Reklama

Film "Wybaczyć wszelkie zło" w TVP2

2013-10-28 14:37

tom (KAI) / Warszawa / KAI

flash.pro / Foter / CC BY

Czy możliwe jest pojednanie polsko-ukraińskie? – na to pytanie stara się odpowiedzieć film „Wybaczyć wszelkie zło” w reżyserii Grzegorza Linkowskiego. Dokument wyemituje 29 października o godz. 22.54 w cyklu "Świat Bez Fikcji" TVP 2.

Dwóch młodych historyków Polak, dr Mariusz Zajączkowski i Ukrainiec, dr Roman Kabaczij analizują nieznane sensacyjne fakty, dotyczące rozmów i porozumień pomiędzy AK-DSZ i UPA z maja 1945 r. Prezentują unikalny cykl archiwalnych zdjęć przedstawiających strony: ukraińską i polską podczas przygotowań do rozmów i samych negocjacji, które odbywają się tuż po tragicznych wydarzeniach na Wołyniu, na kilka miesięcy przed Akcją „Wisła" , a które w efekcie prowadzą do zaprzestania bratobójczych walk i wspólnego zbrojnego wystąpienia przeciwko nowej komunistycznej władzy.

W tym samym czasie w 70. rocznicę tragicznych wydarzeń na Wołyniu wyrusza na Ukrainę pielgrzymka z krzyżem bł. Jerzego Popiełuszki z parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie pod hasłem „Zło dobrem zwyciężaj”. Pielgrzymi uczestniczą w wielu spotkaniach ze społecznością ukraińską na Wołyniu próbując wspólnie odnaleźć drogę do pojednania obu narodów. Film pokazuje że trudna pamięć, która nie musi dzielić.

Reklama

Konferencja poświęcona porozumieniu zawartemu 21 maja 1945 r. między zamojskim Inspektoratem Armii Krajowej a ukraińskimi organizacjami narodowo-wyzwoleńczymi odbyła się w piątek 18 maja 2012 r. w Cieszanowie. To przykład właściwego działania i udanego porozumienia – mówi o tamtym wydarzeniu główny organizator konferencji greckokatolicki ks. Stefan Batruch, prezes Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza.

W maju 1945 r. na terenie powiatu lubaczowskiego doszło do rozmów kierownictwa Inspektoratu Armii Krajowej – Delegatury Sił Zbrojnych ( AK-DSZ) Zamość z przedstawicielami Ukraińskiej Głównej Rady Wyzwoleńczej (UHWR), Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów – Bandery ( OUN-B) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). W ich efekcie 21 maja 1945 r. w przysiółku Lublińca Nowego – Żarach zawarte zostało porozumienie o nieagresji i współpracy.

– Wcześniej to wydarzenie nie było gruntownie zbadane. Teraz udało się ustalić miejsce tych rozmów i odtworzyć ich przebieg – mówi ks. Stefan Batruch.

– Nie odnajduję się w aspekcie liczenia ofiar i analizowania polsko-ukraińskich okrucieństw. Odczuwam raczej potrzebę odnajdywania takich momentów, które mówią o tym, że Polacy i Ukraińcy współpracowali ze sobą, potrafili się odnaleźć w trudnych sytuacjach – wyjaśnia ideę spotkania ks. Batruch.

– Porozumienie z maja 1945 jest dla mnie przykładem, że w momencie trudnym, gdzie popełniono wiele błędów i było wiele niewinnych ofiar po obu stronach, znaleźli się dowódcy podziemia polskiego i ukraińskiego, którzy mieli w sobie tyle roztropności i mądrości, żeby powiedzieć, że potrzeba szukać dróg porozumienia – dodaje.

Zdaniem kapłana, konflikty między różnymi społecznościami zdarzały się w różnych częściach świata zawsze. Nie zawsze jednak ci, którzy te konflikty powodowali, zdobywali się na to, żeby usiąść do stołu i wyjaśniać nieporozumienia. – Są więc momenty, którymi możemy się pochwalić, że prócz błędów, które popełniali, potrafili wykazać dużo mądrości – ocenia ks. Batruch.

W czasie spotkania padła propozycja upamiętnienia tego wydarzenia w formie tablicy lub obelisku, co spotkało się z przychylnością obecnych.

Tagi:
film

USA: kasowy sukces antyaborcyjnego filmu „Nieplanowane”

2019-08-19 12:50

rk (KAI) / Los Angeles

„Unplanned”(Nieplanowane) – film o nawróconej aborcjonistce Abby Johnson, która niegdyś kierowała jedną z największych amerykańskich klinik aborcyjnych, bije rekordy popularności w USA. Mimo nieprzychylnego nastawienia dystrybutorów i wielu krytyków filmowych, pełnometrażowa produkcja okazała się nie tylko hitem kasowym, lecz tytuł ten już w pierwszym tygodniu sprzedaży zajmuje pierwsze miejsce wśród filmów DVD oferowanych przez sklep Amazon.

unplannedfilm.com

W filmie, który w Polsce zobaczyć będzie można w kinach jesienią tego roku, występuje Ashley Bratcher w roli szefowej teksańskiej filii aborcyjnego giganta Planned Parenthood. Produkcja kosztowała 6 mln dolarów, a po 19 tygodniach wyświetlania jej w 1500 kinach w USA zarobiła prawie 19 mln dolarów. Dochodzą do tego nieobjęte statystyką zyski z pokazów za granicą.

Tymczasem sukces kinowy przełożył się także na sprzedaż filmu w formie DVD. Od ubiegłego tygodnia, kiedy ukazał się w formie wideo, dotąd sprzedano około 225 tys. jego kopii. Można go nabyć też na dysku Blu-ray oraz obejrzeć za pomocą streamingu na Amazon Prime Video.

Film pokazywany jest też w kinach Kanady, Wielkiej Brytanii, Filipin oraz krajach latynoamerykańskich. Planowana jest jego dystrybucja w Pakistanie.

Wyświetlanie film niejednokrotnie napotykało na trudności. Największą miało być przyznanie kategorii „R” – stosowanej wobec filmów z obrazami przemocy i seksu – przez stowarzyszenie filmowców Motion Picture Association of America.

Opisana w filmie i książce historia Abby Johnson dowodzi, iż liczne czuwania modlitewne obrońców życia przed klinikami aborcyjnymi mają olbrzymi sens. Bohaterka przeszła niemal wszystkie szczeble kariery w największej proaborcyjnej organizacji na świecie. W pewnym momencie zrezygnowała z pracy i stała się gorącą obrończynią życia. Przełom nastąpił w chwili, gdy na obrazach ultrasonograficznych zobaczyła, jak nienarodzone trzynastotygodniowe dziecko broni się przed aborcją. „Widziałam, jak to dziecko walczyło o życie” – wspominała Johnson, dziś członkini grupy „Koalicja dla Życia”. Johnson zaapelowała do działaczy pro-life, by się nie poddawali, i zawsze byli tak obecni, żeby mogło to „odmienić serca zwolenników aborcji”.

Autorka w swej książce opowiada także o osobistej tragedii, gdy, mimo stosowania środków antykoncepcyjnych, dwukrotnie poddała się aborcji, zabijając swoje nienarodzone dzieci. Organizacja Planned Parenthood bezskutecznie próbowała sądownie zabronić swej byłej pracownicy mówienia o swoich doświadczeniach na stanowisku dyrektorskim.

Johnosn założyła organizację „And Then There Were None” (I nie było już nikogo). Pomaga też byłym pracownikom klinik aborcyjnych w trudnym procesie przejścia z pracy dla „przemysłu aborcyjnego” do normalnego funkcjonowania na co dzień. Ci, którzy zdecydują się odejść z pracy w klinikach aborcyjnych, otrzymują pomoc prawną i finansową. Osobom takim zapewniona jest także duchowa opieka ze strony kapłanów, pastorów czy duchownych różnych wyznań i religii.

Reżyserami i autorami scenariusza są Cary Solomon i Chuck Konzelman.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Matko, która nas znasz, z ludźmi pracy bądź!

2019-09-15 14:00

O. Stanisław Tomoń/BPJG

37. Ogólnopolska Pielgrzymka Ludzi Pracy trwa w dniach 14-15 września na Jasnej Górze. Doroczne spotkanie przebiega pod hasłem „Matko, która nas znasz, z dziećmi swymi bądź”. Na centralną Mszę św. w niedzielę, 15 września przybyło ok. 20 tys. osób.

PremierRP

Po raz pierwszy z Ludźmi Pracy modli się premier RP Mateusz Morawiecki. Mówił: „Raz jeszcze przywołam te piękne słowa bł. ks. Jerzego ‘człowiek nawet ciężko pracujący, ale bez Boga, bez modlitwy, bez ideałów będzie jak ptak z jednym skrzydłem drepczący po ziemi’. Polacy zawsze szukali Solidarności, poszukiwali ideałów, one oświetlały nam drogę naszych wysiłków, wysiłków najpierw ku wielkiej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, potem wysiłków zmierzających do odzyskania niepodległości, a dziś znowu w nowym świecie, w nowych okolicznościach, nowych wyzwaniach, wysiłków, które mają obudzić naród do wielkości. Te wysiłki muszą zostać uwieńczone powodzeniem, ale stanie się tak tylko kiedy ludzie pracy, ludzie solidarności będą ręka w rękę ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, wszystkimi ludźmi ze wszystkich zawodów starali się rozpoznać ścieżki ku przyszłości. Wiara, wolność, solidarność są ze sobą nierozłącznie w polskich dziejach i w polskiej duszy splecione. Wydaje mi się, że w rzeczy samej, że Polska jest takim nierozerwalnym splotem wiary, wolności i solidarności”

„Ludzie pracy, wszyscy ludzie solidarności niesiecie nadzieję, niesiecie wolność, już od wielu dekad, od wielu lat, ale też wspólnie i rządzący i ludzie pracy mają ten wielki obowiązek, chrześcijański obowiązek, żeby łączyć ze sobą trudne wymiary naszego życia, łączyć ze sobą konieczność zapewnienia stabilności pracy, jak najlepszych warunków pracy, jak najbardziej godnej płacy, kontynuowania naszej rewolucji godności i łączyć ją z rozpoznawaniem wyzwań przyszłości. Rządzący mają się przyczyniać, mają być w forpoczcie rozpoznawania tego współczesnego pola gry, pola walki, pola konkurencji międzynarodowej, wewnętrznej, ale i pola współpracy, pola solidarności, bo te pola zmieniają się na naszych oczach wraz z galopującym postępem technologicznym i Polska nie może i nie chce być na marginesie wielkich przemian gospodarczych. Polska jest powołana wielkością naszej historii, ale też dzisiejszymi naszymi ambicjami do tego, żeby inspirować świat, inspirować do odważnych rozwiązań, do rozwiązań, które z jednej strony pielęgnują nasze święte wartości: solidarność, wolność, wiarę, chrześcijaństwo, a z drugiej strony łączą je z tym światem XXI wieku, który tak wyraźnie przed nami powiewa swoimi sztandarami wyzwań. Bez Solidarności tego nie dokonamy!” – podkreślał premier RP.

„Ludzie pracy życzę wam wszystkim, ale życzę wszystkim Rodakom, życzę naszej Ojczyźnie, byśmy szanowali tę arcypolską wartość jaką jest praca i solidarność, byśmy nie byli mali, byśmy nie byli jak ten ptak drepczący po ziemi z jednym skrzydłem, byśmy byli jak wielki, biały orzeł, który na dwóch skrzydłach wznosi się ku lepszej przyszłości, ku wielkiej Rzeczypospolitej”- zakończył premier Mateusz Morawiecki.

Pielgrzymka Ludzi Pracy odbywa się każdego roku, w trzecią sobotę i niedzielę września. Po raz pierwszy zorganizowana została w 1983 r. przez bł. ks. Jerzego Popiełuszkę (kapelana i obecnie patrona NSZZ Solidarność) dla robotników Huty „Warszawa”. Rok później, uczestnicy pielgrzymki przybyli z wielu rejonów Polski i modlili się w uroczystej Mszy. św. o dobrą i godną pracę oraz o właściwe traktowanie pracowników.

Słowa powitania do zebranych wypowiedział o. Krystian Gwioździk, podprzeor Jasnej Góry. Mówił: „Pielgrzymujecie z hasłem ‘Matko, która nas znasz, z dziećmi Twymi bądź’, Maryja jest uważna i wciąż zatroskana o nas, jak w Kanie Galilejskiej jest gotowa do pomocy, daje nam odczuć swoje matczyne spojrzenie, którym ogrania wszystkich. To tutaj modlił się bł. ks. Jerzy Popiełuszko ufnie wpatrując się w oblicze Pani Jasnogórskiej, zawierzając Jej opiece trudy i zmagania, dole i niedole ludzi pracy. Trzeba ciągle wracać do wielkiej idei Solidarności i określać co jest dobrem dla Polski i to co jest dla niej niebezpieczeństwem. Potrzebujemy wszyscy ochotnego, gorliwego serca, solidarnego trwania we wspólnocie modlitwy, we wspólnocie ludzi pracujących, którzy Bogu oddają chwałę i u Maryi szukają pomocy. Jasnogórskiej Pani zawierzcie swoje rodziny, wasze miejsca pracy, ludzi bezrobotnych i bezdomnych, wszystkich tych, którzy z braku pracy cierpią głód chleba. A Jasnogórska Pani niech czuwa nad wami i opiekuje się wami”.

Następnie Agnieszka Lenartowicz-Łysik, Doradca Prezydenta RP odczytała list Prezydenta RP Andrzeja Dudy z okazji 37. Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę: „Szanowni Państwo, w tym roku obchodzimy również 30-lecie wielkiego plebiscytu, jakim były pierwsze częściowo wolne wybory parlamentarne w roku 1989. Dokładnie dziesięć lat po wspomnianych tu przemówieniach Papieża Polaka pękła tama, która powstrzymywała narastające, ogromne pragnienie wolności. To wtedy, niedługo po wyjściu z podziemia, NSZZ „Solidarność” z nową siłą zaangażowała się w dzieło odrodzenia Polski wolnej, niepodległej i sprawiedliwej. Polacy zaczęli kruszyć okowy systemu kłamstwa, wyzysku i przemocy, zaczęli burzyć przecinającą Europę żelazną kurtynę. Trudno nie dostrzec w tym szczególnego symbolu – a jednocześnie ponadczasowej inspiracji, zawsze aktualnego wskazania, aby nie poddawać się zwątpieniu, aby nie upadać na duchu nawet wobec największych trudności. Aby w porę wykorzystywać historyczne szanse, aby zawsze polegać na twórczej mocy polskości, na naszej ponadtysiącletniej kulturze i systemie wartości. Jestem przekonany, że po dzisiejszych uroczystościach powrócicie Państwo do swoich domów i zakładów pracy napełnieni dumą z przynależności do tej wielkiej, ponadczasowej wspólnoty - a także z nową nadzieją. To ważne, bo przed naszą Ojczyzną, przed wielkim ruchem związkowym i NSZZ „Solidarność” oraz przed wszystkimi ludźmi pracy w Polsce stoją dzisiaj nowe nadzieje i perspektywy, a jednocześnie nowe wyzwania. Nie mam wątpliwości, że działając razem, w duchu narodowej zgody, świadomi naszej tożsamości oraz jej głębokich, autentycznych korzeni – potrafimy im sprostać”.

Następnie głos zabrał Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”: „Pełni wiary przybywamy na Jasną Górę, każdy w swojej intencji, aby podziękować Jasnogórskiej Pani za opiekę ludzi pracy - powiedział Piotr Duda - To wyjątkowa pielgrzymka, ponieważ jesteśmy tutaj wszyscy jako ludzie pracy nie dzieląc się na poszczególne grupy zawodowe, jesteśmy tutaj jako solidarność ta międzyludzka, ale także jako Niezależny Samorządny Związek ‘Solidarność’. To dla nas bardzo ważne, dla ludzi ‘Solidarności’, że możemy w tym ważnym miejscu dla nas, dla Polaków, być wszyscy razem”.

Piotr Duda przypomniał, że w ubiegłym roku w Częstochowie odbył się Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność”, podczas którego podpisano Uchwałę Programową. Jak podkreślał Duda, wśród wielu postulatów, które udało się w ostatnich latach, w trudnych negocjacjach z Rządem jako ‘Solidarności’ osiągnąć dla dobra Ludzi Pracy są m.in. klauzule społeczne w prawie zamówień publicznych, powrót do wieku emerytalnego sprzed reformy, wolne niedziele, a także zmiana Ustawy o minimalnym wynagrodzeniu.

„To bardzo ważne dla wszystkich tych, którzy zarabiają na poziomie minimum socjalnego, bo płaca w naszym kraju w taki sposób wygląda – zaznaczał przewodniczący 'Solidarności' - Ale ta decyzja Rządu i podpisanie przez pana premiera rozporządzenia, że w przyszłym roku płaca minimalna będzie wynosić 2600 zł jest wielkim skokiem do przodu. To jest to, o co nam chodziło już w 2010 r.!”

„To jest wynagrodzenie za pracę , a nie jałmużna i rozdawnictwo, bo praca nie może być nigdy i nigdzie traktowana jak towar, bo człowiek dla człowieka nie może być towarem, musi być podmiotem. To słowa naszego duchowego Ojca św. Jan Pawła II, i to jest nasz testament, który musimy realizować” – apelował Duda.

*

Eucharystii odprawionej o godz. 11.00 na jasnogórskim Szczycie przewodniczył abp Józef Kupny, krajowy duszpasterz Ludzi Pracy. Homilię wygłosił abp Adam Szal, metropolita przemyski. Eucharystię koncelebrowali duszpasterze Ludzi Pracy i kapelani NSZZ 'Solidarność' na czele z ks. kan. Krzysztofem Hajdunem, sekretarzem krajowym Duszpasterstwa Ludzi Pracy.

W modlitwie udział wzięli m.in.: przedstawiciele rządu, parlamentarzyści, posłowie, senatorowie i samorządowcy. Obecni byli m.in.: Bożena Borys-Szopa, minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej; Wiesław Łyszczek, Główny Inspektor Pracy, a także rodzina bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

„Tutaj, drodzy siostry i bracia, pielgrzymi dnia dzisiejszego na Jasnej Górze słyszymy pokorne, ale stanowcze przypomnienie Matki Bożej, która ciągle na nowo przypomina nam swój testament: ‘cokolwiek Syn Mój wam powie, to czyńcie’ – mówił abp Adam Szal w homilii - To niezwykła zachęta do tego, abyśmy także tutaj, podczas Pielgrzymki Ludzi Pracy odkrywali w sobie właściwą hierarchię wartości, to zachęta do tego, abyśmy podejmowali swoisty rachunek sumienia i skorzystali z zaproszenia Pana Boga, który czeka na nas, abyśmy ciągle na nowo odkrywali przykazanie zapisane w Dekalogu: ‘nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną’”.

„Ludzie Pracy w naszej Ojczyźnie wiele razy dążyli do powrotu ku prawdziwym wartościom – podkreślał abp Szal - Szczególnym dokonaniem są te osiągnięcia, o których jako członkowie Związku Zawodowego ‘Solidarność’ dobrze wiemy, i które zostały dzisiaj przypomniane. A dzisiaj patrzymy okiem wiary na wizerunek Matki Bożej, Matki Solidarności Robotników, na którym obok postaci Maryi i Jezusa są umieszczone znamienne daty ukazujące tragiczne wydarzenia, ale wydarzenia świadczące o tym, że Ludzie Pracy pamiętali i pamiętają nie tylko o tym, aby były godziwe zarobki, aby praca była poszanowana, ale także pamiętają o właściwej hierarchii wartości, stąd też jak dobrze wiemy upominali się o Mszę św. przez radio, czy też w ostatnich latach walczyli o to, aby niedziela była dla rodziny, dla Ojczyzny, dla dobra pracowników”.

„Słowo ‘Solidarność’, które wpisało się na trwałe w historię naszej Ojczyzny, dla księdza Jerzego to jedność i wspólnota miłości chrześcijan - przypominał abp Szal - Tak w jednym z kazań definiował tę cnotę ‘Solidarności’: to wołanie wielkim głosem o poszanowanie ludzkiej godności, to jednocześnie dostrzeganie drugiego człowieka i jego problemów, to troska o uwięzionych, upominanie się o wolność dla nich, to opieka nad ich rodzinami, to braterska troska o wszystkich, którzy są szykanowani i dyskryminowani za swoje przekonania, to obowiązek likwidowania zła i mechanizmów jego działania, to ukazywanie młodzieży wielu przemilczanych spraw naszej Ojczyzny”.

„Prawda, wolność i sprawiedliwość, to pierwszoplanowe i sztandarowe wartości, które ks. Jerzy Popiełuszko podejmował w swoim działaniu. ‘Solidarność’ jako Zawiązek Zawodowy ks. Jerzego Popiełuszko, to wielka szansa dla naszej Ojczyzny. Dziękujemy ludziom ‘Solidarności’ za troskę o ludzi pracujących, także o sprawy duchowe, o to, aby w nas wszystkich uformowana była właściwa hierarchia wartości. Solidarność to jedność serc – mówił ks. Jerzy Popiełuszko – jedność umysłów, i rąk, zakorzenione w ideałach, które są zdolne przemieniać świat na lepsze. Oby ta przemiana była naszym udziałem” – dodał arcybiskup.

*

„To nie jest moja pierwsza pielgrzymka, bywałam tutaj w różnych rolach - mówi Bożena Borys-Szopa, minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Zawsze trafiamy do naszej Matki z modlitwą, z prośbą, z przesłaniem, na pewno każdy z własnym, ale dzisiaj też z podziękowaniem, bo bardzo wiele zmieniło się w świecie pracy i chyba mamy za co dziękować”.

„Największą troską jest na pewno rodzina, bo o tym mówimy od początku tej kadencji i rodzina jest w centrum naszej uwagi, ale też człowiek pracy - zapewnia minister Bożena Borys-Szopa - Te ostatnie decyzje podwyższenia skokowo minimalnego wynagrodzenia, dla mnie jako byłego głównego inspektora pracy, to niezwykłe wydarzenie. Niezwykłym również był fakt, że w 2017 r. po raz pierwszy w historii Polski wprowadziliśmy stawkę godzinową, przypomnę, że wcześniej ludzie pracowali za 1,50 zł., za 3,50 zł. Od nowego roku ta stawka będzie wynosiła 17 zł więc pomału przywracamy również godność pracownikom i to jest również ważne przesłanie”.

„Nie spotykalibyśmy się tutaj, gdyby nie ks. Jerzy Popiełuszko, to powiedziałam rodzinie ks. Jerzego i bardzo się z tego cieszę, że ks. Jerzy zapoczątkował to wielkie dzieło i że możemy się raz w roku tutaj spotkać, jako wielka rodzina pracownicza, ‘Solidarnościowa’, bardzo się cieszę, że jest pan premier, to ważne wydarzenie” - mówi minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

„To dla nas bardzo ważne, aby tutaj spotkać się jako wszystkie zawody i dziękować Jasnogórskiej Pani za opiekę, za to dobro, które przez rok, od ostatniej pielgrzymki nas spotkało - mówi w rozmowie, Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ "Solidarność" - To jest już kolejny rok, w którym mamy ograniczenie handlu w niedzielę, z tego jesteśmy dumni. Chociaż ataki są z wszystkich stron, jestem przekonany, że w przyszłym roku będą wszystkie niedziele wolne od handlu. To było dla nas bardzo ważne. Jest też wiele projektów obywatelskich, chociażby to, co ostatnio słyszymy, dotyczące zmiany ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, czyli minimalna płaca na w miarę przyzwoitym poziomie, bo my nie mówimy, że to jest poziom, który satysfakcjonuje pracowników w naszym kraju, ale na pewno idziemy do przodu. Dzisiaj będziemy się także o to modlić, aby w tym kolejnym roku, do 40-lecia ‘Solidarności”, było jeszcze więcej tych pozytywnych efektów dla pracowników, ale także dla bezrobotnych, bo mimo, że ich jest coraz mniej, ale są i ich też trzeba otoczyć opieką”.

Z relikwiarzem, fragmentem serca bł. ks. Jerzego Popiełuszki przyjechał, jak co roku na pielgrzymkę, Bogdan Biś, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej ‘Solidarność’. „Od momentu, kiedy otrzymaliśmy w darze od Kurii Białostockiej fragment serca, kiedy Ojciec Święty Franciszek uczynił bł. ks. Jerzego patronem ‘Solidarności’, na każdą pielgrzymkę wozimy ten szczególny relikwiarz, ponieważ jest tu fragment serca bł. ks. Jerzego Popiełuszki. On zawsze był w naszych sercach, a teraz jest sercem z nami”.

„Związki zawodowe mają sens zwłaszcza w dobie globalizacji - mówi Bogdan Biś - Korporacje międzynarodowe w świecie stają się potęgą. Pracownik musi być traktowany podmiotowo, a nie przedmiotowo, a niestety wiele firm do tego dąży”.

„Żadem rozsądnie myślący związkowiec nie zrobi niczego, co zaszkodziłoby jego firmie - odpiera zarzuty niewystarczającej dbałości o interesy pracodawców, Bogdan Biś - To jest logiczne, że jeżeli zniszczy własną firmę, to nie będzie miejsca pracy również dla niego”.

„Zadań jest jeszcze sporo. Wiele postulatów udało się nam zrealizować, przy obecnie rządzącej prawicy, natomiast tych wyzwań będzie ciągle sporo. Wyzwaniem jest w tej chwili podniesienie płacy minimalnej, ponieważ nie czarujmy się, 2,5 tys. to nie jest płaca, która pozwoli na założenie rodziny, na godne życie” - zapewnia wiceprzewodniczący ‘Solidarności’.

„W tym roku gromadzimy się i mamy za co dziękować - zapewnia w rozmowie abp Józef Kupny - Cieszymy się tymi wszystkimi sukcesami, tym co udało się wywalczyć, chociażby myślę o tych ostatnich decyzjach rządu. To wszystko wychodzi jakoś naprzeciw, ale oczywiście tych spraw jest bardzo wiele. Zawsze przychodzimy i prosimy Matkę Bożą o opiekę, o to żeby wypadków w pracy było jak najmniej, prosimy o szczęśliwą pracę. Prosimy o to, żebyśmy mieli cierpliwość w walce o prawa pracownicze, robotnicze, bo tak obserwujemy, że nieraz brakuje cierpliwości, nieraz brakuje roztropności i to wszystko chcemy zawierzyć Matce Najświętszej”.

„Praca to jest poważna część życia każdego człowieka, więc to jest dla nas wszystkich bardzo ważne. Dzięki Bogu dzisiaj już nie tyle zmagamy się z problemem bezrobocia, bo ta praca jest, ale chodziłoby jeszcze o to, żeby ta praca była dobrze wynagradzana, żebyśmy dochodzili do tego pułapu wynagrodzenia, jaki jest w Europie Zachodniej, w Unii Europejskiej. Chodzi o to, żeby ta praca była bezpieczna, żeby ta praca nas rozwijała, nie dehumanizowała. To wszystko powoduje, że ta problematyka pracy jest szalenie ważna i kiedy przychodzimy z tym tutaj, na Jasną Górę, to także chcemy naszej Matce przedstawić i o potrzebne łaski prosić” - mówi delegat KEP ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy.

W kontekście spotkań Ludzi Pracy na Jasnej Górze abp Kupny zaprosił na I Ogólnopolską Pielgrzymkę Przedsiębiorców, która odbędzie się w niedzielę, 6 października pod hasłem „Wiele zostało wam powierzone”. „Osoby zaangażowane w różne rodzaje działalności gospodarczej będą miały wspaniałą okazję do wspólnej modlitwy, umocnienia w wierze, wzajemnego poznania się i nawiązania współpracy. Wyrażam nadzieję, że spotkanie w duchowej stolicy naszego narodu będzie ważnym etapem integracji środowiska przedsiębiorców i znakiem, że pragniemy budować przyszłość ojczyzny na fundamencie inicjatywy, wolności i solidarności” - pisze w zaproszeniu abp Józef Kupny.

*

Pielgrzymkę Ludzi Pracy zainaugurowała wieczorna Msza św. w sobotę, 14 września. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił abp Adam Szal, metropolita przemyski.

Słowa powitania skierował o. Jan Poteralski, podprzeor Jasnej Góry: „Przybywacie w roku, kiedy przeżywamy w Polsce 40. rocznicę pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II w 1979 r. Wielu z nas pamięta tamto wydarzenie. (…) To właśnie w tamtym czasie rodził się pomysł waszego pielgrzymowania jako Ludzi Pracy, ‘Solidarności’ na Jasną Górę”.

W homilii abp Adam Szal nawiązał do obchodzonego w sobotę święta Podwyższenia Krzyża Świętego. Mówił: „Byliśmy formowani w ‘Szkole Krzyża’. Wędrowaliśmy pod tym znakiem poprzez katechezę, poprzez udział w rekolekcjach, w misjach, poprzez naszą wewnętrzna formację religijną. Zbliżaliśmy się do Krzyża, choć czasami mogły zdążyć się w naszym życiu takie sytuacje, jak w przypadku Narodu Wybranego, kiedy pojawiły się pokusy, kiedy w sposób bardziej lub mniej świadomy odeszliśmy od tej wytyczonej trasy. Co stało się w Narodzie Wybranym? Naród Wybrany postanowił się zbuntować, ale Pan Bóg nie odwrócił swojego oblicza od Narodu, postanowił go ratować mimo buntu i sprzeciwu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzwon „Pamięć i Przestroga” w Wieluniu

2019-09-16 01:58

Maciej Orman

Na zrekonstruowanych fundamentach wieluńskiej fary metropolita częstochowski abp Wacław Depo poświęcił w niedzielę 15 września dzwon „Pamięć i Przestroga”. Dzwon jest darem prezydenta Andrzeja Dudy dla Wielunia, który Niemcy zbombardowali 1 września 1939 r., rozpoczynając II wojnę światową.

Maciej Orman

Uroczystość poprzedziła Msza św. w intencji pokoju w kościele św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. – Niech ten dzwon będzie znakiem sprzeciwu wobec wojny. Niech każde jego uderzenie będzie wyrazem pamięci o tragicznej przeszłości. Niech będzie wołaniem o szacunek dla każdego człowieka – apelował na początku Eucharystii proboszcz parafii ks. Adam Sołtysiak.

– Niech ten dzwon nie będzie tylko przestrogą, ale zobowiązaniem w zmaganiu o prawdę o nas samych – kim jesteśmy, od Kogo pochodzimy i do Kogo należymy – mówił w homilii abp Wacław Depo.

– Stajemy dzisiaj przy ołtarzu, aby potwierdzać swoją tożsamość i zobowiązywać się do odpowiedzialnego życia. Bo o ile pamięć woła o prawdę, to przestroga woła o odpowiedzialność już nas samych w imię tych, którzy zginęli – kontynuował metropolita częstochowski.

– Podczas lektury Starego i Nowego Testamentu doświadczamy tej gorzkiej prawdy, że ile razy człowiek odstąpi od Boga, staje się ludobójcą – podkreślił hierarcha.

– Wobec każdego dramatu historii, również dramatu II wojny światowej, trzeba uznawać Chrystusa za jedyną drogę do życia wiecznego – zakończył abp Depo.

Po Mszy św. uczestnicy uroczystości zgromadzili się na zrekonstruowanych fundamentach wieluńskiej fary. W swoim przemówieniu burmistrz Wielunia Paweł Okrasa nawiązał do niedawno obchodzonej 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. – Dźwięk dzwonu powinien też być dźwiękiem pojednania między Polską a Niemcami. Jestem głęboko przekonany, że Wieluń był kolejnym krokiem na tej drodze – powiedział Paweł Okrasa. –Dziękuję prezydentowi Andrzejowi Dudzie, że ofiarował ten dzwon naszemu miastu – dodał burmistrz.

– Są takie chwile w dziejach narodu, w których słowo powinno zamilknąć, a powinny bić dzwony – ku przerażeniu dla ogromu zbrodni dokonanych w imię nienawiści na bezbronnych Polakach w Wieluniu i wielu miejscach świata i ku napomnieniu, abyśmy się tej nienawiści wyzbyli, abyśmy budowali piękną przyszłość w oparciu o miłość Boga i człowieka – powiedział wicemarszałek Senatu prof. Michał Seweryński. – Czcijcie pamięć poległych. Przestrzegajcie tych, którzy będą budować naszą przyszłość. Niech budują ją w imię pokoju – zaapelował.

Dopełnieniem uroczystości był koncert arii operowych w wykonaniu zespołu „Sonori” w sali widowiskowej Wieluńskiego Domu Kultury.

Dzwon „Pamięć i Przestroga” został odlany 1 sierpnia br. Po raz pierwszy zabrzmiał w Wieluniu 1 września podczas obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem