Reklama

Niedziela Małopolska

Drugi dzień Odpustu Tuchowskiego. Rachunek sumienia i piękno Maryi

Drugi dzień Wielkiego Odpustu Tuchowskiego przeżywany był pod hasłem „Przystąpię do ołtarza Bożego”. 2 lipca to także dzień uroczystości Matki Bożej Tuchowskiej, czczonej w sanktuarium w Tuchowie od prawie pięciuset lat.

[ TEMATY ]

Tarnów

Br. Tomasz Pasieka CSsR

Pielgrzymi od pierwszej porannej Mszy św. tłumnie gromadzili się na Lipowym Wzgórzu przy sanktuarium. Dopisywała piękna pogoda. Pierwszą Eucharystię, o godzinie 6.00, wraz z bogatą asystą liturgiczną, celebrował o. Adam Mazur, misjonarz z Brazylii. Po nabożeństwie odśpiewane zostały godzinki ku czci Matki Bożej Bolesnej, poprowadzone przez brata Dominika Króla CSsR.

O godzinie 8.40 siostry służebniczki starowiejskie, pełniące dziś posługę modlitewną na odpuście tuchowskim, poprowadziły jedno z wielu 20-minutowych spotkań modlitewnych w duchu powołaniowym. Spotkanie skoncentrowane było wokół postaci bł. Edmunda Bojanowskiego – założyciela rodziny zakonnej sióstr służebniczek.

Nie pomijajmy katechez o grzechu

Mszy Świętej o godzinie 11.00, transmitowanej przez radio RDN, przewodniczył bp Andrzej Jeż. Na uroczystości zgromadziła się liczna pielgrzymka ludzi chorych oraz seniorów. Witający gości o. Bogusław Augustowski – proboszcz i kustosz tuchowskiej bazyliki – zaznaczył, że tym, co gromadzi nas wszystkich tego dnia na tym świętym wzgórzu, jest wdzięczność za ocalenie ze szponów pandemii.

W swoim kazaniu biskup ordynariusz skupił się na temacie właściwego przygotowania wiernych do Mszy Św. w myśl hasła dzisiejszego dnia odpustu – „Przystąpię do ołtarza Bożego”.

Nasze przeżycie Mszy Świętej może być lepsze lub gorsze, a wszystko zależy w tej materii od nas i naszych działań. Najważniejszym punktem przygotowań jest zawsze stan łaski uświęcającej, dzięki któremu możemy w pełni uczestniczyć w celebracji eucharystycznej. Biskup Andrzej, wychodząc od formuły aktu żalu, wygłosił też krótką katechezę o grzechu – temacie dziś chętnie pomijanym, ale pozostającym żywą i bolesną tragedią człowieka. Przypomniał praktykę codziennego rachunku sumienia, dzięki któremu można skuteczniej pokonywać wady i złe przyzwyczajenia oraz pouczył zgromadzonych wiernych o różnicy i znaczeniu grzechów myślnych, słownych i uczynkowych, a także grzechów zaniedbania dobra. Zwrócił jednak uwagę, że wyznając nasze winy i akceptując swoją słabość, nie jesteśmy pozostawieni sami sobie: modli się za nas cała wspólnota Kościoła, zarówno Matka Najświętsza, aniołowie, święci i nasi wierni zmarli, jak i wszyscy wierzący razem z nami pielgrzymujący do domu Ojca.

Reklama

Na wyremontowanych w tym roku dróżkach różańcowych pielgrzymi mogli uczestniczyć w nabożeństwie różańcowym o godzinie 16.30 – prowadziły je służebniczki starowiejskie z małą pomocą brata Michała Zielińskiego CSsR.

O godzinie 17.15 rozpoczęła się na dziedzińcu sanktuaryjnym droga krzyżowa, prowadzona przez braci kleryków Wyższego Seminarium Duchownego redemptorystów w Tuchowie oraz siostry służebniczki starowiejskie, które przygotowały rozważania kolejnych stacji Męki Pańskiej.

Czuwanie z najpiękniejszą z kobiet

Ostatnim punktem dnia uroczystości, był tradycyjny, odpustowy wieczór maryjny, w ramach którego duszpasterz młodzieży z parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Tuchowie oraz bracia klerycy z WSD redemptorystów przygotowali czuwanie młodzieżowe. Comiesięczne czuwania młodzieżowe w Tuchowie mają stałą formułę, według której odbyła się też dzisiejsza edycja: rozpoczynają się one konferencją, dotyczącą tematu przewodniego danego spotkania; następnie ma miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu, prowadzona przez braci kleryków. Zwieńczeniem jest Msza Święta z homilią. Całość uświetniona jest obecnością młodzieżowej scholi, pomagającej lepiej przyjąć słowo Boże do swego serca.

Tematem przewodnim lipcowego spotkania było hasło: „Cała piękna jesteś, Maryjo!”, poprowadził je zaś neoprezbiter – o. Aleksander Ćwik CSsR. W trakcie swych nauk skierowanych do młodzieży ojciec Ćwik poruszył temat piękna. Piękny prawdziwie jest bowiem ten, kto jest taki, jakiego chce go mieć Bóg. Maryja osiągnęła zaś ten stan, ponieważ słuchała Boga, kontemplowała Jego słowa i dzieła oraz modliła się.

Br. Jakub Ciepły CSsR

2021-07-03 09:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ratują cenne rzeźby

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum pracowni konserwatorskiej w Krakowie

Od lewej: Madonna z Janowic, Pieta z Woli Mędrzechowskiej

Od lewej: Madonna z Janowic, Pieta z Woli Mędrzechowskiej

Dwie cenne średniowiecze rzeźby odzyskają blask dzięki kompleksowej konserwacji w specjalistycznej pracowni konserwatorskiej w Krakowie.

Jedną z rzeźb jest datowana na lata 1420-1440 Madonna z Dzieciątkiem z Janowic. – To wyjątkowa rzeźba, która pierwotnie znajdowała się w kapliczce na Lubince – informuje dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie ks. Piotr Pasek i dodaje: - Nikt nie wie, skąd ta rzeźba się tam znalazła i kiedy trafiła do muzeum. Jest bardzo zniszczona, ale jeżeli chodzi o urodę, to rzeczywiście należy do kanonu pięknych gotyckich madonn, tak, jak np. Madonna z Krużlowej. Druga rzeźba to pochodząca z około 1420 roku Pieta z Woli Mędrzechowskiej. Nawiązując do podziału średniowiecznych piet, które wprowadził prof. Lech Klinowski, dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie informuje, że jest to przykład średniowiecznej piety mistycznej. I podkreśla: - Te dzieła to cenne przykłady pięknych rzeźb gotyckich. Są wyjątkowej klasy artystycznej, ale potrzebują prac, które zatrzymają proces niszczenia.

CZYTAJ DALEJ

Tydzień w Watykanie: Żaden znak na ziemi nie wskazuje, aby to miały być pokojowe święta

2022-12-05 08:41

[ TEMATY ]

Tydzień w Watykanie

Adobe Stock

Żaden znak na ziemi nie wskazuje, aby to miały być pokojowe święta. Chyba, że pojawi się jakiś znak z nieba.

Było trochę jak w filmie Hitchcocka, choć to oczywiście nie był film. Najpierw było trzęsienie ziemi, a później napięcie rosło. Ale po kolei. W poniedziałek opublikowano wywiad, jakiego Franciszek udzielił magazynowi „America”, jak sama nazwa wskazuje, wydawanemu w Ameryce. Papież, porównując z poprzednikami, udziela sporo wywiadów, wydaje się nawet, że korzysta z tej formy komunikacji coraz częściej. Ten był o tyle wyjątkowy, że Franciszek po raz pierwszy mówił, że agresorem w wojnie na Ukrainie jest państwo rosyjskie. Wspomniał również o okrucieństwach rosyjskich wojsk obwiniając za nie przede wszystkim żołnierzy armii rosyjskiej pochodzących z Czeczeni i Buriacji. I wtedy się zaczęło. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa nie przebierała w słowach. – Wypowiedzi papieża Franciszka przeciwko Czeczenom i Buriatom pokazują nie tylko rusofobię, ale także skrajne wypaczenie prawdy – tokowała. To jest perwersja, nawet nie wiem, na jakim poziomie – dodała emocjonalnie. To był sygnał do dalszych ataków. Zaraz głos zabrał marionetkowy i groteskowy lider Czeczenów Ramzan Kazyrow i mniej znani opinii publicznej przedstawiciele Buriatów. Ci wprowadzili do swych wypowiedzi wątek wojny religijnej insynuując, że w tle wypowiedzi papieża jest odmienność religijna. Czeczeni to muzułmanie a Buriaci to buddyści. Pojawiały się również wypowiedzi pomniejszych rosyjskich polityków, sprzeciw wyraził m.in. ambasador rosyjski przy Watykanie, a na koniec głos zabrał sam on, nie Putin oczywiście ale Siergiej Ławrow, pierwszy „głos reżimu” dla zagranicy. - Papież Franciszek wzywa do rozmów, a ostatnio wydał niezrozumiałe, całkowicie niechrześcijańskie oświadczenie, zaliczające dwie rosyjskie narodowości do jakiejś kategorii, po której można się spodziewać okrucieństw podczas działań wojennych. Działanie papieża „oczywiście nie pomaga sprawie i autorytetowi Stolicy Apostolskiej".

CZYTAJ DALEJ

Ks. Żak: Dyskusja? Nie ma chęci rozumienia Jana Pawła II, jest powielanie uproszczeń

2022-12-05 14:13

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

BP KEP

O Adam Żak

O Adam Żak

- Jan Paweł II rozwijał się, jeśli chodzi o reakcję i zrozumienie problemu wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele. Na przestrzeni kilkunastu lat bardzo wiele się nauczył, gdyż decyzje, jakie potem podjął okazują się po dziś dzień decyzjami kluczowymi dla oczyszczania Kościoła - mówi o. Adam Żak SJ, dyrektor Centrum Ochrony Dziecka Akademii Ignatianum w Krakowie, koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży Konferencji Episkopatu Polski. Ekspert apeluje o poważną, opartą na źródłach, dyskusję w Polsce na ten temat. „Przykro mi, ale nie widzę żadnej dyskusji. Dyskusja byłaby możliwa, gdyby była chęć rozumienia osoby Jana Pawła z jego uwarunkowaniami i błędami, ale też z jego dokonaniami i wielkością” – dodaje.

Anna Wojtas: Czytał Ojciec “Bielmo” Marcina Gutowskiego?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję