Reklama

Najczęściej oglądana Adoracja na świecie

Nasza historia może być nazwana kazusem EWTN. Nie znam przypadku w Polsce, by YouTube odblokował komuś kanał w tak szybkim tempie - mówi ks. Piotr Wiśniowski, dyrektor telewizji EWTN Polska.

2021-04-17 14:05

[ TEMATY ]

adoracja

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak: - W wigilię Niedzieli Miłosierdzia media obiegła bardzo niepokojąca informacja, że transmisja Adoracji Wieczystej Najświętszego Sakramentu z Niepokalanowa została zawieszona. Jak do tego doszło?

Ks. Piotr Wiśniowski: - Byliśmy bardzo zaskoczeni, bo nasza Telewizja Wiekuistego Słowa EWTN Polska zawsze stara się o jak najwyższą jakość materiałów pod względem prawnym jak i etycznym. Nagle otrzymaliśmy informacje, że konto EWTN zostało zablokowane na siedem dni bez podania powodu. Jedna enigmatyczna informacja, że materiał przez nas wyemitowany narusza wytyczne społeczności YouTube.

- Transmisja Adoracji może jakieś wytyczne naruszać?

- My prowadzimy dwa niezależne strumienie transmisji - telewizje z naszymi programami i Adorację w ciszy. Obydwa zostały zawieszone jednocześnie. Napisaliśmy, że wszystko co emitujemy na naszym kanale jest naszą własnością, albo mamy do tego licencyjne prawo. Niestety odbiliśmy się od ściany automatycznej weryfikacji z odpowiedzią, że nasz wniosek został odrzucony.

Reklama

- Napisał Ksiądz, że "pozbawienie nas możliwości transmisji LIVE w przeddzień Święta Bożego Miłosierdzia uznajemy za nieprzypadkowe oraz wyraz dyskryminacji wobec społeczności katolików na świecie, pragnących oddawać cześć Bogu Stwórcy według swoich tradycji i standardów". A jednak kanał został przywrócony?

- Miałem prawo tak napisać, bo mam wiele przykrych doświadczeń z mediami społecznościowymi. Dzień przed Wielkanocą zablokowany został kanał EWTN España, a nasz polski dzień przed Niedzielą Miłosierdzia. Pomyślałem, że to właśnie nie jest przypadkowe. Jednak opinię publiczną w Polsce oraz naszych partnerów EWTN na świecie, zablokowanie kanału z Adoracją Najświętszego Sakramentu mocno poruszyło.

- O Adoracji pisały media w tym nasz portal niedziala.pl, a także pojawiało się wiele komentarzy oburzonych polityków i poruszenie w mediach społecznościowych. A może to nagłośnienie pomogło?

Twitter

Ks. Piotr Wiśniowski, EWTN

Ks. Piotr Wiśniowski, EWTN

- To chyba jest klucz. W Polsce trwa ożywiona dyskusja nt. cenzury w mediach społecznościowych, a tu jeszcze "afera" z zablokowaniem kanału Adoracji Najświętszego Sakramentu w czasie, gdy mamy pandemię. Poruszenie, jak wspomniałem było nie tylko w Polsce, ale także na światowych katolickich portalach. Naszą adorację odwiedzało średnio milion osób miesięcznie z całego świata i spora ich ilość wyraziło swoje oburzenie w mediach społecznościowych. Pisali o tym ludzie w Brazylii, USA, czy nawet w Singapurze.

- Czy tak po prostu kanał został przywrócony?

- Zadzwonił do mnie polski pracownik Google, który przecież jest właścicielem YouTube. Muszę też przyznać, że gdy ta osoba do mnie zadzwoniła od razu chciała po prostu pomóc.

Reklama

- Najpierw zablokowali, a później chcieli pomóc?

- Mniemam, że szum medialny wokół kazusu EWTN bardzo temu pomógł. Ale przy okazji dowiedzieliśmy się jaki był oficjalny powód naszej blokady. Okazało się, że chodziło o jakiś utwór (taki przerywnik pomiędzy programami), który w naszym paśmie telewizyjnym wyemitowaliśmy. Twierdzili, że nie mamy praw autorskich.

- Czy tak było?

- To nie była prawda, bo tylko jak pojawiało się zgłoszenie my wysłaliśmy im skan licencji na prawa autorskie. My jako oddział międzynarodowej sieci globalnej nie możemy sobie pozwolić na emitowanie czegokolwiek bez takich praw.

- Kanał został odblokowany w nocy z soboty na Niedzielę Miłosierdzia. Patrząc na inne historie często takie blokady trwają dłużej, na stałe znikają kanały i bardzo rzadko udaje się to zmienić. Ksiądz jest szczęściarzem?

- Jako wierzący jestem przekonany, że była to interwencja z samego Nieba. Pan Jezus Miłosierny i Niepokalana razem nam to zwyczajnie załatwili. Faktem jest także to, że nasza historia może być nazwana, jak wspomniałem kilkakrotnie - "kazusem EWTN". Nie znam przypadku w Polsce, by YouTube odblokował komuś kanał w tak szybkim tempie. I całkiem możliwe, że jestem jedynym nadawcą, który miał okazję porozmawiać z kimś żywym z YouTube, a nie tylko z maszyną. Globalna instytucja natomiast, która zazwyczaj jest bezwzględna przyznała się do błędu w tym przypadku, bo zdjęła blokadę.

- Ale niestety internetowe zasięgi kanał stracił. Więc w jakiś sposób ta cenzura trwa dalej.

- Niestety obcinane zasięgów i cofanie liczników to bardzo częste praktyki. Mam dowody na taki proceder w swojej 20-letniej praktyce korzystania z mediów społecznościowych. Prowadzenie telewizji katolickiej na YouTube jest bardzo trudne, ale się nie poddajemy. Z badań naszych przyjaciół z USA wiemy, że Adoracja Najświętszego Sakramentu z Niepokalanowa w EWTN była najchętniej oglądaną taką transmisją na świecie. Miliony osób modlących się przed Najświętszym Sakramentem to nasz największy sukces, a właściwie nie nasz tylko Niepokalanej, co wiele lat temu przewidział św. Maksymilian Kolbe. Teraz to zostało zrestartowane, jak zwykle w takim przypadku i będziemy musieli odbudować zasięgi.

- Ale jest też dobry morał z tej historii, bo kanał został odzyskany. To nauka dla nas wszystkich katolików, czy w ogóle ludzi o konserwatywnych poglądach, aby działać razem?

- Oczywiście, że tak. Naprawdę było duże poruszenie i solidarność różnych mediów, a ludzie tę informację wielokrotnie powielali. Nasza presja przyniosła szybki i oczekiwany efekt. Solidarność ma więc sens nawet w takich sytuacjach, gdy sprawa wydaje sie trudna. Można się obrażać na media społecznościowe, które coraz bardziej monopolizują naszą przestrzeń publiczną. Jednak ja wolę walczyć o to, by w tych już nie tak nowych mediach była też ważna przestrzeń dla Pana Boga.

- ACI Prensa napisała, że w obliczu silnej presji międzynarodowej YouTube wycofał się z cenzury EWTN Polska. Mamy więc sukces, ale nie oznacza to, że jest dobrze. W tej chwili trwają prace w Polsce nad przepisami, które mają ograniczyć cenzurę w mediach społecznościowych. Czy Ksiądz popiera takie rozwiązania prawne?

- Popieram wszystkie takie inicjatywy, które w jakiś cywilizowany sposób uregulują sytuacje z mediami społecznościowymi. Obecnie jest bowiem tak, że pada oskarżenie i od razu jesteśmy ukarani. Człowiek ponosi karę i musi udowadniać przed maszyną, że jest niewinny. Naszej telewizji to się udało dzięki wielkiemu poruszeniu w innych mediach, ale inni nadawcy często nie mogą liczyć na tak szybka reakcję. Polskie prawo powinno zmienić tą sytuację, bo niestety w tym wypadku dochodzi do dyskryminacji lub zwykłej niesprawiedliwości. A może razem stwórzmy nową, niezależną i silną platformę w sieci?

Ocena: +11 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak jest przedziwne imię Twoje, Panie!

Niedziela zamojsko-lubaczowska 11/2021, str. II

[ TEMATY ]

adoracja

Najświętszy Sakrament

Joanna Ferens

Adoracja jest ważnym elementem formacji, zarówno indywidualnej, jak i wspólnotowej

Adoracja jest ważnym elementem formacji, zarówno indywidualnej, jak i wspólnotowej

W sanktuarium św. Marii Magdaleny odbyła się Msza św. połączona z adoracją Najświętszego Sakramentu.

Mieszkańców miasta do wspólnej modlitwy adoracyjnej zaprosiła działająca przy parafii Wspólnota Przyjaciół Oblubieńca. – Przede wszystkim chcemy skoncentrować się na obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie i Go uwielbiać – tłumaczył ks. Mateusz Januszewski. – Dlaczego adorujemy Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie? Przede wszystkim właśnie dlatego, że wierzymy, iż w tym opłatku chleba, w tej białej hostii jest żywy Pan Bóg. Czujemy Jego obecność a poprzez możliwość przyjmowania Komunii świętej na rękę, możemy Go nawet dotknąć. Został On nam również dany po to, aby na Niego patrzeć, być w Jego obecności, poczuć pokój, który Jezus nam przyniósł, odczuć Jego zbawienie, Jego łaskę i dar, którego chce nam udzielać – wyjaśniał.

CZYTAJ DALEJ

Wdzięczność i zawierzenie. Słowo kard. Nycza po wyjściu ze szpitala

2021-05-05 18:30

[ TEMATY ]

beatyfikacja

kard. Kazimierz Nycz

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

O zbliżającej się beatyfikacji Sług Bożych kard. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej pisze w pierwszym liście pasterskim po powrocie z leczenia szpitalnego kard. Kazimierz Nycz.

Metropolita warszawski zwraca się w nim do kałanów, sióstr zakonnych i wszystkich wiernych, wyrażając wdzięczność wobec Boga za dar życia, a także dziękując za towarzyszenie mu w ostatnich tygodniach, w których przebywał w szpitalu po udarze, jakiego doznał w Wielki Czwartek.

CZYTAJ DALEJ

Po ludzku jest to niezrozumiałe…

2021-05-06 22:22

Maria Fortuna- Sudor

Zdjęcie ze wspólnego, wyjazdowego spotkania w parafii w Nowym Targu. Śp. Paweł Król – piąty z lewej.

Zdjęcie ze wspólnego, wyjazdowego  spotkania w parafii w Nowym Targu. Śp. Paweł Król – piąty z lewej.

    Nie pamiętam, kiedy i w jakich okolicznościach poznałam śp. Pawła Króla. Założyciel i dyrektor Wydawnictwa Rubikon był dla mnie najpierw synem Teresy Król, twórczyni i autorki programów, środowiska i podręczników Wychowania do Życia w Rodzinie.

    Przypuszczam, że to się stało przy okazji któregoś z wyjazdów na konferencję do Warszawy. Paweł często służył swojej mamie oraz innym jako kierowca i organizator takich wypraw. Kiedyś, gdy zapytałam, jak to się stało, że on, muzyk po konserwatorium, zajął się wydawaniem książek promujących życie, wspierających rodzinę, z uśmiechem wspominał, że to dzięki mamie. – Jeździłem z mamą na spotkania z nauczycielami, nosiłem za nią książki i tak to się zaczęło… – opowiadał, uśmiechając się.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję