Reklama

Papież Jan Paweł II wkracza w 25. rok swojego Pontyfikatu

Ks. Stanisław Nagy SCJ
Niedziela Ogólnopolska 42/2002

16 października Ojciec Święty rozpoczyna ćwierćwiecze swojego posługiwania na Stolicy Piotrowej. Okoliczność ta budzi wiele skojarzeń i różnorakich refleksji. Pragnę podjąć próbę spojrzenia na to, co w Pontyfikacie Jana Pawła II było najbardziej doniosłe i najbardziej oryginalne od początku aż do 16 października 2002 r. A więc będzie to jakaś postać skromnej syntezy tego, co w tym Pontyfikacie się dokonało i na stałe wpisze się w życie Kościoła. Będzie to tylko szkicowy obraz tego, co stało się w tym prawie ćwierćwieczu kierowania Kościołem przez Papieża z Krakowa.

Następca Piotra w Watykanie i na rozległych rubieżach świata

Losy papiestwa różnie się układały w dziejach Kościoła, ale Rzym - stolica Piotra był jego urzędową i wyłączną stolicą. Przebywanie papieża poza Wiecznym Miastem było spowodowane tylko jakimiś wyjątkowymi okolicznościami. Nieśmiałe wyprawy poza Rzym Jana XXIII zostały zastąpione przez Pawła VI wielkimi podróżami do Afryki, Ziemi Świętej, Azji i Ameryki Południowej (Kolumbia). Już więc za Pawła VI papież zaczyna pełnić swoją misję, wprawdzie dość rzadko poza ściśle rozumianą Stolicą Piotra usytuowaną w Rzymie, ale także poza granicami Wiecznego Miasta, a nawet Italii i Europy.
Można to było jednak nazwać skromnymi początkami prawdziwej nowej ery pełnienia misji papieskiej na szerokich gościńcach świata, jaką w tym względzie jest Pontyfikat Jana Pawła II. Obecny Pontyfikat należy nazwać kamieniem milowym w dziejach papiestwa. Charyzmat bowiem Piotrowy Pasterza powszechnego Kościoła rozciąga się na rozległe połacie współczesnego świata i to nie tylko "umacniając braci we wierze", ale i "głosząc Ewangelię wszystkim narodom".

Stawiając czoło tendencjom prowadzącym do niebezpiecznie dryfującego świata

Jest rzeczą bezsporną, że ludzkość ubiegłego XX i rozpoczętego XXI stulecia legitymuje się oszałamiającymi wynikami w zakresie nauk technicznych, biologicznych i ekonomicznych z napędową siłą, jaką stanowi dziedzina nauk matematycznych. Teoretycznie stwarza to podstawy do optymizmu i wiary w zbudowanie lepszego świata. Ale niestety, tylko teoretycznie, bo w praktyce jesteśmy świadkami przyprawiających o głęboką trwogę paradoksów, które właśnie na gruncie wspomnianych osiągnięć stawiają świat i ludzkość wobec perspektywy wielowymiarowej katastrofy, której zalążki już dają znać o sobie.
Jan Paweł II, wyjątkowo uwrażliwiony na sprawę człowieka, nie mógł pozostać wobec tej sytuacji obojętny i nie zareagować na zagrożenia, zwłaszcza te, które wiążą się z samą istotą człowieka, a mianowicie ludzkiego życia - fundamentalnego daru Bożego, podstawy całej ludzkiej egzystencji. Rozpoczynając od manipulowania tajemnicą zrodzenia człowieka, człowiek podniósł zbrodniczą rękę na ludzki płód, w stan zagrożenia postawił los urodzonego dziecka, używając do niecnych celów jego organa, a w późniejszej fazie nadużywając go plagą pedofilii. Finałem zaś tego jest od czasów starożytności piętnowana (primum non nocere) zbrodnia eutanazji.
Oddany bezgranicznie człowiekowi, Jan Paweł II nie mógł i de facto nie pozostał wobec tego bluźnierczego, a równocześnie samobójczego zamachu człowieka na samego siebie obojętny. Uroczystą proklamacją tego była już programowa encyklika Redemptor hominis (1979 r.). A potem, w miarę nasilania się niecnego procederu eksperymentowania życiem ludzkim, zaczęły się pojawiać liczne wypowiedzi piętnujące przerywanie ciąży, powstała Papieska Akademia Obrony Życia (1994), a wreszcie encyklika Evangelium vitae, stanowiąca summę katolickiej doktryny o wartości życia ludzkiego i dziejach jego obrony w nauczaniu Kościoła, z wyjątkowo surowym potępieniem wszelkich godzących w nie zakusów. Do powyższych inicjatyw papieskich w obronie życia dołączyć trzeba ważny dokument Kongregacji Nauki Wiary z 1987 r.: Donum vitae - Instrukcja o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego przekazywania. Odpowiedzi na niektóre aktualne zagadnienia. W sumie nie będzie żadnej przesady w stwierdzeniu, że Jan Paweł II jest głównym strategiem krucjaty przeciwko wyniszczającej ludzkość inwazji cywilizacji śmierci.
Z tą opatrznościową rolą organicznie powiązana jest rola żarliwego obrońcy, też programowo i zajadle niszczonej, świętości rodziny, a z nią godności i tradycyjnej roli kobiety oraz jej powołania do macierzyństwa. Toteż nic dziwnego, że na obydwa te kluczowe dla ludzkości tematy Ojciec Święty wydał wiele doniosłych dokumentów i podjął ważne decyzje organizacyjne. Wymiar energicznego zaangażowania w obronę życia przenika również prowadzoną od początku Pontyfikatu inicjatywę na rzecz pokoju, której trybuną są orędzia noworoczne na Światowy Dzień Pokoju.
W sumie Pontyfikat Jana Pawła II jest pasmem niezmordowanej walki w obronie życia i zatamowania zbierającej ciągle przeraźliwe żniwo ofiar fali cywilizacji śmierci, która nie tylko godzi w najwyższe dobro ludzkości, ale jest przede wszystkim bluźnierczym wdzieraniem się człowieka w Bogu tylko przynależne prerogatywy. Jak złowieszcze echo przewija się więc w tym współczesnym trendzie różnorodnego zabijania owo w raju zaproponowane ludziom szatańskie "będziecie jako bogowie".

Reklama

W orbicie Orędzia z Fatimy i tajemnicy Bożego Miłosierdzia

Liczne były więzi, którymi Jan Paweł II złączony jest z objawieniami w Fatimie i ich treściową zawartością. Najściślejsza z tych więzi zadzierzgnięta została owego upiornego 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra, o godzinie 17.15, a właściwie w tych koszmarnych godzinach i dniach, jakie nastąpiły po tych tragicznych sekundach, w których padły przeszłe do historii strzały Ali Agcy. Przecież to był 13 maja, a więc dzień, w którym w 1917 r. rozpoczęły się w Fatimie objawienia Matki Bożej trójce dzieci. A w tych objawieniach nie brakowało nawiązań do Papieża, choć dominowała prośba o modlitwę do Miłosiernego Boga za tonącą w grzechu ludzkość.
Ojciec Święty odczytał sens tamtego tragicznego faktu i towarzyszących mu okoliczności. Świadczą o tym dobitnie wypowiedziane przez niego samego słowa: "Czyjaś ręka strzelała, ale inna ręka prowadziła kulę". Ale jeszcze dobitniej dowiódł tego, udając się do Fatimy w rocznicę zamachu - 13 maja 1982 r. i we wzruszającej formie dokonał zawierzenia świata i ludzkości Macierzyńskiemu Sercu Maryi. Ukoronowaniem tych jego powiązań z Fatimą była beatyfikacja podczas drugiego tam pobytu - 13 maja 2000 r. dwojga ze zmarłych dzieci-wizjonerów, rodzeństwa: Franciszka i Hiacynty Marto.
Ale godny uwagi, dramatycznie brzmiący wątek zawarł Ojciec Święty w kończącej akt poświęcenia modlitwie o zachowanie "od głodu i wojny, od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny, od grzechów przeciwko życiu człowieka od jego zarania...". Słowa te naprowadzają na kolejny fragment obecnego Pontyfikatu, w zasadniczy sposób decydujący o jego obliczu. Stanowi go rola głównego promotora nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia.
Od zasadniczej roli, jaką jeszcze jako kardynał krakowski odegrał w przełamaniu impasu kościelnego w sprawie pism s. Faustyny, przez jej - już jako papież - beatyfikację (18 IV 1993) i kanonizację (30 IV 2000), a przede wszystkim przez encyklikę Dives in misericordia (1980), aż do pielgrzymki apostolskiej do krakowskich Łagiewnik, z których uczynił światowe centrum tajemnicy Bożego Miłosierdzia, przez akt konsekracji wybudowanej tam świątyni - Jan Paweł II stał się głównym promotorem tajemnicy Bożego Miłosierdzia. Jej pełny blask i wyjątkowa wymowa przygotowywana była przez Opatrzność już na długo przedtem, bo w objawieniach Matki Bożej z La Salette, upominającej się o pokutę, w objawieniach Matki Bożej z Lourdes, poza tajemnicą Niepokalanego Poczęcia eksponującej konieczność pokuty, no i w objawieniach Matki Bożej w Fatimie, tak bardzo już bliskich duchowo tajemnicy Bożego Miłosierdzia.
Ostatni pobyt w Krakowie, z przemówieniami w Łagiewnikach, a zwłaszcza na Błoniach krakowskich, stanowi zwieńczenie promulgacji i definitywne wpisanie nabożeństwa do Bożego Miłosierdzia w krwiobieg życia Kościoła. Gdy dodać do tego jeszcze wcześniejsze usankcjonowanie święta tej tajemnicy w pierwszą niedzielę po Wielkanocy - nie można mieć wątpliwości co do tego, że obecny pontyfikat jest Pontyfikatem Bożego Miłosierdzia.

Słup ognisty ludzkości na przełomie tysiącleci

Wszystko wskazuje na to, że Jana Pawła II od początku swojego Piotrowego posługiwania nurtowała myśl o misji przeprowadzenia Kościoła przez Scyllę i Charybdę przełomu wieku i tysiąclecia. Można to odczytać już z pierwszej encykliki Redemptor hominis, ale i z innych encyklik, poza powiązaniem z aktualną sytuacją w świecie i Kościele, pobrzmiewały mniej lub bardziej wyraźnie sprawą kończącego się wieku i tysiąclecia. Wprost jednak i jednoznacznie problem kończącego się tysiąclecia podjął na nadzwyczajnym konsystorzu w 1994 r., poświęconym przygotowaniom do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. Jakimś owocem tego ważnego wydarzenia było przygotowanie przez Papieża arcydoniosłego dokumentu Tertio millennio adveniente (10 XI 1994), pojętego jako program przygotowania Kościoła do kończącego tysiąclecie Wielkiego Jubileuszu Zbawienia w 2000 r. Niedziela i prowincjał Dominikanów - o. Maciej Zięba zrobili wiele, ażeby przybliżyć jego treściowe bogactwo polskiemu czytelnikowi.
A potem nastąpił wiekopomny Jubileusz Odkupienia w 2000 r., zapoczątkowany bullą Incarnationis mysterium (27 XI 1998), przeżywaliśmy wielkie pielgrzymowanie całego prawie Kościoła do Świętego Miasta. Ale najważniejsze, że między nimi i z nimi był on - wielki inicjator tego "cudu wiary", ale i sam pielgrzym, pielgrzym do Ziemi Świętej (21-26 III 2000). Potem jeszcze raz do Fatimy (12-14 V 2000). A przecież na barkach dźwigał już swoje 80 lat i kruche zdrowie. Czytając wspaniale wydany album z Roku Świętego (Il Grande Giubileo dell´ Anno 2000, Roma 2001), nie można uwierzyć, żeby jeden człowiek mógł tego wszystkiego dokonać. To było rzeczywiście cudowne przejście przez bramę jednego tysiąclecia w następne pod jego przewodnictwem i pod jego czujnym okiem.
Ale przejście w nowe tysiąclecie nie oznaczało zatrzymania się na drodze. Trzeba było podjąć dalszą drogę, ze wszystkimi jej dobrymi i złymi perspektywami, z nadziejami i zagrożeniami. I Papież znowu chwyta za pióro, ażeby dać ojcowskie wytyczne na przyszłość. Wydaje list apostolski Novo millennio ineunte (6 I 2001). W czterech syntetycznych rozdziałach, nawiązując do Wielkiego Jubileuszu, ukazuje Chrystusa jako Przewodnika na trudnej i zróżnicowanej drodze autentycznego życia chrześcijańskiego.
A sił coraz bardziej ubywa; krzyż, który się dotąd niosło, staje się coraz cięższy. Ale Papież nie ustaje w pracy, w uciążliwym pielgrzymowaniu i energicznym sterowaniu nawą Kościoła. A więc nie wystarczyło przejść przez bramę wieków i pokazać, dokąd i jak iść dalej, ale trzeba podążać tymi siłami, które zostały, z Kościołem w nowym tysiącleciu.

*

Po tym, co zostało napisane z myślą o skromnej syntezie obchodzonego wkrótce ćwierćwiecza Pontyfikatu Jana Pawła II, wymienię jeszcze najważniejsze zagadnienia, które wkrótce zostaną przedstawione na łamach Niedzieli: ekumeniczne otwarcie i żarliwe weń zaangażowanie, kolegializm i jego praktyka, zaangażowanie polityczne i jego rezultaty, postawa i praktyka autentycznego dialogu, misterium krzyża w życiu i działalności Papieża. Pragnę, aby moje teksty były potraktowane jako wezwanie i zachęta do osobistego uzupełnienia, przemyślenia i uświadomienia sobie przez Czytelników, jak bogate były te 24 lata służby naszego Wielkiego Rodaka na stolicy Księcia Apostołów - św. Piotra.

Reklama

Ruszyły zapisy na modlitewne wydarzenie „Polska pod Krzyżem”

2019-07-17 14:24

Magdalena Kowalewska-Wojtak

Organizatorzy Wielkiej Pokuty i Różańca do Granic 14 września zapraszają na górę Świętego Krzyża w diecezji sandomierskiej wszystkich, którzy chcą postawić krzyż w centrum swojego życia i Polski.

materiały prasowe

- Pragniemy zaprosić Polaków w kraju i za granicą do tego, aby wyznali wiarę w Jezusa Chrystusa, nawrócili się i postawili krzyż w centrum swojego życia. Zapraszamy do budowania społeczeństwa miłości w Polsce i Europie - mówi jeden z współorganizatorów modlitewnego czuwania Maciej Bodasiński z Fundacji Solo Dios Basta. Tłumaczy, że celem wydarzenia jest zatrzymanie tego wszystkiego, co nas frustruje i męczy, co staje się tematami pierwszych stron gazet. - Do odnowy w naszym społeczeństwie potrzeba Jezusa Chrystusa i Jego Krzyża. Chcemy przypomnieć, że początkiem naszej współczesnej cywilizacji i państwa polskiego jest Chrystus, który umarł za nas krzyżu - dodaje Maciej Bodasiński.

- Mimo osób żyjących głęboką wiarę, wśród większości katolików prawdziwy krzyż jest odrzucany. Na całym świecie atak na Kościół nabiera na sile, tracimy młodzież, coraz częściej rozpadają się związki małżeńskie, a na ulicach naszych miast dokonują się publicznie grzechy - mówi „Niedzieli” Lech Dokowicz z Fundacji Solo Dias Basta.  Organizatorzy wskazują, że duchowe zwycięstwo może przyjść tylko przez Chrystusowy krzyż. 

- Celem tego wydarzenia jest to, aby rany, które pojawiają się w Kościele leczyć przez modlitwę. Chcemy, aby jak najwięcej świeckich i kapłanów stanęło razem pod krzyżem. Przez modlitwę chcemy ożywiać życie sakramentalne w Polsce i przywracać szacunek do stanu kapłańskiego - podkreśla Maciej Bodasiński.

Wydarzenie odbędzie się w najstarszym polskim sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego w Nowej Słupi. Gospodarzami modlitewnego spotkania „Polska pod Krzyżem” będą Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Organizatorzy modlitewnego czuwania chcą, aby w sanktuarium, w którym modlił się przed wyruszeniem pod Grunwald król Władysław Jagiełło, przybyło jak najwięcej Polaków .

Ze względu na ograniczoną ilość miejsc w sanktuarium na stronie internetowej www.polskapodkrzyzem.pl rozpoczęły się zapisy. Każda z zarejestrowanych osób otrzyma bezpłatną wejściówkę i indywidualny kod QR. - Jeśli okaże się, że frekwencja dopisuje, będziemy otwierać kolejne punkty modlitewne wokół Góry Świętego Krzyża - tłumaczy Maciej Bodasiński. Zaznacza, że wydarzenie ma być zachętą dla innych, aby w różnych miejscach Polski tego dnia organizowali się na modlitwie i adoracji krzyża.

Na stronie internetowej wydarzenia znajduje się mapa, gdzie poszczególne grupy, zakony czy parafie mogą zgłaszać swoją duchową łączność.- To wydarzenie ma prowadzić nas ku pokojowi i jedności oraz otwierać na działanie łaski Bożej - dodaje Bodasiński.

Teren wokół sanktuarium należy do Świętokrzyskiego Parku Narodowego. - Chcemy z wielkim jego poszanowaniem i we współpracy z władzami parku przeprowadzić to spotkanie - mówi Maciej Bodasiński. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie nie zagrozi przyrodzie. Posługujący wolontariusze zobowiązali się, że posprzątają teren na Łysej Górze, najpóźniej do następnego dnia. Ponadto planowana jest kampania informacyjna na temat ekologicznego charakteru świętokrzyskiego wydarzenia.

Modlitwa rozpocznie się w południe w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, 14 września. Zaplanowano liczne konferencje i świadectwa, a także procesyjne przejście pod Krzyż. W sanktuarium będzie można wyspowiadać się. Centralnym punktem będzie Msza św., której będzie przewodniczył ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz. Spotkanie zakończy się nocnym czuwaniem modlitewnym, które potrwa do następnego dnia, kiedy to przypada  wspomnienie Matki Boskiej Bolesnej.

Wydarzenie organizuje Fundacja Solo Dias i Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Patronat medialny nad modlitewnym spotkaniem „Polska pod Krzyżem” objął Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

W 2016 roku Wielka Pokuta na Jasnej Górze zgromadziło ok. 150 tys. wiernych. Z kolei w organizowanym w "Różańcu do Granic" w ponad 20 przygranicznych diecezjach, gdzie znajdowało się kilkaset punktów modlitwy uczestniczyło, około miliona osób.

Magdalena Kowalewska-Wojtak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Mazur: świat potrzebuje dziś Chrystusa i Jego Ewangelii

2019-07-20 20:23

rr / Rajgród (KAI)

Prośba o zdrowie, pomyślność dla rodziny i boże błogosławieństwo. Z takimi intencjami pielgrzymowały w sobotę 20 lipca matki, żony i młode dziewczęta do Sanktuarium Maryjnego w Rajgrodzie. Tłumy wiernych uczestniczyły tam w Diecezjalnej Pielgrzymce Kobiet Katolickich do Matki Bożej Królowej Rodzin.

www.facebook.com/pg/krolowarodzin

Od czternastu lat, w trzecią sobotę lipcu, w Rajgrodzie odbywa się Pielgrzymka Kobiet. Co roku, w rajgrodzkim sanktuarium gromadzi się od 1 do 2 tysięcy kobiet, aby zawierzyć siebie i swoje rodziny Rajgrodzkiej Pani. W tym roku przybyło ich ok. 1500. Panie przyjechały indywidualnie czy też w grupach zorganizowanych. Pątniczki z sąsiednich parafii do Rajgrodu przybyły pieszo. Z bazyliki w Augustowie kobiety z kapłanami przyjechały rowerami. Udział wzięły także panie m.in. z Białegostoku, Ełku, Suwałk, Rydzewa, Wieliczek, Jamin, Janówki, Wiśniowa Ełckiego, Pisza, Pruskiej i Cimoch. Często towarzyszyły im rodziny.

Spotkanie otworzył kustosz rajgrodzkiego sanktuarium i zarazem Diecezjalny Duszpasterz Kobiet ks. prał. Hieronim Mojżuk, który zaznaczył w swoim słowie, że na gruncie rodziny toczy się walka o utrzymanie chrześcijańskiej tożsamości i jak duża odpowiedzialność za bliskich, spoczywa na kobietach oraz przybliżył historie powstania rajgrodzkiej parafii.

W tym roku tematem przewodnim Pielgrzymki Kobiet były problemy, przed którymi stoi współczesny świat oraz Kościół, a szczególnie rola kobiet zaangażowanych religijnie i społecznie. Na spotkanie kobiet organizatorzy zaprosili ks. dr Pawła Tarasiewicza, wykładowcę WSD w Ełku, który wygłosił prelekcję pt. „Kościół a gender”. Prelegent wyjaśnił istotę ideologii gender i wskazał na zagrożenia z niej płynące. „Celem ataku tej ideologii jest każdy z nas, również wasze dzieci i wnuki. Propagatorzy ideologii gender nie ukrywają, że chodzi im o zniszczenie rodziny, o seksualizację dzieci i młodzieży, o „genderowe” myślenie społeczeństwa” – mówił ks. Tarasiewicz.

Wskazując na Świętą Rodzinę, kaznodzieja zachęcał do refleksji nad naszymi rodzinami, nad sobą, jakie świadectwo dajemy żyjąc w rodzinie. „Rodzina jest naszym zadaniem. Mężczyzną i kobietą stworzył ich Bóg. To rodzina odpowiada za ewangelizację. To w rodzinie jest przekazywana i umacniania wiara. Poprzez życie w miłości pokazujemy dzieciom jak żyć. W rodzinie prawidłowe relacje z matką i z ojcem, poczucie bezpieczeństwa, ułatwia dziecku rozwój własnej tożsamości. Naszym wsparciem jest sam Bóg i jeśli będziemy dbać o rodzinę, o prawidłowe relacje z Nim, nie mamy się czego obawiać” – tłumaczył prelegent.

Centralnym punktem Pielgrzymki Kobiet do Rajgrodu była uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem bp. Jerzego Mazura, biskupa ełckiego. „Potrzebne jest dzisiaj w rodzinie, społeczeństwie, Kościele, świadectwo kobiety, żony, matki, babci. Dzisiaj świat potrzebuje Chrystusa i Jego Ewangelii. Dawajcie świadectwo o przylgnięciu do Boga, o życiu w Duchu Świętym” – mówił bp Mazur podczas liturgii.

Zachęcał, aby kobiety wpatrywały się w Maryję, Która jest wzorem zawierzenia i wierności Bogu: „Zaufajmy jak Maryja. Dzisiaj nie tylko się módlmy, ale zawierzajmy się Maryi. Zawierzyć, to znaczy zaprosić Maryję do naszej codzienności” – mówił hierarcha.

„Niech to dzisiejsze spotkanie pomoże nam, abyśmy w życiu szli drogą Ewangelii. Wsłuchujcie się w głos Ducha Świętego, aby była w was jeszcze większa świadomość jak pełnić misję w rodzinie i niech On umacnia was na drodze niesienia Chrystusa innym, dawania świadectwa prawdzie chrześcijańskiej w rodzinie, parafii, diecezji, a przez to na całej ziemi” – zaznaczył biskup.

Biskup ełcki zachęcał do modlitwy różańcowej, jako jedynego ratunku na uderzające w nas zagrożenia, ideologie i problemy, oraz przypomniał znaczenie pierwszych sobót miesiąca. „Są szczególnie poświęcone Niepokalanemu Sercu Matki Najświętszej. Maryja wzywa nas do modlitwy różańcowej, pokuty nawracania się. Jesteśmy zachęcani by w Niepokalanym Sercu Maryi znaleźć schronienie i drogę do Boga” – mówił hierarcha. W tracie Mszy św. kobiety dokonały aktu zawierzenia rodzin Pani Rajgrodzkiej.

Spotkanie z Najświętszą Maryją Panną Królową Rodzin kobiety rozpoczęły modlitwą różańcową. Tajemnice światła odmawiane były w intencji godności życia. W rozważania wplecione były fragmenty zaczerpnięte z Ewangelii wg. Św. Marka i Św. Jana. Autorem rozważań był ks. Adrian Sadowski. Bardzo mocno wybrzmiały słowa, w których autor podkreślał, że Kościół w dzisiejszych czasach zmaga się z wieloma przeciwnościami. Jednak dzięki zakorzenieniu w Chrystusie, modlitwie i jedności może się skutecznie im oprzeć.

Po Mszy św. pielgrzymi zostali zaproszeni przez diecezjalnego duszpasterza kobiet i kustosza sanktuarium ks. prał. Hieronima Mojżuka na wspólna agapę. Zakończeniem spotkania było nabożeństwo Drogi Krzyżowej po ścieżkach Kalwarii Rajgrodzkiej.

Sanktuarium Pani Rajgrodzkiej – Królowej Rodzin, gdzie znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej, jest szczególnym miejscem Jej kultu, a parafia od początku zaistnienia nosi tytuł Narodzenia NMP. W 1999 roku, Papież Jan Paweł II, 8 czerwca podczas Mszy św. w Ełku, pobłogosławił korony i w jubileuszowym 2000 roku wizerunek Matki Bożej Rajgrodzkiej Królowej Rodzin został przyozdobiony koronami papieskimi. Obok kościoła na obszarze 2 ha powstała kalwaria z kamienia. Świątynia cieszy się wciąż rosnącym zainteresowaniem wśród pielgrzymów.

Rajgród jest położony na Szlaku Papieskim „Tajemnice Światła”, nad malowniczym jeziorem Rajgrodzkim, nad którym kilkakrotnie spędzał wakacje ks. Karol Wojtyła późniejszy papież Jan Paweł II. W roku bieżącym rajgrodzka parafia obchodzi 500 lecie istnienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem