Reklama

Kościół

Obchody 40. rocznicy zamachu na Jana Pawła II pod przewodnictwem abp. Gądeckiego

13 maja br. w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy Zdroju-Sokołówce odbędą się dziękczynne obchody za uratowanie życia papieża Jana Pawła II w zamachu na Placu Św. Piotra, którego 40. rocznica przypada w tym roku.

Uroczystej Eucharystii o godz. 17 przewodniczyć będzie abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

O godz. 20 odbędzie się koncert „Totus Tuus, Maryjo”, podczas którego o godz. 21.37 zostanie wspólnie odśpiewana pieśń pt. „Pan kiedyś stanął na brzegiem” (Barka), tak umiłowana przez Jana Pawła II.

Reklama

„Pragniemy w sposób uroczysty w dniu 13 maja podziękować Panu Bogu przez +ręce Maryi+ za cud ocalenia Jana Pawła II. Ale do tego dnia chcemy się przygotować duchowo, dlatego już w najbliższy piątek 7 maja o godzinie 20 zostanie odprawiona Msza św., która rozpocznie Jerycho Różańcowe, czyli ciągła modlitwa różańcowa w dzień i noc przed Najświętszym Sakramentem” – powiedział o. Zdzisław Świniarski SSCC, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy Zdroju-Sokołówce, główny inicjator i organizator uroczystości.

Po Mszy św. i modlitwie różańcowej rozpocznie się Ekstremalna Noc Fatimska czyli modlitwa różańcowa w drodze (ok. 33 km – przy czym, każdy kilometr to rok ziemskiego życia Pana Jezusa).

Pielgrzymi zatrzymają się w kościołach położonych w Kotlinie Kłodzkiej m.in. w Starej Łomnicy, w Starkowie, w Starym Wielisławiu i w Polanicy Zdroju. W każdym z nich zostanie odczytany opis Objawienia z poszczególnego miesiąca. „Można się do nas dołączyć również duchowo wybrać odpowiednią godzinę modlitwy pozostając w domu” – zachęca o. Świniarski SSCC.

Reklama

Modlitwa trwać będzie przy figurze Matki Bożej Fatimskiej w Sanktuarium w Polanicy Zdroju-Sokołówce. Figura została poświęcona w Fatimie w 2014 roku, a 18 października br. rozpoczęła swoją peregrynację po wszystkich parafiach diecezji świdnickiej, aby przygotować wiernych na 100. rocznicę Objawień Fatimskich. „W trakcie modlitwy podziękujemy Panu Bogu za wszelkie łaski. Będziemy także dziękować i prosić Maryję o najdroższy dar wiary. Dar, który dzisiaj jest tym cenniejszy, że się go mniej strzeże i mniej docenia. Jest to dar, który bardziej niż każdy inny pozwoli nam się upodobnić do Maryi” – zaznaczył o. Świniarski SSCC.

Przez cały dzień wierni będą gromadzić się przy figurze Matki Bożej Fatimskiej, aby tak jak Jan Paweł II dziękował Jej za dar ocalenia życia 13 maja 1982 roku, także złożyć na ręce Maryi podziękowania Panu Bogu za ocalenie naszego Wielkiego Rodaka.

Organizatorzy proszą o udekorowanie okien domów i mieszkań obrazem z wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej, a podczas śpiewu „Barki” o zapalenie świec w oknach domów i mieszkań jako podziękowanie Panu Bogu za ocalenie papieża Jana Pawła II.

Transmisja Mszy św. oraz koncertu będzie dostępna na kanale patrona medialnego na platformie YouTube: Tygodnik Niedziela.

Wydarzenie zostało objęte patronatem Konferencji Episkopatu Polski przez jej przewodniczącego abp Stanisława Gądeckiego.

Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Polanicy Zdroju-Sokołówce / BP KEP

2021-05-05 18:35

Ocena: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polski papamobil

Papamobil to nazwa samochodu do przewożenia papieża. Etymologia słowa pochodzi z języka włoskiego: papa - papież, mobile - samochód. Jest to nazwa pojazdu używanego przez papieża do oficjalnych przejazdów, zazwyczaj na krótkich trasach.
Papież Jan Paweł II od początku swego pontyfikatu poruszał się wśród wiernych odkrytym samochodem, dzięki czemu miał bezpośredni kontakt z ludźmi. Jednak po zamachu terrorystycznym w 1981 r. Watykan zdecydował, że niebezpieczne czasy wymagają nowych środków bezpieczeństwa.
Podczas pierwszej pielgrzymki do Polski w 1979 r. Jan Paweł II poruszał się specjalnym pojazdem zbudowanym w FSC w Starachowicach na podwoziu stara. Ten pomalowany na biało, odkryty pojazd najlepiej został zapamiętany przez uczestników tamtych wydarzeń. Jednak po wyjeździe Papieża - na polecenie PZPR - samochód został pośpiesznie rozebrany. Może liczono na to, że uda się zniszczyć wszelki ślad pobytu Papieża Polaka w Ojczyźnie? Nieodwracalnemu zniszczeniu uległo nadwozie samochodu - specjalnie skonstruowana tzw. gondola. Ocalało jednak podwozie, wykorzystywane jako piaskarka w jednym z PGR-ów w latach 1981-2006 w Zachodniopomorskiem.
Zapewne dziś już niewiele osób pamięta ten pojazd. Przypominał on trochę wielką, niezgrabną amfibię. Ale z chwilą, gdy pojawiał się w nim Ojciec Święty, stawał się jakby niebiańskim rydwanem unoszącym Pielgrzyma, który każdym swym słowem odmieniał życie Polaków czekających na nowy powiew Bożego Ducha. Przejazd przez Warszawę wielkim otwartym samochodem był czymś, czego nasza stolica od czasu wojny nie widziała. Jak okiem sięgnąć, rozciągało się wszędzie morze głów pośród chorągwi i chorągiewek polskich, papieskich i maryjnych. Co krok deszcz kwiatów pokrywał samochód Papieża! Zewsząd wznosiły się radosne okrzyki i wyciągały ręce!
Jan Paweł II był pierwszym papieżem przekraczającym próg komunistycznego kraju, aby wyzwolić naród z presji strachu. Ludzie nie mogli uwierzyć własnym oczom, że Ojciec Święty, stojąc w specjalnym biało-żółtym samochodzie, przemierzał ulice Warszawy i innych miast naszej Ojczyzny.
Książka „Polski samochód dla Jana Pawła II” ukazuje nie tylko ludzi związanych z wyprodukowaniem samochodu dla Papieża, lecz mroczne dzieje pojazdu, gdy po zakończeniu wizyty papieskiej wydano polecenie, aby go rozebrać i zniszczyć. Losy tego pierwszego polskiego samochodu dla Papieża odzwierciedlają atmosferę tamtych dni: radość i entuzjazm powodowane wyczekiwaniem na wyjątkowego gościa, z nadzieją na chwilę wolności, którą przynosi ów Pielgrzym, i arogancja władzy demonstrującej swą siłę.
W 1979 r. Ojciec Święty przybył do Polski na zaproszenie Episkopatu, a nie rządu. Był to szczególny wybieg dyplomatyczny, gdyż władze polskie mogły co prawda zaprosić Jana Pawła II jako męża stanu i głowę państwa watykańskiego, ale gdyby Moskwa nie wyraziła zgody na tę wizytę, jak to miało miejsce w przypadku papieża Pawła VI w 1966 r., kiedy to chciał przyjechać do Polski na uroczystości milenijne, przyjazd Jana Pawła II nie doszedłby do skutku.
Stolicę Polski, obok Krakowa i Częstochowy, Jan Paweł II odwiedzał najczęściej podczas podróży do ojczyzny. Czyż gdzie indziej niż na placu Zwycięstwa wołanie z 1979 r.: „Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!” - miałoby większą moc? Słowa Ojca Świętego zaowocowały mocą Ducha Świętego, lecz jakie były losy symboli towarzyszących tamtym chwilom, pokazuje właśnie przykład z samochodem dla Papieża. Powstały z wielkim zaangażowaniem wielu ludzi jako dar dla niego, został zniszczony, aby nigdy nie stać się symbolem.
Są rozdziały w historii Polski, które czekają na swoich odkrywców. Bardzo często pojawienie się pasjonata w danym czasie i miejscu owocuje niespodziewanymi efektami. Tak było i w tym przypadku. Odbudowanie słynnego papamobilu stało się marzeniem konstruktorów ze Starachowic. Relacja z poszukiwań oraz rekonstrukcja słynnego papamobilu została przedstawiona w książce przez inicjatorów poszukiwania i odbudowy samochodu - Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach.
15 czerwca 2008 r. w Starachowicach po konferencji poświęconej rekonstrukcji papamobilu odprawiona została Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem abp. Zygmunta Zimowskiego oraz miało miejsce uroczyste poświęcenie zrekonstruowanego samochodu, aby przypominał następnym pokoleniom doniosłość i znaczenie pontyfikatu papieża Polaka Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Konin: kolejny akt wandalizmu w kaplicy Najświętszego Sakramentu

2021-06-17 08:15

[ TEMATY ]

dewastacja

facebook.com/MaksymilianKonin

W środę 16 czerwca br. po godzinie 13, w kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu w kościele św. Maksymiliana M. Kolbego w Koninie, doszło do kolejnego już w tym miejscu aktu wandalizmu i profanacji. Mężczyzna, którego rysopisem dysponuje policja, rozbił figurę Matki Bożej, szarpał obraz z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego, zrzucił na podłogę modlitewniki i przewrócił wazony z kwiatami. Na szczęście nie doszło do profanacji Najświętszego Sakramentu.

„Na monitoringu widać postać mężczyzny. Na razie nie wiadomo, czy był przez kogoś inspirowany i jakie mogły być motywy jego działania. Trwa próba zidentyfikowania tej osoby” – wyjaśnia ks. Artur Niemira, kanclerz Kurii.

CZYTAJ DALEJ

Premier: przemysł samochodowy jest naszym oczkiem w głowie

Przemysł samochodowy jest naszym oczkiem w głowie, daje wiele, setki tysięcy miejsc pracy, kiedy weźmiemy pod uwagę również kooperantów – powiedział premier Mateusz Morawiecki, który w piątek odwiedził fabrykę MAN Trucks w Niepołomicach (Małopolskie).

Szef rządu zapowiedział również, że w ramach Polskiego Ładu przygotowywane są jak najlepsze warunki dla inwestorów z Europy i całego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję