Reklama

Kościół

Ks. prof. Tomasik: decyzja papieża przypomina o odpowiedzialności biskupów i proboszczów za katechezę i katechetów

Posługa katechety była do tej pory mniej lub bardziej sformalizowana. Papież Franciszek kładzie na niej także pieczęć pobłogosławienia człowieka do tego, aby działał w imieniu Kościoła. Jest to bardzo dobre posunięcie, przypomina biskupom i proboszczom, że są odpowiedzialni za katechezę, ale i formację tych, którzy głoszą Ewangelię, a samym katechetom, że czynią to w imieniu Kościoła - mówi w komentarzu dla KAI ks. prof. dr hab. Piotr Tomasik z Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, odnosząc się do ustanowienia dziś przez papieża Franciszka w całym Kościele posługi katechety. Będą ją pełniły osoby świeckie o głębokiej wierze i ludzkiej dojrzałości, według potrzeb duszpasterskich rozeznanych przez biskupa miejsca.

[ TEMATY ]

katecheza

katecheta

pixabay.com/ CC0 Public Domain

Komentarz ks. prof. dr hab. Piotra Tomasika, koordynatora Biura Programowania Katechezy przy Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski:

W Kościele są posługi związane z nauczaniem, z kultem i z pracą charytatywną Kościoła. Posługa katechety domyka te propozycje, które znajdują się wśród posług i święceń już w Kościele udzielanych. Fakt, że będzie to posługa, w którą będzie człowiek wprowadzany przez ryt, daje większą powagę temu, że się głosi Ewangelię. Jednocześnie wskazuje osoby, które będą mogły ją głosić w imieniu Kościoła nie okazjonalnie, tylko na stałe. Takie osoby oczywiście były dotychczas w Kościele: to są katecheci parafialni, to są katechiści na misjach, to są nauczyciele religii. Teraz te osoby będą wprowadzane do swojej stałej posługi w Kościele poprzez ryt. To bardzo dobry znak, a jednocześnie bardzo mocno wiążący się z misyjnym nastawieniem obecnego pontyfikatu.

Reklama

W posłudze katechety chodzi o to, aby katechizować czynem i prawdą, co zresztą dotyczy każdej posługi w Kościele. Również przy innych posługach – lektora czy akolity – nie jest tak, że osoby do nich są wybierane „z łapanki”. To musi być osoba godna tej posługi. To dla każdej takiej osoby jest wezwaniem do jeszcze głębszego życia duchowego. Katechizując, taki człowiek musi przecież cały czas nad swoim życiem duchowym pracować, medytować nad Słowem Bożym, które ma być przekazywane w procesie katechetycznym.

Nie należy zapominać, że pierwszym miejscem katechezy jest dom rodzinny, ale też nie można zakładać, że jeśli ktoś miał byle jakie warunki do życia Ewangelią w rodzinie i nie otrzymał tam odpowiedniej katechezy, to teraz jest skazany na bycie poganinem. Wspólnota Kościoła jest miejscem, gdzie ten mankament można naprawić. Katecheta działa w rozmaitych warunkach. Głosi Ewangelię najczęściej we wspólnocie parafialnej wobec dzieci, młodzieży i dorosłych, którzy żyją wiarą, bo katecheza jest im potrzebna, ale też wśród takich, którzy są adresatami nowej ewangelizacji: albo żyją wyłącznie tradycją religijną i potrzeba tę wiarę w nich ożywić, albo znaleźli się na manowcach duchowości i mogą stać się łupem sekt, a w konsekwencji odejść od Kościoła. Katecheci świeccy są zatem potrzebni w wielu różnych kontekstach. Trzeba pamiętać, że dotrą tam, gdzie pewnie duchowny nie dotrze – to jest specyfika ich posługi.

Posługa katechety w Kościele powszechnym była do tej pory mniej lub bardziej sformalizowana. Papież Franciszek kładzie natomiast na tej posłudze również pieczęć rytu, pobłogosławienia człowieka do tego, aby działał w imieniu Kościoła. Jest to bardzo dobre posunięcie, które przypomina biskupom i proboszczom o tym, że są odpowiedzialni za katechezę, również za formację tych, którzy głoszą Ewangelię. Przypomina też samym katechetom, że czynią to w imieniu Kościoła, skoro otrzymali od Kościoła specjalne, dla ich posługi, błogosławieństwo.

Reklama

---

Ojciec Święty ogłosił swoją decyzję na mocy Listu apostolskiego w formie motu proprio "Antiquum ministerium". Papież zaznacza, że posługa katechety sięga początków Kościoła. Przypomina znaczenie, jakie katechezie przypisał Sobór Watykański II oraz jego poprzednicy na Stolicy Piotrowej i całego Kościoła w dobie posoborowej. Podkreśla znaczenie biskupa jako „pierwszego katechety w swojej diecezji”, działającego we współpracy z kapłanami, rodzicami w formacji chrześcijańskiej dzieci.

Franciszek wskazuje m.in., że „konieczne jest uznanie obecności świeckich, którzy na mocy sakramentu chrztu czują się wezwani do współpracy w służbie katechetycznej”.

„Ta obecność staje się jeszcze pilniejsza w naszych czasach z powodu odnowionej świadomości ewangelizacji w świecie współczesnym oraz dlatego, że współczesna kultura globalizacyjna ma znaczny wpływ i domaga się przez to autentycznego spotkania z młodymi pokoleniami, nie zapominając o potrzebie posiadania odpowiedniej metodologii i kreatywnych narzędzi, które umożliwiłyby głoszenie Ewangelii odpowiednio do transformacji misyjnej, jaką powziął Kościół. Wierność przeszłości i odpowiedzialność za teraźniejszość są nieodzownymi warunkami, aby Kościół mógł spełniać swoją misję w świecie” – pisze papież.

Ojciec Święty podkreśla wartość powołaniową posługi katechety, która domaga się należytego rozeznania przez biskupa i podkreślenia przez ryt ustanowienia.

„Posługa ta jest bowiem stałą służbą na rzecz Kościoła lokalnego, według potrzeb duszpasterskich rozeznanych przez Ordynariusza miejsca, ale wykonywaną na sposób świecki, zgodnie z samą naturą tejże posługi. Dobrze jest, aby do ustanowionej posługi katechety byli powoływani mężczyźni i kobiety o głębokiej wierze i dojrzałości ludzkiej, by brali czynny udział w życiu wspólnoty chrześcijańskiej, byli zdolni do przyjmowania innych, do szczodrości i życia w komunii braterskiej, by otrzymywali należną formację biblijną, teologiczną, duszpasterską i pedagogiczną, aby byli uważnymi głosicielami prawdy wiary oraz by mieli już wcześniejsze doświadczenie katechezy" - zaznacza Franciszek.

W Polsce religii uczy ok. 30 tys. osób. Według danych z 2020 r., niemal 60 proc. z nich to katecheci świeccy. Ponad 30 proc. nauczycieli to księża diecezjalni, ponad 6 proc. stanowią siostry zakonne, a ponad 3 proc. - zakonnicy.

2021-05-11 14:36

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: religia wraca do szkół

[ TEMATY ]

szkoła

katecheza

religia

Artur Stelmasiak

W Hiszpanii religia powraca do szkół jako przedmiot obowiązkowy. Niższa izba parlamentu przegłosowała w tych dniach reformę szkolnictwa, w której przywraca się m.in. obowiązkowe katechezy, zniesione przez ultralewicowy rząd José Luisa Zapatero. Ocena z religii będzie też wliczana do średniej.

CZYTAJ DALEJ

Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa

2021-06-08 12:34

Niedziela Ogólnopolska 24/2021, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Hans Memling

Fragment obrazu Hansa Memlinga „Sąd Ostateczny”

Fragment obrazu Hansa Memlinga „Sąd Ostateczny”

Jednym z głównych tematów działalności Jezusa było niestrudzone nauczanie o królestwie Bożym. Z jednej strony, co znalazło wyraz w drugiej prośbie Modlitwy Pańskiej („przyjdź królestwo Twoje”), jego nadejście wciąż pozostaje sprawą przyszłości, lecz z drugiej – ta przyszłość została już zapoczątkowana. Królowanie Boga w świecie nie polega na sprawowaniu władzy politycznej i zewnętrznym splendorze, ale dokonuje się w sercach i sumieniach wyznawców podatnych na poznawanie oraz wypełnianie woli Bożej. Objaśniając prawdę o królestwie Bożym, Jezus posiłkował się przypowieściami nawiązującymi do realiów przyrodniczych i życia codziennego. Ta pedagogia jest godna naśladowania i w naszych czasach, bo przemawia nie tylko do rozumu, lecz także do wyobraźni.

Czytanie wyjęte z Ewangelii według św. Marka zawiera dwa obrazy królestwa Bożego. Pierwszy z nich to nasienie wrzucone w rolę, które kiełkuje i rośnie niezależnie od siewcy, następnie wydaje źdźbło, kłos i pełne ziarno w kłosie, po czym jest gotowe do żniwa. Głosząc Ewangelię, często polegamy tylko na sobie, chcielibyśmy rychło oglądać rezultaty swej pracy i brak nam cierpliwości, kiedy są niewidoczne. Jezus zaleca czekanie aż „do żniwa”, bo chociaż naszą powinnością jest ponawianie siewu słowa Bożego, to jego wzrost i plony są przede wszystkim dziełem Boga. Drugi obraz to ziarnko gorczycy, „najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi”, ale gdy wyrośnie „staje się większe od innych jarzyn”. W zestawieniu z tym, co dzieje się w świecie, zasiew słowa Bożego wydaje się mało znaczący. Nie jest to jednak powód do przygnębienia, apatii czy utraty nadziei wtedy, kiedy się zważy, że ostatnie słowo zawsze należy do Boga. Włączając się w wielowiekowe dzieło ewangelizacji, trzeba więc nieustannie czynić swoimi słowa psalmisty: „Dobrze jest dziękować Panu”.

CZYTAJ DALEJ

We Wrocławiu zabrzmiał „Głos Nienarodzonych”

2021-06-13 22:37

ks. Łukasz Romańczuk

Wrocławscy pro-liferzy przy "Głosie Nienarodoznych"

Wrocławscy pro-liferzy przy

Dziś na Ostrowie Tumskim, każdy mógł oddać cześć życiu ludzkiemu, uderzając w dzwon, który symbolizuje głos poparcia dla życia osób nienarodzonych.

Dzwon w godzinach przedpołudniowych ustawiony był przy kościele NMP na Piasku. Od 14:00 - 19:00 można było go odnaleźć przy wejściu do Katedry wrocławskiej. Oprócz tego istniała możliwość z organizatorami tego wydarzenia, osobami zaangażowanymi w ochronę życia poczętego, czy też podpisać się pod projektem obywatelskim „Stop Aborcji”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję