Reklama

Wiara

3 października

#NiezbędnikRóżańcowy: … Pan z tobą….

Kolejna część pozdrowienia anielskiego przynosi nam prawdę, że Maryja nigdy nie była sama. Przy Niej zawsze był Pan. Pozdrowienie Gabriela potwierdza, że Maryja została wybrana, obdarzona łaską i przez łaskę była przygotowywana na Matkę Bożego Syna.

[ TEMATY ]

różaniec

#NiezbędnikRóżańcowy

Karol Porwich/Niedziela

Maryja nigdy nie oddaliła od siebie tej prawdy. Doskonale wiedziała, że Bóg nie zostawi Jej, skoro pozwolił, by pod Jej sercem ukształtowało się ziemskie życie Jezusa Chrystusa.

W homilii paschalnej Melitona z Sardes czytamy: On to z Dziewicy wziął ciało On na krzyżu zawisł (…). On to jest barankiem niemym, On jest barankiem zabitym, On to narodził się z Maryi, pięknej owieczki”.

To, co wydarzyło się w Maryi Dziewicy w wyjątkowy sposób - powiada papież Franciszek, „na poziomie duchowym zachodzi także w nas, kiedy z dobrym sercem, szczerze przyjmujemy Słowo Boże i wcielamy je w życie. Wtedy jest tak, jak gdyby Bóg stawał się ciałem w nas. On przychodzi, aby w nas zamieszkać, ponieważ znajduje mieszkanie w tych, którzy Go kochają i wypełniają Jego Słowo. Nie jest to łatwo zrozumieć, ale można to łatwo odczuć w sercu”. Ojciec Święty przypomina nam, że Bóg chce być stale obecny w naszym życiu, tak jak był obecny w życiu Maryi. Maryja otworzyła się na obecność Boga i strumienie Ducha Świętego wypełniły Jej duszę i ciało niczym mistyczny zagon. Ona sama odpowiedziała na ten dar oblubieńczą miłością, aby począć i wydać na świat Chleb żywota: „Łodzią jesteś nazwana, co swój Chleb niesie z wysp najdalszych” – podkreślają to słowa pieśni Alberta Inesa przytoczone w książce A. Borysowskiej. Obecność Boga w życiu Maryi sprawiła, że stała się Ona Matką Nowego Życia – czyli Matką Chrystusa, tego, który sam nazwał siebie życiem i dawcy wszelkiego życia. Scena Zwiastowania to kulminacja tajemnicy Wcielenia, gdy Maryja przez pełne pokory fiat przyjęła Bożego Syna, odwieczne Słowo, które stało się ciałem. Jak pisał Jan Paweł II w encyklice Redemptoris Mater, wolna i świadoma decyzja młodej dziewczyny z Nazaretu „zadecydowała od strony ludzkiej o spełnieniu się Bożej tajemnicy”.

Maryja nigdy nie zapomniała o obfitości łask, jakimi Bóg Ją obdarzył. O Jej świadomości świadczy modlitwa Magnificat: „Uwielbia dusza moja Pana i duch mój rozradował się w Bogu, Zbawicielu moim, bo wejrzał na małość sługi swojej. Oto teraz będą mnie nazywać błogosławioną wszystkie narody” (Łk 1, 46-48).

Podziel się cytatem

Reklama

Warto wspomnieć, że Niepokalana Dziewica wyśpiewała swoją pieśń uwielbienia już jako wypełniona Chrystusem, powodowana być może poruszeniami Jego Ciała w jej łonie. Dlatego też w encyklice Ecclesia de Eucharistia Jan Paweł II mówi, że „Eucharystia została nam dana, ażeby całe nasze życie, podobnie jak życie Maryi, było jednym «Magnificat»” (VI, 58). I odwrotnie: Maryja została dana chrześcijanom, aby z jej pomocą nosić pod swym sercem Ciało Pańskie.

Ojciec Święty Franciszek przypomina: „Myślimy, że wcielenie Jezusa jest tylko faktem z przeszłości, który nie angażuje nas osobiście? Wiara w Jezusa oznacza ofiarowanie mu naszego ciała, z taką samą pokorą i odwagą jak Maria”.

Niech pokorne naśladowanie Maryi będzie naszym świadectwem obecności Boga w naszym życiu. Pan jest z nami i nie zostawi nas samych.

Reklama

Czytanki przygotowuje: ks. Krzysztof Hawro /Niedziela

Pomódl się wspólnie z nami. Start transmisji modlitwy różańcowej z Jasnej Góry o godz. 16:00, a o 19.00 tramsmisja nabożeństwa październikowego.

Rozważania różańcowe na 3 października: Aniołowie w tajemnicach Różańca

Życie człowieka zaczyna się faktem poczęcia, narodzenia, a kończy się śmiercią, złożeniem do grobu. Narodzeniu dziecka towarzyszy uczucie radości i nadziei rodziców. Śmierci towarzyszy uczucie bólu i niepewności najbliższych. W chwili śmierci kończy się nasza rola tu na ziemi. Nic nie możemy już więcej dla siebie zrobić. Zostajemy jedynie w pamięci żyjących, w pozostawionych dziełach. Dla naszej duszy śmierć jest przejściem do pełniejszego życia w Bogu, do udziału w Jego chwale. W tajemnicach chwalebnych Różańca św. Kościół, rozważając wydarzenia, które nastąpiły po ukrzyżowaniu i śmierci Chrystusa, wprowadza nas w tajemnice eschatologiczne, w wartości duchowe, nieprzemijające. Rozważmy razem z Aniołami tajemnice chwalebne z życia Chrystusa i Jego Matki i prośmy ich o pomoc w zrozumieniu i zgłębieniu tajemnic naszej wiary.

TAJEMNICE CHWALEBNE

1. Zmartwychwstanie

Chrystus dotrzymuje słowa: „Trzeciego dnia zmartwychwstanę”. Nie dla samego faktu to czyni, ale by dokonało się odkupienie i by umocnić apostołów i nas w wierze, bo jak mówi św. Paweł: „Daremna byłaby nasza wiara, gdyby Chrystus nie zmartwychwstał”. Zmartwychwstanie Chrystusa prowadzi do uwielbienia Boga w Trójcy Jedynego, do oddawania Bogu czci, do otwarcia drogi człowiekowi.

Zmartwychwstanie jest wielką prawdą o Bogu objawioną człowiekowi. Człowiek ograniczony swoimi słabościami nie przyjąłby jej, gdyby Bóg objawił ją wprost. Bóg zna ograniczone możliwości człowieka. Dlatego Chrystus przygotowuje apostołów na przyjęcie Jego męki i śmierci, a także uprzedza ich o swoim zmartwychwstaniu. Bóg wie, że pojęcie zmartwychwstania nie mieści się w granicach ludzkiego rozumu, a osłabiona lękiem wiara apostołów nie pomoże im w przyjęciu tego wydarzenia bez wahania, bez wątpliwości. Dlatego tak, jak w innych ważnych momentach historii zbawienia, tak i tu Bóg posyła Swego Anioła do pustego grobu, by przekazał człowiekowi wolę Bożą, by przygotował go na spotkanie z Chrystusem Zmartwychwstałym, pomógł mu przyjąć wolę Bożą w nowej rzeczywistości.

Reklama

O mój Aniele, proszę Cię pokornie, ucz mnie w codziennym moim życiu przyjmować z wiarą fakt zmartwychwstania Chrystusa. Ucz mnie zaufania do Boga żywego, do Jego słów przekazywanych mi przez Ciebie. Pomóż mi rozpoznawać Ciebie i Twoją pomoc w mojej codzienności.

2. Wniebowstąpienie

Przez czterdzieści dni po zmartwychwstaniu Chrystus ukazywał się apostołom i mówił o Królestwie Bożym. Gdy wszystko już im przekazał, w ich obecności uniósł się w górę, do nieba. Św. Łukasz pisze: „Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach”. Apostołowie byli ponownie zakłopotani. Przeżywali kolejne rozstanie z Chrystusem, ale jakże inne. Byli wszyscy razem, zjednoczeni, spokojni, w skupieniu wpatrzeni w Chrystusa odchodzącego do Ojca. Dwaj mężowie musieli przypomnieć im rzeczywistość i przypomnieć im, że Jezus ponownie przyjdzie tak samo, jak wstępował do nieba Bóg i tu pomaga człowiekowi w uczestniczeniu w planach Bożych przy pomory aniołów. Choć Dzieje Apostolskie nie mówią wprost o aniołach, to wierzymy, że w osobach dwóch mężów w białych szatach, którzy przystąpili do apostołów, byli aniołowie, którym Bóg zlecił to zadanie.

Aniele mój, podziwiam Cię za bogactwo form. w jakich pokazujesz się człowiekowi, za Twoją dyspozycyjność. Proszę pokornie, ucz mnie całkowitego oddawania się Bogu, wpatrywania się w Siego. Bądź przy mnie w czasie mojej wędrówki ziemskiej aż do spotkania się w niebie z moim Bogiem i Oblubieńcem.

Reklama

3. Zesłanie Ducha Świętego

Po wniebowstąpieniu Jezusa apostołowie wrócili do Jerozolimy. Razem z Maryją i niewiastami wszyscy trwali jednomyślnie na modlitwie. Zapowiedź Chrystusa, że ześle Ducha Świętego mobilizowała ich do jedności, do trwania na modlitwie. Przygotowywali się do przyjęcia tego wielkiego daru światła i mocy. W dziesiątym dniu oczekiwania Bóg zesłał na nich Ducha Świętego: "Wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić".

Apostołowie zgodzili się na Jego działanie w sobie. Zaczęli odważnie głosić nowinę o Królestwie Bożym, choć wiedzieli, że ta odwaga doprowadzi ich do śmierci męczeńskiej.

Anioł nie był potrzebny Bogu w sytuacji, gdy Bóg do człowieka wysłał trzecią Osobę Boską – Ducha Świętego.

O mój Aniele, wiem, że Bóg wysyła do mnie swego Ducha, ale ja nie zawsze jak apostołowie jestem przygotowany na przyjęcie Jego działania, Jego łaski. Proszę Cię, pomóż mi rozeznać w moim życiu działanie Ducha Świętego i działanie ducha ciemności. Mobilizuj mnie do modlitwy, która by mnie przygotowywała do przyjmowania darów Ducha Świętego i do odrzucania złudnych obietnic szatana.

4. Wniebowzięcie

Maryja, Matka Jezusa, Współodkupicielka, ma swe miejsce w Kościele obok swego Syna. Po zakończeniu misji Chrystusa na ziemi, po zesłaniu obiecanego Ducha Pocieszyciela, Jezus Chrystus, Syn Boży. Bóg-Człowiek zabiera swoją Matkę do nieba, by tam dalej służyła człowiekowi, w pełni wielbiąc Boga.

Maryja, jak uczy nas Kościół, została przez aniołów wzięta do nieba z duszą i ciałem. Bóg Ojciec chciał podnieść do najwyższej godności Matkę swego Jedynego Syna, Boga-Człowieka.

Reklama

Aniołowie towarzyszyli Maryi w ważnych chwilach Jej ziemskiego życia. Wykonując polecenie Boga, byli przy Niej w chwili jej odejścia z tego świata. I razem z Nią wielbią Boga w niebie.

O mój Aniele, liczę na Twoją obecność w chwili mojej śmierci. Proszę Cię pokornie, byś czuwał przy mnie, gdy będę odchodził z tego świata, gdy moja dusza rozstanie się z ciałem. Najbliżsi pochowają moje ciało, oddadzą je ziemi. Duch pójdzie na spotkanie z Bogiem w Twojej wiernej asyście. Już teraz dziękuję Ci, mój wierny Aniele, za troskę o zbawienie mojej duszy, za wszelkie starania, zabiegi o wzrost łaski w moim całym życiu.

5. Ukoronowanie

Maryja, Niepokalanie Poczęta, jako najdoskonalsze stworzenie na ziemi była Matką Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Boga-Człowieka. Dostąpiła również największego zaszczytu i w niebie. Bóg otoczył Ją jako najdoskonalsze stworzenie i Matkę swojego Syna koroną chwały. Wywyższył Ją ponad wszystkie chóry anielskie. Kościół czci Maryję jako Królową nieba i ziemi.

Jako Królowa nieba jest otoczona zastępami aniołów i świętych, którzy za życia ziemskiego szli Jej śladami; pod Jej opieką, u Niej szukali wsparcia, pomocy pośrednictwa.

Maryja Jako Królowa ziemi wyprasza każdemu człowiekowi łaski u swego Syna, o ile Ją tylko o to prosimy. Jest najlepszą Matką, Wspomożycielką. Królową.

O mój Aniele, proszę Cię pokornie, ucz mnie okazywać Maryi Twojej i mojej Królowej, największą cześć i oddanie. Przekazuj Jej moje dobre pragnienia, mój wysiłek w pracy nad sobą, moją troskę o zbawienie własnej duszy, moje wysiłki na rzecz innych, na rzecz rozszerzania się Królestwa Bożego na ziemi. Nie pozwól mi nigdy w moim ziemskim życiu zapomnieć o Twojej i mojej Królowej, o mojej Matce.

Módlmy się: Boże, Ty z podziwu godną mądrością wyznaczasz obowiązki Aniołom i ludziom; spraw łaskawie, aby na ziemi strzegli naszego życia Aniołowie, którzy w niebie zawsze pełnią świętą służbę przed Tobą. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa...

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

#NiezbędnikRóżańcowy
<a href="https://www.niedziela.pl/niezbednikrozancowy"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-rozancowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbędnikRóżańcowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

#NiezbędnikRóżańcowy
<a href="https://www.niedziela.pl/niezbednikrozancowy"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-rozancowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbędnikRóżańcowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

2021-10-02 20:30

Ocena: +20 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#NiezbędnikRóżańcowy: Różaniec święty w objawieniach maryjnych – Akita

[ TEMATY ]

różaniec

#NiezbędnikRóżańcowy

Karol Porwich/Niedziela

W dwudziestym siódmym dniu naszych rozważań przychodzi nam opuścić nasz rodzimy kontynent i udać się do japońskiego miasteczka Akita, gdzie skromna i słaba fizycznie Japonka Agnes Katsuko Sasagawa, która w wieku 33 lat przyjęła chrzest i wstąpiła do Zakonu Niepokalanego Serca Maryi w Nagasaki, przyjmując imię zakonne Agnieszka.

W maju 1973 przeniosła się do klasztoru Służebnic Eucharystii w Akita. To tutaj, w okresie od 12 czerwca 1973 do 15 września 1981 roku s. Agnieszka była świadkiem wielu objawień podczas których Matka Boża miała przekazać jej swoje polecenia oraz obietnicę uzdrowienia.

CZYTAJ DALEJ

Londyński „bohater deskorolki” na drodze do świętości

2023-01-29 18:19

[ TEMATY ]

święty

Hiszpania

stock.adobe.com

W Madrycie rozpoczął się proces beatyfikacyjny 39-letniego Hiszpana, zwanego „bohaterem deskorolki”. Oddał swoje życie za innych, próbując powstrzymać terrorystów podczas ataku w centrum Londynu w 2017 roku.

Zanim sam został zabity, Ignacio Echeverría ocalił życie wielu ludzi. Do dramatu doszło 3 czerwca 2017 r. na Borough Market, największym targu spożywczym w Londynie, przy London Bridge. Ignacio był w drodze do skateparku, by spotkać się z przyjaciółmi, gdy zauważył mężczyznę, który z nożem rzucił się na policjanta, a następnie zaatakował kobietę. Wcześniej bandyci wjechali w tłum furgonetką. Ignacio chwycił deskorolkę i uderzył nią jednego z napastników, dzięki czemu kilkoro ludzi zdążyło uciec. Wtedy zobaczył drugiego terrorystę, atakującego policjanta. Zanim ruszył w jego stronę, został dwukrotnie pchnięty nożem w plecy. Zmarł z powodu odniesionych ran.

CZYTAJ DALEJ

Sługa Boża Wanda Malczewska, Maryja i Cud nad Wisłą

2023-01-29 18:30

[ TEMATY ]

Wanda Malczewska

Ks. Józef Janiec

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska

Wanda Malczewska to urodzona w 1822 roku świecka mistyczka, stygmatyczka i wizjonerka. Pochodziła z rodu Malczewskich herbu Tarnawa i była ciotką słynnego malarza symbolisty Jacka Malczewskiego oraz poety Antoniego Malczewskiego – prekursora polskiego romantyzmu.

Już jako dziecko była bardzo religijna i miała pierwsze mistyczne spotkania z Chrystusem (do pierwszej komunii świętej przystąpiła jako ośmiolatka). Będąc jeszcze nastolatką, przeżyła śmierć matki i ponowne małżeństwo ojca. Niedługo później zamieszkała u zamożnej ciotki (siostry ojca), Konstancji Siemieńskiej. To właśnie przy jej rodzinie Wanda spędziła większą część życia, zajmując się szeroko pojętym wolontariatem. Mieszkańców wsi zaopatrywała w książki, uczyła dzieci czytać i pisać, katechizowała37. Niejednokrotnie służyła radą i pomocą. Zrobiła nawet kurs felczerski, by zajmować się chorymi, zaś w czasie powstania styczniowego zorganizowała szpital dla rannych powstańców. Warto zaznaczyć, że leczyła nie tylko Polaków, lecz także Rosjan. Po śmierci ciotki Wanda Malczewska przez pewien czas zamieszkała gościnnie w klasztorze sióstr dominikanek pod Przyrowem. Nadal leczyła i odwiedzała chorych, zajmowała się szyciem parametrów liturgicznych, oddawała się modlitwie. Trzy ostatnie lata życia spędziła na plebanii w Parznie, oddając się pracy społecznej i charytatywnej. Z powodu braku sił nie mogła osobiście odwiedzać chorych, więc przyjmowała ich u siebie. Jeszcze za życia uznawano Malczewską za osobę uduchowioną i głęboko wierzącą. Zresztą nie bezpodstawnie. Obdarzona była bowiem charyzmatem proroctwa i miewała religijne wizje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję