Reklama

Premiera książki "Matka papieża, poruszająca opowieść o Emilii Wojtyłowej"

2013-10-17 15:04

Marcin Wikło/wpolityce.pl

Artur Stelmasiak

Premiera książki "Matka papieża, poruszająca opowieść o Emilii Wojtyłowej" - najnowszej publikacji Mileny Kindziuk, dziennikarki Tygodnika "Niedziela" współpracującej z miesięcznikiem wSieci Historii miała miejsce w dniu 35. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na papieża.

W tym wyjątkowym, naprawdę historycznym dniu mamy okazję zaprezentować książkę jakiej jeszcze nie było - zaanonsował książkę prowadzący spotkanie promocyjne w warszawskiej kurii Marcin Przeciszewski, redaktor naczelny Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Gospodarz spotkania, kard. Kazimierz Nycz podkreślił, że bardzo cieszy go tematyka książki - matka papieża, która może być postrzegana szerzej i mówić o macierzyństwie w ogóle i o kondycji rodzin.

Reklama

Milena tak potrafiła te opowieść ubrać w słowa, że powstała wielce pouczająca opowieść o matce, o jej dylematach, w ogóle o matce w rodzinie i z tej strony ta książka powinna być napisana ku pokrzepieniu i ku umocnieniu rodziny i wszystkich matek. Bo to właśnie te matki utrzymują spokój w rodzinie, w tym wirze świata, który próbuje w rodzinie zamieszać. Ta książka niech będzie światłem - powiedział kard. Nycz, który przypomniał także swoje rozmowy z papieżem, jeszcze z czasów seminarium.

Papież w indywidualnych rozmowach z nami, klerykami stawiał pytania o nasze rodziny i trzeba było opowiadać, nie tylko w sensie faktograficznym o tacie i o mamie.Czasem wtedy wyrywało się Karolowi Wojtyle takie spostrzeżenie, przepełnione żalem, że on nie miał długiego życia rodzinnego i kontaktu z matką - wspominał kard. Nycz, dodając, że te rozmowy zapewne dawały papieżowi pełny obraz kleryków, z którymi współpracował.

Książka Mileny Kindziuk to efekt wielu lat pracy i benedyktyńskich wręcz poszukiwań archiwów i świadków. Autorka przyznała, że trudno jej było rozpocząć prace nad publikacją.

Kardynał Dziwisz, od którego zaczęłam zbieranie informacji, dr Wanda Półtawska, czy siostra Tobiana, do której udał mi się dotrzeć od razu mówili, że to będzie niemożliwe, że naprawdę nic nie wiadomo o Emilii, że nie zachowały się dokumenty, że papież mówił bardzo niewiele i, że nie da się napisać takiej książki - powiedziała autorka, zaznaczając, że te początkowe przeszkody jej nie zraziły.

Podziwiam Milenę, która na początku odbijała się od ściany do ściany, każdy chciał pomóc, ale mówił: nie da się, nie ma wiadomości, nic nie pamiętamy, nic nie wiemy. A onapotrafiła zebrać, uratować wręcz, bo to już ostatni moment tyle wiadomości i tyle świadectw. Także powstała rzecz, która jest oczywiście o Emilii, ale wchodzi do klasyki opracowań o Janie Pawle II - powiedział ks. prof. Józef Naumowicz, recenzent książki, który przypomniał jeden z faktów, który w książce odkryła Milena Kindziuk.

Niesamowita historia narodzin Karola Wojtyły, kiedy matka dowiaduje się, że ciąża jest bardzo zagrożona i albo ona umrze, albo dziecko umrze. Wtedy zaczyna się walka, co zrobić w takiej sytuacji. I zapada decyzja, że jednak urodzi - opisywał ks. Naumowicz. W książce jest także wiele na temat przedwcześnie zmarłego rodzeństwa Karola Wojtyły. Edmund, starzy o 14 lat o Karola lekarz, zmarł w wieku 26 lat po tym, jak zaraził się płonicą od pacjentki.

Książka mówi także o Oldze, która urodziła się i zmarła 7 lipca 1916 r., jak mówią dokumenty, starsza siostra papieża żyła zaledwie 16 godzin, ponieważ zachłysnęła się wodami płodowymi.

Myślę, że rozmawiałam ze wszystkimi żyjącymi członkami rodziny Ojca Świętego i właśnie z tych okruchów wspomnień udało się w logiczną całość poskładać, tak jak puzzle układankę, by odtworzyć życie Emilii Wojtyłowej. Więc z jednej strony to były wywiady i rozmowy z ludźmi, a z drugiej strony wertowałam dokumenty - zdradzała tajniki pracy nad książką Milena Kindziuk.

Tagi:
książka premiera

Reklama

Watykan: premiera filmu „Dwie Korony” o św. Maksymilianie Kolbe

2017-09-26 18:34

sal (KAI Rzym) / Watykan / KAI

Premiera filmu „Dwie Korony” o św. Maksymilianie Kolbe odbyła się w sali imienia kard. Andrzeja Marii Deskura w Pałacu św. Karola w Watykanie - dawnej siedzibie nieistniejącej od roku Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu.

Przybyli na nią przebywająca właśnie w Wiecznym Mieście szefowa kancelarii prezesa rady ministrów RP Beata Kempa, ambasador przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański i polscy duchowni, pracujący w urzędach Stolicy Apostolskiej i w Rzymie.

Obecni byli też reżyser filmu Michał Kondrat oraz odtwórca głównej roli Adam Woronowicz.

Witając obecnych Kondrat wyznał, iż bardzo zależało mu na tej projekcji w Watykanie, po to, aby świat lepiej mógł poznać postać św. Maksymiliana. Owszem, przyznał polski reżyser, znany jest powszechnie wątek martyrologiczny, ale całe jego życie to właściwie gotowy scenariusz filmowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebne noclegi dla uczestników Taizé

2019-12-12 08:49

Nadal szukamy 7.100 miejsc, aby ugościć uczestników Europejskiego Spotkania Młodych

Maciej Biłas / photo on flickr

Nie jest za późno, żeby przeżyć koniec roku solidarnie i radośnie z młodymi ludźmi z całej Europy i z innych kontynentów. Międzynarodowy zespół, który od trzech miesięcy przygotowuje 42. Europejskie Spotkanie, zwraca się do osób dobrej woli z Wrocławia i okolic z pilnym apelem o ugoszczenie u siebie dwóch, trzech lub większej liczby osób.

28 grudnia około 15.000 młodych ludzi z całej Europy przyjedzie do Wrocławia na pięć dni i cztery noce. Wszystkim chcielibyśmy dać możliwość zamieszkania, nawet w najskromniejszych warunkach, u mieszkańców Wrocławia i okolic, tak jak to było podczas poprzednich spotkań europejskich w Polsce. Nawet przy pomocy bardzo prostych środków można tworzyć więzi przyjaźni.

Już ponad 1500 rodzin lub samotnych osób starszych i młodszych postanowiło otworzyć swoje domy. Gdyby każdy mógł przekonać przynajmniej jednego sąsiada czy znajomego, by zrobił podobnie, wszystkich udałoby się ugościć w domach.

Warunki udzielenia gościny są bardzo proste: rano śniadanie a wieczorem 2 m2 na podłodze, żeby rozłożyć śpiwór i karimatę. Przez cały dzień uczestnicy będą brać udział w programie w mieście, do domów będą wracać dopiero wieczorem ok. godz. 22.00.

Do Bożego Narodzenia i jeszcze po Świętach będziemy przyjmować zgłoszenia zakwaterowania. Osoby gotowe przyjąć młodych ludzi u siebie prosimy o jak najszybsze skontaktowanie się z najbliższą parafią. Można to również zrobić w naszym Centrum Przygotowań (ul. Piastowska 1a) lub za pomocą formularza na stronie internetowej:

Zobacz

Sami nie zdołamy znaleźć tylu miejsc. Potrzebujemy Twojej pomocy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rada UE - Polityka klimatyczna

2019-12-13 19:00

Jadwiga Wiśniewska, Poseł do Parlamentu Europejskiego

Szczyt klimatyczny COP25 w Madrycie miał dokończyć wysiłki COP24 w Katowicach, podczas którego wypracowano zasady wdrażania Porozumienia Paryskiego, tzw. Katowicką Księgę Zasad. Pozostał do uzgodnienia mechanizm rozliczania uprawnień do emisji wynikających z projektów robionych wspólnie przez różne państwa tak, aby zgodnie z Art. 6 Porozumienia Paryskiego nie powodowało to podwójnego rozliczenia tego samego projektu.


Jadwiga Wiśniewska

W Katowicach okazało się to niemożliwe głównie ze względu na opór Brazylii, która ma najwięcej takich uprawnień. Brazylia miała zorganizować COP25, a po jej wycofaniu organizację przejęło Chile. Po wybuchu zamieszek w Santiago organizację szczytu przejęła Hiszpania, ale Chile utrzymało prezydencję. Niestety to zamieszanie odbiło się nie tylko na organizacji, ale również znacząco spowolniło tempo prac. Prawdopodobnie nie uda się uzgodnić zasad działania Art. 6. Delegaci na COP25 zwracają uwagę na zachowanie właściwych proporcji w działaniach w skali globalnej, tak by strony Konwencji Klimatycznej podejmowały działania zgodnie ze swoimi możliwościami.

Drugim głównym zagadnieniem na COP25 jest transfer pieniędzy między państwami rozwiniętymi, a państwami rozwijającymi się. Te ostatnie domagają się więcej pieniędzy od państw rozwiniętych, choć niektóre z nich (jak Arabia Saudyjska) są bogate. A poza tym polityka ta opiera się na założeniu, że państwa rozwinięte emitują więcej, niż rozwijające się. A prawda jest taka, że od kilku lat role odwróciły się.

Prawdziwym problemem okazały się jednak Chiny, które nagle zerwały negocjacje nad poprawą przejrzystości sprawozdawczości. To kluczowa sprawa by ocenić, czy strony faktycznie wywiązują się ze swoich zobowiązań. Gdy wydawało się, że do uzgodnienia pozostają już tylko bardzo techniczne szczegóły, takie jak format składania sprawozdań, delegacja chińska nagle zerwała rozmowy wprowadzając powszechną konsternację. Widać jak na dłoni, że jest problem z wdrożeniem Porozumienia Paryskiego.

Tymczasem Unia Europejska na COP25 tradycyjnie gra rolę prymusa. Frans Timmermans, który oficjalnie reprezentuje UE wraz z prezydencją fińską, chwali się Zielonym Ładem (Green Deal), którego głównym założeniem jest osiągniecie neutralności klimatycznej do 2050 r. , a także zwiększenie celu redukcji emisji na 2030 r. Obawiam się, że Green Deal jest nie tylko sposobem na ratowanie klimatu, ale także na stworzenie rynków dla nowych technologii, których promotorami są głównie państwa zachodnie.

Podczas spotkania z delegacją Parlamentu Europejskiego Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej, powiedział że bardzo podoba mu się Green Deal, ale globalnie niczego on nie zmieni. Na innym spotkaniu dowiedzieliśmy się, że Japonia buduje 22 elektrownie węglowe.

W międzyczasie dobiegł końca Szczyt Rady Europejskiej poświęcony neutralności klimatycznej. Przed Szczytem Premier Mateusz Morawiecki podkreślał: „Nie możemy zgodzić się na taki model transformacji gospodarczej, aby polskie społeczeństwo na tym ucierpiało”.

Twarda postawa Premiera przyniosła efekty. Brukselski szczyt to ogromny sukces Polski. Polska uzyskała zwolnienie z zasady zastosowania polityki neutralności klimatycznej już w 2050 r. Będziemy dochodzić do niej w swoim tempie. Ten wyjątek został wpisany do konkluzji szczytu.

We wnioskach ze szczytu znalazł się również zapis o utworzeniu Funduszu Sprawiedliwej Transformacji z budżetem 100 mld euro, który ma wspomagać proces dochodzenia do neutralności klimatycznej. Znaczna część tego funduszu przypadnie Polsce na sprawiedliwą transformację. Podczas szczytu podjęto również decyzję o przeznaczeniu przez Europejski Bank Inwestycyjny dużych środków na transformację energetyczną, a we wnioskach pojawiło się także bezpośrednie odniesienie do energetyki jądrowej, co wsparła Polska. Dzięki skutecznym zabiegom Premiera Morawieckiego będziemy dochodzić do neutralności klimatycznej w sposób bezpieczny i korzystny gospodarczo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem