Reklama

Niedziela Łódzka

Łódź: Pamiętając o Jego obecności

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Junior Reis

Każdy z nas, każdego dnia, dokonuje osądów. Najczęściej pod wpływem impulsu; wystarczy tylko drobny bodziec a już zapada wyrok. Wynika to z braku wrażliwości na problemy innych ludzi, nie zwracamy uwagi na powody ich czynów.

Prośmy Najwyższego Pana, aby otworzył nasze oczy i serca na potrzeby ludzi nas otaczających, abyśmy byli wyrozumiali i nie osądzali – tymi słowami rozpoczęła się piątkowa Droga Krzyżowa prowadzona przez męską grupę Exodus, która spotyka się przy Duszpasterstwie Akademickim DA5.

W kolejny wieczór Wielkiego Postu w łódzkiej katedrze wierni mieli możliwość uczestniczenia w nabożeństwie, w którym razem z Jezusem podjęli trud przejścia Drogi Krzyżowej.

Reklama

W życiu chrześcijańskim nie chodzi o to, by być doskonałym. Nie chodzi o to, aby nie upadać. Ważne jest za każdym razem się podnieść i iść dalej.

- Na dłuższą metę nie damy rady żyć sami. Nie możemy być samowystarczalni. Jeśli jesteś dziś w jakiejś trudności, jeśli upadłeś - rozejrzyj się - może Jezus już wyciąga rękę - rękę twojego przyjaciela, znajomego, rękę kapłana - by cię podnieść i byście mogli iść dalej wspólnie? A może dzisiaj to ty możesz pomóc komuś w swoim otoczeniu, kto upadł pod ciężarem swojego krzyża? – słyszeliśmy podczas wieczornego nabożeństwa.

Jezus umiera na krzyżu, ale nie umiera w naszych sercach. Na naszej drodze życia towarzyszy nam mimo, że nie czujemy Jego fizycznej obecności. Czy to w pracy, na uczelni czy nawet wśród znajomych nie zapominajmy, żeby dbać o relacje z Jezusem. Pamiętajmy o Jego obecności.

Po zakończonym nabożeństwie ks. Piotr Tarabasz udzielił zgromadzonym komunii św. Była także możliwość uzyskania odpustu zupełnego. Wierni modlili się także w intencji Papieża Franciszka i jego pielgrzymki do Iraku.

Exodus to 90-dniowe ćwiczenie duchowe dla mężczyzn oparte na trzech filarach: modlitwie, ascezie i braterstwie. Każdy z nich to inny aspekt chrześcijańskiego życia. Podejście do nich trzech równocześnie i z pokorą jest sporym wyzwaniem, jednakże prowadzi do lepszego zrozumienia siebie, swojej duchowości i odnalezienia prawdziwej wolności. Grupa męska (18-30 lat) spotyka się raz w tygodniu w siedzibie Duszpasterstwa Akademickiego DA5 przy ul. Skorupki 5. 

2021-03-07 15:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: Pomoc dla Bejrutu

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum Stowarzyszenia

W ostatnim czasie na portalach mediów społecznościowych pojawiają się różne wyzwania, w które licznie włączają się użytkownicy. Głównym tematem jest zwrócenie uwagi na problem Zespołu Stresu Pourazowego (PTSD), z którym borykają się osoby po przejściu poważnej traumy. Osoby podejmujące wyzwanie przez 25 dni publikują nagranie wykonywanych każdego dnia 25 pompek. Do tego przedsięwzięcia został zaproszony ks. Przemysław Szewczyk, prefekt Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi oraz prezes Stowarzyszenia „Dom Wschodni”, które niesie pomoc m.in. osobom potrzebującym w Syrii czy Libanie.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Hiszpania/ Meteoryt wywołał panikę wśród mieszkańców Wysp Kanaryjskich; z hukiem wpadł do morza

2022-12-01 17:59

[ TEMATY ]

Hiszpania

meteoryt

pixabay.com

Meteoryt wywołał panikę wśród mieszkańców wyspy Gran Canaria, kiedy rozświetlił niebo nad archipelagiem i z potężnym hukiem spadł do morza - potwierdziły w czwartek władze Wysp Kanaryjskich. „Halas był podobny do eksplozji, trzęsły się szyby w oknach”- pisali mieszkańcy Gran Canarii na Twitterze.

Meteor wielkości piłki do koszykówki przeleciał nad wyspami La Palma, El Hierro i La Gomera oraz południe Teneryfy i spadł do morza u północnych wybrzeży Gran Canarii w środę wieczorem. Nie było strat ludzkich ani materialnych - poinformował regionalny premier Wysp Kanaryjskich Angel Victor Torres.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję