Reklama

Ratowanie rodziny wielkim zadaniem Kościoła w Rosji

EWA KOWALEWSKA
Niedziela Ogólnopolska 30/2000

Wielu ludzi w Rosji szuka Boga, ale nie umie Go znaleźć i często schodzi na fałszywe drogi. Mówi się, że "ziemia tam żyzna, ale nie uprawiana przez kilka pokoleń, leży ugorem i potrzeba wielkiej pracy, aby przyniosła plony".
Wielkim problemem, a jednocześnie zadaniem, jest rodzina. Niszczono ją programowo i systematycznie przez 80 lat. Człowiek jednak w niej żyje i wiele zależy od tego, jaka ona jest. Zdarza się, że ktoś poszukuje Boga samotnie, przyjmuje chrzest, pragnie rozpocząć nowe życie. Jednak żyje w rodzinie rozdartej, pełnej konfliktów, a mąż (czy żona) nie chce iść tą samą drogą.
Często ludzie żyją bez sakramentu małżeństwa i nic nie mogą zmienić, bo w rodzinie brak wiary, jest zależność finansowa, są dzieci... Narastają konflikty, liczba rozwodów przekracza 70% zawieranych małżeństw. Bywa, że każde dziecko w rodzinie ma innego ojca. Na ulicach wielkich miast, a zimą w kanałach, żyją setki tysięcy bezdomnych, niechcianych dzieci. Bywa też, że gdy poczyna się kolejne dziecko, mąż mówi: "aborcja albo ja" i, jeśli dziecko nie zostanie zabite, odchodzi. Obecnie w Rosji rodzi się tylko co trzecie poczęte dziecko. Dane te nie obejmują coraz popularniejszych środków poronnych oraz bardzo wczesnych aborcji. Wiele kobiet poddało się kilku, a nawet kilkunastu aborcjom. Kobiety są zagubione, otępiałe, często agresywne, dużo piją. Społeczeństwo gwałtownie się starzeje. Codziennie w Rosji ubywa 2,5 tys. obywateli, gdyż więcej ludzi umiera niż się rodzi. Na 140 mln mieszkańców jest tylko 38 mln dzieci. Na ulicach wielkich miast trudno spotkać matkę w stanie błogosławionym lub z małym dzieckiem.
Abp Tadeusz Kondrusiewicz podkreśla, że bardzo ważnym fundamentem pracy duszpasterskiej w Rosji jest rodzina i obrona poczętego życia. W tej dziedzinie współpracujemy od dawna, staramy się pomagać przede wszystkim przez szkolenie ludzi, którzy potem mają pracować w swoich parafiach. Human Life International-Europa od 7 już lat systematycznie prowadzi profesjonalne szkolenia w języku rosyjskim, przygotowujące do pracy w poradniach rodzinnych. Mamy już na Wschodzie 22 instruktorów naturalnych metod rozpoznawania płodności, kilkudziesięciu nauczycieli, kilkaset osób, które ukończyły szkolenie pierwszego stopnia. Są wśród nich ginekolodzy, nauczyciele, psycholodzy, a także absolwenci Podyplomowego Studium Przygotowania do Życia w Rodzinie na KUL-u, które ukończyli dzięki naszym stypendiom.
Rok Wielkiego Jubileuszu jest dla Kościoła katolickiego w Rosji bardzo ważny. Narasta oczekiwanie na przyjazd Ojca Świętego. Największym wydarzeniem Wielkiego Jubileuszu w Rosji był I Wszechrosyjski Kongres Eucharystyczny, który odbył się w Moskwie w dniach 26-28 maja 2000 r.
Abp Kondrusiewicz zaproponował, aby w dniach bezpośrednio poprzedzających Kongres Eucharystyczny przygotować, z pomocą HLI-Europa, konferencję poświęconą rodzinie. Uzgodniliśmy wówczas z ks. Andrzejem Steckiewiczem, że nadszedł czas, aby zaprezentować możliwości i kwalifikacje wyszkolonych przez nas osób. Przygotowaliśmy wstępny plan konferencji Rodzina - Eucharystia. Zainteresowanie przeszło wszelkie nasze oczekiwania. Spodziewaliśmy się ok. 100 osób delegowanych przez parafie, przyjechało ponad 250 z wszystkich krajów b. Związku Radzieckiego.
Abp Kondrusiewicz, przemawiając podczas otwarcia Konferencji, stanowczo stwierdził: "Prawie 100 mln dzieci zabitych przez aborcję, rozbite rodziny, przemoc - oto do czego doszliśmy po 80 latach programowego życia bez Boga! Czas się zatrzymać, zastanowić - trzeba ratować rodzinę i nasze dzieci!".
Wystąpili też przedstawiciele wspólnot rodzinnych, które już pracują na terenie Rosji. O pracy "pro life" oraz wychowaniu prorodzinnym podczas spotkań z młodzieżą i nauczycielami mówiła Marina Kryłowa z Nowosybirska i Natalia Zykowa z Moskwy. Okazało się, że duszpasterstwo rodzin w Rosji ma już swój własny fundament, specjalistów, wspólnoty - trzeba tylko to rozwijać w parafiach, przezwyciężając olbrzymie odległości, jakie dzielą jednych od drugich.
O sile modlitwy, która rodzi nadzieję i dodaje sił w pracy na rzecz zagrożonej rodziny i życia dziecka poczętego, mówił ks. Stanisław Maślanka, asystent kościelny Polskiej Krucjaty Modlitwy w Obronie Dzieci Poczętych. "Przecież nam w Polsce, w latach 70. też tak trudno było uwierzyć, że można coś zmienić".
"Ziemia (...) żyzna, ale nie uprawiona...". Duże wrażenie wywarło wystąpienie Rosjanki - Galiny Maslennikowej, która mówiła o konieczności oczyszczenia swoich własnych postaw i sposobu mówienia, aby służyć Prawdzie. Wyznała, że gdy przyjmowała chrzest, miała założoną spiralę (wkładkę domaciczną). Nikt jej nie powiedział, że to jest środek poronny, zabijający poczęte dziecko, że to jest grzech. Jej pełna wiary postawa zaufania Miłosierdziu Bożemu i pełne bólu własne świadectwo wywołały szok u wielu kobiet, które także o tym nie wiedziały. Trzeba było uruchomić specjalny dyżur w konfesjonale.
W Konferencji wzięli udział także przedstawiciele Kościoła prawosławnego. Był to efekt wieloletniej współpracy z HLI-Europa. Wystąpił o. Maksym Obuchow, prowadzący prawosławne Centrum Obrony Życia "Żizń". Podczas wykładu zwrócił uwagę, że problem aborcji również w Rosji jest sprawą przede wszystkim moralności. Niegdyś kobiety, z którymi rozmawiał, twierdziły, że nie mogą urodzić poczętego dziecka, gdyż nie mają środków do życia. Obecnie, gdy zorganizowali i proponują również pomoc materialną, kobiety używają wszelkich innych argumentów, aby zabić dziecko. Główną przyczyną jest brak wiary - stwierdził.
Współpraca z Kościołem prawosławnym jest bardzo potrzebna, niestety, natrafia na wiele przeszkód. Dlatego też kontakty w dziedzinie obrony dziecka poczętego, gdzie jest całkowita zgodność, są bardzo ważne. (W najbliższym czasie spodziewamy się wizyty o. Obuchowa w Polsce).
Szczególny wymiar tej konferencji poświęconej rodzinie nadawał zbliżający się I Wszechrosyjski Kongres Eucharystyczny, centrum obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 w Rosji. Wszyscy zostali, aby to przeżyć.
Wrażenia z Kongresu to: pełna katedra (ok. 2,5 tys. ludzi), uroczysta celebra - 50 kapłanów w złocistych ornatach dookoła ołtarza, cały Episkopat Rosji (5 biskupów i nuncjusz), święcenia kapłańskie (2 nowych kapłanów), I Komunia św. dzieci, spotkanie wiernych z biskupami Rosji, bardzo długi list od Ojca Świętego i to pełne nadziei oczekiwanie, że jednak przyjedzie. A przede wszystkim uroczysta procesja ulicami Moskwy - 4 ołtarze ustawione przy ulicach, którymi Najświętszy Sakrament nieśli kolejno biskupi.
To przeżycie dawało katolikom w Rosji świadomość, że nie są sami, dawało poczucie siły i solidarności. Z nim wrócili do swoich domów i parafii, niejednokrotnie przejeżdżając tysiące kilometrów (np. z Moskwy do Nowosybirska ok. 3 doby pociągiem).
Duszpasterstwo rodzin w Rosji to wielkie zadanie Kościoła. Niełatwe, bo trzeba ludziom pokazać wartości rodzinne, których często sami nigdy nie doświadczyli. Aby propagować kulturę życia, trzeba zmieniać mentalność ludzi okaleczonych, skłóconych, rozbitych wewnętrznie i zewnętrznie, zagubionych.
Marzeniem jest utworzenie centrów rodziny, na początek chociaż w większych miastach. Tam powinna być możliwość przyłączenia się do wspólnoty, możliwość przeżycia rekolekcji małżeńskich, nauczenia się naturalnych metod regulacji poczęć, terapii małżeńskiej, przygotowania do przyjęcia sakramentu małżeństwa. Do tej pracy potrzebni są specjaliści - wielu ludzi. Pan Bóg powoła robotników na swoje żniwo, my jednak mamy obowiązek pomóc ich wyszkolić. Matka Boża w Fatimie przepowiedziała, że Rosja uwielbi Boga. Aby mogło się to urzeczywistnić, potrzeba jeszcze wiele, wiele pracy.
My, Polacy, bardziej niż inni rozumiemy problemy ludzi w Rosji. Wynika to z naszych historycznych doświadczeń, słowiańskich korzeni i podobieństwa języka. Powinniśmy także pamiętać, że Kościół katolicki w Rosji ma bardzo silne powiązania z Polską. Iluż naszych przodków zesłanych na Syberię czy Daleki Wschód tworzyło pierwsze fundamenty tego Kościoła?! Tam ciągle brakuje kapłanów! Ile czasu minie, nim będą mieli swoich? Teraz ponad 50% księży pracujących w Rosji to Polacy. To oni podejmują nowe zadanie budowania duszpasterstwa rodzin w Rosji - na wzór Kościoła w Polsce.
Przed nami nowe zadania: jesienią koniecznie powinien się odbyć 10-dniowy kurs szkoleniowy dla pracowników poradni rodzinnych. Umówiliśmy się już, że pomożemy przygotować sympozjum w Królewcu (Kaliningradzie), aby zaprezentować szerzej zaangażowanie, działania i możliwości tych osób, które już tam pracują w Centrum Rodziny. Zapotrzebowanie zgłasza Irkuck i dalsza Syberia. Na kolejne szkolenia czeka Kazachstan, Uzbekistan... Potrzebne są materiały szkoleniowe, nowa edycja ulotek "pro life". Uczestnikom szkoleń trzeba pomóc także finansowo, gdyż ich środki na utrzymanie rodziny są tak niskie, że mają poważne problemy z wyżywieniem swoich dzieci, nie są więc w stanie zapłacić za dojazd i za wyżywienie w czasie szkolenia. Parafie też są bardzo ubogie, przecież 2/3 ludności żyje w nędzy.

Proszę, pomóżcie nam w tworzeniu Duszpasterstwa Rodzin w Rosji. Nasz numer konta: Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia, Bank PeKaO SA O/Gdańsk, nr 12401242-4035556-2700-401112-001.

Reklama

Arcybiskup Moskwy o "Niedzieli"

Ziemię płocką odwiedził abp Tadeusz Kondrusiewicz - pasterz europejskiej części Rosji, który przybył na specjalne zaproszenie ks. kan. Stanisława Kaźmierczaka - proboszcza parafii św. Jadwigi Królowej i ks. kan. Mirosława Danielskiego, który przez ostatnie pięć lat pracował jako proboszcz w Nowogrodzie Wielkim.
Abp Kondrusiewicz, który jest stałym czytelnikiem katolickiego tygodnika Niedziela, powiedział wtedy m.in.: "Serdecznie pozdrawiam wszystkich Czytelników tygodnika Niedziela, jego pracowników i dziennikarzy, którzy swoim talentem dzielą się z nami na łamach tego poczytnego pisma na Wschodzie.
Niedziela dociera również do Rosji, ja osobiście też ją otrzymuję. Są w niej informacje o życiu Kościoła nie tylko w Polsce, ale i na świecie i - co mnie bardzo cieszy - często są informacje ze Wschodu, w tym wiadomości o Kościele w Rosji. Jest to bardzo ważne, bo Kościół jest powszechny i jeżeli wiemy o jakichś trudnościach w jednym Kościele lokalnym, to są to trudności całego Kościoła; jeżeli są jakieś radości w konkretnym miejscu, to jest to radość całego Kościoła i tymi radościami dzielimy się wszyscy. Mam tu na myśli np. konsekrację katedry w Moskwie czy pierwsze święcenia kapłanów. Ufam, że nadal Niedziela będzie naświetlała proces odradzania się Kościoła w Rosji.
Korzystając z okazji, życzę wszystkim Czytelnikom Niedzieli obfitych łask Bożych, aby wspólna praca apostolska prowadziła do duchowego odrodzenia wszystkich, którzy biorą do ręki tygodnik Niedziela".

Reklama

Uroczystości 35. rocznicy śmierci ks. Popiełuszki

2019-10-19 21:35

Łukasz Krzysztofka/KAI

Rodzina i przyjaciele bł. ks. Popiełuszki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, parlamentarzyści, kilkadziesiąt pocztów sztandarowych NSZZ „Solidarność” z całego kraju i tłumy wiernych uczestniczyły we Mszy św. w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu w 35. rocznicę męczeńskiej śmierci kapelana „Solidarności”.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Uroczystej, koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, który przed Mszą św. poświęcił kaplicę z wystawionymi relikwiami sutanny, którą miał na sobie w momencie śmierci męczennik.

Kard. Nycz zaznaczył, że wierni upamiętniają dziś dzień narodzin ks. Popiełuszki dla nieba - To jednoczenie dzień jego męczeńskiej śmierci w obronie godności człowieka, obronie naszej Ojczyzny i ewangelicznej zasady “zło dobrem zwyciężaj” - powiedział.

Zobacz zdjęcia: 35. rocznica śmierci ks. Popiełuszki

Metropolita warszawski przypomniał, że kapelan Solidarności wielokrotnie wskazywał, że jego mistrzami, od których uczył się głoszenia Ewangelii, są Jan Paweł II i kard. Wyszyński. Kard. Nycz zauważył, że ks. Popiełuszko wyprzedził swoich mistrzów w drodze na ołtarze. – Wiemy jednak, że dziesięć lat po beatyfikacji ks. Jerzego będziemy mieć beatyfikację kard. Wyszyńskiego. Przez wstawiennictwo tych trzech wielkich postaci módlmy się za Kościół polski, za naszą Ojczyznę, z prośbą o siłę dla tych, którzy nią kierują – zaapelował.

Kazanie wygłosił bp Józef Guzdek, Biskup Polowy Wojska Polskiego. Zwrócił uwagę, że w momencie kiedy większość narodów po zakończeniu drugiej wojny światowej doświadczało pokoju, w Polsce nadal “panoszyło się zło”, a “brat wydawał brata na śmierć”. - W takich czasach zajaśniał blask ks. Jerzego Popiełuszki, który jako kapłan był gorliwym obrońcą wiary i godności człowieka. Zawsze stosował się do słów Jezusa “zło dobrem zwyciężaj” - podkreślił i dodał, że kapelan Solidarności był uosobieniem dobroci oraz cierpliwości i zawsze powtarzał, że przemoc jest oznaką słabości, a nie siły.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że wciąż trzeba walczyć w obronie najsłabszych np. o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Zdaniem bp. Guzdka żyjemy w świecie, w którym polityczna poprawność nie pozwala nazywać zła po imieniu, z obawy, że ktoś poczuje się dotknięty. Nie można czegoś nazwać grzechem, mimo, że katolicy niejednokrotnie spotykają się z pogardą i profanacją tego, co dla nich święte.

- Niezwykle potrzebne jest dziś spotkanie z ks. Jerzym, który uczy nas, że złu nie można ulegać i wyrażać na nie zgody. Mamy wypowiadać słowa prawdy, gdy inni milczą – podkreślił duchowny.

Bp Guzdek wspomniał również, że ks. Popiełuszko przestrzegał przed niechrześcijańskim radykalizmem i wykluczeniem kogokolwiek - Nie dążył do budowania ekskluzywnej wspólnoty. Podkreślał, że jego kazania nie są przeciw komuś, że walczy z systemem zła, a nie z człowiekiem. Mówił: “To co robię to nie polityka, moja bronią jest prawda. Prawda i miłość” - zaznaczył.

- Świadkowie jego życia mówili, że potrafił wyjść z kawą do śledzących go funkcjonariuszy SB, mówiąc, że to nie ich wina, że tu stoją. Niektórzy chcieli żeby piętnował po nazwisku swoich prześladowców, ale ks. Popiełuszko podkreślał, że walczył ze złem, nie z ofiarami zła. W jego życiu nie było nienawiści - wspominał biskup Guzdek.

Zdaniem duchownego dzisiejsza uroczystość stwarza okazję do “zawstydzenia” niektórych wiernych i przemyślenia, czy Kościół stara się dotrzeć do wszystkich ludzi nikogo nie wykluczając.

- W pluralistycznym społeczeństwie zawsze znajdą się nurty przeciwne Kościołowi i trzeba reagować, ale nie każda reakcja jest zgodna z duchem Ewangelii – zauważył duchowny. Dodał, że jeśli “oburzenie stanie się sposobem duszpasterstwa” to wierni i księża przestaną być apostołami, a staną się inkwizytorami.

- Ks. Popiełuszko nigdy nie zdradził prawdy, nawet za cenę męczeńskiej śmierci. Był orędownikiem przebaczenia i pogodzenia zwaśnionych stron – zaznaczył biskup, pytając wiernych czy przed przystąpieniem do Komunii będą mogli z czystym sercem wypowiedzieć słowa: “I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. - Te słowa są dziś weryfikacją prawdy o naszym chrześcijaństwie – stwierdził.

Po Mszy św. odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego, a następnie złożono wieńce na grobie męczennika.

19 października obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Kapłanów Niezłomnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kongres rodzin

2019-10-20 15:09

Ewa Melerska

19 października odbył się w Grudziądzu II Kongres Rodzin Rejonu Grudziądzkiego pt. Kościół w służbie rodziny.

Ewa Melerska

Kongres skierowany był przede wszystkim do rodziców, małżonków, wychowawców oraz kapłanów i osób, które na co dzień towarzyszą małżeństwom i dzieciom. Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w kościele, a następnie miały miejsce prelekcje m. in. o szczęściu w małżeństwie i rodzinie, Koncepcji Poradnictwa Rodzinnego, wychowania nastolatków oraz metod, które pomagają w przekazywaniu dzieciom dobrych, chrześcijańskich wartości.

Zobacz zdjęcia: Kongres rodzin

II Kongres Rodzin odbył się w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Grudziądzu na Strzemięcinie oraz w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Grudziądzu. Organizatorem było Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Rejonu Grudziądzkiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem