na tobie naprawdę zależy, kto nie ocenia, kocha, do Kogo możesz zwrócić się ze wszystkim.

___________________________________

Zapraszamy do sprawdzenia profilów prowadzonych przez Ewę i Anię na Facebook'u (Zobacz) oraz Instagramie (Zobacz)

Ocena: +13 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka sługi Bożego Carlo Acutisa: dzięki synowi nawróciłam się

[ TEMATY ]

świadectwo

święci

świadectwo wiary

Loubianka/pl.wikipedia.org

Carlo Acutis (1991-2006)

Carlo Acutis (1991-2006)

Podczas gdy większość matek-katoliczek modli się w intencji swoich nastoletnich synów, Antonia Acutis może modlić się za wstawiennictwem swego – wkrótce beatyfikowanego – syna Carlo. Zakochany w Eucharystii geniusz komputerowy, który zmarł na białaczkę w wieku 15 lat, zostanie wyniesiony na ołtarze 10 października we włoskim Asyżu.

W rozmowie z agencją katolicką CNA Antonia przyznaje, że nie była idealnym wzorem katolickiej matki. Wychowywanie tak „inteligentnego i żarliwego” chłopca wymagało nie lada wyzwań. Co więcej, przykład wiary swojego syna sprawił, że podjęła wysiłek pogłębienia swej letniej wiary. Zauważa, że wcześniej „była kompletną ignorantką” w sprawach duchowych.

CZYTAJ DALEJ

Dajcie żyć, panowie! Czyli o Polaku z Plymouth

2021-01-21 08:30

[ TEMATY ]

Polak z Plymouth

Adobe Stock

Czy mieszkający w Anglii Polak w średnim wieku, o inicjałach R.S., który decyzją brytyjskiego sądu ma zostać odłączony od aparatury podtrzymującej życie, nie powinien mieć prawa do życia?

Wydaje się, że każdy może dać tylko jedną odpowiedź: każdy, kto żyje, ma prawo do życia. Tymczasem rozpoczęło się dramatyczne przeciąganie liny między krewnymi R.S. W spór zaangażowały się także polskie władze państwowe i kościelne. Dlaczego? Otóż ponad dwa miesiące temu u mężczyzny doszło do zatrzymania akcji serca na 45 minut i od tamtego czasu przebywa on w szpitalu w Plymouth. Tamtejsi lekarze uważają, że jego mózg został uszkodzony. Pojawiają się jednak opinie neurologów, którzy widzą szanse na powrót pacjenta do w miarę samodzielnego życia.

CZYTAJ DALEJ

Ponad 750 chrześcijan rozstrzelanych przed kościołem w Etiopii

2021-01-21 15:01

[ TEMATY ]

chrześcijanie

Carlos André Santos /Fotolia.com

Co najmniej 750 osób zginęło w masakrze przed kościołem Matki Bożej z Syjonu w Aksum w regionie Tigraj. Ludzie, którzy ukryli się przed napastnikami w świątyni należącej do Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego, zostali wyprowadzeni na zewnątrz i rozstrzelani.

Według Church Times UK, atak został przeprowadzony przez etiopskie wojska rządowe i amharską milicję. Szacuje się, że w czasie napadu w kościele ukrywało się co najmniej tysiąc osób. Bardzo niewiele informacji o masakrze przedostało się do zachodnich mediów, ponieważ komunikacja z regionem Tigraj jest ograniczona ze względu na panujący tam konflikt. Dziennikarzom nie wolno przebywać na terenach, gdzie znajduje się zaatakowana świątynia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję