Reklama

Kościół

Ks. Studnicki: propozycja Państwowej Komisji zostanie przeanalizowana i przedstawiona Stolicy Apostolskiej

Propozycja Państwowej Komisji dotycząca powołania wspólnego zespołu do zbadania akt kościelnych zostanie poważnie potraktowana i przeanalizowana, ale też przedstawiona Stolicy Apostolskiej - powiedział w poniedziałek kierownik Biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży ks. Piotr Studnicki.

2021-09-20 15:03

[ TEMATY ]

pedofilia

Konferencja Episkopatu Polski

Adobe.Stock.pl

Być może w trakcie wizyty Ad Limina będzie okazja, by zająć się tą kwestią - dodał.

W czasie konferencji prasowej w trakcie międzynarodowej konferencji poświęconej ochronie małoletnich w Kościele w Europie Środkowo-Wschodniej, kierownik Biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży pytany był o możliwości powołanie wspólnego - z Państwową Komisją ds. Pedofili - zespołu do zbadania akt kościelnych.

Reklama

Komisja zaproponowała - w piątek, 17 września - polskiemu Episkopatowi powołanie wspólnego zespołu d.s. zbadania akt kościelnych. Jej zadaniem byłaby analiza akt zakończonych spraw prowadzonych w diecezjach, a dotyczących wykorzystania seksualnego dzieci poniżej lat 15.

"Nie było czasu, żeby spokojnie porozmawiać na ten temat. Na pewno ta propozycja Państwowej Komisji zostanie poważnie potraktowana i przeanalizowana, ale też przedstawiona Stolicy Apostolskiej" - powiedział ks. Studnicki. Dodał, że "być może w trakcie wizyty Ad Limina" będzie okazja, by zająć się tą kwestią.

"Od samego początku rozmawiając z Państwową Komisją podkreślamy, że od 2001 roku właścicielem akt postępowań kościelnych jest Stolica Apostolska., więc to ona ma ostateczną decyzje, kto może mieć wgląd w te akta" – powiedział kierownik Biura Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Reklama

Zaznaczył, że "w przypadkach współpracy z organami ścigania: prokuraturą, policją, sadami, Kościół może udostępniać akta w konkretnych postępowaniach, które się toczą". "Tutaj od chwili zniesienia sekretu papieskiego nie ma żadnej wątpliwości"- podkreślił. Dodał, że w Państwowa Komisja to inny urząd, mający inne kompetencje.

Ks. Studnicki zwrócił uwagę, że temat wykorzystania seksualnego małoletnich oraz ich ochrony poruszany jest do dwóch lat podczas każdego Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski.

Jak zaznaczył - "Nie mam wątpliwości, że biskupi pojadą na spotkanie z papieżem ze wspólnym doświadczeniem, które jest poruszane w czasie każdego zebrania, oraz ze świadomością liczby osób skrzywdzonych, które w ciągu ostatnich 2,5 roku zgłosiły to Kościołowi".

W ciągu trwającej od niedzieli międzynarodowej konferencji poświęconej ochronie małoletnich w Kościele w Europie Środkowo-Wschodniej planowanych jest kilka wykładów oraz paneli dyskusyjnych, które będą skupiały się wokół takich zagadnień jak: "odpowiedzialność – rozliczalność – przejrzystość".

Uczestnicy konferencji pracują w grupach językowych, dzieląc się informacjami o tym, jak wygląda kwestia ochrony małoletnich w poszczególnych krajach – zarówno w zakresie prewencji, jak i w sprawie pomocy pokrzywdzonym. Przyglądają się także wyzwaniom oraz możliwościom współpracy, jakie stoją przed Kościołami tej części Europy.

Konferencja zakończy się 22 września. (PAP)

Autor: Magdalena Gronek

mgw/ mir/

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chile: podpalono kościół w proteście przeciwko nadużyciom seksualnym

[ TEMATY ]

pedofilia

podpalenie

Chile

fernandisco/pixabay.com

Nieznani sprawcy obrzucili trzema koktajlami Mołotowa kościół katolicki w chilijskiej miejscowości Conchalí. Na miejscu pozostawili afisz krytykujący nadużycia seksualne duchownych.

Do ataku doszło 24 maja wieczorem. Straty wynikłe z wybuchu koktajli Mołotowa są niewielkie. Napis na pozostawionym afiszu głosi: „Podnieśmy bunt! Świnie-gwałciciele! Nie chcemy waszych kazań!”.

CZYTAJ DALEJ

Jan de Brebeuf (1593-1649) serce i męstwo

Niedziela w Chicago 42/2003

wikipedia.org

W październiku przypada dzień św. Jana de Brebeuf, patrona m.in. parafii w Niles w stanie Illinois. Tego dnia parafianie modlą się za misjonarzy zarówno w kraju jak i za granicą. Chociaż pamięć o św. Janie Brebeuf jest pielęgnowana szczególnie w Kanadzie, dla wielu Amerykanów jest on jednym z tych świętych, którzy przez swój heroizm i cierpienie przyczynili się do szerzenia chrześcijaństwa w Ameryce, do powstania pierwszych pionierskich osad misyjnych.

Aby pisać na temat życia i śmierci Jana de Brebeuf, należy przypomnieć tło historyczne ówczesnych wydarzeń. Na poczatku XVII wieku zakon Jezuitów z Francji prowadził znaczącą misję wsród Indian Ameryki Pn., głównie w okolicy Quebec i górnej części stanu New York. Rejony te, jak i cały kontynent amerykańki, zamieszkiwany był przez plemiona indiańskie, które nienawidziły się wzajemnie. Irokezcy wojownicy byli biegli w wojennym rzemiośle, ale głównie zasłynęli z okrucieństwa.
Jezuiccy misjonarze, jako nieustraszeni krzywiciele wiary, założyli placówkę misyjną Sainte-Marie nad jeziorem Huron. Ojcowie zajmowali się życiem i kulturą plemion indiańskich, pomagali im w kontaktach handlowych, zdobywając przy tym duże wpływy wśrod Huronów.
Jan de Brebeuf urodził się w Normandii w 1593 r. i był jednym z pierwszych trzech misjonarzy jezuicckich wyznaczonych do pracy w Kanadzie. Jego pierwsze kroki na amerykańskim lądzie w 1625 r. nie powiodły się, ale druga wyprawa z 1633 r., trwająca 16 lat, odniosła znaczniejszy sukces. Św. Jan był człowiekiem wielkim, w pełni tego słowa znaczeniu, wielkim fizycznie i duchowo, inni wydawali się przy nim dreptać. Tubylcy nadali mu przydomek „Echon”, co oznacza - człowieka silnego. Chociaż Święty miał olbrzymie trudności w opanowaniu języka hurońskiego, w końcu udało mu się napisać katechizm w ich języku i ułożyć słownik francusko-huroński dla przyszłych misjonarzy. W swoim pamiętniku św. Jan pisał: „O Panie, gdybyś tylko wiedział, gdyby tylko ta indiańska ziemia nawróciła się do Ciebie - grzech zniesiony byłby na zawsze. Gdybyś tylko był kochany, tak drogi Ojcze, gdyby wszystkie tortury jakim są poddani ci, którzy zostali pojmani na tej ziemi, gdyby ich olbrzymie cierpienia były moje, ofiaruję siebie całym moim sercem: sam będę cierpiał za nich wszystkich”. Epidemia ospy, która przyczyniła sie do śmierci wielu nieochrzczonych Indian sprawiła, że św. Jan złożył śluby poniesienia męczeństwa w intencji ratowania grzesznych dusz.
W 1648 r. do misji Sainte-Marie dołączył Gabriel Lallemant. Tego samego roku Irokezi zaatakowali osadę, ale misjonarzom szczęśliwie udało się uniknąć śmierci, ukryli się w lasach. W marcu następnego roku posłańcy ostrzegli Huronów, że Irokezi oskarżają misjonarzy o wszelkie zło, i że szykują się do wojny. Jan i Gabriel nie mogli zawieść swojego ludu, więc postanowili zostać, pomagając kobietom i dzieciom, udzielając im sakramentów chrztu i namaszczenia. Gdy armia Irokezów uderzyła na misję, nie oglądając się na własne bezpieczeństwo, zakonnicy pośpieszyli z pomocą. Tysiące ochrzczonych Indian zostało zabitych, Jan i Gabriel wraz z 60 wojownikami hurońskimi zostali pojmani i zapędzeni do opanowanej przez Irokezów wioski (St. Ignace), gdzie powitani gradem kamieni. Misja Saint-Marie zamieniła się w pogorzelisko, a inne wioski paliły się jak pochodnie. Wojownicy irokezcy dokonali rzezi, doprowadzając niemalże do ekstremacji nie tylko Huronów, ale również innych zaprzyjaźnionych plemion indiańskich: Erie, Neutral, Petun i Wenro.
Jan i Gabriel modląc się, prosili o błogosławieństwo dla torturowanych braci Huronów. Wkrótce sami zostali poddani niewyobrażalnym wprost torturom: pobici, ze zmiażdżoną twarzą i klatką piersiową, pocięci nożami, zostają polani wrzącą wodą jako wykpienie aku chrztu, po czym przybici do pali, oskalpowani, z wyłupionymi oczami, zdartymi paznokciami, umierali powoli nieprzerywając słów modlitwy. Na znak przejęcia ich odwagi, siły, wielkiego męstwa, jakim charakteryzował się Jan, barbarzyńcy wyrywali i pożarli mu serce. Jan i Gabriel zmarli 16 marca 1649 r.
Kanonizacja zakonników jezuickich Jana de Brebeuf i Gabriella Lalemant oraz pozostałych braci męczennikówi: Antoniego Daniel, Karola Garnier, Noela Chabanel, którzy poświęcili swoje życie za wiarę, miała miejsce 29 czerwca 1930 r. Dokonał jej Papież Pius XI.
Dla Jana de Brebeuf istotą życia była nieograniczona miłość i poświęcenie w imię tej miłości. Nie bał się cierpienia, ponieważ kochał Pana, powtarzał swoim braciom, że dobrze jest cierpieć, bo Jezus cierpiał za nas. Głosił, że miłość do Pana pozwoli przezwyciążyć największy ból.

CZYTAJ DALEJ

Kapituła Wiślicka - świadek świetności wieków

2021-10-19 11:22

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Wiślica

Agnieszka Dziarmaga

Rozwój kapituły wiślickiej, zaliczanej do jednej z najstarszych na ziemiach polskich, łączy się z rozkwitem miejscowej kolegiaty. Aż po czasy wczesno-nowożytne kolegiata wiślicka zawsze wymieniana była na trzecim miejscu wśród wszystkich kapituł diecezji krakowskiej, po katedralnej i kolegiackiej sandomierskiej.

Obecnie kapitułę tworzy ponad 80 kanoników: gremialnych, seniorów i honorowych. Dziekanem kapituły jest ks. Jan Iłczyk, scholastykiem ks. Jan Staworzyński, a kustoszem ks. Wiesław Stępień – proboszcz i kustosz sanktuarium w Wiślicy. Pięciu nowych kanoników zostało uroczyście wprowadzonych podczas ostatniego odpustu - 8 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję