Reklama

Polska

Niepokój i nadzieja - kończy się Rok Wiary

[ TEMATY ]

Rok Wiary

rok

wiara

miez! / Foter.com / CC BY-SA

Kongresy ewangelizacyjne, Dziedziniec Dialogu, modlitwa na Stadionie Narodowym, katechezy, sesje naukowe, poświęcone dokumentom papieskim, marsze w obronie życia, peregrynacje, pielgrzymki, godziny adoracji Najświętszego Sakramentu - kończący się Rok Wiary obfitował w tysiące inicjatyw i ukazał inne niż w dominujących mediach i potocznej opinii oblicze Kościoła w Polsce. Oblicze - mimo licznych pytań, niepokoju i twierdzeń o kryzysie - budzące optymizm i nadzieję na przyszłość. Rok Wiary kończy się licznymi wydarzeniami w tym Mszą św. pod przewodnictwem papieża Franciszka 24 listopada - w Niedzielę Chrystusa Króla.

Benedykt XVI apeluje do otwarcia bram wiary

Ogłaszając Rok Wiary, który rozpoczął się w zeszłym roku 11 października w 50. rocznicę inauguracji obrad Soboru Watykańskiego II, a kończy w niedzielę Chrystusa Króla 24 listopada, papież Benedykt XVI postawił katolikom na całym świecie trzy podstawowe zadania. Chciał żeby wierni pogłębili swoją więź z Bogiem, aby ludzie Kościoła dotarli do ochrzczonych, którzy odeszli od Boga, zaś ateistom i wątpiącym ukazali moc Ewangelii.

W liście apostolskim "Porta fidei" Benedykt XVI nie ukrywał, że we współczesnym świecie wielu ludzi dotknął głęboki kryzys wiary. Ale pisał też, że nie można zgodzić się ze skutkami odejścia od Boga, z pustynnieniem życia osobistego i społecznego, bo sól nie może zwietrzeć, stąd Rok Wiary miał być okazją do autentycznego i nowego nawrócenia do Chrystusa oraz zaangażowania misyjnego na rzecz nowej ewangelizacji. Miał on rozbudzić w wierzących dążenie do osobistego spotkania z Chrystusem oraz do wyznawania wiary w jej pełni, z ufnością i nadzieją. Benedykt XVI stwierdził, że Rok Wiary powinien wiązać się z ponownym odkryciem i studium podstawowych treści wiary, a jej najbardziej współczesną syntezę zawiera nauczanie Soboru Watykańskiego II, którego dokumenty „nie tracą wartości ani blasku” oraz Katechizm Kościoła Katolickiego, „autentyczny owoc II Soboru Watykańskiego”.

Reklama

Równocześnie Ojciec Święty zlecił Kongregacji Nauki Wiary zredagowanie Noty, mającej pomóc przeżyć ten Rok w sposób najbardziej efektywny i właściwy. W odpowiedzi powstał dokument zawierający czterdzieści konkretnych propozycji dotyczących Kościoła powszechnego, konferencji biskupich, diecezji oraz parafii, świeckich wspólnot, stowarzyszeń i ruchów. Teraz obchody zależały od inicjatywy Kościołów lokalnych i temperatury ich wiary.

Wiara szuka zrozumienia

Msze św., odprawione we wszystkich polskich parafiach w jedności z Benedyktem XVI zainaugurowały 11 października 2012 Rok Wiary. Do świątyń uroczyście wprowadzono Katechizm Kościoła Katolickiego i dokumenty II Soboru Watykańskiego. W wielu diecezjach, m.in. w diecezji tarnowskiej, rozdawano wiernym tekst listu apostolskiego "Porta fidei" oraz obrazki z tekstem "Credo". M.in. w Legnicy, Świdnicy i Płocku listowi Benedykta XVI poświęcono sympozja dla księży i świeckich.

Wszędzie zorganizowano całoroczne cykle katechez, dotyczące prawd wiary, gdyż ich przypomnienie i zrozumienie postulował Ojciec Święty. W archidiecezji warszawskiej, zgodnie z listem kard. Kazimierza Nycza we wszystkie niedziele i uroczystości Credo było poprzedzone krótkimi tekstami, przygotowanymi z okazji obchodów i nawiązującymi do treści niedzieli lub uroczystości. Wprowadzenia te wyjaśniały jedną prawdę wiary katolickiego Credo.

Reklama

W Gnieźnie refleksji na temat wiary i pomocy w jej świadomym przeżywaniu miało służyć dwanaście katechez katedralnych, w trakcie których wykładowcy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego wyjaśniali kolejne artykuły Credo.

W poznańskiej parafii św. o. Pio na Strzeszynie Greckim w maju odbyło się Triduum Wiary – inicjatywa podjęta z myślą o wspólnocie parafialnej. Przez trzy dni zaproszeni goście głosili katechezy i wykłady o wierze i wychowaniu.

Wykłady i konferencje kierowane były do rozmaitych odbiorców - w kwietniu na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Adama Mickiewicza odbyło się sympozjum "Wierzę w Boga" z udziałem teologów, studentów świeckich i kleryków.

Ogólnopolskie budzenie olbrzyma

Odpowiedzią na apel Ojca Świętego były także wydarzenia ogólnopolskie. II Kongres Nowej Ewangelizacji, który odbył się we wrześniu w Warszawie miał ukazać wizję parafii i metody ewangelizacji przez wspólnotę parafialną. Konferencje i warsztaty zorganizowane dla uczestników Kongresu były okazją do wymiany doświadczeń członków ruchów i stowarzyszeń. Wszystko po to, żeby obudzić olbrzymia (takie było hasło Kongresu). Docieranie do ochrzczonych, którzy oddalili się od Kościoła, było jednym z najważniejszych celów Roku Wiary.

W czasie obrad biskup koszalińsko-kołobrzeski Edward Dajczak mówił nie tylko o roli ewangelizacyjnej tej najmniejszej jednostki terytorialnej Kościoła, ale także o funkcjach, które ma dodatkowo na siebie przyjąć - rolę rodziny zastępczej wobec faktu, że tak wiele jest dziś rodzin dysfunkcyjnych. To parafia ma być domem, przekazywać ludziom ciepło, tworzyć wspólnotę, uczyć miłości do Jezusa, tworzyć klimat miłości. Przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji bp Grzegorz Ryś mówił zaś o cechach ludzi, głoszących ewangelię. - Byłoby niedobrze, gdybyśmy się poczuli zmęczeni tematem ubóstwa, o którym tak często mówi papież Franciszek - zwrócił się do świeckich, zaangażowanych w dzieła ewangelizacji.

Rola parafii w przekazie wiary była także tematem I Krajowego Kongresu Parafialnych Rad Duszpasterskich, który odbył się we wrześniu w Licheniu. Tysiąc dwustu uczestników z całej Polski zastanawiało się, jak dzielić się wiarą i ją celebrować oraz jak służyć najbardziej potrzebującym. Wedle zaprezentowanych badań istnieją one w 80. proc. polskich parafii. Inicjator Kongresu, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Ogólnego KEP abp Stanisław Gądecki mówił o braku zainteresowania wiernych udziałem w takich radach zaś z drugiej strony o proboszczach, którzy nie chcą współpracować z wiernymi, gdyż uważają, że ci nie są im do niczego potrzebni. - Trzeba więc się modlić, trzeba się formować, aby Kościół nie stał się towarzystwem pogrzebowym czy ruchem pielgrzymkowym. Trzeba głębokiej formacji, aby każda parafia stała się żywą chwałą Boga – przekonywał abp Gądecki.

W czasie obrad kongresowych prezes KAI Marcin Przeciszewski mówił o zaangażowaniu świeckich w ewangelizację i akcentował, że Kościół nie może sobie dziś pozwolić na rozrzutność i lekceważenie, gdyż potrzebuje każdego z nich. Dziennikarz zaapelował do przezwyciężeniu modelu klerykalizmu i cytował papieża Franciszka, który mówił biskupom brazylijskim, że klerykalizm jest wygodny, bo uczy bierności, utrwala niedojrzałość i zwalnia z odpowiedzialności. Tej pokusie – ocenił Przeciszewski – poddają się także katolicy w Polsce, czego efektem jest duża liczba „śpiących klerykałów”.

Świeccy powinni uświadomić sobie, jakie są ich role w życiu społecznym, zawodowym, w mediach, kulturze i nauce, ale zwłaszcza w życiu rodzinnym, gdyż przyszłość świata idzie przez rodzinę – mówił Przeciszewski.

Dialogi na Agorze

Kolejnym ważnym wydarzeniem, będącym realizacją wizji Benedykta XVI w Roku Wiary było zorganizowanie w październiku w Warszawie Dziedzińca Dialogu, będącego cyklem debat Kościoła z ludźmi nauki i sztuki, pozostającymi często daleko od wiary i Kościoła. Uczestniczył w nim przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury kard. Gianfranco Ravasi.

Debaty z udziałem wierzących i niewierzących poświęcone były relacji między wiarą a nauką, kulturą i społeczeństwem. W dyskusjach prowadzonych w rożnych miejscach stolicy uczestniczyli m.in. kard. Gianfranco Ravasi, prezydent Bronisław Komorowski, ks. prof. Michał Heller, Aleksander Smolar, prof. Krzysztof Pomian, Andrzej Seweryn i in. Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, pragnie, aby wydarzenie to było początkiem stałego dialogu Kościoła z reprezentującymi różne światopoglądy ludźmi nauki, kultury i życia społecznego.

Czy wiara i nauka są w konflikcie, czy też uzupełniają się i wzajemnie wzbogacają? - Na to pytanie szukano odpowiedzi podczas pierwszej z trzech głównych debat "Dziedzińca Dialogu". Na Uniwersytecie Warszawskim dyskutowali m.in.: kardynał Ravasi, ksiądz - naukowiec prof. Michał Heller, oraz fizycy - Łukasz Turowski i Krzysztof Meissner. Pomimo wielkich przemian na przestrzeni wieków, chrześcijańska wizja człowieka wciąż pozostaje dla świata ważnym punktem odniesienia – mówił kard. Gianfranco Ravasi. Ks. prof. Heller ubolewał, że naukowcy i teologowie wciąż rozmijają się, gdyż ich wykształcenie przebiega innymi torami, zaś prof. Krzysztof Meissner mówił o uzupełnianiu się tych dwóch sfer - teologia nadaje głębi obrazowi rzeczywistości, konstruowanego przez naukowców.

Organizatorzy debaty, która odbywała się 11 października w Teatrze Polskim zwracali uwagę, że kultura pozostaje wciąż miejscem spotkania tego, co święte i tego, co świeckie, zaś nawet kwestionowanie sacrum przez artystów może skłaniać odbiorców do stawiania sobie najważniejszych pytań – o istnienie Boga, sens czynienia dobra, o skandal zła.

- Postrzegam Kościół jako ważny element społeczeństwa obywatelskiego, ważny punkt odniesienia dla większości obywateli – powiedział prezydent Bronisław Komorowski, otwierając debatę Dziedzińca zatytułowaną „Wiara a społeczeństwo”. Prezydent RP wskazał, że polskie doświadczenie przyjaznego, a nie wrogiego rozdziału państwa i Kościoła, zobowiązuje wszystkich wierzących i wszystkich niewierzących. Wiara jest doświadczeniem osobistym, ale wierni to wspólnota. Współtworzą oni społeczeństwo, żyjąc w nim według zasad, które często czerpią z nauk społecznych swoich Kościołów – przypomniał prezydent.

"Intruzi" i "szaleńcy" na ulicach miast

W Roku Wiary odbyły się liczne sympozja, peregrynacje, imprezy edukacyjne, kulturalne, sportowe, koncerty ewangelizacyjne. Wierni pielgrzymowali też do sanktuariów, w wielu diecezjach odbyły się Kongresy Nowej Ewangelizacji. Jednak szczególnie ważny był fakt wyjścia setek ewangelizatorów na ulice polskich miast. W czerwcu uczestnicy Tygodnia Ewangelizacyjnego udali się na ulice Białegostoku, aby przekonywać, że wiara to nie tylko kościelne celebracje, ale przede wszystkim doświadczenie spotkania z żywym Bogiem. Dziesięć trzydziestoosobowych grup ewangelizacyjnych pojawiło się w kilkunastu miejscach miasta: przy kościołach, na ulicach, w parkach i w pobliżu centrów handlowych. Poprzez pantomimy, śpiew, świadectwa życia oraz rozmowy zachęcali przechodniów do odkrycia na nowo wiary w Jezusa Chrystusa.

Ewangelizatorzy podkreślali, że doskonale zdają sobie sprawę, że przez wielu mogą być odbierani jako „intruzi” czy „szaleńcy”. Wierzą jednak, że tak odważne wyjście do ludzi może przekonać ich do Kościoła.

Ewangelizacją uliczną zakończył się także II Kongres Nowej Ewangelizacji - kilkaset osób wyszło na ulice warszawskiego Ursynowa. "Nie przegap wieczności", "Wiadomość od Jezusa", narysowali na ścieżkach rowerowych, zorganizowali stoisko z łakociami przy stacji metra, mówili o Bogu w Centrum Handlowym Tesco. Księża, świeccy i zakonnice zaczepiali przechodniów żeby im przypomnieć, że Jezus ich kocha. W tym czasie grupy modlitewne trwały na adoracji Najświętszego Sakramentu w kościele.

Modlitwa to podstawa

Uczestnicy obchodów Roku Wiary mają świadomość, że u podstaw wszelkich dzieł apostolskich musi być żarliwa modlitwa. Dlatego we wszystkich kościołach adorowano Najświętszy Sakrament, odmawiano Koronkę do Miłosierdzia, organizowano Jerycha Różańcowe.

Bp bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy zachęcił diecezjan do organizowania, zwłaszcza w okresie wielkopostnym, nabożeństw pokutnych, podczas których Kościół lokalny miał prosić o przebaczenie Boże, także za grzechy przeciwko wierze.

W październiku Sekretariat ds. Nowej Ewangelizacji zorganizował Triduum Modlitewne w intencji mieszkańców Krakowa, które były też dziękczynieniem w rocznicą ewangelizacji miasta na stadionie Cracovii a także modlitwą za tegoroczne Forum Nowej Ewangelizacji „Całą Ewangelię – Całe Ciało – Całemu Światu”.

Szerokim echem odbiła się wielka modlitewna ewangelizacja na Stadionie Narodowym, która odbyła się w czerwcu. Ponad 60 tys. osób wraz z biskupem warszawsko-praskim abp Henrykiem Hoserem i 500 księżmi cały dzień odmawiało Różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, adorowało Najświętszy Sakrament, uczestniczyło w Eucharystii i słuchało konferencji o. Johna Baptista Bashobory z Ugandy. Spotkanie przebiegało pod hasłem „Jezus zbawia, kto wierzy w Niego, na pewno nie zostanie zawiedziony”.

Podsumowując w wywiadzie dla KAI obchody Roku Wiary przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji bp Grzegorz Ryś powiedział, że liczby nie są najważniejsze. Jednak kończący się rok ukazał, że polskie parafie kryją ogromny potencjał, a dziesiątki tysięcy ludzi zatroskanych jest o wiarę i bierze odpowiedzialność za ewangelizację dzisiejszego świata.

Rok Wiary pokazał, że Kościół w Polsce jest nadal wspólnotą ludzi, którzy modlą się, realizują wiele prac charytatywnych, edukacyjnych i wychowawczych. Wbrew statystykom i prorokom pesymizmu okazało się, że to wspólnota dynamiczna i kreatywna, która ma wiele do zaoferowania współczesnym ludziom.

2013-11-21 11:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przez Maryję do Jezusa

Słynna dewiza św. Ludwika Marii Grignion de Montfort: „Wszystko dla Jezusa przez Maryję”, bo to „droga najłatwiejsza, najkrótsza, najdoskonalsza i najpewniejsza”, jest aktualna szczególnie w sanktuarium Matki Bożej w Lourdes, gdzie przez swe objawienia Bernadetcie w Grocie Massabielskiej Niepokalana Dziewica szeroko otworzyła bramy prowadzące do nawrócenia grzeszników i umocnienia wiary.

Lourdes bramą wiary

To temat, jaki został zaproponowany w 2013 r. pielgrzymom do rozważań i przeżywania w czasie ich pobytu w tym słynnym sanktuarium Niepokalanej. 24 listopada 2013 r. zakończył się Rok Wiary, ogłoszony jeszcze przez Benedykta XVI. Jednak temat ten będzie zawsze aktualny dla ludzi szukających sensu życia: prawdy i Boga.

Lourdes jest wyjątkowo szeroką i skuteczną bramą prowadzącą do wiary, bo wszystko tu sprzyja nawróceniu i umocnieniu religijności.

Jeżeli pielgrzym stojący przed grotą z pokorą przyznaje w swoim sercu, że jego wiara jest bardzo słaba, ma szczególną okazję prosić w tym miejscu Jezusa, aby przez wstawiennictwo Maryi, która jest błogosławiona, bo uwierzyła, wyleczył go z niedowiarstwa i pozwolił przejść przez bramę prowadzącą do wiary.

Znak krzyża świętego

W czasie objawień w Lourdes Matka Boża nie tylko Bernadettę, ale wszystkich tu przybywających prowadzi do wiary przez wypowiedziane słowa, przez cudowną wodę, przez gesty i znaki pokutne.

Pierwszym gestem uczynionym przez Maryję i powtórzonym przez Bernadettę jest znak krzyża świętego. Matka Boża uczy nas przez Bernadettę, jak należy się żegnać. Kreśląc pobożnie na sobie ten znak, wyznajemy i składamy dziękczynienie Bogu Ojcu, który nas stworzył, Synowi, który nas zbawił, i Duchowi Świętemu, który nas oświeca i uświęca. Jak przypomina Benedykt XVI: „W znaku krzyża zawarta jest synteza naszej wiary”. Pozwólmy, aby Matka Boża z Lourdes nauczyła nas czynić ten znak, bo on ukazuje wiarę Kościoła i wyraża naszą wiarę.

Szczególnie poleca się pielgrzymom przejść Drogę Krzyżową, bo ona przez pobożną modlitwę i medytację każdej stacji prowadzi do najpełniejszego zrozumienia świętości i zbawczej mocy zawartej w znaku krzyża.

Cudowna woda i nawrócenie

Matka Boża mówi do Bernadetty: „Proś Boga o nawrócenie grzeszników”; „Pokuty, pokuty, pokuty”; „Idź do źródła napić się i umyć w nim”. Bernadetta, zawsze posłuszna Pani, na kolanach drąży rękami w głębi groty ziemię w poszukiwaniu wody. Z początku ukazuje się samo błoto. Gdy tylko zamieni się ono w błotnisty płyn, Bernadetta natychmiast, zgodnie z życzeniem Pani, pije go i myje się w nim, przez co jej twarz staje się szkaradnie brudna. Robi to na wszystkich obecnych negatywne wrażenie.

Tymczasem przez tych kilka gestów uczynionych przez Bernadettę Matka Boża ukazuje, jakie spustoszenie w ludzkiej egzystencji powoduje grzech. Przez grzech tracimy naszą przynależność do Boga, a tym samym – nasze podobieństwo do Niego. To właśnie oznaczało błoto na twarzy Bernadetty.

Na szczęście: „Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 5, 20b). Błoto w grocie zostaje szybko oczyszczone przez krystalicznie czystą wodę z cudownego źródła, już od 150 lat przypominającą tę, która wytrysnęła z boku Chrystusowego na krzyżu, a która nas oczyściła w sakramencie chrztu św. i nieustannie oczyszcza w sakramencie pokuty.

Cudowna woda z Groty Massabielskiej uzdrowiła nie tylko tysiące chorych na ciele, ale też miliony chorych na duszy.

Chrystus wyraźnie nas zapewnia i zachęca obietnicą: „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20). Dlatego jak najobficiej korzystajmy z naszej pielgrzymki.

Podczas pobytu w Lourdes mamy okazję każdego dnia wspólnie uczestniczyć we Mszy św., w adoracji Najświętszego Sakramentu, w Różańcu uroczyście odmawianym w grocie oraz w procesji chorych, uwieńczonej błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem. A wieczorem, na zakończenie dnia, należy i warto wziąć udział w Maryjnej procesji różańcowej z lampionami, która jest niezwykle wzruszającą i niezapomnianą manifestacją wiary wielotysięcznej rzeszy pielgrzymów.

CZYTAJ DALEJ

Ambasador Izraela: olbrzymi wkład Jana Pawła II w stosunki żydowsko-katolickie

2020-06-05 17:25

[ TEMATY ]

ambasador

Izrael

św. Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Na „olbrzymi wkład” Jana Pawła II, który „wyniósł stosunki żydowsko-katolickie na nieznany wcześniej poziom” zwrócił uwagę ambasador Izraela przy Stolicy Apostolskiej. W setną rocznicę urodzin papieża Oren David opublikował artykuł na łamach dziennika „Jerusalem Post”.

Dyplomata przypomniał, że w 1986 r. Jan Paweł II był pierwszym papieżem, który złożył oficjalną wizytę w synagodze (w Rzymie). Nazwał wówczas wyznawców judaizmu „starszymi braćmi”. Wielokrotnie zabierał głos przeciwko antysemityzmowi, który potępiał jako „grzech przeciwko Bogu i ludzkości”. Poprosił także naród żydowski o przebaczenie za „wszystkie cierpienia zadane przez chrześcijaństwo”.

Za „więcej niż symboliczne” ambasador uznaje to, że stosunki dyplomatyczne między Państwem Izrael i Stolicą Apostolską zostały nawiązane za pontyfikatu Jana Pawła II w 1994 r. po podpisaniu Umowy Podstawowej 30 grudnia 1993 r.

„Historyczną” była również papieska wizyta w Państwie Izrael 21 marca 2000 r., będąca „punktem odniesienia” dla dwustronnych relacji ze względu zarówno na swój oficjalny charakter, jak i wykonane przez Jana Pawła II „symboliczne gesty” przy Ścianie Płaczu i w Jad Waszem – które wywarły „ogromny wpływ na tak wielu ludzi w Izraelu oraz wzrost istotnej świadomości zasadniczych zmian, jakich dokonał Kościół w stosunku do narodu żydowskiego i judaizmu po soborowym dokumencie «Nostra Aetate»” [deklaracji o stosunku Kościoła katolickiego do religii niechrześcijańskich z 1965 r.– KAI].

Ambasador zauważa, że „pomimo autentycznych rezultatów podjętych wysiłków antysemityzm nadal pozostaje wyzwaniem, któremu wspólnie trzeba stawiać czoła”. Dlatego, „biorąc pod uwagę niefortunną rolę, jaką Kościół odgrywał w przeszłości” w tej dziedzinie, konieczne jest wprowadzanie „Nostra aetate” i kolejnych dokumentów demaskujących i potępiających antysemityzm do świadomości zarówno duchowieństwa, jak i wiernych.

David wyraża zadowolenie z tego, że Stolica Apostolska zamierza przystąpić do Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Upamiętnienia Holokaustu, międzyrządowej organizacji, powstałej w 1998 r., skupiającej 42 państwa. „Tak znaczący krok będzie zgodny z jednoznacznym potępieniem antysemityzmu przez zmarłego papieża Jana Pawła II, jak również obecnego papieża Franciszka, który określił to zjawisko mianem sprzecznego chrześcijaństwem i jego żydowskimi korzeniami” – napisał dyplomata.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Farrell: szacunek i akceptacja dewizą chrześcijanina

2020-06-06 15:09

[ TEMATY ]

kard. Kevin Farrell

źródło: vaticannews.va

Pokojowe współistnienie i wzajemna akceptacja są wyjątkowymi dobrami, które powinny wypływać z serca każdego człowieka - mówił kard. Kevin Farrell. Prefekt Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia przemawiał podczas czuwania modlitewnego, zorganizowanego przez Wspólnotę św. Idziego, w intencji pojednania i braterstwa w Stanach Zjednoczonych po zabójstwie George’a Floyda.

"Jeżeli jesteśmy mieszkaniem Ducha Świętego, nie może być w naszym życiu uczuć nienawiści, pogardy, braku szacunku dla drugiego człowieka, niezależnie od jego statusu społecznego, koloru skóry, czy światopoglądu" - wskazywał kardynał. Dodał, że chrześcijanin powinien patrzeć na świat oczyma Boga i z taką miłością postrzegać każdego człowieka.

Amerykański purpurat przestrzegł przed postawą identyfikowania się tylko z jedną grupą społeczną, odcinając się od wszystkich innych. Postępując w ten sposób tracimy bowiem z oczu powszechny wymiar nauki Jezusa i wiarę sprowadzamy do ideologii.

Chrześcijanie więc powinni dawać przykład braterskiego i pokojowego współżycia szanując wszystkich i zachęcając ludzi dobrej woli do budowania czegoś, co pozostanie jako dobro wspólne.

„Kultura szacunku, sens powszechnego braterstwa, godne warunki życia, sprawiedliwe prawa to dobra, które pozostaną – mówił kard. Kevin Farrell. – Słowa pogardy, grabież i przemoc nie przynoszą niczego dobrego. Dlatego my chrześcijanie nie możemy się chować i lękać, przeciwnie, właśnie w takich delikatnych momentach napięć społecznych, winniśmy kierować ku prawdziwemu i trwałemu dobru słuszne pragnienia równości, szacunku i sprawiedliwości obecne w sercach tak wielu ludzi” - wskazywał amerykański kardynał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję