Reklama

Święte Triduum Męki i Zmartwychwstania Pańskiego

Ks. Zenon Mońka
Niedziela Ogólnopolska 15/2003


Krzyż procesyjny z wizerunkiem zmartwychwstałego Chrystusa nad otwartym grobem. Wykonany na Krecie w XVII wieku.

"Święte Triduum Paschalne Męki i Zmartwychwstania Pańskiego jaśnieje jako szczyt całego roku liturgicznego" (Kalendarz lit., nr 18). "Triduum Paschalne rozpoczyna się Mszą św. Wieczerzy Pańskiej, osiąga swój szczyt w Wigilii Paschalnej i kończy się nieszporami Zmartwychwstania Pańskiego" (Kalendarz lit., nr 19). Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielka Sobota stanowią trzy akty jednego wydarzenia zbawczego, którym jest Pascha, czyli przejście Jezusa Chrystusa przez mękę i śmierć do nowego życia w zmartwychwstaniu. To misterium paschalne Chrystusa mówiące o najważniejszych prawdach naszej wiary jest źródłem życia nadprzyrodzonego dla tych, którzy przez wiarę i chrzest uczestniczą w Jego Tajemnicach.

Wielki Czwartek Wieczerzy Pańskiej

Najstarszy dokument opisujący liturgię Wielkiego Tygodnia w Jerozolimie pochodzący z IV wieku, którym jest Pamiętnik Egerii, mówi, że w Wielki Czwartek były odprawiane dwie Msze św. (Interarium Egeriae, XXXV). Podobnie w Rzymie za czasów papieża Leona Wielkiego (+460) oprócz Mszy św. Wieczerzy Pańskiej odprawiano drugą Mszę św. w godzinach porannych w celu pojednania pokutników i poświęcenia olejów. Później przez kilka wieków w Wielki Czwartek odprawiano jedną Mszę Wieczerzy Pańskiej w godzinach rannych, podczas której biskup święcił oleje. Do dawnej praktyki dwóch Mszy św. w Wielki Czwartek powróciła reforma Triduum Paschalnego papieża Piusa XII.
Obecnie w Wielki Czwartek przed południem odprawia się w katedrach jedną Mszę św. koncelebrowaną przez biskupa i kapłanów całej diecezji. W czasie tej Mszy św. kapłani odnawiają przyrzeczenia złożone w dniu swoich święceń. Biskup konsekruje oleje używane poźniej przy chrzcie, bierzmowaniu, namaszczeniu chorych, święceniach kapłańskich i biskupich, a także przy konsekracji kościoła, ołtarza i dzwonów. Do udziału w tej Mszy św. zaproszona jest służba ołtarza: ministranci, lektorzy, schole. Uroczysta Msza Wieczerzy Pańskiej jest odprawiana w kościołach parafialnych w godzinach popołudniowych. W czasie śpiewu hymnu Chwała na wysokości grają organy i dzwonią wszystkie dzwony. Od tej chwili aż do Chwała na wysokości we Mszy św. Wigilii Paschalnej używa się kołatek. Po Ewangelii i homilii biskup, naśladując Chrystusa Pana, który przed wieczerzą umył i ucałował nogi Apostołom (por. J 13, 5), umywa nogi dwunastu mężczyznom. Pełnemu wymowy obrzędowi umycia nóg towarzyszy przepiękny śpiew: Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem (J 13, 34).
Po wspólnej Komunii św. i modlitwie kapłan w uroczystej procesji przenosi Chrystusa Eucharystycznego do ołtarza wystawienia. Kościół zaleca, by ta adoracja trwała do północy. W ten sposób stwarza okazję, aby wyrazić Chrystusowi wdzięczność za ten niewysłowiony dar Jego Miłości.

Reklama

Wielki Piątek Męki Pańskiej

Wielki Piątek jest dniem męki i śmierci Jezusa Chrystusa. Jest to jedyny dzień, w którym nie odprawia się Mszy św., a Komunia św. jest udzielana z hostii konsekrowanych poprzedniego dnia. W Wielki Piątek klękamy przed Krzyżem. Ołtarze są obnażone, a tabernakulum jest otwarte.
Nabożeństwo wielkopiątkowe rozpoczyna się Liturgią Słowa. Pierwsze czytanie jest prorockim opisem o cierpiącym Słudze Pańskim z Księgi Izajasza (por. Iz 52, 13 nn.). Przedstawia ono wizje Męki Chrystusa, którą ukazał prorok już wiele lat przed Jego narodzeniem. Drugie czytanie pochodzi z Listu do Hebrajczyków (por. Hbr 4, 14 nn.). Przypomina nam, że Chrystus jako Arcykapłan złożył Bogu najdoskonalszą ofiarę, która zastąpiła wszystkie ofiary Starego Przymierza. Później czyta się lub śpiewa opis Męki Pańskiej wziętej z Ewangelii św. Jana (por. J 18, 1-40; 19, 1-42). Po homilii następuje uroczysta "modlitwa powszechna", w której wspomina się w dwunastu intencjach wszystkich, których obmyła zbawcza Krew Chrystusa przelana na Krzyżu.
Punktem szczytowym liturgii wielkopiątkowej jest adoracja Krzyża. Ukazywanie wiernym Krzyża znane było w Jerozolimie już w IV wieku. Pątniczka Egeria w swoim pamiętniku Peregrinatio pisze, że w Wielki Piątek wierni gromadzili się w wieczerniku, potem udawali się na Golgotę, gdzie biskup ukazywał im Krzyż. Następnie oni podchodzili do niego, dotykali go czołem i całowali święte Drzewo (por. c. 38). Zwyczaj ten zachował się w Jerozolimie do dnia dzisiejszego. W Rzymie adoracja Krzyża znana jest już w VII wieku.
Adoracja zaczyna się wezwaniem kapłana: "Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata", wierni odpowiadają: "Pójdźmy z pokłonem". Następnie kolejno podchodzą do Krzyża, klękają i całują go. W ten sposób oddają cześć znakowi naszego zbawienia.
Liturgię Wielkiego Piątku kończy przeniesienie Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie do tzw. grobu Pańskiego. Wierni cenią sobie te chwile adoracji spędzone przy grobie Pańskim. W cichej modlitwie przeplatanej pieśnią uwielbiają swego Zbawiciela.

Wielka Sobota - Wigilia Paschalna

Wielka Sobota jest dniem uwielbienia Chrystusa Pana umęczonego za nas i złożonego do grobu. Przed południem błogosławi się pokarmy na wielkanocny stół. Wierni przynoszą do kościoła tzw. święcone. W wielkanocny poranek, pełni radości ze zmartwychwstania Chrystusa, zasiądą do stołu. Nowe Życie zmartwychwstałego Pana symbolizuje poświęcone jajko, którym podzielą się wierni, składając sobie świąteczne życzenia.
Liturgia Wigilii Paschalnej składa się z czterech części: liturgii światła, słowa, wody i Eucharystii.
Liturgia światła. Przed bramą świątyni kapłan poświęca ogień - symbol wiekuistej chwały, której Chrystus udzieli swoim wyznawcom. Od poświęconego ognia zapala paschał - świecę - symbol Chrystusa Zmartwychwstałego, mówiąc: "Niech światło Chrystusa chwalebnie zmartwychwstałego rozproszy ciemności naszych serc i umysłów". Następnie w procesji wnosi paschał do pogrążonej w ciemnościach świątyni. W czasie procesji trzykrotnie śpiewa: Światło Chrystusa, na co wierni odpowiadają: Bogu niech będą dzięki i stopniowo zapalają od paschału swoje świece. "Światło Chrystusa" napełnia świątynię blaskiem, który rozświetla ciemności nocy paschalnej. Śpiewamy teraz najpiękniejszy hymn uwielbienia Boga za odkupienie człowieka przez Chrystusa: Exsultet. Raduje się... wzywa do radości niebo i ziemię, bo Chrystus zmartwychwstał. Krwią przelaną za nas zmazał zapis winy Adama, wyprowadził nas z niewoli grzechu i prowadzi do krainy życia w zmartwychwstaniu (zob. Exsultet).
Czytane Słowo Boże jest syntezą historii zbawienia. Mówi ono o stworzeniu świata i człowieka, o przejściu Izraelitów przez Morze Czerwone, o zapowiedzi nowych czasów (nowym i wiecznym przymierzu; por. Iz 55, 1-11), o tym, że Chrystus raz powstawszy z martwych, więcej już nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy, a my przez chrzest jesteśmy włączeni w Jego śmierć i zmartwychwstanie (por. Rz 6,3-11). Na zakończenie czytań kapłan uroczyście intonuje Alleluja. Śpiewana potem Ewangelia św. Mateusza mówi o pustym grobie i o zmartwychwstaniu Chrystusa Pana (por. Mt 28, 1-10).
Trzecia część Liturgii Wigilii Paschalnej prowadzi nas do chrzcielnicy - "źródła wody żywej", przy którym każdy w sakramencie chrztu przez znak wody i towarzyszące mu słowa zostaje "zanurzony" w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, odzyskując utracony przez grzech pierworodny tytuł dziecka Bożego i staje się członkiem Kościoła. Sakrament chrztu jest więc misterium śmierci i życia. Miejscem sprawowania tego misterium jest chrzcielnica.
Po Liturgii Słowa następuje śpiew litanii do Wszystkich Świętych. Wierni proszą w niej o pomoc i wstawiennictwo tych, którzy dzięki osobistej współpracy z łaską chrztu osiągnęli świętość życia i cieszą się chwałą Chrystusa Zmartwychwstałego. Podczas śpiewu litanii ma miejsce poświęcenie wody chrzcielnej. Po zakończeniu obrzędu poświęcenia wody wierni, stojąc z zapalonymi świecami, odnawiają przyrzeczenia chrzcielne. Akt ten kończy kapłan, kropiąc wiernych wodą chrzcielną - święconą. Przypomnienie i odnowienie tajemnicy chrztu ma miejsce w każdą niedzielę przed główną Mszą św. Niedzielna aspersja jest przypomnieniem chrztu, którego łaskę pragnie w nas obudzić. Aby nie utracić Bożego życia, w które wprowadza nas sakrament chrztu, potrzebujemy umocnienia. Jest nim sprawowana na zakończenie Wigilii Paschalnej uroczysta Eucharystia, w czasie której przyjmujemy w Komunii św. Ciało zmartwychwstałego i uwielbionego Pana naszego Jezusa Chrystusa.

Trzeba jasno powiedzieć: Dość!

2019-07-16 11:47

Z abp. Stanisławem Gądeckim rozmawiał Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 10-13

Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Ale Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny – mówi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w rozmowie z Arturem Stelmasiakiem

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

ARTUR STELMASIAK: – Napisał Ksiądz Arcybiskup bardzo mocny list w obronie wartości religijnych. Oczywistych powodów jest wiele, ale czy było jakieś szczególne wydarzenie, które przechyliło szalę goryczy, by zająć stanowisko w tej sprawie?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z niezwykle intensywną dyskusją społeczną, której przedmiotem jest Kościół. Pojawia się wiele głosów nieprzychylnych, a nawet wrogich, wobec Kościoła i wartości religijnych. W ostatnich tygodniach miały jednak miejsce akty jawnej profanacji największych świętości, wobec których trzeba zdecydowanie zaprotestować. Mam tu na myśli przede wszystkim profanację jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej, jak również akty bluźnierstwa, do których dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Inicjatywy te cechują się swego rodzaju przewrotnością, bo pretekstem do ich organizowania jest rzekomo promocja większej tolerancji w społeczeństwie, tymczasem – o czym wspominałem w liście – stają się one miejscem jawnej nietolerancji, obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii Eucharystii, oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych. Do tego należy dodać napaści na świątynie i fizyczne ataki na księży. W ostatnim czasie zaistniało w społeczeństwie naprawdę wiele zła, które dotyka wspólnotę Kościoła i wprost uderza w Boga i Matkę Najświętszą. I w tym momencie trzeba jasno powiedzieć: „Dość!”.

– Pamiętam czasy, gdy Ksiądz Arcybiskup pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego KEP, a przez media przetoczyła się fala nagonki na Kościół ws. lustracji. Teraz jako przewodniczący musi się Ksiądz Arcybiskup zmagać z falą krytyki ws. rozliczeń nadużyć seksualnych. Czy teraz KEP jest w trudniejszej sytuacji niż 10 lat temu?

– Trzeba wyraźnie rozgraniczyć: czym innym jest – jak pan redaktor to ujął – medialna nagonka antykościelna, a czym innym – dążenie do prawdy i zmaganie ze złem. Bardzo nam zależy na dojściu do prawdy i wewnętrznym oczyszczeniu Kościoła. Tak było przed dekadą, kiedy podejmowaliśmy konkretne działania umożliwiające przeprowadzenie lustracji w Kościele, tak jest i teraz. Trudno w naszym społeczeństwie znaleźć drugie takie środowisko, które podjęło aż tyle przedsięwzięć, inicjatyw i rozwiązań mających na celu rozliczenie przeszłości i prewencję na przyszłość. Zależy nam bowiem na naprawieniu krzywd wobec osób zranionych grzechem ludzi Kościoła. Zależy nam na dobru dzieci i młodzieży oraz na tym, aby Kościół był środowiskiem bezpiecznym i transparentnym.
Trudność dzisiejszej sytuacji polega na tym, że kwestia pedofilii stała się – już nie tylko w Polsce, ale niemal na całym świecie – dającym się łatwo wykorzystać tematem do ataków na Kościół, które mają na celu odebranie mu wiarygodności moralnej. Kościół jest bowiem ostatnim głosem w społeczeństwie, który nie idzie na kompromis ze współczesnymi prądami demoralizującymi, ale nie boi się mówić, że życie szczęśliwe to życie, w którym człowiek stawia sobie jasne wymagania. Siły libertyńskie chciałyby z pewnością ten głos uciszyć i wyeliminować.

– Ksiądz Arcybiskup wymienia w liście marsze środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów, które w nazwie mają tolerancję, a tak naprawdę ich uczestnicy pogardzają chrześcijaństwem. A może Kościół powinien nawiązać dialog ze środowiskami LGBT i iść do nich z Dobrą Nowiną?

– Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Prawdą jest też to, że Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim, i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny. Także osoby przynależące do wspomnianych środowisk mają to prawo. Dla nas osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia. W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy.


Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 29/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mateusz Morawiecki i Jakub Błaszczykowski w Truskolasach

2019-07-22 18:17

PAP

– Moim marzeniem jest, żeby młodzież mogła trenować, żeby odciągnąć ją od głupstw – podkreślił premier Mateusz Morawiecki w Truskolasach, który w poniedziałek odwiedził Szkołę Podstawową im. Stanisława Ligonia, gdzie zainicjował budowę boiska sportowego.

Morawiecki w Truskolasach spotkał się z piłkarzem, reprezentantem Polski, byłym zawodnikiem m.in. Borussi Dortmund, a obecnie Wisły Kraków, pochodzącym z Truskolasów Jakubem Błaszczykowskim.

Według premiera trzeba się zastanowić nad systemem szkolenia młodych piłkarzy i nowatorskim podejściem do piłki nożnej.

– Wielkim naszym pragnieniem, a moim marzeniem jest to, żeby dzieciaki, młodzież również z Truskolasów, z takiej ziemi jak ta, północna część woj. śląskiego, żeby mogły trenować, żeby chciało im się chcieć, żeby odciągnąć ich od tych głupstw, głupotek i większych jakiś chuligańskich wybryków, albo siedzenia z nosem w smartfonach – powiedział Morawiecki.

Premier oznajmił, że „droga do sukcesu jest usiana ciężką pracą”. – Nie wolno się załamywać. Trzeba podnosić głowę po drobnych i większych porażkach – oznajmił.

Jestem przekonany, że za 5-10 lat będziemy w stanie osiągać sukcesy w Lidze Mistrzów, w piłkarskich mistrzostwach świata i Europy – ocenił premier...

zobacz więcej

– Trzeba iść do przodu w ramach pewnej dyscypliny. Taką drogę przebył nasz piłkarz. Chciałem podziękować Kubie Błaszczykowskiemu za wspaniałą postawę, postawę patriotyczną i naukę patriotyzmu w praktyce – dodał.

Jakub Błaszczykowski stwierdził, że jest to dla niego „bardzo ważny dzień”. – Jak wspomniałem panu premierowi, od 2010 r. starałem się, żeby takie wydarzenie miało miejsce, żeby powstało boisko, akurat tu, bo tutaj wykonywałem pierwsze kroki – powiedział.

Budowa boiska w Truskolasach jest częścią finansowanego przez rząd Programu Certyfikacji Szkółek Piłkarskich PZPN.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem