Reklama

Prezentacja parafii pw. św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej

Ze św. Wojciechem - pierwszym patronem Polski

Alina Ziętek-Salwik
Edycja rzeszowska 21/2002

Parafia pw. św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej ma krótką historię, gdyż została erygowana w 1995 r., a pierwszym (i do tej pory jedynym) proboszczem został mianowany ks. Antoni Domino (brat bliźniak ks. Bronisława, proboszcza w Szufnarowej). Parafia obejmuje mieszkańców jednej miejscowości, licząc ok. 560 wiernych.

Z parafii wywodzą się dwie siostry zakonne.

Dzieje młodej parafii

Tereny obecnej parafii Błędowa Zgłobieńska należały przed 1981 r. do dwóch parafii: w Trzcianie oraz w Zgłobniu. Chociaż odległości nie były zbyt duże, to jednak brak dobrej drogi utrudniał wiernym dotarcie do świątyni na nabożeństwa. W tej sytuacji ks. inf. Józef Sondej podsunął dziekanowi i proboszczowi w Trzcianie - ks. Eugeniuszowi Rosielskiemu myśl budowy nowej kaplicy dojazdowej. W 1981 r. wybudowano tymczasową kaplicę w Błędowej Zgłobieńskiej, która została poświęcona 15 marca 1981 r. To był początek idei budowy własnej świątyni. Początkowo ludzie nie bardzo wierzyli, że są w stanie wybudować kościół, ale gdy rozpoczęto inwestycję, ruszyli do pracy z wielkim zapałem.

Ciekawa jest historia miejsca, na którym wzniesiono świątynię. Parcelę ofiarował Jan Kałucki, który jest bratankiem zmarłego przed kilkunastu laty, a pochodzącego właśnie z Błędowej Zgłobieńskiej, ks. Wojciecha Kałuckiego. Za swojego życia ks. W. Kałucki chciał ofiarować swoją ojcowiznę na rzecz Kościoła, ale z nieznanych powodów do tego nie doszło. Po jego śmierci parcela znalazła się w rękach bratanka, który ofiarowując w 1981 r. miejsce pod kościół, spełnił wolę swojego stryja. Miejsce pod kościół znajduje się w środku wioski, na wzniesieniu (teren został fachowo przygotowany pod budowę).

Budowę nowej świątyni rozpoczęto 29 sierpnia 1981 r. Projekt świątyni wykonał architekt rzeszowski Roman Gorczyca. Jest to budynek wzniesiony z cegły, kryty blachą. Konstrukcję dachową wykonała firma Piotra Janowskiego z Domaradza. Trzeba podkreślić, że pieczę nad budową sprawował proboszcz z Trzciany - ks. Eugeniusz Rosielski. On jako pierwszy organizował parafię pod względem duchowym oraz materialnym.

11 września 1982 r. ówczesny ordynariusz przemyski bp Ignacy Tokarczuk uroczyście poświęcił nową świątynię pw. św. Wojciecha. Świątynia był kościołem filialnym parafii w Trzcianie. Obsługiwali ją trzciańscy księża. W 1983 r. z tyłu kościoła dobudowano część mieszkalną.

Po zmianach administracyjnych w Kościele i utworzeniu diecezji rzeszowskiej, już w 1992 r. bp Kazimierz Górny utworzył rektorat w Błędowej Zgłobieńskiej. Rektorem został mianowany ks. Edward Ryfa. Status samodzielnej parafii placówka zyskała w 1995 r., a obowiązki proboszcza Ksiądz Biskup powierzył ks. Antoniemu Domino. Dotychczasowy rektor - ks. Edward Ryfa wyjechał na misje do Czadu.

Ostatnie lata to czas upiększania świątyni oraz jej otoczenia. Są już ławki, posadzka, w ostatnim roku w prezbiterium umieszczono krzyż nad tabernakulum. W najbliższych planach jest budowa nastawy ołtarzowej. Wokół świątyni ułożona jest kostka, a kilkunastometrowe wzniesienie ze schodami wiodącymi do świątyni jest gustownie obsadzone iglakami, które tworzą jakby zielony dywan rozwinięty przed świątynią. Na terenie parafii powstał cmentarz wraz z kaplicą przedpogrzebową.

Reklama

Parafia młodzieżą silna

Ksiądz Proboszcz podkreśla zaangażowanie parafian w życie Kościoła, które wyraża się nie tylko w religijności, ale także w pracowitości i ofiarności. Mieszkańcy parafii kolejno sprzątają świątynię i pomagają w pielęgnacji roślin ozdobnych.

Wśród grup duszpasterskich Ksiądz Proboszcz wymienia Radę Duszpasterską, Zespół Charytatywny Caritas, Zespół Synodalny Nauczycieli i chór parafialny. Wielką nadzieją jest dobra i chętna do współpracy młodzież. Nie ma zjawisk patologicznych, młodzież spotyka się w Domu Ludowym. Przy parafii skupiona jest grupa ministrantów i schola, działa Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci, a także KSM. Uroczystości religijne uświetniają także strażacy.

Reklama

Zurych: niebezpieczny Marsz dla Życia

2019-09-16 18:01

vaticannews.va / Zurych (KAI)

Bardzo niebezpieczny przebieg miał w tym roku Marsz dla Życia w Zurychu. Zwolennicy aborcji dążyli do rozbicia manifestacji obrońców życia. Policja zabezpieczająca marsz została obrzucona butelkami, kamieniami i petardami. W wielu miejscach płonęły śmietniki. Zaatakowani też zostali przybyli na miejsce strażacy.

Iwona Ochotny

Pozwolenie na tegoroczny Marsz obrońcy życia otrzymali dopiero w ubiegłym tygodniu po interwencji sądu administracyjnego w Zurychu. Sąd uchylił decyzję władz miasta, które uprzednio nie zgodziły się na manifestację. Sędziowie uznali, że jest to naruszenie wolności opinii.

Marsz dla Życia zgromadził w ubiegłą sobotę tysiąc osób. W tym roku jego głównym tematem była obrona nienarodzonych dzieci z Zespołem Downa. Odbywał się pod hasłem: „Dziękuję, że pozwoliłeś mi żyć”.

Równolegle z obrońcami życia zgromadziło się w pobliskim parku kilkuset lewicowych radykałów. Policja rozpoczęła z nimi negocjacje. Poinformowano ich, że choć nie mają pozwolenia na manifestację, to jednak ich obecność będzie tolerowana, jeśli powstrzymają się od agresji. Radykałowie wyruszyli jednak w kierunku Marszu dla Życia. Policja zagrodziła im drogę, użyła gazów łzawiących i gumowych kul. Doszło do brutalnych starć. Dwóch policjantów zostało rannych, zniszczono jeden radiowóz. Zatrzymano tylko jedną osobę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hołd poległym i pomordowanym

2019-09-17 18:45

prezydent.pl

Przy budynku b. Sowieckiego Trybunału Wojennego, prokuratury i NKWD na warszawskiej Pradze Prezydent Andrzej Duda złożył wieniec przed tablicą upamiętniającą Bezimiennych Żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego, zamordowanych przez NKWD.

Jakub Szymczuk/KPRP
Prezydent RP złożył wieniec przy budynku b. Sowieckiego Trybunału Wojennego, prokuratury i NKWD na warszawskiej Pradze

– Wierzę, że to, co stało się we wrześniu 1939 roku, nigdy w naszej historii już się nie powtórzy, że będziemy budowali bezpieczne, silne państwo – powiedział Andrzej Duda.

Jak podkreślił, należy szukać takich sojuszników, „którzy są poważni, odpowiedzialni, którzy nam sprzyjają i którzy są godni zaufania”. – Mam nadzieję, że dzisiaj takich sojuszników mamy – dodał.

17 września 1939 r., łamiąc obowiązujący polsko-sowiecki pakt o nieagresji, Armia Czerwona wkroczyła na teren Rzeczypospolitej Polskiej, realizując tym samym ustalenia zawarte w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Konsekwencją sojuszu dwóch zbrodniczych totalitaryzmów był rozbiór osamotnionej w walce Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem