Reklama

Kościół wrocławski na Jasnej Górze

O. JERZY TOMZIŃSKI - paulin
Niedziela Ogólnopolska 40/2000

Jubileusz Tysiąclecia Biskupstwa Wrocławskiego i Miasta archidiecezja wrocławska związała z pielgrzymką na Jasną Górę w dniach 8-9 września i z aktem Zaślubin Dolnego Śląska z Królową Polski. Kiedy król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 r. we Lwowie ogłosił Maryję Królową Polski i oddał Jej w opiekę wszystkie dzielnice swego kraju, Śląska nie wymienił, bo on nie należał do Polski. W czasie Jasnogórskich Ślubów Narodu, 26 sierpnia 1956 r., Wrocław nie miał biskupa ordynariusza. Stąd metropolita wrocławski - kard. Henryk Gulbinowicz wspólnie z biskupami pomocniczymi, z przedstawicielami duchowieństwa, władz państwowych i samorządowych i z ludem wiernym postanowił ziemie dolnośląskie Aktem Zaślubin oddać w opiekę Matki i Królowej Polski.
Dokonanie Aktu Zaślubin połączono z modlitewną i jubileuszową pielgrzymką archidiecezji wrocławskiej. Jej uczestnikami byli: metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz, biskupi pomocniczy Józef Pazdur, Jan Tyrawa, Edward Janiak, członkowie Kurii, Kapituły, przedstawiciele Papieskiego Fakultetu Teologicznego, duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego różnych stopni, klerycy Metropolitalnego Seminarium Duchownego, osoby konsekrowane, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, wierni - delegaci ze wszystkich parafii i ośrodków duszpasterskich archidiecezji, w sumie ok. 10 tys. pielgrzymów.
W święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny po południu pielgrzymi uczestniczyli najpierw w modlitwie różańcowej przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, a wieczorem we Mszy św. na Szczycie, którą odprawił metropolita częstochowski - abp Stanisław Nowak. W Eucharystii uczestniczył również kard. Gulbinowicz i trzej biskupi z Wrocławia. Słowa powitania wygłosił radny generalny Zakonu - o. Efrem Osiadły. Przypomniał m.in. tysiącletnią historię archidiecezji wrocławskiej, podziękował Księdzu Kardynałowi za powierzenie Ojcom Paulinom parafii pw. Matki Bożej Jasnogórskiej we Wrocławiu i za przywiezione wota. Natomiast Metropolicie częstochowskiemu złożył życzenia z racji przypadającej w święto Narodzenia Matki Bożej 18. rocznicy wyboru na biskupa ordynariusza. Pielgrzymom w historycznym i niepowtarzalnym dniu zaślubin archidiecezji z Królową Polski życzył pogłębionej wiary, nadziei i miłości. Słowo Boże wygłosił ks. inf. Stanisław Pietraszko, kanclerz Kurii Wrocławskiej. Podkreślił m.in., że na Jasną Górę sprowadza wrocławian dziękczynienie i uwielbienie Boga w Roku Wielkiego Jubileuszu 2000-lecia Chrześcijaństwa i Tysiąclecia Archidiecezji. Jubileusze prowadzą nas do Chrystusa, który pragnie, aby nasze serca były Jego tabernakulum. Tę prawdę przypomina nam Maryja.
Na dalszy program modlitewny, trwający do rana, złożyły się: Apel, który przed Cudownym Obrazem odmówił ks. inf. Jan Krucina, nabożeństwo Drogi Krzyżowej na wałach z rozważaniami wiernych z różnych dekanatów i czuwanie nocne z Mszą św. o północy, którą odprawił bp Jan Tyrawa.
Kulminacyjnym punktem pielgrzymki (9 września) była uroczysta Liturgia sprawowana na Szczycie. W koncelebrze 3 biskupów i 210 duszpasterzy archidiecezji odprawił ją metropolita wrocławski - kard. Henryk Gulbinowicz. Całe zgromadzenie powitał generał Paulinów - o. Stanisław Turek. Specjalne pozdrowienie skierował do głównego architekta uroczystości - kard. Gulbinowicza. Jak Sługa Boży Prymas Tysiąclecia Kardynał Stefan Wyszyński, tak i Kardynał wrocławski pragnie zawierzyć, złożyć swoją archidiecezję w ramiona Matki, która prowadzi zawsze do Jezusa. Życzył, aby Matka i Królowa, która dana jest dla obrony narodu polskiego, wzięła w swoje ramiona ziemię dolnośląską, wszystkim dała Jezusa i na zawsze pozostała ze swym ludem. Kazanie wygłosił kard. Gulbinowicz. Następnie na ręce Ojca Generała Ksiądz Kardynał złożył wotum wykute w srebrze ze szczerozłotym "pierścieniem zaślubin". Wotum zostało zawieszone przy Cudownym Obrazie, aby obecnym i następnym pokoleniom żyjącym na Dolnym Śląsku przypominało, że "Twoi jesteśmy i do Ciebie należeć chcemy". Jako wotum ofiarowano również posąg Chrystusa Odkupiciela wykonany ze spiżu. Przy końcu Mszy św. Metropolita wrocławski uroczyście odczytał Akt Zaślubin Archidiecezji Matce i Królowej Polski.

Podsekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości: nie będzie nigdy naszej zgody na deprawację

2019-10-17 18:06

lk / Warszawa (KAI)

Są zagrożenia związane z rozprzestrzeniającą się ideologią LGBT, czyli mniejszością, która próbuje narzucić swoje poglądy i sposób życia większości. Mogę zapewnić w imieniu całego zespołu ministerstwa sprawiedliwości, że z naszej strony nie ma i nigdy nie będzie zgody na deprawację, instytucjonalizację związków partnerskich czy adopcję dzieci przez związki homoseksualne – powiedział w czwartek Marcin Romanowski, podsekretarz stanu w ministerstwie sprawiedliwości podczas konferencji „Małżeństwo jako optymalna forma profilaktyki problemów społecznych”, zorganizowanej przez Fundację Mamy i Taty w Domu Handlowym "Mysia 3" Warszawie.

Brian Jackson/fotolia.com

Przemawiający w zastępstwie ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przedstawiciel resortu podkreślił, że rodzina zapewnia człowiekowi bezpieczeństwo i miłość oraz trwanie wspólnoty, jest siłą pokoleń współczesnych, ale też mądrością pokoleń, które minęły i nadzieją pokoleń, które nadejdą w przyszłości.

Jak stwierdził, w tym obszarze każde pokolenie ma swoje wyzwania, a jedno ze współczesnych wyzwań dotyczy „antykultury rozwodu” a „fałszywie rozumiany indywidualizm i liberalizm wpływa na funkcjonowanie rodziny”.

- Z drugiej strony są też zagrożenia związane z rozprzestrzeniającą się ideologią LGBT, a więc mniejszością, która próbuje narzucić swoje poglądy i sposób życia większości, promując de facto deprawację i antywartości, z którymi musimy się zmagać i im się przeciwstawiać – dodał wiceminister Romanowski.

- Mogę zapewnić w imieniu całego zespołu ministerstwa sprawiedliwości, że z naszej strony niewątpliwie nie będzie i nie ma na to zgody. Od nas będziecie mieli państwo zawsze wsparcie w tych staraniach, aby dbać o rodzinę, o regulacje dotyczące rodziny. Liczymy też na wasze wsparcie, abyśmy wspólnie mogli wspierać rodzinę jako najważniejszą komórkę społeczną i jako siłę pedagogiczną. Na pewno nie będzie nigdy naszej zgody na tę deprawację, którą się proponuje przez funkcjonowanie „Latarników”. Myślę, że nie trzeba tu specjalnie rozwijać tego, że na instytucjonalizację związków partnerskich czy adopcję dzieci przez związki homoseksualne nigdy nie będzie zgody. To jest po prostu kwestia wartości – wyjaśnił.

To, co proponuje ideologia LGBT, to propozycja „nowego człowieka” – mówił dalej przedstawiciel resortu sprawiedliwości. - Nie ma naszej zgody na tego typu zmiany. Wartości, na których nasza tradycja, kultura i społeczeństwo było budowane – tradycja grecka i rzymska oraz chrześcijańskie wartości godności człowieka – to jest system aksjologiczny, który chcemy bronić i o który chcemy się troszczyć – powiedział Marcin Romanowski.

Marek Grabowski, prezes Fundacji Mammy i Taty zaznaczył, że ministerstwo sprawiedliwości jest jednym z głównych ośrodków, który rozumie, jak ważne jest nie tylko zapobieganie temu, co już się wydarzyło w rodzinie, ale też jak ważna jest profilaktyka sytuacji w rodzinie oraz wspieranie rodzin i małżeństw w kryzysie.

Jego zdaniem, do tej pory zapobieganie problemom społecznym w rodzinach niemal nie funkcjonowało w polskiej rzeczywistości, tymczasem właśnie działania profilaktyczne przekładają się nie tylko na dobrobyt ekonomiczny całych rodzin, ale i na osobiste szczęście jednostek, nieprzeliczalne na żadną walutę.

- Zwykło się mówić, że wiara i rodzina to prywatna sprawa, natomiast my staramy się dążyć do tego, aby wyciągnąć pomocną dłoń do tych, którzy mają problem, bo z kryzysem zmaga się każde małżeństwo – mówił o działalności Fundacji Mamy i Taty Marek Grabowski. Dodał, że wprawdzie dzięki programom społecznym poprawiła się w ostatnich latach sytuacja ekonomiczna polskich rodzin, jednak w wielu rodzinach małżonkowie nie radzą sobie z narastającą presją psychiczną związaną z tempem życia i problemami zawodowymi.

Prof. dr hab. Ewa Nowicka-Rusek, antropolog kultury z Uniwersytetu Warszawskiego opowiedziała o różnych modelach rodziny i małżeństwach w kulturach na świecie. Jak stwierdziła, nie istnieje kultura bez jakiejś formy względnie stabilnego lub bardzo stabilnego związku mężczyzny i kobiety. Nie ma też społeczeństw, które nie znałyby takiej wspólnoty społecznej jak rodzina

Człowiek jest zarówno istotą biologiczną, jak i kulturową. To oznacza, że nie byłoby mu łatwo dojść do wieku dojrzałego bez całego systemu opieki, który zaczyna się z chwilą jego przyjścia na świat. Każda kultura ludzka to kultura, w której jednemu człowiekowi jest potrzebny drugi człowiek. Dziecko nie jest w stanie samo się wychować i dojść do momentu usamodzielnienia.

Badaczka kultur rdzennych ludności na obrzeżach Europy i Azji zaznaczyła, że formy opieki realizowanej przez rodzinę może być w różnych społeczeństwach odmienne, ale nie ma takiej kultury, w której by opieka nad dzieckiem małym i dorastającym nie istniała.

Psycholog dr Szymon Grzelak poruszył zagadnienie trwałości małżeństwa w świetle opracowanego przez siebie modelu profilaktyki zintegrowanej. Jego celem jest zapobieganie problemom w relacjach małżeńskich (i szerzej wewnątrzrodzinnych) poprzez analizę wzajemnych zależności między tymi problemami i znalezienie rozwiązań sytuacji kryzysowych.

Grzelak wymienił cztery aspekty współczesnej polskiej racji stanu. Jest to ochrona dzieci przed demoralizacją, duża dzietność, zapobieganie masowej emigracji młodych ludzi oraz trwałość i jakość małżeństw i rodzin.

Jego zdaniem, co wynika także z badań przeprowadzonych przez jego współpracowników, wśród dorastających Polaków jest dużo optymizmu w kwestii planów na przyszłość. Aż 78 proc. 13-latków chce mieć w wieku 30 lat żonę lub męża oraz założyć rodzinę.

Jak podnieść jakość i trwałość małżeństw w przyszłości? Zdaniem psychologa, decyduje o tym tzw. siedem dźwigni stanowiących strategię skutecznej profilaktyki. Trzeba m.in. kierować uwagę na to, co dobre, a o problemach i profilaktyce myśleć w sposób zintegrowany. W budowaniu właściwych relacji nie można pomijać wartości i marzeń odpowiednio samych małżonków i np. młodych ludzi, którzy kiedyś nimi będą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maryja jakiej nie znamy – zaproszenie na warsztaty

2019-10-18 12:46

Jasnogórski Instytut Maryjny

W sobotę 19 października i niedzielę 20 października 2019 r. w Jasnogórskim Instytucie Maryjnym odbędą się warsztaty pt. „Maryja jakiej nie znamy” – będzie to spotkanie Maryją i Jej Ikonami! Przewodnikiem w nauce odczytywania słowa zapisanego w Ikonie będzie o. Roman Łaba, paulin z Kijowa; biblista i krajowy duszpasterz Rodzin przy Konferencji Episkopatu Ukrainy.

Jasnogórski Instytut Maryjny

Organizatorzy mają nadzieję, że spotkanie z żywym SŁOWEM i IKONĄ, pozwoli uczestnikom odnowić swoją relację oraz więź z Maryją. Termin:19 i 20 X 2019, godz. 16.00 -19.00. Wstęp wolny. Warsztaty odbędą się w budynku Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego (dawny Dom Pątnika).

W czasie Katechezy uczestnicy będą mogli dowiedzieć się również kto jest w centrum każdej Ikony, jakich farb używał św. Łukasz, gdzie jest ukryta „siódma stągiew” z Kany Galilejskiej oraz dlaczego św. Józef trochę się bał Maryi?

Sobór Konstantynopolitański IV, zwołany na przełomie 879/880 roku stwierdził w trzecim kanonie: „Święte ikony Pana Naszego Jezusa Chrystusa nakazujemy otaczać równą czcią, jak księgę świętej Ewangelii”. To zestawienie Ikony i Ewangelii, nie jest przypadkowe – ma głębokie uzasadnienie. Pierwszym i najważniejszym jest tajemnica Wcielenia, która jest niejako sercem Pisma Świętego, bo przez nie Bóg w Jezusie Chrystusie uczynił widzialną swoją Miłość. A skoro Bóg wszedł w nasz świat, stając się jednym z nas, to tym samym przyjął uwarunkowania obowiązujące w komunikacji międzyludzkiej, w której wzrok, jak i słuch, pełnią równorzędną rolę. Dzięki słuchowi słyszymy Słowo Ewangelii, a dzięki wzrokowi – Słowo kontemplujemy na świętej Ikonie.

By poprawnie odczytać Słowo Boże zapisane na kartach Pisma Świętego, musimy pilnować reguł, których Matka Kościół wiernie strzeże i przekazuje z pokolenia na pokolenie. Nie można bez wskazówek Kościoła odczytać, interpretować oraz zrozumieć co naprawdę Słowo Boże znaczy…

Tak też jest i z Ikoną. Aby odczytać przesłanie Świętego Obrazu, również musimy zapoznać się z jego mową, z symboliką, a przede wszystkim odczytywać Obraz w duchu, w którym został on napisany – w duchu wiary Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem