Reklama

Katecheza jubileuszowa bp. Kazimierza Ryczana


Edycja przemyska 40/2000

Chrystus jest winnym krzewem. "Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity" (J 15, 5b). "Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie" (J 15, 6a).

Od miesiąca w środkach masowego przekazu nie ustaje wielki szum. Siadam przed telewizorem, jazgot trwa. Włączam radio - to samo. Przeglądam codzienne gazety, tam też toczy się dyskusja. Co się stało? Czy odmówiono komuś chleba? Tym się wielu nie przejmuje. Czy obalono gdzieś prezydenta? Taka praktyka nie należy do rzadkości. Dlaczego zatem tyle krzyku? Oto Kongregacja Nauki Wiary wydała deklarację Dominus Jezus, którą Jan Paweł II zatwierdził i polecił ogłosić. Czy jest to krzyk radości, pochwały, aprobaty? Nie! Jest to krzyk protestu. Dlaczego protestują dziennikarze, intelektualiści, teologiczni dyletanci? Czy Kościół ogłosił jakąś nową prawdę, może wprowadził nowe normy, nowe obowiązki, ciężary. Kongregacja Nauki i Wiary przypomniała naukę Soboru o Jezusie Chrystusie i Kościele, a mianowicie: zbawienie jest możliwe tylko przez Jezusa Chrystusa i przez Kościół.

Dlaczego Kościół na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia przypomina podstawową prawdę o zbawieniu, o Jezusie Chrystusie i Kościele? Otóż od wielu lat, szczególnie od Soboru prowadzony jest dialog ekumeniczny zarówno między wyznaniami chrześcijańskimi jak i między różnymi religiami. Słowo ekumenizm odmieniane jest przez wszystkie przypadki. W spotkaniach między religiami mówi się o ekumenizmie. Spotkania między wierzącymi i niewierzącymi nazywane są ekumenicznymi. W spotkaniach pomiędzy lewicą i komunistami a prawicą wkrada się słowo ekumenizm. Kompromis między dobrem i złem też nazywany jest ekumenicznym rozwiązaniem.

Wytworzyło się powszechne przekonanie, że wszystkie religie są tak samo ważne jak Kościół. Wszystkie na równi z Kościołem katolickim prowadzą do zbawienia. Każda wiara jest dobra. Nie jest ważne w jakiej wierze jesteś. Gdy nie podoba się Kościół możesz odejść do sekty, do wspólnot medytacyjnych, do filozoficznych wschodnich sekt. Duch tolerancji wobec wierzeń i odmiennych przekonań spowodował chorobę braku ostrego widzenia wyjątkowości Chrystusa i Kościoła.

Co przypomina deklaracja? Istnieje jeden Kościół Chrystusowy rządzony przez Następcę Piotra i biskupów z nim złączonych. Tu włącza się krzyk prawosławnych, anglikanów, starokatolików czy naszego kościoła narodowego: To jest cofanie się w dialogu ekumenicznym. To uniemożliwi dialog międzyreligijny. Co mówi do nich Deklaracja? W Deklaracji powiedziane jest: pozostajecie związani z Kościołem więzami, a mianowicie: macie ciągłość władzy biskupiej pochodzącej od apostołów, macie prawdziwie ważną Eucharystię. Jesteście prawdziwymi kościołami, ale partykularnymi. Wy nie jesteście jednak w pełnej wspólnocie z Kościołem, bo odrzucacie urząd Piotra.

Tu z protestami włączają się wspólnoty protestanckie. Głos ich jest mocny, bo liczą kilkaset różnych wspólnot. Cofacie dialog, czynicie go niemożliwym. Deklaracja odpowiada: Nie macie ważnego episkopatu, inni nie mają sakramentów, nie macie rzeczywistego eucharystycznego misterium. Nie jesteście Kościołem w ścisłym sensie. A co macie? Jesteście wszczepieni w Chrystusa przez chrzest, jesteście w Kościele w niedoskonałej wspólnocie.

Czy są potępieni przez Kościół? Kościół nie potępia. Nauczanie jest następujące: Kościół istnieje w całej pełni w Kościele katolickim a bez takiej pełni w innych "Wspólnotach".

Czy we wspólnotach tych istnieją pierwiastki uświęcenia i prawdy? Istnieją! Duch Święty posługuje się różnymi środkami zbawienia. Pełnia środków zbawienia znajduje się w Kościele. Kościół jest jeden, chociaż podzielony i to jest raną Kościoła, ale nie jest przeszkodą dla Ducha Świętego.

A co z muzułmanami, buddystami, hinduistami i całym szeregiem religii orientalnych i nie tylko? Czy są odesłani na margines i w czambuł potępieni? Kościół traktuje inne religie świata z prawdziwym szacunkiem. Pamiętamy jak Ojciec Święty zaprosił wszystkie religie na wspólne spotkanie modlitewne do Asyża. Kościół jednak odrzuca z całą stanowczością przekonania, że jedna religia ma taką samą wartość jak i druga. To co? Nie ma równości między religiami? Równość dotyczy godności osobistej partnerów i to jest podstawa dialogu międzyreligijnego. Nie ma równości treści doktrynalnych. Nie ma też równości, gdy chodzi o założycieli religii. Nie można na równi stawiać Jezusa Chrystusa i innych np. Buddę, nawet Abrahama. Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem świata. Poza Chrystusem nie ma zbawienia.

Czy święte teksty tych religii są natchnione np. Wedy, Koran, Talmud itd. Nie są natchnione. Natchnione są tylko teksty Biblii Starego i Nowego Testamentu. Jednak Kościół uważa, że wielu ludzi dzięki tekstom natchnionym innych religii utrzymywało kontakt z Bogiem. Są one odbiciem Prawdy Bożej oświecającej wszystkich.

Czy w tradycji religijnej tych religii znajdują się elementy, które pochodzą od Boga? Nauczanie Kościoła twierdzi, że Duch Święty działa w sercach ludzi, w różnych kulturach i różnych religiach. Nie można jednak pomieszać i utożsamiać wierzeń i doświadczenia religijnego z wiarą teologiczną. Wiara teologiczna jest odpowiedzią człowieka na wezwanie Boga. Doświadczenie religijne może przeżyć człowiek niewierzący. Podczas zakończenia nauki przez maturzystów wszyscy przystępowali do spowiedzi świętej, także ci, którzy wiele lat nie mieli kontaktu z katechezą. Jeden z maturzystów po wpływem przeżycia religijnego chciał przystąpić do spowiedzi, co było niemożliwe, gdyż nie był ochrzczony. Doświadczenie religijne można mieć uczestnicząc w obrzędach religijnych, w których nie ma Boga. W New Age nie ma Boga. W buddyzmie nie ma Boga, a jest tam doświadczenie religijne. Wiara teologiczna jest odpowiedzią człowieka na wezwanie Boga.

Deklaracja przypomina prawdę o jednym Kościele i przestrzega przed głoszonymi poglądami, że Kościół tworzą dopiero wszystkie razem wspólnoty wierzących. Inni twierdzą, że żadna dotychczasowa wspólnota wierzących na ziemi nie jest kościołem i dlatego należy go szukać, prawdziwego kościoła. Jeden i drugi pogląd należy odrzucić.

Ktoś powie: przecież to wszystko było powiedziane na Soborze Watykańskim. Dlaczego ten dyskusyjny i pretensjonalny ton dyskutantów i dlaczego tak ostre stwierdzenia przedstawicieli innych wspólnot religijnych i dziennikarzy? Nauczanie Kościoła lekko się rozmyło. Niektórzy uważali, skoro Papież spotyka się z Dalaj Lamą, z rabinami, z religijnymi przywódcami szczepów afrykańskich, oznacza to równość religii. Szatan też lubi ciemność, niejasność. Jednoznaczne przypomnienie, kim jest Jezus Chrystus, kim jest Kościół spowodowało lawinę dyskusji. Tymczasem Kościół nie jest klubem dyskusyjnym dotyczącym prawd wiary. Bóg przez Jezusa Chrystusa i przez jeden prawdziwy Kościół ofiaruje światu zbawienie. On jest szczepem winnym pełnym życia. Kto jest wszczepiony w Chrystusa ma życie wieczne. Taką naukę przynosi nam Deklaracja zatytułowana Dominus Jezus.

Nowy Sącz: pierwsze w Polsce sanktuarium św. Rity

2019-05-19 18:19

eb / Nowy Sącz (KAI)

Kościół Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu został ogłoszony Sanktuarium Świętej Rity - patronki od spraw trudnych i beznadziejnych. Zostało ono erygowane w związku z rozwijającym się kultem. Niektórzy wierni przyszli na uroczystości z czerwonymi różami.

Ks. Marian Kostrzewa
Do św. Rity w nowosądeckim sanktuarium jej czcciele przybyli z różami

„Cieszymy się z decyzji Księdza Biskupa i dziękujemy, że mamy sanktuarium. To dla nas zaszczyt i odpowiedzialność. Będziemy nadal szerzyć kult świętej Rity” - powiedzieli podczas uroczystości przedstawiciele parafii.

W homilii biskup tarnowski Andrzej Jeż mówił o wyjątkowości życia i drogi ku świętości Rity z Cascii. Jak wskazywał, nie przestaje ona fascynować i inspirować przede wszystkim tym, iż w swoim życiu zdołała zrealizować wszystkie stojące przed kobietą powołania: była żoną i matką, wdową, siostrą zakonną, mistyczką.

„Tysiące ludzi, którzy zwracają się do św. Rity z prośbą o pomoc, czynią to z głębokim przeświadczeniem, iż święta, która sama tak wiele przeżyła, jest ich szczególną orędowniczką u Boga we wszelkich sprawach. Erygując dziś pierwsze w Polsce sanktuarium poświęcone Świętej Ricie, pragniemy, by piękno jej świętego życia i heroiczności cnót ujrzało jak najwięcej ludzi” - dodał biskup.

Bp Jeż mówił także o roli tego sanktuarium. „Niech to sanktuarium będzie znakiem tęsknoty za Bogiem, którą wspomagają przede wszystkim modlitwa, cisza, możliwość dobrze odbytej spowiedzi, uczestniczenia w pięknie sprawowanej liturgii. Niech to nowe sanktuarium będzie również miejscem szczególnej ewangelizacji. Bowiem święte miejsca przyciągają wielu ludzi, którzy poszukują Boga i z tego względu są też bardziej otwarci na przyjęcie Jego łaski, jako nowej szansy dla siebie” - podkreślił.

Bp Jeż prosił, aby nowe sanktuarium było także szczególnym miejscem modlitwy o dobre powołania zarówno do życia małżeńskiego i rodzinnego, jak również do kapłaństwa i życia zakonnego. „Niech z tego miejsca płynie wzmożona modlitwa o święte żony i świętych mężów; o święte matki i świętych ojców; o świętych kapłanów i święte siostry zakonne” - powiedział.

Mszę św. koncelebrowali abp Juliusz Janusz i kapłani z różnych zakątków diecezji. Wśród uczestników uroczystości była także Straż Graniczna.

Czciciele św. Rity gromadzą się na nabożeństwie w drugie czwartki miesiąca. Są setki próśb i podziękowań. „Święta Rita jest dla mnie wzorem. To, że tak dużo ludzi się tutaj modli to świadectwo, że Ona działa. Ludzie proszą o dar macierzyństwa, o zdrowie, siły do walki z nałogiem” - mówi Włodzimierz Oleksy z Powroźnika, czciciel św. Rity. Mężczyzna chce podziękować za nowe sanktuarium oraz otrzymane łaski i wyrusza na piechotę do Cascii - miejsca w którym żyła św. Rita i gdzie spoczywa.

„Planuję iść ok. 40 dni. Biorę ze sobą płatki czerwonych róż. Będę się modlił m.in. w tych intencjach, które ludzie zanoszą do św. Rity. Jest za co dziękować także w moim życiu” - przyznaje mężczyzna.

„Kult św. Rity nie jest długi w naszej parafii, bo przed 26 laty bp Piotr Bednarczyk dokonał poświęcenia obrazu Świętej Rity w parafii Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu. Ten obraz szybko zasłynął łaskami i cudami. Na nowennie są setki ludzi, nie tylko z naszej parafii, bo pielgrzymi przyjeżdżają autokarami. Kiedy z nimi rozmawiam potwierdzają że św. Rita jest wielką orędowniczką” - mówi ks. Czesław Paszyński, proboszcz parafii.

Prośby, podziękowania do Świętej Rity, która jest patronką ludzi potrzebujących wsparcia i pomocy można także przesyłać przez Internet. Formularz znajduje się na http://sw-rita.pl/

Św. Rita urodziła się we Włoszech w 1381 r. Jej marzeniem było poświęcenie się życiu zakonnemu. Rodzice zadecydowali jednak inaczej i Rita została mężatką. Po śmierci męża i synów wstąpiła do klasztoru Sióstr Augustianek w miejscowości Cascia. W klasztorze spędziła resztę swojego życia. Zmarła 22 maja 1457 w opinii świętości.

Kult św. Rity jest bogaty w symbole, ale dwa z nich są najbardziej wymowne. Pierwszy symbol to kolec z korony cierniowej i rana na czole, które symbolizują ludzkie życie pełne cierpienia i bólu. Mówi się też o niej święta od róż, wspominając cud jakim było zakwitnięcie w zimie róży w ogrodzie jej dzieciństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jak wyjść z kryzysu – polscy biskupi pracują nad dokumentem

2019-05-22 18:15

mp, tk / Warszawa (KAI)

Projekt dokumentu wskazującego drogi wyjścia z kryzysu, w jakim znalazł się Kościół omawiała dziś w Warszawie Rada Stała KEP – poinformował po spotkaniu ks. Piotr Studnicki, koordynator medialny Centrum Ochrony Dziecka (COD). Opracowanie zwraca uwagę zwłaszcza na konieczność udoskonalenia pomocy osobom pokrzywdzonym.

Flickr/episkopat.pl

„W tej dziedzinie mamy wiele do zrobienia, a film braci Sekielskich bardzo jasno to pokazał” – ocenił ks. Studnicki. Wyjaśnił, że chodzi tu m. in. o kwestię zbudowania profesjonalnego systemu zgłoszeń, żeby osoby pokrzywdzone wiedziały, że nie jest to skomplikowane oraz, że ten system po prostu działa.

Projekt, który został opracowany w grupie osób skupionych wokół o. Adama Żaka jest próbą systemowej odpowiedzi na kryzys, który przeżywa Kościół w Polsce i wyznacza konkretne kierunki działania – powiedział ks. Studnicki.

Opracowanie podkreśla przede wszystkim konieczność zbudowania kompleksowej pomocy osobom pokrzywdzonym. Chodzi o system specjalnych punktów, w których osoby pokrzywdzone łatwo mogłyby znaleźć pomoc, np. psychologiczną.

Mowa jest także o prowadzonych przez COD już od dłuższego czasu, działaniach na rzecz prewencji i a więc systemie szkoleń skierowanych do zgromadzeń zakonnych, seminariów duchownych, księży i całego Kościoła. Chodzi o to, jak wyjaśniał koordynator medialny COD, „żeby poprzez zmianę świadomości, edukację i informację stwarzać coraz bardziej bezpieczne środowiska dla dzieci i młodzieży”.

Bardzo mocny nacisk pada w projekcie na kwestie prawne. Ma powstać ekspercka grupa robocza, która pomoże wprowadzić w życie nowe motu proprio Franciszka „Vos estis lux mundi”. Grupa ta będzie doradzać we wszystkich kwestiach prawnych, które mogą się zrodzić wśród diecezjalnych delegatów ds. ochrony małoletnich.

Projekt ma służyć także usprawnieniu komunikację wewnątrz Kościoła tak, by uniknąć sytuacji zobrazowanej w filmie Sekielskich, gdy ktoś usunięty z kapłaństwa, w dalszym ciągu podaje się za księdza. Poprawy wymaga także komunikacja z wiernymi. Jak zapowiedział ks. Studnicki, ma powstać grupa robocza, która zastanowi się jak wyjść z tematem wykorzystywania seksualnego do grup kościelnych, wspólnot czy też jak mierzyć się z tym tematem w kazaniach.

Obecnie po wstępnej aprobacie projektu przez Radę Stałą, opracowanie zostanie przekazane do dalszej dyskusji wszystkim biskupom. Projekt będzie jednym z tematów czerwcowych obrad episkopatu w Świdnicy. Gościem spotkania będzie abp Charles Scicluna, sekretarz pomocniczy Kongregacji Nauki Wiary, który w imieniu papież zajmuje się walką z pedofilią w Kościele.

Odpowiadając na pytanie o odpowiedzialność jak zostanie wyciągnięta wobec sprawców oraz ich przełożonych, abp Wojciech Polak zaznaczył, że w ramach opracowywanej strategii odbyło się dziś szkolenie dla wszystkich metropolitów w zakresie prawa ogłoszonego przez Papieża Franciszka w motu propio z 9 maja br. Wyjaśnił, że przewiduje ono również badanie przez metropolitów, jeśli takie zawiadomienia będą, w jaki sposób prowadzone były sprawy związane z przestępstwami ze strony duchownych.

Delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży wyjaśnił, że nowe papieskie motu proprio przewiduje również możliwość wszczęcia przez metropolitę postępowania, którego celem jest zbadanie prawidłowości działań biskupów z jego metropolii w tej sprawie. A jeśli zarzuty dotyczyć będą samego metropolity to postępowania takie winno zostać przeprowadzone przez najstarszego stażem biskupa ordynariusza z diecezji sufraganalnych wchodzących w skład metropolii. Przyznał, że postępowanie to będzie prowadzone w ścisłej jedności ze Stolicą Apostolską, a ostateczna decyzja odnośnie do księży biskupów podejmowana będzie nie na poziomie metropolii, tylko przez Ojca Świętego.

Odpowiadając na pytanie dotyczące ewentualnych zaniedbań ze strony kard. Kazimierza Nycza w sprawie ks. Olejniczka, prymas odpowiedział, że sam kard. Nycz wyszedł z inicjatywą zbadania tej sprawy przez zespół niezależnych, głownie świeckich, prawników. Materiał przez nich przygotowany zostanie przesłany do Stolicy Apostolskiej, a konkretnie do Kongregacji Nauki Wiary, która dokona oceny działań dokonywanych w tej sprawie w archidiecezji warszawskiej oraz wyciągnie ewentualne wnioski.

Zwołana dziś przez przewodniczącego Episkopatu Rada Stała podjęła pracę nad systemową odpowiedzią na problem wykorzystywania dzieci i młodzieży przez niektórych duchownych oraz na sytuację jaka zaistniał po emisji filmu „Tylko nie mów nikomu” braci Sekielskich.

Tematem odrębnego, odbywającego sie po zakonczeniu obrad Rady Stałej kilkugodzinnego szkolenia dla arcybiskupów metropolitów były zasady wprowadzane przez list apostolski motu proprio „Vos estis lux mundi”, opublikowany przez Stolicę Apostolską 9 maja, a którego normy obowiązywać będą w całym Kościele katolickim od 1 czerwca br.

Szkolenie prowadził wybitny kanonista ks. Prof. Piotr Majer z Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie, który dokonał analizy prawnej dokumentu Franciszka.

Istotą Motu Proprio „Vos estis lux mundi” są regulacje prawne dotyczące całego Kościoła katolickiego w zakresie działań podejmowanych w przypadkach wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Zawierają też one regulacje odnoszące się do biskupów podejrzanych o przestępstwa bądź zaniedbania w tej materii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem