Reklama

Niepokój i nadzieja - kończy się Rok Wiary

2013-11-21 11:44

Alina Petrowa-Wasilewicz / Warszawa/KAI

miez! / Foter.com / CC BY-SA

Kongresy ewangelizacyjne, Dziedziniec Dialogu, modlitwa na Stadionie Narodowym, katechezy, sesje naukowe, poświęcone dokumentom papieskim, marsze w obronie życia, peregrynacje, pielgrzymki, godziny adoracji Najświętszego Sakramentu - kończący się Rok Wiary obfitował w tysiące inicjatyw i ukazał inne niż w dominujących mediach i potocznej opinii oblicze Kościoła w Polsce. Oblicze - mimo licznych pytań, niepokoju i twierdzeń o kryzysie - budzące optymizm i nadzieję na przyszłość. Rok Wiary kończy się licznymi wydarzeniami w tym Mszą św. pod przewodnictwem papieża Franciszka 24 listopada - w Niedzielę Chrystusa Króla.

Benedykt XVI apeluje do otwarcia bram wiary

Ogłaszając Rok Wiary, który rozpoczął się w zeszłym roku 11 października w 50. rocznicę inauguracji obrad Soboru Watykańskiego II, a kończy w niedzielę Chrystusa Króla 24 listopada, papież Benedykt XVI postawił katolikom na całym świecie trzy podstawowe zadania. Chciał żeby wierni pogłębili swoją więź z Bogiem, aby ludzie Kościoła dotarli do ochrzczonych, którzy odeszli od Boga, zaś ateistom i wątpiącym ukazali moc Ewangelii.

W liście apostolskim "Porta fidei" Benedykt XVI nie ukrywał, że we współczesnym świecie wielu ludzi dotknął głęboki kryzys wiary. Ale pisał też, że nie można zgodzić się ze skutkami odejścia od Boga, z pustynnieniem życia osobistego i społecznego, bo sól nie może zwietrzeć, stąd Rok Wiary miał być okazją do autentycznego i nowego nawrócenia do Chrystusa oraz zaangażowania misyjnego na rzecz nowej ewangelizacji. Miał on rozbudzić w wierzących dążenie do osobistego spotkania z Chrystusem oraz do wyznawania wiary w jej pełni, z ufnością i nadzieją. Benedykt XVI stwierdził, że Rok Wiary powinien wiązać się z ponownym odkryciem i studium podstawowych treści wiary, a jej najbardziej współczesną syntezę zawiera nauczanie Soboru Watykańskiego II, którego dokumenty „nie tracą wartości ani blasku” oraz Katechizm Kościoła Katolickiego, „autentyczny owoc II Soboru Watykańskiego”.

Reklama

Równocześnie Ojciec Święty zlecił Kongregacji Nauki Wiary zredagowanie Noty, mającej pomóc przeżyć ten Rok w sposób najbardziej efektywny i właściwy. W odpowiedzi powstał dokument zawierający czterdzieści konkretnych propozycji dotyczących Kościoła powszechnego, konferencji biskupich, diecezji oraz parafii, świeckich wspólnot, stowarzyszeń i ruchów. Teraz obchody zależały od inicjatywy Kościołów lokalnych i temperatury ich wiary.

Wiara szuka zrozumienia

Msze św., odprawione we wszystkich polskich parafiach w jedności z Benedyktem XVI zainaugurowały 11 października 2012 Rok Wiary. Do świątyń uroczyście wprowadzono Katechizm Kościoła Katolickiego i dokumenty II Soboru Watykańskiego. W wielu diecezjach, m.in. w diecezji tarnowskiej, rozdawano wiernym tekst listu apostolskiego "Porta fidei" oraz obrazki z tekstem "Credo". M.in. w Legnicy, Świdnicy i Płocku listowi Benedykta XVI poświęcono sympozja dla księży i świeckich.

Wszędzie zorganizowano całoroczne cykle katechez, dotyczące prawd wiary, gdyż ich przypomnienie i zrozumienie postulował Ojciec Święty. W archidiecezji warszawskiej, zgodnie z listem kard. Kazimierza Nycza we wszystkie niedziele i uroczystości Credo było poprzedzone krótkimi tekstami, przygotowanymi z okazji obchodów i nawiązującymi do treści niedzieli lub uroczystości. Wprowadzenia te wyjaśniały jedną prawdę wiary katolickiego Credo.

W Gnieźnie refleksji na temat wiary i pomocy w jej świadomym przeżywaniu miało służyć dwanaście katechez katedralnych, w trakcie których wykładowcy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego wyjaśniali kolejne artykuły Credo.

W poznańskiej parafii św. o. Pio na Strzeszynie Greckim w maju odbyło się Triduum Wiary – inicjatywa podjęta z myślą o wspólnocie parafialnej. Przez trzy dni zaproszeni goście głosili katechezy i wykłady o wierze i wychowaniu.

Wykłady i konferencje kierowane były do rozmaitych odbiorców - w kwietniu na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Adama Mickiewicza odbyło się sympozjum "Wierzę w Boga" z udziałem teologów, studentów świeckich i kleryków.

Ogólnopolskie budzenie olbrzyma

Odpowiedzią na apel Ojca Świętego były także wydarzenia ogólnopolskie. II Kongres Nowej Ewangelizacji, który odbył się we wrześniu w Warszawie miał ukazać wizję parafii i metody ewangelizacji przez wspólnotę parafialną. Konferencje i warsztaty zorganizowane dla uczestników Kongresu były okazją do wymiany doświadczeń członków ruchów i stowarzyszeń. Wszystko po to, żeby obudzić olbrzymia (takie było hasło Kongresu). Docieranie do ochrzczonych, którzy oddalili się od Kościoła, było jednym z najważniejszych celów Roku Wiary.

W czasie obrad biskup koszalińsko-kołobrzeski Edward Dajczak mówił nie tylko o roli ewangelizacyjnej tej najmniejszej jednostki terytorialnej Kościoła, ale także o funkcjach, które ma dodatkowo na siebie przyjąć - rolę rodziny zastępczej wobec faktu, że tak wiele jest dziś rodzin dysfunkcyjnych. To parafia ma być domem, przekazywać ludziom ciepło, tworzyć wspólnotę, uczyć miłości do Jezusa, tworzyć klimat miłości. Przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji bp Grzegorz Ryś mówił zaś o cechach ludzi, głoszących ewangelię. - Byłoby niedobrze, gdybyśmy się poczuli zmęczeni tematem ubóstwa, o którym tak często mówi papież Franciszek - zwrócił się do świeckich, zaangażowanych w dzieła ewangelizacji.

Rola parafii w przekazie wiary była także tematem I Krajowego Kongresu Parafialnych Rad Duszpasterskich, który odbył się we wrześniu w Licheniu. Tysiąc dwustu uczestników z całej Polski zastanawiało się, jak dzielić się wiarą i ją celebrować oraz jak służyć najbardziej potrzebującym. Wedle zaprezentowanych badań istnieją one w 80. proc. polskich parafii. Inicjator Kongresu, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Ogólnego KEP abp Stanisław Gądecki mówił o braku zainteresowania wiernych udziałem w takich radach zaś z drugiej strony o proboszczach, którzy nie chcą współpracować z wiernymi, gdyż uważają, że ci nie są im do niczego potrzebni. - Trzeba więc się modlić, trzeba się formować, aby Kościół nie stał się towarzystwem pogrzebowym czy ruchem pielgrzymkowym. Trzeba głębokiej formacji, aby każda parafia stała się żywą chwałą Boga – przekonywał abp Gądecki.

W czasie obrad kongresowych prezes KAI Marcin Przeciszewski mówił o zaangażowaniu świeckich w ewangelizację i akcentował, że Kościół nie może sobie dziś pozwolić na rozrzutność i lekceważenie, gdyż potrzebuje każdego z nich. Dziennikarz zaapelował do przezwyciężeniu modelu klerykalizmu i cytował papieża Franciszka, który mówił biskupom brazylijskim, że klerykalizm jest wygodny, bo uczy bierności, utrwala niedojrzałość i zwalnia z odpowiedzialności. Tej pokusie – ocenił Przeciszewski – poddają się także katolicy w Polsce, czego efektem jest duża liczba „śpiących klerykałów”.

Świeccy powinni uświadomić sobie, jakie są ich role w życiu społecznym, zawodowym, w mediach, kulturze i nauce, ale zwłaszcza w życiu rodzinnym, gdyż przyszłość świata idzie przez rodzinę – mówił Przeciszewski.

Dialogi na Agorze

Kolejnym ważnym wydarzeniem, będącym realizacją wizji Benedykta XVI w Roku Wiary było zorganizowanie w październiku w Warszawie Dziedzińca Dialogu, będącego cyklem debat Kościoła z ludźmi nauki i sztuki, pozostającymi często daleko od wiary i Kościoła. Uczestniczył w nim przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury kard. Gianfranco Ravasi.

Debaty z udziałem wierzących i niewierzących poświęcone były relacji między wiarą a nauką, kulturą i społeczeństwem. W dyskusjach prowadzonych w rożnych miejscach stolicy uczestniczyli m.in. kard. Gianfranco Ravasi, prezydent Bronisław Komorowski, ks. prof. Michał Heller, Aleksander Smolar, prof. Krzysztof Pomian, Andrzej Seweryn i in. Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, pragnie, aby wydarzenie to było początkiem stałego dialogu Kościoła z reprezentującymi różne światopoglądy ludźmi nauki, kultury i życia społecznego.

Czy wiara i nauka są w konflikcie, czy też uzupełniają się i wzajemnie wzbogacają? - Na to pytanie szukano odpowiedzi podczas pierwszej z trzech głównych debat "Dziedzińca Dialogu". Na Uniwersytecie Warszawskim dyskutowali m.in.: kardynał Ravasi, ksiądz - naukowiec prof. Michał Heller, oraz fizycy - Łukasz Turowski i Krzysztof Meissner. Pomimo wielkich przemian na przestrzeni wieków, chrześcijańska wizja człowieka wciąż pozostaje dla świata ważnym punktem odniesienia – mówił kard. Gianfranco Ravasi. Ks. prof. Heller ubolewał, że naukowcy i teologowie wciąż rozmijają się, gdyż ich wykształcenie przebiega innymi torami, zaś prof. Krzysztof Meissner mówił o uzupełnianiu się tych dwóch sfer - teologia nadaje głębi obrazowi rzeczywistości, konstruowanego przez naukowców.

Organizatorzy debaty, która odbywała się 11 października w Teatrze Polskim zwracali uwagę, że kultura pozostaje wciąż miejscem spotkania tego, co święte i tego, co świeckie, zaś nawet kwestionowanie sacrum przez artystów może skłaniać odbiorców do stawiania sobie najważniejszych pytań – o istnienie Boga, sens czynienia dobra, o skandal zła.

- Postrzegam Kościół jako ważny element społeczeństwa obywatelskiego, ważny punkt odniesienia dla większości obywateli – powiedział prezydent Bronisław Komorowski, otwierając debatę Dziedzińca zatytułowaną „Wiara a społeczeństwo”. Prezydent RP wskazał, że polskie doświadczenie przyjaznego, a nie wrogiego rozdziału państwa i Kościoła, zobowiązuje wszystkich wierzących i wszystkich niewierzących. Wiara jest doświadczeniem osobistym, ale wierni to wspólnota. Współtworzą oni społeczeństwo, żyjąc w nim według zasad, które często czerpią z nauk społecznych swoich Kościołów – przypomniał prezydent.

"Intruzi" i "szaleńcy" na ulicach miast

W Roku Wiary odbyły się liczne sympozja, peregrynacje, imprezy edukacyjne, kulturalne, sportowe, koncerty ewangelizacyjne. Wierni pielgrzymowali też do sanktuariów, w wielu diecezjach odbyły się Kongresy Nowej Ewangelizacji. Jednak szczególnie ważny był fakt wyjścia setek ewangelizatorów na ulice polskich miast. W czerwcu uczestnicy Tygodnia Ewangelizacyjnego udali się na ulice Białegostoku, aby przekonywać, że wiara to nie tylko kościelne celebracje, ale przede wszystkim doświadczenie spotkania z żywym Bogiem. Dziesięć trzydziestoosobowych grup ewangelizacyjnych pojawiło się w kilkunastu miejscach miasta: przy kościołach, na ulicach, w parkach i w pobliżu centrów handlowych. Poprzez pantomimy, śpiew, świadectwa życia oraz rozmowy zachęcali przechodniów do odkrycia na nowo wiary w Jezusa Chrystusa.

Ewangelizatorzy podkreślali, że doskonale zdają sobie sprawę, że przez wielu mogą być odbierani jako „intruzi” czy „szaleńcy”. Wierzą jednak, że tak odważne wyjście do ludzi może przekonać ich do Kościoła.

Ewangelizacją uliczną zakończył się także II Kongres Nowej Ewangelizacji - kilkaset osób wyszło na ulice warszawskiego Ursynowa. "Nie przegap wieczności", "Wiadomość od Jezusa", narysowali na ścieżkach rowerowych, zorganizowali stoisko z łakociami przy stacji metra, mówili o Bogu w Centrum Handlowym Tesco. Księża, świeccy i zakonnice zaczepiali przechodniów żeby im przypomnieć, że Jezus ich kocha. W tym czasie grupy modlitewne trwały na adoracji Najświętszego Sakramentu w kościele.

Modlitwa to podstawa

Uczestnicy obchodów Roku Wiary mają świadomość, że u podstaw wszelkich dzieł apostolskich musi być żarliwa modlitwa. Dlatego we wszystkich kościołach adorowano Najświętszy Sakrament, odmawiano Koronkę do Miłosierdzia, organizowano Jerycha Różańcowe.

Bp bielsko-żywiecki Tadeusz Rakoczy zachęcił diecezjan do organizowania, zwłaszcza w okresie wielkopostnym, nabożeństw pokutnych, podczas których Kościół lokalny miał prosić o przebaczenie Boże, także za grzechy przeciwko wierze.

W październiku Sekretariat ds. Nowej Ewangelizacji zorganizował Triduum Modlitewne w intencji mieszkańców Krakowa, które były też dziękczynieniem w rocznicą ewangelizacji miasta na stadionie Cracovii a także modlitwą za tegoroczne Forum Nowej Ewangelizacji „Całą Ewangelię – Całe Ciało – Całemu Światu”.

Szerokim echem odbiła się wielka modlitewna ewangelizacja na Stadionie Narodowym, która odbyła się w czerwcu. Ponad 60 tys. osób wraz z biskupem warszawsko-praskim abp Henrykiem Hoserem i 500 księżmi cały dzień odmawiało Różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego, adorowało Najświętszy Sakrament, uczestniczyło w Eucharystii i słuchało konferencji o. Johna Baptista Bashobory z Ugandy. Spotkanie przebiegało pod hasłem „Jezus zbawia, kto wierzy w Niego, na pewno nie zostanie zawiedziony”.

Podsumowując w wywiadzie dla KAI obchody Roku Wiary przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji bp Grzegorz Ryś powiedział, że liczby nie są najważniejsze. Jednak kończący się rok ukazał, że polskie parafie kryją ogromny potencjał, a dziesiątki tysięcy ludzi zatroskanych jest o wiarę i bierze odpowiedzialność za ewangelizację dzisiejszego świata.

Rok Wiary pokazał, że Kościół w Polsce jest nadal wspólnotą ludzi, którzy modlą się, realizują wiele prac charytatywnych, edukacyjnych i wychowawczych. Wbrew statystykom i prorokom pesymizmu okazało się, że to wspólnota dynamiczna i kreatywna, która ma wiele do zaoferowania współczesnym ludziom.

Tagi:
Rok Wiary rok wiara

Senat RP: rok 2020 będzie Rokiem o. Józefa Marii Bocheńskiego

2019-10-21 17:04

lk / Warszawa (KAI)

Senat RP przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2020 Rokiem Ojca Józefa Marii Bocheńskiego. W dniu 8 lutego przyszłego roku przypadnie 25. rocznica śmierci wybitnego dominikanina-filozofa.

Archiwum autora

W uchwale senatorowie podkreślili, że o. Józef Maria Bocheński OP zajmuje wyjątkowe miejsce wśród polskich uczonych, reprezentując najważniejszą polską szkołę filozoficzną, zwaną lwowsko-warszawską.

O. Bocheński urodził się 30 sierpnia 1902 r. w Czuszowie, a zmarł 8 lutego 1995 r. w szwajcarskim Fryburgu. Studiował prawo na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, ekonomię na Uniwersytecie w Poznaniu, filozofię we Fryburgu, teologię w Rzymie.

W 1926 wstąpił do seminarium, a potem do Zakonu Kaznodziejskiego św. Dominika. W latach 1934–1940 był profesorem logiki w Angelicum w Rzymie. Habilitował się z logiki w 1938 r. na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 1945 r. był profesorem na Uniwersytecie we Fryburgu, na którym w latach 1964–1966 pełnił urząd rektora.

Walczył podczas wojen w 1920 i 1939 roku. W stopniu podpułkownika służył jako kapelan w II Korpusie gen. Władysława Andersa („De virtute militari. Zarys etyki wojskowej”, Kraków 1993). Brał udział w bitwie o Monte Cassino.

Po wojnie o. Bocheński pozostał na emigracji. Jest znany w świecie jako zwolennik filozofii analitycznej. Podejmował próby modernizacji tomizmu za pomocą logiki formalnej („Logika religii”, Warszawa 1990, „Istota i istnienie Boga”, 1993). Jego prace zostały opublikowane w ponadmilionowym nakładzie w wielu krajach, co jest bardzo rzadkie w przypadku filozofów.

Osobną częścią dorobku o. Bocheńskiego są naukowe analizy marksizmu-leninizmu („Lewica, religia, sowietologia”, Warszawa 1996). Na Zachodzie był uważany za głównego znawcę filozoficznych problemów marksizmu. Był także założycielem Instytutu Europy Wschodniej oraz wydawcą ponad 50 tomów monografii w serii „Sovietica” oraz 35 roczników kwartalnika „Studies in Soviet Thought”.

Bibliografia prac dominikanina obejmuje ponad 100 publikacji książkowych, z których ponad 20 przetłumaczono na język polski.

"Całe życie bronił prawd wiary, praw logiki oraz wspierał Polaków walczących o wolność" - podkreślono w przyjętej uchwale.

Senat RP ustanowił zatem rok 2020 Rokiem Ojca Józefa Marii Bocheńskiego, aby w 25. rocznicę śmierci "oddać hołd temu wybitnemu naukowcowi, kapłanowi i patriocie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

I ja prawie zabiłem swoje dziecko - raper Tau o aborcji

2019-11-04 08:30

DK / niedziela.pl

- Czemu wydałaś bezwzględny werdykt, tak bez procesu i świadków? Siedzę niewinnie w tej celi śmierci, ciemnej i zimnej czekając na katów - rapuje Tau wcielając się w swoim najnowszym utworze w rolę dziecka będącego w łonie matki. Piosenka "Dziecko Króla", w którym udziela się także Ola Maciejewska, wokalistka zespołu "niemaGOtu", jest utworem promującym film "Nieplanowane".

fb.com/tau.bozon

Jednak jak wyznaje sam raper na swoim profilu FB - nie zawsze był tak uświadomiony w kwestii świętości życia. - I ja prawie zabiłem swoje dziecko - wyznaje kielecki raper. Sprawdź dlaczego kilka lat temu Tau myślał w ten sposób oraz co zmieniło jego spojrzenie:

Utwór "Dziecko Króla" jest zarazem pierwszym singlem i zapowiedzią kolejnej płyty kieleckiego rapera, która również pod tym samym tytułem ukaże się już w 2020 r.

Jak czytamy na kanale Bozon Records:

Najnowszy album Tau, to męskie spojrzenie na rzeczywistość, w której przenikają się sfery sacrum i profanum. Autor dotyka tych tajemnych sfer wnikając w głąb swojego ducha, a następnie podejmuje próbę wydobycia z nich treści, które nadadzą życiu sens. Korzysta przy tym ze swojej bogatej życiowej mądrości. Jest przecież mężem i ojcem, a przede wszystkim człowiekiem nawróconym z ciemności do światła i doskonale rozumie drogę jaką należy przejść by odzyskać godność Dziecka Króla. Celem tych wszystkich działań jest również przywrócenie ludziom wierzącym świadomości iż nie są zwykłymi ludźmi lecz posiadają Królewską Godność. Czwarta płyta Tau pt. ,,Dziecko Króla’’ ukaże się nakładem Bozon Records już w 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież zjadł obiad z 1,5 tys. ubogich

2019-11-17 20:05

kg (KAI/ACI/Vaticannews) / Watykan

W niedzielę 17 listopada - w III Światowym Dniu Ubogich - Franciszek zjadł obiad z półtora tysiącem biednych w Auli Pawła VI w Watykanie. Po Mszy św., odprawionej z okazji tego Dnia w bazylice św. Piotra i po odmówieniu modlitwy Anioł Pański Ojciec Święty udał się do Auli, gdzie czekali na niego potrzebujący i towarzyszący im wolontariusze.

Vatican News

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało, że na obiad składały się specjalność kuchni śródziemnomorsiej - lasagna oraz udka z kurczaka w sosie pieczarkowym z ziemniakami, deser, owoce i kawa. Uczestnicy tego niezwykłego spotkania z papieżem, odbywającego się już zresztą po raz trzeci, reprezentowali wszystkie diecezje włoskie i organizacje charytatywne.

Franciszek nazwał to wydarzenie „obiadem w gronie przyjaciół”, a dziękując im za przybycie modlił się o błogosławieństwo dla swych gości oraz ich rodzin.

Obecny na obiedzie jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski wskazał na ewangeliczne znaczenie tej inicjatywy. „Papież chce przy wspólnym stole zjednoczyć tych, którzy cierpią, z tymi, którym się udało i mogą innym ofiarować posiłek, czy konkretną pomoc” – powiedział w Radiu Watykańskim.

Vatican News

"Jezus mówi do Zacheusza: zejdź z drzewa, idę do twojego domu m.in. po to, by spożyć z tobą posiłek. Jezus jadał z ubogimi i my robimy to samo, naśladujemy Jezusa. A oprócz tego Eucharystia, czyli największy skarb, jaki mamy, powstała podczas posiłku" – przypomniał kardynał. Zwrócił uwagę, że "podczas posiłku dzieją się cuda, bo patrzymy sobie w oczy, dzielimy się sobą, rozmawiamy". Dodał, że jeśli "w rodzinie jesteśmy skłóceni, to pierwsza rzecz, jaką robimy, to nie chcemy wspólnie zasiąść do stołu, bo stół jednoczy. W dzisiejszą niedzielę Papież chce właśnie tego wielkiego zjednoczenia - tych, którym się nie udało, którzy cierpią i tych, którym się udało, bo mogą ofiarować innym posiłek”.

Polski purpurat kurialny zaznaczył, że Światowy Dzień Ubogich to wezwanie dla każdego do dostrzeżenia ubogich i potrzebujących, których Bóg stawia na naszej drodze. „To też sposobna okazja, by przypomnieć sobie, że wszystko, co mam, zawdzięczam łaskawości Boga” – stwierdził jałmużnik papieski.

Przywołał przykład Łazarza, który spał pod domem bogatego. "I ten Łazarz był tylko dla tego bogatego, a on się nie spostrzegł. Ubodzy są dla nas, dla każdego z nas. Ci, którzy śpią pod bazyliką św. Piotra, są dla mnie, ci, którzy śpią w Warszawie na Dworcu Centralnym, są dla tych, którzy przechodzą" – powiedział kard. Krajewski. Zauważył, że jest to więc "dzień także mój, żebym się zastanowił, dla kogo żyję, komu posługuję, bo przecież wszystko co mam, to dlatego, że Bóg jest łaskawy i otrzymałem po to, żeby się dzielić. Jeśli się nie dzielę tym, co mam, to wszystko, co mam jest przeciw mnie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem