Reklama

Papież i historia Joy: wiara, która ocala przed rozpaczą

W przedmowie do książki Mariapii Bonanate „Jestem Joy”, Franciszek pochyla się nad świadectwem nigeryjskiej dziewczyny, która po dramatycznej podróży przybywa do Włoch z nadzieją znalezienia pracy, a zamiast tego trafia na ulicę. Młoda kobieta zostaje ocalona dzięki wierze w Boga i spotkaniu z gościnną wspólnotą z Caserty.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty nazywa przejmujące świadectwo Joy „dziedzictwem ludzkości”. Poprzez swoją książkę przekazuje ona osobistą historię jako dar dla każdej kobiety i każdego mężczyzny, którzy z pasją pragną ocalić swoje życie. Z prostotą świadka przedstawia doświadczenie swojej podróży, oddając głos samemu Bogu, który w każdym szczególe opowieści jest obecny obok niej, jako niewidzialny i milczący bohater.

Na tę historię składają się: przejście przez pustynię, miesiące spędzone w libijskich obozach dla więźniów, podróż morska, podczas której została uratowana od katastrofy statku. Kiedy uczestniczymy w jej historii, przed naszymi oczami pojawiają się także Loweth, Glory, Esoghe, Sophia, Mary, jej przyjaciółki, których losy są podobne do historii tysięcy nigeryjskich dziewcząt. Dopiero po przyjeździe do Włoch Joy odkryła, że została oszukana i wpadła w ręce handlarzy ludźmi. Te drogi dehumanizacji wydają się być podobne w sposobie, w jaki się rozpoczynają: zmuszenie do opuszczenia kraju pochodzenia i wypełnienia przedmieść wielkich miast. Zagubieni w anonimowości, ci „niewidzialni” stopniowo tracą punkty odniesienia i tożsamości, które zakotwiczają ich we własnej kulturze.

Reklama

Franciszek pyta: skoro na ulice naszych miast trafiają niezliczone rzesze młodych kobiet, ofiar handlu ludźmi, to na ile ta naganna rzeczywistość wynika z faktu, że wielu mężczyzn domaga się tutaj tych „usług” i wykazuje chęć kupienia drugiego człowieka, unicestwiając jego niezbywalną godność?

Na swojej drodze do wolności Joy wskazuje nam dwie podstawowe rzeczywistości: po pierwsze, wiarę w Boga, która ratuje od rozpaczy. Niezłomna wiara, sprawdzona w najtrudniejszych czasach. Po drugie, wspólnota. Joy rozpoczęła swoje odrodzenie, gdy została przyjęta do wspólnoty „Dom Rut” (Casa Rut) w Casercie. Dom może nosić piękne miano „wspólnoty” tylko wtedy, gdy jest w stanie przyjąć, chronić, integrować i promować każde życie w swoim łonie. Franciszek stwierdza, że ta książka jest opowieścią o wierze, pieśnią nadziei i dziękczynieniem za tych którzy ofiarują swoje życie, wprowadzając w czyn te cztery czasowniki o ewangelicznym zabarwieniu.

Ojciec Święty na zakończenie dziękuje wszystkim osobom i organizacjom, które również za cenę własnego bezpieczeństwa przychodzą z pomocą ofiarom współczesnego niewolnictwa. Swoim niestrudzonym poświęceniem przywracają poczucie wartości tym, którzy zostali pozbawieni osobistej godności.

2021-01-21 14:59

Ocena: +1 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Są małżeństwem od 80 lat. "Dębowa" rocznica ślubu

2021-02-12 09:34

[ TEMATY ]

rocznica

www.podlasie24.pl/

Władysław i Jan Dadasowie

Władysław i Jan Dadasowie

Prawdopodobnie najdłużej żyjące małżeństwo w Europie i jedno z najdłużej żyjących na świecie mieszka w Ryczyskach w gminie Miastków Kościelny. Władysława i Jan Dadasowie przeżyli ze sobą... 80 lat i 10 lutego świętowali „dębową” rocznicę ślubu. W maju pan Jan obchodził będzie swoje setne urodziny.

Po „dębowych”, na kolejne rocznice nie ma nazwy, bo chyba nie przypuszczano, że można tyle lat być małżeństwem. Dokonali tego państwo Władysława i Jan Dadasowie z gminy Miastków Kościelny, którzy 10 lutego świętowali w gronie najbliższych 80. rocznicę ślubu. Prawdopodobnie są najstarszymi małżonkami na naszym kontynencie i pewnie jednym z najdłużej żyjących małżeństw na świecie. Tak przynajmniej wynika z dostępnych źródeł. Poznali się w maju 1940 roku, a już w lutym następnego stanęli na ślubnym kobiercu. 

CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa dla dzieci

Niedziela zamojsko-lubaczowska 12/2003

Bożena Sztajner/Niedziela

Stacja I
Pan Jezus na śmierć skazany

CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski odebrał główną nagrodę Stowarzyszenia Wydawców Katolickich "Złoty Feniks"

2021-03-05 23:06

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

Feniks

archidiecezja krakowska

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski odebrał główną nagrodę Stowarzyszenia Wydawców Katolickich "Złoty Feniks".- Jest kapłanem, który nie boi się medialnych ataków, co więcej w wielu sytuacjach odważnie i nieugięcie idzie pod prąd".

W ślad za papieżem pokazuje, że trzeba myśleć, to znaczy opisywać rzeczywistość, walczyć o prawdę, nie szukać wrogów, ale pokazywać nowe lub stare, lecz ubrane w nowe szaty ideologie: gender, LGBT, skrajny feminizm, aborcjonizm, antyludzki ekologizm, które są groźne dla człowieka i ludzkiej cywilizacji – napisali w uzasadnieniu członkowie Kapituły.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję