Reklama

Wiara

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Serce Jezusa, zelżywością napełnione...

Kiedy rozważam to wezwanie, budzi się we mnie ciekawość, która każe szukać odpowiedzi na pytanie: co to jest zelżywość?

[ TEMATY ]

rozważania

nabożeństwa czerwcowe

Najświętsze Serce Pana Jezusa

Photo by archer10 (Dennis) on Foter.com

Zadałem sobie trochę trudu i znalazłem odpowiedź: wyraz zelżywość jest już archaizmem, ale jeszcze w pierwszej połowie XX wieku był w powszechnym użyciu. Jest to regularny rzeczownik, utworzony od przymiotnika zelżywy. Czasownik zelżyć, który jest źródłem wspominanych wyrazów, ma podwójne znaczenie: pierwsze – uczynić coś lżejszym; drugie: przynieść ujmę, znieważyć, zhańbić. I to drugie znaczenie, pomaga zrozumieć obecność tego wyrażenia w wezwaniu litanijnym. Oto dostrzegamy dziś, że Serce Jezusa jest nie tylko ogniskiem miłości, skarbnicą sprawiedliwości, źródłem życia i świętości, ale jest też znieważone przez ludzką złośliwość. Chrystus, który tak wiele bólu wycierpiał, doznał również zniewagi w Swoim Najświętszym Sercu, które doświadczyło wielu cierpień i zniewag.

Ksiądz Biskup Józef Zawitkowski, rozważając to wezwanie, pisze, że „lżyć to znaczy ubliżać komuś, opluć go, obrzucić brzydkimi słowami. Zelżywości – to wszystko świństwo, śmieci, brudy ludzkie. Aż strach pomyśleć, że tym wszystkim przepełnione jest Serce Jezusa”.

Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte.

Reklama

Zatrzymajmy się dziś jeszcze na kolejnym wezwaniu litanii, tak podobnym do rozważonego przed chwilą, i poznajmy treść słów: Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte. Dziś – jak zauważa ksiądz biskup Józef Zawitkowski – powiedzielibyśmy: za nieprawości nasze albo z powodu naszych nieprawości starte. Jak wiele bólu zadały Jezusowi nasze nieprawości! Zetrzeć coś, to dosłownie zniszczyć. Tak stało się z Jezusem, który został zniszczony, starty, upodlony przez nasze grzechy. Mimo tego bólu i cierpienia, jakiego doznał od nas ludzi, umiłował nas do końca. Stał się posłusznym aż do śmierci, a była to śmierć na krzyżu. Tak było naprawdę. Oto Chrystus, który nas odkupił, Chrystus, którego kocham. Milczący Baranek, Baranek zabity, wybawił dziś nas z niewoli tego świata. Hańbą okrył śmierć, nasza Pascha, On wywiódł dziś nas ze śmierci do życia. W Ablu zabity, w Izaaku związany, wzgardzony w Jakubie, w Józefie sprzedany, zrodzony z Maryi, pięknej owieczki, złożony w ofierze…

Panie Jezu, ileś Ty zelżywości musiał znosić… daj nam siłę potrzebną do walki z naszymi słabościami, abyśmy więcej nie zadawali Ci bólu i zniewag. Daj nam odwagę, która pozwoli w chwili pokusy do złego, bronić się Twoim zwycięskim Krzyżem.

2021-06-23 20:00

Ocena: +7 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie daj się zwyciężyć złu

Łatwiej ulegać złu niż troszczyć się o dobro. Czasem, gdy dzieje się nam krzywda, wracamy pamięcią do lat dzieciństwa, kiedy więcej z nas emanowało dobra niż zła. Byliśmy bliżej Boga, bo mniej mieliśmy grzechów.

CZYTAJ DALEJ

Abp Depo zaapelował o kontynuowanie śpiewu Suplikacji w związku z czasem wojny

2022-08-12 11:40

[ TEMATY ]

Suplikacje

Jasna Góra/Twitter

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski wystosował Apel w sprawie kontynuacji modlitwy Suplikacji m.in. w związku z niespokojnym czasem i wojną, która toczy się tuż za naszą granicą. Apel metropolity częstochowskiego został opublikowany 11 sierpnia na stronie internetowej archidiecezji częstochowskiej www.archiczest.pl

Publikujemy treść Apelu abp Wacława Depo:

CZYTAJ DALEJ

Portugalskim szlakiem do Santiago de Compostela

2022-08-13 16:29

Leokadia Kowalczyk

Żółty prowadzi do Santiago de Compostela, niebieski do Fatimy

Żółty prowadzi do Santiago de Compostela, niebieski do Fatimy

Miłośnicy Dróg św. Jakuba Archidiecezji Wrocławskiej wraz z pielgrzymami z różnych stron Polski dotarli do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela. Pielgrzymka trwała ok. 10 dni.

Duchowym opiekunem grupy był ks. Tomasz Gospodaryk, kapelan dróg św. Jakuba Archidiecezji Wrocławskiej, a przewodnikiem Krzysztof “Jaxa” Kwiatkowski. - Nasze pielgrzymowanie rozpoczęliśmy w Viana do Castelo i pierwszego dnia mieliśmy do pokonania 26 kilometrów do Caminho. Tam dzień rozpoczęliśmy od przeprawy promowej, by następnie przebyć 17 km do miejscowości Oia - zaznacza ks. kapelan. - Dla mnie to było coś wyjątkowego płynięcie tą samą drogą, którą szczątki św. Jakuba dopłynęły do Hiszpanii - podkreśla Leokadia Kowalczyk i dodaje: - Ta pielgrzymka była dla mnie wyjątkowa. Dlatego, że wiele rzeczy nie udało mi się zrealizować w ubiegłym roku. Stąd też prosiłam św. Jakuba, abym w tym roku mogła ponownie pielgrzymować. To się udało. A ostatecznie otrzymałam wiele więcej, niż prosiłam. Wracam do domu ubogacona tym duchowym czasem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję