Reklama

Konflikty zbrojne

W 2020 świat wydał na broń najwięcej od czasów zimnej wojny

Ubiegły rok był rekordowy, jeśli chodzi o światowe wydatki na wojsko i broń. Pomimo pandemii inwestycje militarne osiągnęły niespotykany w tym stuleciu poziom. Łącznie zwiększyły się o 2,6 proc., co daje aż 2 biliony dolarów przeznaczone na ten cel.

2021-04-30 20:52

[ TEMATY ]

papież Franciszek

zbrojenia

Vatican News/stock.adobe.com

Pomijając noworodki i stulatków, to tak, jakby każdy obywatel świata zainwestował w minionym roku w przemysł zbrojeniowy 250 dolarów. Tyle na broń nie wydano w żadnym roku od zakończenia zimnej wojny. Dane na ten temat podaje najnowszy raport Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem z siedzibą w Sztokholmie.

Kontynentem, na którym odnotowano największy wzrost wydatków na uzbrojenie jest Afryka, ale rekordzistą pozostają Stany Zjednoczone, które same wydały jedną trzecią całej kwoty. Zaraz za USA plasują się: Chiny, Indie, Rosja i Wielka Brytania. Następnie Arabia Saudyjska i Włochy. Nie brakuje też państw, które odnotowały spadki sum przeznaczonych na cele wojskowe. Są to: Liban (-59 proc.), a za nim Bułgaria i Sudan, które zredukowały swoje wydatki na uzbrojenie o ponad jedną trzecią.

Reklama

Tych niepokojących danych świadom jest Papież Franciszek, który przy wielu okazjach apelował, aby nie inwestować w broń, ale przeznaczać pieniądze na edukację i opiekę zdrowotną. W niedawno opublikowanym wywiadzie-rzece, który przeprowadził watykanista z włoskiego dziennika La Stampa Domenico Agasso, Ojciec Święty podkreśla, że wydatki na wojsko działają na zasadzie błędnego koła, na które składają się: zbrojna przemoc, ubóstwo oraz bezsensowna eksploatacja środowiska naturalnego. „Jest to cykl, który uniemożliwia pojednanie, podsyca łamanie praw człowieka i utrudnia zrównoważony rozwój” – powiedział Franciszek.

O bolesnym wzroście wydatków na zbrojenia Papież mówił także w przemówieniu skierowanym do członków Korpusu Dyplomatycznego akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej, 7 stycznia 2019 r.: „Szczególnie niepokojące jest to, że rozbrojenie jądrowe, na które powszechnie liczono i do którego częściowo dążono w minionych dziesięcioleciach, ustępuje obecnie miejsca poszukiwaniom nowych, coraz bardziej wyrafinowanych i niszczycielskich broni” – powiedział wówczas Ojciec Święty.

W orędziu Urbi et Orbi z 4 kwietnia ubiegłego roku Franciszek nazwał inwestycje w broń skandalicznymi, wzywając jednocześnie do zwiększenia wysiłków w zakresie dystrybucji szczepionek. „Pandemia nadal jest w pełnym rozkwicie; gnębi nas kryzys społeczny i gospodarczy, który jest dramatyczny zwłaszcza dla najbiedniejszych; mimo to – i to jest skandaliczne – konflikty zbrojne nie ustają, a arsenały wojskowe są wzmacniane” – mówił Papież.

Reklama

Ekspert ds. rozbrojenia, Maurizio Simoncelli uważa, że apele Papieża o rozbrojenie, to jedyny tak mocny i jednoznaczny międzynarodowy głos w tej sprawie.

Tylko Papież ma odwagę mówić wprost jakim skandalem są inwestycje w zbrojenia

„Głos Papieża jest jedynym, który tak mocno, stanowczo i jednoznacznie potępia to, co jest prawdziwym skandalem. To niewiarygodne, że wydatki na wojsko dramatycznie wzrosły w roku, w którym cały świat zatrzymał się przez pandemię, załamały się systemy zdrowotne, a wiele rządów nie dawało sobie rady – powiedział w rozmowie z papieską rozgłośnią Maurizio Simoncelli. –Najgorsze jest to, że nie zanosi się na zmianę w obecnym roku. Właśnie dziś otrzymaliśmy wiadomość o kolejnych 8 miliardach euro zainwestowanych przez kraje NATO w uzbrojenie. Dlatego apele Papieża są tak istotne. Trafiają bowiem do przekonania społeczeństwom, a tylko one będą mogły w przyszłości zatrzymać ten obłęd i mam nadzieję, że uda nam się uniknąć odwołania do siły militarnej, która – może tym razem – nie weźmie góry nad stosunkami dyplomatycznymi.“

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan – udekorowano miejsce związane z zamachem na Jana Pawła II

2021-05-15 18:47

[ TEMATY ]

Watykan

Włodzimierz Rędzioch

Gdy 13 maja 1981 r. na placu św. Piotra dokonano zamachu na Jana Pawła II, ciężko rannego Papieża przewieziono jeepem do Watykanu. Samochód objechał z tyłu Bazylikę św. Piotra i przez dziedziniec Belwederski dojechał do budynku, który znajduje się obok Poczty Watykańskiej i sklepów (annona) – mieszczą się w nim biura watykańskiej służby zdrowia i przychodnie lekarskie.

Ciało zranionego Papieża położono w wejściu na posadzce. I to tutaj po raz pierwszy papieski lekarz, dr Renato Buzzonetti, dokonał oględzin rannego. Tak ten fakt wspominał kard. Stanisław Dziwisz: „Wyjęli mi Papieża z ramion i położyli na posadzce w korytarzu budynku. Dopiero wtedy zobaczyliśmy ogromną ilość krwi, która wypływała z rany postrzałowej. Dr Buzzonetti zgiął nogi w kolanach, pytając, czy może nimi poruszać. Poruszył. Lekarz kazał natychmiast udać się do Polikliniki Gemellego”.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Dziwisz wrócił na miejsce zamachu

2021-05-13 18:17

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

zamach

kard. Stanisław Dziwisz

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch/Niedziela

13 maja 1981 r., w słoneczne majowe popołudnie na placu św. Piotra słychać było strzały. Zawodowy morderca, Turek Ali Ağca targnął się na życie Jana Pawła II, który na białym jeepie objeżdzał plac. Ciężko raniony papież upadł w ramiona swojego sekretarza, ks. Stanisława Dziwisza.

Od tamtego dramatycznego dnia minęło 40 lat. I to właśnie z okazji 40. rocznicy zamachu przyjechał do Rzymu dawny papieski sekretarz. Rano kard. Dziwisz odprawił Mszę św. w Bazylice watykańskiej, przy grobie św. Jana Pawła II. Koncelebrowało ponad 35 polskich księży z kraju i z Rzymu, w tym papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski. Jak powiedział kard. Dziwisz, Eucharystia celebrowana w święto Wniebowstąpienia Pańskiego miała być podziękowaniem Bogu z dar życia Jana Pawła II i podziękowaniem Matce Bożej za jej macierzyńską opiekę nad papieżem, który był przekonany, że to właśnie Madonna uratowała go 13 maja, w dniu, w którym wspominamy Jej pierwsze objawienie w Fatimie. Kard. Dziwisz wygłosił również homilię, w której we wzruszających słowach wspomniał dramatyczny moment zamachu: „Wracam pamięcią do tamtego 13 maja sprzed 40 lat, kiedy to straszliwe kule zamachowca tu na Placu św. Piotra prawie że śmiertelnie raniły Ojca św. Jana Pawła II. Do dziś czuję jego osuwające się bezwładnie ciało opadające w moje ramiona. Widzę jego krew broczącą białą papieską sutannę, barwiącą moje dłonie i ubranie. Słyszę też jego nieustannie powtarzaną, słabnącą modlitwę – «Maryjo, Matko moja». Od tamtego dnia już wiem co czuł św. Jan Apostoł trzymający w ramionach zdejmowane z krzyża ciało Chrystusa”. Wracając myślami do wydarzenia sprzed 40 lat, szesnaście lat od śmierci św. Jana Pawła II, kardynał zastanawiał się „co by się stało, gdybyśmy go wtedy na placu św. Piotra utracili”, stwierdzając: „Jakże bardzo ubogi i inny byłby świat i nasza Ojczyzna – Polska bez jego świadectwa wiary, nauczania, wskazywania i ostrzegania przed niebezpieczeństwami i zawirowaniami, które mogą grozić nam we współczesnym świecie”.

CZYTAJ DALEJ

Watykan – udekorowano miejsce związane z zamachem na Jana Pawła II

2021-05-15 18:47

[ TEMATY ]

Watykan

Włodzimierz Rędzioch

Gdy 13 maja 1981 r. na placu św. Piotra dokonano zamachu na Jana Pawła II, ciężko rannego Papieża przewieziono jeepem do Watykanu. Samochód objechał z tyłu Bazylikę św. Piotra i przez dziedziniec Belwederski dojechał do budynku, który znajduje się obok Poczty Watykańskiej i sklepów (annona) – mieszczą się w nim biura watykańskiej służby zdrowia i przychodnie lekarskie.

Ciało zranionego Papieża położono w wejściu na posadzce. I to tutaj po raz pierwszy papieski lekarz, dr Renato Buzzonetti, dokonał oględzin rannego. Tak ten fakt wspominał kard. Stanisław Dziwisz: „Wyjęli mi Papieża z ramion i położyli na posadzce w korytarzu budynku. Dopiero wtedy zobaczyliśmy ogromną ilość krwi, która wypływała z rany postrzałowej. Dr Buzzonetti zgiął nogi w kolanach, pytając, czy może nimi poruszać. Poruszył. Lekarz kazał natychmiast udać się do Polikliniki Gemellego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję