Reklama

Udzielę Wam Ducha, abyście ożyli

Kazanie radiowe wygłoszone w kościele Świętego Krzyża w Warszawie w uroczystość Zesłania Ducha Świętego - 3 czerwca 2001 r.

Niedziela Ogólnopolska 24/2001

Kochani moi!
Dziś Zielone Świątki,
Pięćdziesiątnica.
Pięćdziesiątnica to jedno
z trzech wielkich świąt Izraela,
w którym należało uwielbić
chwałę Jahwe w Jego świątyni.
Początkowo było to Święto Zbiorów
(nasze dożynki).
Żydzi składali Bogu pierwociny
z tego, co zrodziła ziemia (Wj 34, 22).
Było to Święto Tygodni,
bo siedem jest liczbą doskonałą, świętą.
Stąd w siedem tygodni (po siedem dni)
od Święta Paschy jest Pięćdziesiątnica.
Jeszcze jedno starotestamentowe znaczenie
dzisiejszego Święta
- Święto Przymierza.
Przymierze na górze Synaj zostało zawarte
w pięćdziesiąt dni po wyjściu z Egiptu.
Ja będę ci Ojcem,
ty będziesz Mi synem.
Każda Pascha była wspomnieniem Przymierza
(por. Wj 19, 1-16).
Dla nas Zesłanie Ducha Świętego
przypada w pięćdziesiątym dniu
od Zmartwychwstania Pańskiego.
To nasza Pięćdziesiątnica.
To początek czasów Kościoła.
A Duch Święty - dar Ojca i Syna,
Pocieszyciel, przypomni nam wszystko
i nauczy nas wszystkiego,
co mówił nam Chrystus (por. J 14, 25).
Duch uświęca nas w Kościele
pełnią swoich darów (siedem darów).
I tak będzie aż do końca czasów,
kiedy to ponownie przyjdzie
do nas Chrystus.
W opisie Zesłania Ducha Świętego
w dzień Pięćdziesiątnicy
uderza nas cud rozumienia języków.
My z trudem uczymy się
obcych języków, a oni, pielgrzymi
z różnych krajów i narodów,
rozumieli Piotra,
jakby mówił ich językiem (por. Dz 2, 4).
Światłości najświętsza,
Serc wierzących wnętrza
Poddaj swej potędze (sekwencja).
Znam tę potęgę Ducha,
który unosił się nad wodami (Rdz 1, 2)
i jako Creator mocą swoją
wołał świat do istnienia:
Niech się stanie! (por. Rdz 1, 3).
I wszystko było dobre (por. Rdz 1, 4-31).
To tenże Duch z Ezechielowej wizji,
który z wyschniętych kości
mocen jest uczynić sobie
naród doskonały i przyprowadzić
do kraju wolności, abyście żyli (por. Ez 37, 1-14).
Bez serc, bez ducha,
to szkieletów ludy (A. Mickiewicz).
Widziałem Ducha zstępującego
jako gołębicę przy chrzcie Pańskim (por. J 1, 32).
Słyszałem Go jako wicher ogromny
i widziałem jako języki ognia,
które zstąpiły na Apostołów,
zamkniętych w Wieczerniku
z obawy przed Żydami (por. J 20, 19).
I zbiegli się wszyscy pielgrzymi,
którzy byli w Jerozolimie.
Otwórzcie drzwi! - wołał Piotr.
I powiedział do zebranych braci
tak we krwi, jak i w wierze:
Mężowie, bracia!
Tego Jezusa, którego zabiliście
rękami bezbożnych (por. Dz 2, 23),
ja widziałem żywego,
ja z Nim jadłem chleb,
On mnie pytał,
czy kocham Go więcej
niźli Wy.
On mi kazał paść owce i baranki Jego (por. J 21, 17).
Kiedy byłeś młody, Piotrze,
szedłeś tam, gdzie chciałeś,
kiedy cię przepaszą,
pójdziesz, gdzie Ci każę (por. J 21, 18).
Znam Piotra.
Widziałem Go
przyodzianego w potęgę Ducha.
Słyszałem Go, jak głosem proroka
poruszył ogromy Kościoła
i wołał na Placu Zwycięstwa (Zwycięstwa!)
Niech zstąpi Duch Twój
i odnowi oblicze ziemi...
Tej Ziemi (Warszawa, 2 czerwca 1979 r.).
A myśmy wtedy wołali:
My chcemy Boga!...
Nie rzucim ziemi!...
Ojczyznę wolną
racz nam wrócić, Panie!
Pękły betony, zadrżały kamienie,
spadły żelazne kurtyny,
powiał Wiatr od morza
i zaczęło się nowe.
Tak to się zaczęło.
Gdy dziś mówię o Duchu Świętym,
nie uwierzycie mi.
Nawet nie wiemy,
że jest jakiś Duch Święty (por. Dz 19, 2).
Jest opowiadanie o papieżu Leonie Wielkim.
Kiedy Attyla, wódz Hunów, otoczył Rzym (452 r.),
patrząc na Bazylikę św. Piotra mówił:
To będzie wspaniała stajnia dla mego konia.
Na spotkanie Attyli
wyszedł bezbronny papież Leon Wielki.
- Dlaczegoś go nie zabił?
Pytali Attylę towarzysze.
- Bo ich było dwóch.
Tego drugiego się bałem.
Wiem, kim był Ten Drugi.
Attyla zostawił Rzym,
bał się Tego Drugiego.
Wiem, że ludzie, którzy mówią,
że nie wierzą w Boga,
uwierzą czasem człowiekowi,
a raczej Temu Drugiemu.
Nie mam odwagi mówić o Ojcu Świętym.
Zbyt wielki jest,
aby dotykać Go słowem,
bo Jego przejście ma coś
z Piotrowego cienia.
Kogo dotknął choćby cień Piotra,
ten był uzdrowiony (por. Dz 5, 15).
Gdy mądrzy i mocni
zabraniają Piotrowi mówić
w imię Jezusa z Nazaretu
i uzdrawiać w imię Chrystusa,
Piotr powie podczas przesłuchania:
Panowie, raczej Boga trzeba słuchać
aniżeli ludzi (Dz 5, 29).
Piotrze, odejdź stąd,
bo Cię zabiją.
Biada mi, gdybym nie głosił
Ewangelii Chrystusa! (1 Kor 9, 16).
Ducha zabić nie można.
Strzelali do Piotra,
ale Ona Go ocaliła - Pani Fatimska,
bo On jest: Totus Tuus.
Cały Twój jestem, o Maryjo!
Wiem, gdzie jest moje miejsce
i jaka jest moja rola - mówił Piotr.
Więc poszedł do Irlandii
w nienawistną wojnę chrześcijan.
Stanął na forum ONZ
i mówił jako władzę mający (por. Mt 7, 29).
Był tam, gdzie ksiądz nosił
stułę i karabin z teologią wyzwolenia.
Klękał przed biedą Kalkuty,
szedł na Górę Krzyży w Szawlach,
szedł do skłóconej Jugosławii,
szedł śladami Abrahama
i Mojżesza.
Modlił się pod Ścianą Płaczu
i w szczelinie muru zostawił modlitwę,
jak czynią hasydzi:
Szczęśliwy człowiek,
który nie idzie za radą występnych (Ps 1, 1).
Poszedł śladami Świętego Pawła
do mądrych Greków na Areopag.
Mówił kazanie o Nieznanym Bogu.
Siostro Anno, dobrze, że dałaś Świętemu
do ucałowania grudkę Ziemi Greckiej
i oliwną gałązkę pokoju.
Patrzcie, jak ten przezwany
białym demonem katolickiego
imperium zła
całował ikonę Świętego Pawła,
czule podtrzymywany przez
prawosławnego hierarchę.
I cóż na to mądrzy Grecy?
Cóż na to głupi Galaci?
- Posłuchamy cię innym razem (por. Dz 17, 32).
Nic się świat nie zmienił.
Modlił się Ojciec Święty w meczecie Omajadów,
u grobu św. Jana Chrzciciela.
Modlił się w umarłym mieście Kunejtra,
na wzgórzach Golan.
Pokój, pokój, pokój!
Oby Pan przebaczył nam,
tak jak o to prosimy,
wszystkie przeszłe i obecne sytuacje.
Któż to jest ten Biały Prorok?
Zmęczony, zbolały, cierpiący,
okaleczony człowiek.
Nie wstydzi się cierpienia,
ale chlubi się ze słabości (por. 2 Kor 11, 30).
Teraz trochę wiem,
co to znaczy odziany w moc Ducha.
Można się nadymać, protestować,
demonstrować, straszyć.
I tak czynią to czarni demoni.
Ale gdy przyjdzie im stanąć
twarzą w twarz
i gdy ujrzą moc,
która w słabości się doskonali (2 Kor 12, 9),
stają się cisi, pokorni
jak baranki.
Szczęśliwy żołnierz,
który na wzgórzach Golan
ucałował Twoje ręce, Ojcze.
Szczęśliwy chłopiec,
którego na schodach Bazyliki Piotrowej
okryłeś swoim płaszczem.
Szczęśliwi kapłani, których wyświęciłeś.
Biskupi, których konsekrowałeś.
Szczęśliwe dzieci, które z Twoich rąk
otrzymały I Komunię Świętą w Łodzi.
Szczęśliwa Litwinka,
którą jak Ojciec przytuliłeś do serca,
i łowickie dzieciaki,
które Cię ucałowały miłością kwiatów
i kolorami pasiaków.
My tylko biedni,
bo mamy taką krótką pamięć.
Zapomnieliśmy już Twoje, Ojcze, wołanie:
Pokój Tobie, Polsko, Ojczyzno moja!
(Warszawa, czerwiec 1983 r.).
Zapomnieliśmy, żeś nam
ukoronował Orła złotą koroną!
Żeś do nas wołał:
Ducha nie gaście!
Zapomnieliśmy modlitwę na Placu Defilad:
Panie, dobry jak chleb!
Zapomnieliśmy dziesięć przykazań,
osiem błogosławieństw
i siedem sakramentów świętych.
Zostały nam tylko albumy,
pamiątkowe zdjęcia
i przesadnie dużo nieudanych pomników.
I takie potrzebne będą!
Gdy przyjdzie do Was Duch Prawdy,
On przypomni Wam
i nauczy Was wszystkiego,
cokolwiek Wam mówiłem (por. J 15, 26; J 16, 13).
Tak będzie.
Ludzie mojej Ojczyzny,
ludzie wszystkich języków,
gdzie całował Papież ich ziemię,
będą całować Jego ślady
i będą szukać w internetach, w bibliotekach:
Co On do nas wtedy mówił?
Bo wszyscy będą wzdychać
do wolności synów Bożych (por. Ga 5, 1).
Nie bójcie się przyszłości!
Bądźcie na świat otwarci!
Jeśli zachowacie swoją tożsamość,
będziecie Europie i światu potrzebni.
Przecież to dopiero przednówek.
Nie bójcie się!
Nadzieję miejcie!
Przyjdą żniwa,
będzie dużo chleba,
bo Pan Bóg chleb rozmnożył.
A kto nauczy ludzi
dzielić się chlebem?
Pewnie my,
bo my umiemy dzielić się opłatkiem
w Wigilię Bożego Narodzenia.
Nie bójcie się!
Choćbym przechodził przez ciemną dolinę,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną (Ps 22).
Ocaleje nam Arka,
a w niej śliczne dzieci.
To one będą nas uczyć ufności.
Nie boję się, choć ciemno jest,
Ojciec za rękę prowadzi mnie (Zespół "Arka Noego").
O, gdybym tak potrafił ufać
i tak się modlić, jak dzieci z Arki
i dzieci pierwszokomunijne!
Tam, gdzie odchodzi Duch,
przychodzi śmierć.
Ducha nie gaście!
Umiera ziemia
i wszelkie ziele,
którym jest okryta.
Umiera stworzenie,
bo grzech je zabija.
Natura nie znosi gwałtów.
Popełniliśmy wobec natury
grzech kanibalizmu,
bośmy krowom kazali jeść krowy.
Dlatego płoną stosy...,
ale to dopiero początek! (W. Bielawski SGGW).
Może stąd dziwne ludzkie zachowania?
Może stąd podziały partyjne
i kłótnie między nami?
Minister nie wie, co czyni pan jego.
Pan nie wie, co mówi jego służący.
To są pewnie kliniczne zmiany w mózgu.
Na Europę czekamy.
Europa jest jak Ezechielowe pole
wyschniętych kości.
Europa umarła.
Są tylko znachorzy, którzy
chcą ją reanimować.
Jedni metodą Browna,
inni metodą Hannemana...
Ci wszyscy są znachorami,
nie synami,
bo nie kochają Matki...
(A. Mickiewicz - Księgi pielgrzymstwa).
Nie uleczycie jej.
Umrze, bo nie macie Ducha,
nie macie serca.
Oddychacie pieniądzem
i żyjecie jego pomnażaniem.
Dobrze, że Bóg powołał proroka spośród nas.
Prorokuj, synu człowieczy:
Niech te kości złączą się w szkielety...
Niech te kości okryją się skórą.
Stało się, ale to jeszcze nie był naród.
Niech zstąpi na nich Duch
i niech ożyją!
I wprowadzę ich do ziemi,
którą im dałem,
bo ja jestem Panem! (por. Ez 37, 1-14).
Nawet z wyschniętych kości,
nawet z kamienia
mocen jest Bóg
wzbudzić syny Abrahamowi (por. Mt 3, 9).
Skoro nie mogą żywi modlić się razem,
aby przeproszony był Bóg,
to otworzy Prorok groby świadków,
aby zawstydzeni byli niewierni,
w jedwabnych krawatach.
Wtedy kamienie wołać będą (Łk 19, 40).
Jest tyle sił w Narodzie,
jest tyle mnogo ludzi,
niechże z nich Duch Twój zstąpi
i śpiące niech pobudzi (S. Wyspiański).
Zstąp, Gołębico, Twórczy Duch!
Obudźcie się, rycerze spod Giewontu!
Ocknijcie się, drętwe chochoły!
Zacznijcie tańczyć
z Wichrem i z Ogniem!
Zagrzmiało!
Nie, to teraz zstąpi Duch Boży.
To On odnowi oblicze ziemi,
to znaczy nas.
I ziemia będzie okryta zielenią
i zrodzi dorodne owoce.
Ludzie będą głosić
Ewangelię wszelkiemu stworzeniu (Mk 16, 15).
Wichry i morza,
nawałnice i pioruny
nie będą szkodzić człowiekowi,
bo powstrzyma Bóg anioła śmierci,
aby nie szkodził ludziom
aż popieczętowani będą sprawiedliwi (por. Ap 7, 2-4).
I wszystko odnowi Duch Boży,
bo my oczekujemy
nowej Ziemi i nowego Nieba (2 P 3, 13)
i wołamy:
Veni, Domine Jesu!
Przyjdź szybko, Panie Jezu (por. Ap 22, 20).
Amen. Veni, Creator Spiritus!
Amen. Niech się tak stanie!
Amen.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Tomasz z Akwinu

2020-01-21 09:37

Niedziela Ogólnopolska 4/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

patron

wspomnienie

Bartolome Esteban Murillo

Św. Tomasz z Akwinu

Św. Tomasz z Akwinu ur. 28 stycznia 1225 r. zm. 7 marca 1274 r. kanonizowany 18 lipca 1323 r.
Jego myśl filozoficzna i teologiczna naznaczyła na całe stulecia nauczanie Kościoła. Do dzisiaj w naszych świątyniach śpiewamy hymny eucharystyczne, których autorem jest św. Tomasz z Akwinu.

Tomasz urodził się na zamku Roccasecca niedaleko Akwinu (Włochy) w 1225 r. Jako młody chłopiec został wysłany przez rodziców do opactwa na Monte Cassino, jednak po pewnym czasie opuścił klasztor i udał się do Neapolu, gdzie studiował na tamtejszym uniwersytecie. To właśnie tam zetknął się z założonym przez św. Dominika Zakonem Kaznodziejskim. Kiedy wstępował do zakonu dominikańskiego, miał ok. 20 lat.

Studiował w Rzymie, a od 1248 r. w Kolonii, gdzie na tamtejszym uniwersytecie wykładał głośny uczony dominikański św. Albert Wielki. To właśnie ten święty powiedział o Tomaszu: „Nazywamy go niemym wołem, ale on jeszcze przez swoją naukę tak zaryczy, że usłyszy go cały świat”. W Kolonii Tomasz przyjął święcenia kapłańskie. Po święceniach wykładał teologię na Sorbonie w Paryżu. Był najpierw bakałarzem nauk biblijnych (1252-53), potem wykładał Sentencje Piotra Lombarda (1253-55).

Tomasz jako wybitny teolog został dostrzeżony przez Kościół. Kiedy w 1274 r. papież bł. Grzegorz X zwołał do Lyonu sobór powszechny, to zaprosił na obrady także Tomasza z Akwinu.
Ten jednak, w wieku 48 lat, zmarł w drodze na sobór w opactwie Cystersów w Fossanova 7 marca 1274 r.

Święty Tomasz z Akwinu stworzył zwarty system nauki filozoficznej i teologii katolickiej, zwany tomizmem.
Ten wybitny teolog i doktor Kościoła położył solidny fundament pod rozwój i kierunek zachodniej myśli chrześcijańskiej. Do najważniejszych jego dzieł należą: Summa contra gentiles, czyli apologia wiary przeciwko poganom, Komentarz do „Sentencji” Piotra Lombarda, Summa teologiczna.

Jest autorem hymnów w tekstach liturgicznych do brewiarza i mszału na uroczystość Bożego Ciała. To właśnie z tekstów Akwinaty pochodzą słowa hymnów: Przed tak wielkim Sakramentem i O zbawcza Hostio.

Kilka myśli i modlitw św. Tomasza z Akwinu:

„Szczęścia nie znajdziesz w niczym innym, ale tylko w Bogu”.

„Kochać to znaczy chcieć dobra drugiego”.

„Z czystego serca rodzi się owoc dobrego życia”.

„Chciałbym zrozumieć Boga!”.

„Panie, mój Boże, udziel mi rozumu, abym mógł Cię poznać, pilności, abym Cię szukał, mądrości, abym Cię znajdował, postępowania, abym Ci się podobał, wytrwałości, abym Cię wiernie oczekiwał, i ufności, abym w końcu mógł Cię objąć”.

Oprac. na podstawie brewiarz.pl

CZYTAJ DALEJ

Ordo Iuris: RPO wprowadza opinię publiczną w błąd ws. tzw. edukacji antydyskryminacyjnej

2020-01-29 12:06

[ TEMATY ]

szkoła

dzieci

prawa rodziców

candy1812/fotolia.com

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w liście do Ministra Edukacji Narodowej wielokrotnie podkreśla obowiązkowy status zajęć edukacji antydyskryminacyjnej, z czego wywodzi nieskuteczność sprzeciwu rodziców wyrażanego za pomocą „oświadczeń wychowawczych”. Tymczasem ani ustawa, ani rozporządzenie nie przewidują obowiązku prowadzenia w szkole zajęć z tzw. edukacji antydyskryminacyjnej - uważa Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Prawnicy Instytutu Ordo Iuris informują, że Adam Bodnar stawia tezę, zgodnie z którą zajęcia z "edukacji antydyskryminacyjnej” są częścią podstawy programowej i jako takie są obowiązkowe. Jednak ani Prawo oświatowe, ani wydane na podstawie tej ustawy rozporządzenia MEN nie przewidują prowadzenia „edukacji antydyskryminacyjnej” w ramach edukacji szkolnej.

Przeznaczone dla szkół „działania antydyskryminacyjne” figurowały w polskim porządku prawnym (rozporządzeniu MEN) zaledwie przez dwa lata, między 2015 a 2017 r., ale zostały z niego usunięte jako niemające podstawy w ustawie.

Opinia RPO odnosi się wielokrotnie do zajęć „edukacji antydyskryminacyjnej”, nie wyjaśnia jednak znaczenia tego pojęcia. Tymczasem - podkreśla Instytutu Ordo Iuris - pod niekontrowersyjną nazwą „edukacji antydyskryminacyjnej” wprowadzane były do szkół treści dalece wykraczające poza kształtowanie postaw szacunku i promocję „równości wobec prawa”.

Fundamentalnym elementem „edukacji antydyskryminacyjnej” jest ideologia gender. Jak informuje publikacja Towarzystwa Edukacji Antydyskryminacyjnej warunkiem uzyskania statusu certyfikowanego trenera edukacji antydyskryminacyjnej jest ukończenie "warsztatu lub treningu genderowego".

Na zajęciach tych, zdaniem Ordo Iuris, prezentuje się kontrowersyjne poglądy sprzeczne z przekonaniami wielu rodziców. Publikacje z zakresu tzw. edukacji antydyskryminacyjnej utrzymują, że „na świecie jest więcej opcji płci niż tylko kobieta i mężczyzna” i prezentują inne poglądy zbieżne z teorią queer, której teoretycy otwarcie deklarują dążenie do "dekonstrukcji i destabilizacji kategorii płci i seksualności, a co za tym idzie, destrukcji opartego na tych kategoriach systemu stratyfikacji społecznej".

W publikacjach tych ma też być prezentowane przekonanie, że w podręcznikach szkolnych powinny być ukazywane „rodziny oparte na otwartych relacjach seksualnych czy rodziny poliamoryczne". Tego rodzaju treści nie mieszczą się w podstawie programowej. Zarazem przekazywanie ich w sposób jawny i otwarty spotkałoby się ze zdecydowanym sprzeciwem rodziców i zapewne większości kadry nauczycielskiej.

„Sprzeciwiając się konstytucyjnie gwarantowanemu prawu rodziców do pierwszeństwa w decydowaniu o wychowaniu ich dzieci Rzecznik Praw Obywatelskich ponownie występuje jako zwolennik zawężenia autonomii życia rodzinnego na rzecz administracyjnej kontroli nad procesem wychowawczym” – podkreśla mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Ordo Iuris.

W odpowiedzi na realizowane w szkołach zajęcia dodatkowe z „edukacji antydyskryminacyjnej” rodzice coraz częściej sięgali po przygotowane przez Ordo Iuris rodzicielskie oświadczenie wychowawcze, które pomaga w egzekwowaniu prawa rodziców do informacji o programie wychowawczym szkoły i działających w niej organizacji. Podobne oświadczenia przygotowywane były przez inne organizacje społeczne. Jedno z nich stało się przedmiotem krytyki ze strony RPO.

W ten jednak sposób - informuje Ordo Iuris - RPO nadaje bez jakiejkolwiek podstawy prawnej „edukacji antydyskryminacyjnej” wraz z jej kontrowersyjnymi treściami status wyższy niż posiadany chociażby przez znajdujące się wprost w podstawie programowej zajęcia wychowania do życia w rodzinie (WDŻ).

Ustawa gwarantuje bowiem rodzicom swobodę decydowania o udziale dziecka w zajęciach „wychowania do życia w rodzinie”, a właściwe rozporządzenie MEN wprost stwierdza, że uczeń nie bierze udziału w zajęciach wychowania do życia w rodzinie (WDŻ), „jeżeli jego rodzice zgłoszą dyrektorowi szkoły w formie pisemnej rezygnację z udziału ucznia w zajęciach”.

Opinia RPO, stwierdzają eksperci prawni Ordo Iuris, wpisuje się także w działania niektórych samorządów, takich jak Warszawa i Poznań, które zaczęły wprowadzać treści wychowawcze dotyczące m.in. rozwoju psychoseksualnego dzieci za pośrednictwem samych nauczycieli, wcześniej posyłając ich na stosowne szkolenia prowadzone z udziałem kontrowersyjnych ekspertów organizacji pozarządowych.

W ten sposób rozproszony w innych przedmiotach szkolnych radykalny program miał stać się częścią obowiązkowej podstawy programowej.

Zdaniem Rafała Brusińskiego z Centrum Analiz Prawnych Ordo Iuris, umieszczanie zajęć antydyskryminacyjnych w ramach obowiązkowych lekcji jest niczym innym jak próbą zanegowania uprawnień rodziców, wytrącenia im podstawowego narzędzia wpływu na treści przekazywane dzieciom w szkole i faktycznej likwidacji instytucji zgody rodzicielskiej w obszarach, w których ma ona najistotniejsze znaczenie.

Instytut Ordo Iuris poinformował, że udziela wsparcia rodzicom, których prawo do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami jest podważane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję