Reklama

Świętowanie to kultura

KONRAD SZYMAŃSKI
Niedziela Ogólnopolska 44/2001

Według opinii zwolenników handlu w niedzielę, to właśnie w ten dzień ma się wzmacniać polska gospodarka, mimo że ogólne zasady jej funkcjonowania są chore we wszystkie siedem dni tygodnia!
Już dawno nie widziałem takiego zalewu demagogii, jak podczas lektury komentarzy na temat decyzji Sejmu o ograniczeniu handlu w niedzielę. Nagle usłyszeliśmy, że było to wręcz głosowanie nad wolnością handlu. Inni pochylali się z troską nad losem najuboższych, którzy stracą w ten sposób pracę. Jeszcze inni boleli nad stanem polskiej gospodarki. Grażyna Szapołowska na łamach Życia z 19 września 2001 r., oprócz powtórki wszystkich wymienionych wyżej argumentów, dołożyła i swój: "W świętowaniu niedzieli taki zakaz nie pomoże, bo święci jesteśmy w środku, a nie na zewnątrz".
Wolność handlu nigdy nie była tak wysoko podniesiona i tak nadęta, jak w przypadku głosowania o ograniczenie handlu w niedzielę. Nie była ona z takim namaszczeniem wypowiadana, kiedy dzisiejsi zwolennicy handlu w niedzielę niszczyli reformy podatkowe, reformy prawa pracy czy inicjatywy zmierzające do ograniczenia biurokracji w polskiej gospodarce - realne gwarancje wolności handlu. To dzisiejsi zwolennicy handlu w niedzielę są autorami pokrętnego i korupcyjnego systemu podatkowego, obciążeń, jakie spoczywają na pracodawcach oraz podwojenia ilości koncesji. Każdy, kto zetknął się z tymi debatami, wie, że to właśnie tu są ustawione realne zagrożenia dla wzrostu gospodarczego, w tym dla dobrobytu ubogich, podwyższania ich szans na zatrudnienie. Ale wtedy były socjalne i wyborcze powody, by gospodarkę niszczyć. Słyszeliśmy wówczas o gwarancjach pracowniczych, polityce społecznej i innych ważnych, irracjonalnych z punktu widzenia zasad rządzących ekonomią, celach. Ale zakaz pracy w niedzielę? Nigdy! To właśnie w niedzielę ma się wzmacniać polska gospodarka, mimo że ogólne zasady jej funkcjonowania są chore we wszystkie siedem dni tygodnia!
Ministerstwo Pracy podpowiadało w debacie sejmowej, że chwilowe osłabienie koniunktury w handlu wielkopowierzchniowym zrównoważy się w przyszłości, ponieważ siła nabywcza i potrzeby konsumpcyjne Polaków przez wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę nie zmienią się. Nastąpi inne rozłożenie umów o pracę w sklepach dużych, a część ich klientów przejmą mniejsze firmy. Jednak nie powstrzymało to wielu komentatorów od snucia czarnych wizji pogłębiającego się bezrobocia. Zupełnie tak, jak by był istotny powód bezrobocia w Polsce. Przyjaciele ubogich nie zdecydowali się jednocześnie zatrzymać nad problemem socjalnym, który jest generowany swobodą handlu. Nie tylko swoboda, ale dla tysięcy pracowników także i przymus pracy w niedzielę, z którym mamy do czynienia w Polsce, nie okazał się istotnym kłopotem nawet dla socjaldemokratycznych "obrońców wolności handlu".
To wszystko są okoliczności praktyczne regulacji swobody pracy i handlu w niedzielę. Grażyna Szapołowska dotknęła na łamach Życia czegoś o wiele bardziej ważnego. Istnieje bowiem także kulturowy aspekt tego problemu. Deprecjonowanie roli regulacji prawnych, w których toczy się życie społeczne i kulturowe adresatów tego prawa, jest dla mnie szczególnie zaskakujące właśnie w ustach ludzi kultury. Ci bowiem powinni lepiej niż przeciętny księgowy rozumieć jej mechanizmy. Jeśli dziś zanegujemy nadzwyczajny charakter niedzieli w kalendarzu zachodnim, to już jutro postawimy takie same pytania wobec świąt narodowych i kościelnych. W ten sposób podważymy sam sens zbiorowego świętowania, który jest przecież istotnym wiązadłem całej kultury. Ta kultura opiera się wszak i korzysta z pośrednictwa, jakim jest powszechnie obowiązujący kalendarz, najstarsze masowe medium kultury. Odmienny kalendarz świąt narodowych i kościelnych tka wielobarwną mapę kulturowej różnorodności w Europie. Tak samo świąteczna niedziela odróżnia nas na mapie świata od innych kultur i cywilizacji. Świętowanie jest sercem każdej kultury. Każda kultura żywi się niepraktycznymi i irracjonalnymi motywacjami, wprowadzając do zbiorowego obiegu tak niepraktyczne rytuały i pojęcia, jak smak, gust, gest, styl. Władza tych pojęć niejednemu złamała z pewnością karierę. Nie powód to jeszcze do ich anulowania. Także niedziela i jej rytualny charakter pewnie wielu kulturowych nomadów uwiera i męczy. Tak się właśnie odciska władza kultury. Wraz ze zbiorowym świętowaniem zanika ona, a naród poddany takiej terapii schodzi do kategorii przypadkowego zbiorowiska pracowników i konsumentów.
Podzielam troskę wielu o sposób tego świętowania przez dzisiejszych Polaków. Zgadzam się z zarzutami, że ten wolny czas będzie marnotrawiony przed telewizorem. Dyktuje to jednak całkiem inne wyzwania. Zamiast godzić się z upadkiem świętowania w kulturze masowej, luminarze tejże kultury mają przed sobą wyzwanie - przywrócić jego rangę i odnowić jego formy. W żadnym jednak wypadku nie mają prawa proponować kontrkultury, polegającej na zniesieniu świętowania, bowiem świętowanie jest formą uczestnictwa w kulturze.

Reklama

Zmarł diakon Mateusz Niemiec

2019-09-06 20:25

Ks. Wojciech Kania

Diakon Mateusz Niemiec urodził się 26 kwietnia 1994 r. w Stalowej Woli. Pochodził z parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 5 w Nisku zaczął uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. W 2013 roku, po zdaniu egzaminu dojrzałości, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

Ks. Wojciech Kania
diakon Mateusz Niemiec z diacezji sandomierskiej

W czerwcu, tuż przed święceniami kapłańskimi, które miał przyjąć tego roku uległ poważnemu wypadkowi. Od tego czasu przebywał w śpiączce w szpitalu. Miał zapewnioną troskliwą opiekę szpitalną oraz otoczony był w całej diecezji modlitwą. Lekarzom mimo ciągłych starań nie udało się uratować jego życia. Zmarł 5 września.

Cechowała go pogoda ducha, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym. Był zaangażowany w duszpasterstwo osób niesłyszących. Wśród wychowawców seminarium duchownego oraz kolegów cieszył się bardzo dobrą opinią jako człowiek pracowity i odpowiedzialny.

Msza święta żałobna zostanie odprawiona 8 września 2019 r. (niedziela) w Kościele św. Michała Archanioła w Sandomierzu o godz. 17.00. Po Mszy nastąpi czuwanie do godz. 21.00.

Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona 9 września 2019 r. (poniedziałek) w Kościele św. Jana Chrzciciela w Nisku o godz. 11.00. Poprzedzi ją modlitwa różańcowa o godz. 10.00.

Po Mszy świętej nastąpi złożenie ciała na cmentarzu w Nisku.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Historia pół żartem i na serio

2019-09-17 14:04

Sławomir Błaut

W częstochowskim Parku Staszica i na Jasnej Górze 14 września można było podziwiać barwne mundury rekonstruktorów historycznych z Garnizonu Fortecy Częstochowskiej. Ich „piknik” był związany z konferencją „Twierdze osiemnastowiecznej Europy”

Łukasz Cholewiński

Wspomniana konferencja naukowa to impreza cykliczna, organizowana od 2015 r. Jej organizatorzy – Instytut Historii Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. J. Długosza w Częstochowie, Polskie Towarzystwo Historyczne Oddział w Częstochowie oraz Stowarzyszenie Garnizon Fortecy Częstochowskiej – prezentują w ten sposób szerszemu gronu zainteresowanych m.in. architekturę militarną twierdz, ich uzbrojenie, udział w wojnach, a także przekazują dorobek piśmiennictwa dotyczący tematu – obraz twierdz epoki nowożytnej w pamiętnikach, pracach historycznych i literaturze pięknej. Jednocześnie zamiarem organizatorów jest rozbudzenie wśród młodzieży zainteresowania historią. Na pewno najciekawsze są prezentacje dawnych mundurów i broni, a uzupełnieniem – eksponowane w gablotach sali wystawowej Biblioteki Głównej UJD kopie planów osiemnastowiecznych twierdz.

Łukasz Cholewiński

W dniach 13-14 września miała miejsce trzecia odsłona projektu „Twierdze osiemnastowiecznej Europy”. W pierwszym dniu prelegenci przedstawili podczas konferencji naukowej na UJD temat: „Rola fortyfikacji w systemach obronnych państw”, a w drugim rekonstruktorzy pokazali w Parku im. S. Staszica m.in. musztrę, osiemnastowieczne uniformy piechoty oraz broń palną z tamtego okresu (można je zobaczyć na zdjęciu). Z parku żołnierze przemaszerowali na Jasną Górę, gdzie odwiedzili m.in. Arsenał, Salę Rycerską i słynną Bibliotekę Jasnogórską, w której zgromadzone są cenne starodruki.

Stowarzyszenie zrzeszające pasjonatów historii XVIII wieku – Garnizon Fortecy Częstochowskiej – prezentuje wiernie odtworzone ubiór, uzbrojenie i oporządzenie żołnierzy z połowy XVIII wieku stacjonujących na Jasnej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem