Reklama

Kościół

Bp Suchodolski w Dniu Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego: męstwem dzisiaj jest miłosierdzie okazane najbardziej bezbronnym

Męstwem dzisiaj jest miłosierdzie okazane najbardziej bezbronnym i pozbawionym nadziei. Obyśmy zdali swój egzamin wiary i miłości nie gorzej niż ci, których dzisiaj w Dniu Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego wspominamy - powiedział bp Grzegorz Suchodolski, który przewodniczył Mszy św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

[ TEMATY ]

męczeństwo duchowieństwa

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Witając biskupów, duchowieństwo i przedstawicieli wiernych ks. prał. Jacek Plota, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu zaznaczył, że modlitwie towarzyszą relikwie polskich męczenników II wojny światowej, m.in. św. o. Maksymiliana Marii Kolbego, bł. ks. Wincentego Frelichowskiego, bł. ks. Józefa Stanka Pallotyna. Dodał, że w 2010 r. abp Józef Michalik ofiarował kaliskiej bazylice Księgę Upamiętniającą Kapłanów, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Są tylko dwie takie księgi. Jedna znajduje się na Jasnej Górze, a druga u św. Józefa w Kaliszu.

W homilii bp Suchodolski nawiązując do wydarzeń w Dachau sprzed 76 lat wspominał kapłanów, którzy ponieśli męczeńską śmierć. – Nie sposób wymienić ich tutaj wszystkich z imienia i nazwiska, ale za wiarę i miłość każdego z nich chcemy z głębi serca podziękować, każdego chcemy złożyć na ołtarzu Eucharystii, przytulić do Serca Jezusa i oddać Bożemu Miłosierdziu – powiedział celebrans.

Reklama

Pochodzący z Podlasia bp Suchodolski wskazał na kapłanów męczenników z tamtych terenów, wśród których wymienił ks. Romana Ryczkowskiego. – Chciałbym św. Józefowi powiedzieć o 74 aresztowanych i represjonowanych kapłanach diecezji siedleckiej. Trzynastu z nich zginęło w Dachau, jedenastu w Auschwitz, czterech na terenie diecezji – wspominał biskup pomocniczy diecezji siedleckiej.

Odwołał się do słów z Listu św. Jana Apostoła „Nowina, którą usłyszeliśmy od Jezusa Chrystusa jest taka: Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności”. – Prawda o światłości pokonującej ciemność dodawała duchownym nadziei i pomagała pokonać najtrudniejsze chwile bezsilności, głodu u cierpienia. Nowina, którą usłyszeli od Jezusa Chrystusa była silniejsza od codziennych, strasznych nowin obozowego życia. Pielęgnowali ją czule i mężnie szukając kontaktu z nią podczas sprawowania i karmienia się Najświętszą Eucharystią – zaznaczył kaznodzieja.

Podkreślał, że mocno i wymownie brzmią dziś słowa „Bóg nie jest obojętny” wypowiedziane przez papieża Franciszka. – Taką właśnie, nie obojętną, nie czekającą bezczynnie była wspominana dzisiaj św. Katarzyna ze Sieny, patronka Europy. Taki był o. Maksymilian Kolbe, taki był ks. Ryczkowski. Tacy byli święci i błogosławieni obozowi bohaterowie. Taką była Maryja i św. Józef. Takimi możemy być i my, jeśli tylko odrzucimy wirusa obojętności, wygody i egoizmu. Męstwem dzisiaj jest miłosierdzie okazane najbardziej bezbronnym i pozbawionym nadziei. Obyśmy zdali swój egzamin wiary i miłości nie gorzej niż ci, których dzisiaj w Dniu Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego wspominamy – przekonywał bp Suchodolski.

Reklama

Po komunii św. ks. Tadeusz Kosecki z Gdyni, były więzień obozu w Stutthofie, odczytał akt zawierzenia św. Józefowi ułożony 76 lat temu przez księży w Dachau.

W swoim słowie bp Damian Bryl wskazał, że sanktuarium św. Józefa w Kaliszu jest miejscem, w którym w szczególny sposób kontynuowana jest pamięć o księżach z Dachau i o wszystkich innych duchownych, którzy w imię wierności Chrystusowi cierpieli i oddali życie. - Pamiętajmy o tych naszych braciach kapłanach, szczególnie w tym Roku św. Józefa. Niech to niezwykłe i przejmujące doświadczenie wyzwolenia Dachu dzięki wstawiennictwu św. Józefa będzie dla nas wszystkich takim umocnieniem, żebyśmy z odwagą i wiarą prosili Józefa, aby za nami orędował i nam towarzyszył – powiedział biskup kaliski.

Prosił o modlitwę w intencji powołań do kapłaństwa. - Tegoroczne obchody Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego zbiegają się z Tygodniem Modlitw o Powołania do Kapłaństwa i Życia Konsekrowanego. Bardzo proszę módlmy się, aby nie zabrakło nigdy dobrych pasterzy. Módlmy się przez wstawiennictwo św. Józefa, aby ci, którzy obrali tę drogę podejmowali ją mocno, radykalnie i we wszystkim byli wierni Jezusowi, który ich wzywa – mówił bp Bryl.

Wraz z bp. Grzegorzem Suchodolskim Mszę św. koncelebrowali biskup kaliski Damian Bryl, biskup pomocniczy Łukasz Buzun i przedstawiciele duchowieństwa.

Msza św. była transmitowana przez Telewizję Internetową „Dom Józefa” i Radio Rodzina Diecezji Kaliskiej.

Przed Mszą św. otwarta została wystawa o kapłanach – męczennikach II wojny światowej. Była też prezentacja multimedialna, którą przygotował ks. dr Sławomir Kęszka, delegat Biskupa Kaliskiego ds. podtrzymywania pamięci o męczeństwie duchowieństwa polskiego.

Ustanowiony przez Episkopat w 2002 r. Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego jest kontynuacją corocznego dziękczynienia księży – więźniów Dachau.

Obóz koncentracyjny w Dachau od końca 1940 r. był miejscem docelowym dla duchownych aresztowanych przez władze hitlerowskie w różnych krajach podbitych przez III Rzeszę. W tym miejscu kaźni przebywało łącznie 1773 biskupów, księży, zakonników i kleryków z Polski, spośród których tylko 818 doczekało chwili oswobodzenia obozu w kwietniu 1945 r. Spośród polskich męczenników Dachau, 43 spośród nich zostało zaliczonych w poczet błogosławionych.

W dniu 22 kwietnia 1945 r. duchowni uroczystym Aktem oddali się w imieniu swoim i pozostałych współwięźniów w opiekę św. Józefowi Kaliskiemu i tydzień później, 29 kwietnia, zostali ocaleni z obozowej niewoli przez niewielki oddział patrolowy armii amerykańskiej. Ponieważ stało się to niespodziewanie, na dwie godziny przed likwidacją obozu i na kilkanaście godzin przed atakiem na KL Dachau planowanym przez dowództwo amerykańskie, fakt wcześniejszego wyzwolenia obozu uznany został przez więźniów za szczególną łaskę otrzymaną od Boga za przyczyną św. Józefa.

Po zakończeniu wojny i powrocie do kraju polscy księża i zakonnicy wypełniali swoje obozowe ślubowanie i corocznie przybywali w dniu 29 kwietnia do Kalisza z dziękczynnymi pielgrzymkami. Ostatni z nich, ks. Leon Stępniak, zmarł w 2013 r.

W ramach obchodów 25. rocznicy wyzwolenia obozu dawni więźniowie Dachau ufundowali w podziemiach kaliskiego sanktuarium – dzięki staraniom abpa Kazimierza Majdańskiego – Kaplicę Męczeństwa i Wdzięczności, której poświęcenia dokonał 28 kwietnia 1970 r. Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński wraz z metropolitą krakowskim kard. Karolem Wojtyłą. Oprócz Kaplicy księża, byli więźniowie KL Dachau, utworzyli przy niej także Muzeum i Archiwum poświęcone ich obozowej gehennie. Pięć lat później założyli Instytut Studiów nad Rodziną w Łomiankach.

Obecnie pielgrzymki do Narodowego Sanktuarium św. Józefa z okazji Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego są wyrazem pamięci o tych, którzy byli uwięzieni.

2021-04-29 15:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

112 łódzkich księży zginęło w KL Dachau

Kiedy 30 stycznia 1933 r. Adolf Hitler został mianowany kanclerzem Niemiec, nikt nie przewidywał tak tragicznych konsekwencji tego wydarzenia. Jednak już niecałe 2 miesiące później - 22 marca, 15 km na północny-zachód od Monachium, na obrzeżach miasta Dachau, powołano pierwszy obóz koncentracyjny w Niemczech. Jak się później okaże – miejsce szczególnie tragiczne dla duchownych, w szczególności polskich.

Prześladowania polskich księży trwały przez cały okres wojny i zaczęły się już we wrześniu 1939 r. Duchowni byli obiektem masowych represji ze strony obu agresorów: Niemców i Sowietów. Ponadto, polscy księża byli także mordowani – w ramach akcji „oczyszczania” terenów Wołynia i Małopolski Wschodniej z ludności polskiej – przez nacjonalistów ukraińskich. Księża w oczach okupantów stanowili naturalny nośnik polskości, istotny element inteligencji, który – w ich mniemaniu – należało unieszkodliwić i wytępić.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik KEP o raporcie komisji ws. o. Pawła M.: tak ogromna manipulacja jest niewyobrażalna

2021-09-16 13:55

[ TEMATY ]

dominikanie

Ks. dr Leszek Gęsiak SJ

flickr.com/episkopatnews

"To, że doszło do tak ogromnej manipulacji dokonanej przez duchownego, i to wobec osób dorosłych, jest niewyobrażalne, ale wymaga też wielkiego współczucia i wsparcia pokrzywdzonych" - powiedział w czwartek rzecznik Episkopatu Polski, komentując wczorajszą publikację raportu dotyczącego działania o. Pawła M., który dopuścił się przemocy fizycznej i psychicznej wobec osób w duszpasterstwie. Zdaniem ks. Leszka Gęsiaka SJ, byłoby jednak dużym nadużyciem deprecjonowanie gigantycznej pracy wykonywanej przez zakon dominikanów w Polsce.

Pytany o komentarz do wczorajszej prezentacji raportu na temat o. Pawła M. rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ stwierdził, że przedstawione na niej fakty w dużej mierze były już znane, niemniej jednak są to fakty porażające. - To, że doszło do tak ogromnej manipulacji dokonanej przez duchownego, jest niewyobrażalne. Ból ludzi, którzy zostali tą działalnością doświadczeni, ból ofiar, a mówimy nie o osobach małoletnich, ale dorosłych, a więc ta manipulacja musiała być tak duża, skoro ulegali jej dorośli ludzie - to jest godne pożałowania. Ten ból wymaga z jednej strony na pewno wielkiego współczucia, ale też wsparcia ich w tym wszystkim, czego będą potrzebować - dodał rzecznik KEP.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent w rocznicę odbudowy Zamku Królewskiego: trudno uwierzyć, że 50 lat temu były tu ruiny (krótka)

2021-09-16 19:08

[ TEMATY ]

Warszawa

prezydent

Zamek Królewski

Wikipedia

Trudno uwierzyć, że 50 lat temu było tu morze ruin; podziękowania dla tych, którzy dbają o to jedno z najważniejszych świadectw naszej kultury, są absolutnie zasadne - powiedział w czwartek prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości z okazji 50 rocznicy odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie.

"To niezwykle ważne, jedno z najważniejszych świadectw naszej wielkiej historii, naszej tradycji, naszej kultury" - powiedział prezydent Andrzej Duda w czwartek podczas uroczystości jubileuszu 50-lecia odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie. "Kiedy się tu wchodzi, to nie ma wątpliwości, że podziękowanie i nagrodzenie tych, którzy na co dzień dbają o tę niezwykłą spuściznę, jest absolutnie zasadne. Zamek prezentuje się pięknie. Kiedy patrzymy na niego dzisiaj, to trudno uwierzyć, że 50 lat temu było tutaj tylko morze ruin" - podkreślił prezydent.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję