Reklama

Jubileusz diecezji tarnowskiej

Dziękczynienie za świadectwo wiary przodków

KRZYSZTOF DRWAL
Niedziela Ogólnopolska 40/2000

Ogromne rzesze wiernych wzięły udział w diecezjalnych obchodach Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, zorganizowanych w Tarnowie 8 września br. - w uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, głównej patronki diecezji tarnowskiej. Mszy św. na placu katedralnym przewodniczył metropolita krakowski - kard. Franciszek Macharski, a homilię wygłosił metropolita lwowski - abp Marian Jaworski.
"Zatrzymujemy się na tarnowskim placu katedralnym, aby dziękować Bogu Ojcu za Jezusa Chrystusa i za Jego Matkę, którą dziś wspominamy w tajemnicy Narodzenia. Dziękujemy za bogactwo tradycji wiary i świadectwo życia minionych pokoleń, żyjących na tej ziemi, za świętych i błogosławionych" - powiedział biskup tarnowski Wiktor Skworc, rozpoczynając uroczystości. Przybyli przedstawiciele wszystkich parafii diecezji. Wierni szczelnie wypełnili plac katedralny, tarnowski rynek oraz uliczki Starego Miasta. Mszę św. celebrowali ordynariusze diecezji sąsiadujących z diecezją tarnowską oraz biskupi pomocniczy. Obecni byli także przedstawiciele innych Kościołów chrześcijańskich, posłowie i senatorowie, konsulowie generalni rezydujący w Krakowie oraz rektorzy tarnowskich uczelni. Licznie przybyli uczestnicy tegorocznej Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę. Byli także przedstawiciele Parafialnych Rad Duszpasterskich i osób należących do grup modlitewnych i apostolskich, Akcji Katolickiej, Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Katolickich Stowarzyszeń Młodzieży i Wychowawców, Caritas, Ruchu Światło-Życie oraz Liturgicznej Służby Ołtarza. Dzięki transmisji przeprowadzonej przez tarnowskie Radio Plus, duchowo łączyły się z uczestnikami uroczystości siostry z zakonów klauzurowych oraz chorzy i cierpiący.
W homilii abp Marian Jaworski mówił o roli Maryi w historii zbawienia i życiu Kościoła. "Świętując i radując się narodzinami Matki Bożej, radujemy się Światłem i Darem, który Ona zwiastuje człowiekowi przez narodziny swojego Syna. Ona ukazuje inne narodziny - człowieka odkupionego w Chrystusie, który zrodzony z ciała, rodzi się następnie przez chrzest św. do życia wiecznego" - mówił Kaznodzieja. Abp Jaworski wyraził radość i zaapelował o dziękczynienie Bogu za tak liczne powołania kapłańskie i zakonne z diecezji tarnowskiej oraz za misjonarzy z tej diecezji, głoszących Ewangelię w różnych częściach świata. Zwrócił także uwagę na dziedzictwo, które zostawili współczesnym święci i błogosławieni, pochodzący lub pracujący na terenie diecezji tarnowskiej.
Na zakończenie uroczystości, na pamiątkę Wielkiego Jubileuszu Chrześcijaństwa, każda parafia w diecezji tarnowskiej otrzymała od bp. Wiktora Skworca ewangeliarz i Jubileuszowy Znak Roku 2000. Ewangeliarz został uroczyście wniesiony do kościołów w niedzielę, 10 września. Jubileuszowy Znak zaprojektował ks. Tadeusz Bukowski - dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie. Jego kształt nawiązuje do krzyża romańskiego wpisanego w koło. W trójdzielnej tarczy widnieje Matka Boża z Dzieciątkiem, św. Stanisław Biskup i Męczennik oraz sylwetka bazyliki katedralnej w Tarnowie. Powyżej, po obu stronach pionowej belki krzyża, znajdują się herb Jana Pawła II oraz herb biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca. W otoku Znaku u góry umieszczono napis: "Wielki Jubileusz Chrześcijaństwa", a w dolnej części - "Diecezja Tarnowska". Po obu stronach herbu diecezji zaznaczono datę "A.D. 2000". Jubileuszowy Znak został umieszczony we wszystkich parafiach diecezji tarnowskiej nad kropielnicami.
Bp Wiktor Skworc wystosował telegram do Jana Pawła II, informujący go o uroczystościach. "Przybyliśmy ze wszystkich zakątków diecezji tarnowskiej, by złożyć Bogu Jubileuszowe dziękczynienie za dar życia i wiary, które dzięki Bożemu Miłosierdziu prowadzą do pełni uczestnictwa w życiu odkupionych w Ojczyźnie wiecznej" - napisał Ordynariusz tarnowski. W telegramie wyraził on wdzięczność Bogu za przywilej obecnego nawiedzenia diecezji tarnowskiej przez Maryję w Jej Jasnogórskim Wizerunku. "W ten sposób Matka Bożego Syna staje się dla nas duchowym drogowskazem i pomocą we właściwym przeżyciu Wielkiego Jubileuszu, otwarciu się na łaski, które są z nim związane (...). Ufamy, że Wielki Jubileusz Odkupienia, którego duchowe owoce z wdzięcznością przyjmujemy, dokona w nas wewnętrznej przemiany i uzdolni do pełniejszego otwarcia się na światła płynące z Ewangelii" - zakończył z nadzieją.

Sąd Apelacyjny w Paryżu nakazuje wznowienie leczenia

2019-05-21 07:42

www.francetvinfo.fr/twitter/red

Paryski Sąd Apelacyjny zażądał wznowienia żywności i nawodnienia Vincenta Lamberta w poniedziałek, 20 maja, nakazując państwu egzekwowanie środków tymczasowych na wniosek Międzynarodowego Komitetu Praw Człowieka.

Francuscy lekarze 20 maja 2019 r. zaprzestali podawania pożywienia i wody 42-letniemu Vincentowi Lambertowi. Od 2008 r., po wypadku na motorze, jest on sparaliżowany i żyje w stanie minimalnej świadomości lub, jak mówią inni, w stanie wegetatywnym. Nie jest jednak podłączony do respiratora ani innych urządzeń podtrzymujących go przy życiu. „Vincent czuje wszystko. Płakał, gdy poinformowaliśmy go o decyzji lekarzy” – mówią rodzice mężczyzny, którzy do końca sprzeciwiali się jego eutanazji.

Batalia o prawo do życia Vincenta Lamberta trwa od 2013 r., kiedy to po raz pierwszy lekarze chcieli zaprzestać go karmić i poić. Zdecydowanie sprzeciwili się temu jego rodzice, którzy cały czas walczą o prawo do życia dla swego syna. Za eutanazją opowiada się jego żona Rachela, twierdząc, że wobec mężczyzny stosowana jest uporczywa terapia.

Tej opinii sprzeciwiło się m.in. 77-francuskich lekarzy, specjalizujących się w opiece nad chorymi z uszkodzeniem mózgu, przypominając, że Lambert samodzielnie oddycha i nie jest podłączony do respiratora ani do żadnej innej maszyny podtrzymującej życie. Nie znajduje się też w fazie terminalnej, nie jest w śpiączce, tylko w stanie minimalnej świadomości, zachował zdolność przełykania, reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból. Jedyne co otrzymuje to pożywienie za pomocą sondy żołądkowej i płyny w kroplówkach.

Te zabiegi z punktu widzenia klinicznego i etycznego nie mogą być uznane za uporczywą terapię. Potwierdza to dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary z 1 sierpnia 2007 r., podkreślając, że „podawanie pokarmu i wody, także metodami sztucznymi, jest zasadniczo zwyczajnym i proporcjonalnym sposobem podtrzymania życia. Jest ono więc obowiązkowe w takiej mierze i przez taki czas, w jakich służy właściwym sobie celom, czyli nawadnianiu i odżywianiu pacjenta. W ten sposób zapobiega się cierpieniom i śmierci, które byłyby spowodowane wycieńczeniem i odwodnieniem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: pokój Jezusa pozwala nam znieść najtrudniejsze doświadczenia

2019-05-21 12:34

st (KAI) / Watykan

O Jezusowym pokoju, będącym darem Ducha Świętego i pozwalającym mężnie stawić czoło trudnym doświadczeniom mówił papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (J 14,27-31a), zaczerpniętego z mowy pożegnalnej Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy, a także prześladowań znoszonych przez św. Pawła Apostoła, o których mowa w pierwszym dzisiejszym czytaniu liturgicznym (Dz 14,19-28).

Grzegorz Gałązka

Na wstępie Franciszek zauważył, że prześladowania i ucisk zdają się być życiem pozbawionym pokoju, a tymczasem jest to ostatnie z błogosławieństw: „Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was” (Mt 5, 11).

„Pokój Jezusa łączy się z życiem prześladowań, ucisku. Jest to pokój, bardzo głęboki, którego nikt nie może odebrać, pokój, który jest darem, jak morze, które w głębi jest spokojne, a na powierzchni są fale. Życie w pokoju z Jezusem to posiadanie tego doświadczenia wewnętrznego, które trwa podczas wszystkich prób, wszystkich trudności, wszystkich «udręk»” – zauważył papież.

Ojciec Święty dodał, że tylko w ten sposób można zrozumieć, jak przeżywali swoją ostatnią godzinę tu na ziemi liczni męczennicy, którzy – jak podają świadkowie ich udręk – szli na męki jak zaproszeni na gody weselne, nie tracąc pokoju ducha. Franciszek podkreślił, że tego pokoju nie można zdobyć środkami ludzkimi, doczesnymi, lecz pochodzi on od Ducha Świętego, działającego w ludzkich sercach i obdarzającego męstwem.

„Pokój Jezusowy uczy nas postępowania w życiu naprzód. Uczy nas wytrwania, znoszenia, brania na swe ramiona życia, trudności, pracy, wszystkiego, nie tracąc pokoju. Wręcz niesienia na ramionach i odważnego podążania naprzód. Można to zrozumieć jedynie wtedy, gdy jest w nas Duch Święty, który daje nam pokój Jezusa” – zaznaczył papież. Dodał, że jeśli natomiast ulegamy nerwowości i tracimy pokój, to widocznie coś w nas nie działa tak jak trzeba.

Na koniec Ojciec Święty zauważył, że Boży dar pokoju sprawia, iż serce jest radosne.

„Osoba, która żyje tym pokojem, nigdy nie traci poczucia humoru. Śmieje się z siebie, z innych, nawet z własnego cienia, śmieje się ze wszystkiego... Tego poczucia humoru, które jest bardzo bliskie łasce Bożej, pokoju Jezusa w życiu codziennym, pokoju Jezusa w udrękach i tej odrobiny poczucia humoru, które sprawia, że dobrze oddychamy. Niech Pan obdarzy nas tym pokojem, który pochodzi od Ducha Świętego, tym pokojem, który jest Jemu właściwy i który pomaga nam wytrwać, znieść wiele trudności w życiu” – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem